Wszystko o probiotykach

10.02.10, 17:22
Kochani, mam pytania dotyczące probiotyków. Bo spotkałam się z
różnymi opiniami.

Moja córa od wyjścia ze szpitala dostaje probiotyk (trilac) i jest
wszystko ok. Słyszalam kiedys, że probiotyki powinno się zmieniać co
jakiś czas (chyba MCM to kiedyś pisała), ale jak pytalam o to
lekarkę, to powiedziala, że nie. Gdzies mi jeszcze wpadło, że dobrze
podawać probiotyki do roku (też MCM???). A tu lekarka dzis się
przerazila, że ja jeszcze podaje probiotyki, że za długo, że mała
nie będzie sama wytwarzać bakterii kwasu mlekowego, i że mam jak
najszybciej je odstawiać. To ja już zglupialam.

Piszcie wszystko co wiecie na ten temat, i to co Wam mówili
pediatrzy.

Z góry dziekuję i pozdrawiam wszystkie maluchy.
    • polaa27 Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 17:53
      Ja jeszcze podaję, a Miki ma 17mcy urodzeniowe. Podaje dicoflor co drugi dzień.
      Mam plan, ze jak zacznie jeść dorosłe jogurty, gdzie są naturalne bakterie
      probiotyczne, to odstawię mu probiotyki z tabletki. Ale na razie je jogurty
      dzieciowe, pasteryzowane, a te dorosłe go uczulają.

      Z tym, ze Miki jest po necu, refluksie i 2 operacjach żołądka. Poza tym w kupie
      wyszły mu grzyby ++ i gastrolog mówi, żeby jeszcze mu dawać.
      • carmita80 Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 20:28
        Nigdy nie podawalam probiotykow, nawet po zakonczeniu brania
        antybiotyku, tego poprostu nie stosuje sie tu gdzie mieszkam, ani u
        wczesniakow ani u nikogo, jedynie w szczegolnych wypadkach, przy
        powaznym spustoszeniu organizmu.
    • mama-cudownego-misia Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 20:53
      Hehe, wszystko na mnie smile
      Więc tak, po pierwsze, nie ma powodów podawać probiotyków dziecku
      zdrowemu, nie mającemu problemów z brzuszkiem. Ma ono w swoim jelicie
      nawet kilkaset różnych szczepów i dobrze, im więcej, tym lepiej.
      ALE... Jeśli z brzuszkiem są problemy, dziecko ma kolki, zaparcia,
      pleśniawki, nawet alergie, jeśli jest po antybiotykoterapii albo
      długiej hospitalizacji, jeśli w posiewie wychodzą różne paskudy (u
      nas wychodziły i dlatego podawaliśmy probiotyki ponad rok), to trzeba
      podać i już. A zmienia się preparaty po to, żeby zachować jak
      największą różnorodność szczepów w jelicie i go nie wydelikacać.
      Nie jest prawdą, że dziecko dostające probiotyki "nie będzie samo
      wytwarzać bakterii kwasu mlekowego", bo to nie organizm dziecka je
      wytwarza - one się dostają do niego z zewnątrz i sobie potem siedzą w
      jelicie. Różnica między probiotykiem czy jogurtem, a kiszonym
      ogórkiem jest taka, że w ogórku szczepów bakterii będzie znacznie
      więcej.
      Innymi słowy: jak można nie dawać, albo zastąpić kiszonym ogórkiem,
      to lepiej nie ingerować w naturę, ale ogólnie probiotyki się
      przydają.
      • mama-cudownego-misia Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 20:55
        A myśmy brali najpierw żeby "zaludnić" jelita po antybiotykoterapii,
        potem na kolki, potem na zaparcia, potem na paskudne czarno-zielone
        kupy, w których siedział jakiś paskudny szczep, potem na pleśniawki,
        potem wrócił paskudny szczep... No i wyszło ponad rok stosowania,
        często nawet 2 probiotyków dziennie.
        • nastjaa Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 22:09

          I jak zwykle nasza forumowa "doktor MCM" wszystko wyjaśniła smile
          To tylko się upewnie- czyli nie szkodzę dzieku jeżeli jej podaję? bo
          co jakiś czas coś tam się dzieje nie tak w tych jelitkach.

          A czy MCM mogłaby mi zaproponować zamienniki trilacu i wskazać co
          ile powinno się je zmieniać? I jak odstawiłaś misiowi probiotyki,
          tak od razu? I czy miś przyjął to obojętnie?

          Dziękuję za odpowiedzi smile
          • mama-cudownego-misia Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 22:33
            Miś nie zauważył, jak mu odstawiliśmy, bo wrednie podawałam w kaszce
            smile

            Zaczynaliśmy od dicofloru30, ale po chyba 3 opakowaniach pediatra nas
            oświecił, że to trzeba zmieniać. Generalnie jak mi się zmieniało
            opakowanie, to kupowałam następne inne. Po dicoflorze był enterol,
            trilac, lacidobaby (lacidofilu nie toleruje, to chyba rodzinne, bo ja
            tez po nim haftuję), takie coś na S, co rozprowadza pracodawca naszej
            koleżanki z forum, a co wtedy jako jedyne na rynku miało
            Lactobacillus Bulgaricum... Jest jeszcze biogaja i wiele innych.
            Zasadę miałam taką, że jak to był preparat dla dorosłych, to dawałam
            pół ampułki/saszetki (ale jak wpadło całe, to tragedii nie robiłam),
            a jak dla dzieci, to całe opakowanie.
            Teraz leci enterol, bo od grudniowej grypy walczymy z zaparciami
            nawykowymi.

            Jak co jakiś czas się coś dzieje w jelitkach, to może podawaj tylko w
            razie problemów? A poza tym warto dać soku z kiszonej kapusty albo
            ogórka.
            • mama_janka007 a od kiedy wolno 11.02.10, 09:10
              sok z kapusty podawc?
              ogorki kiszone u nas odpadaja bo niemcy ich po prostu nie maja.
              i jakie ilosci tego soku z kapuchy?
    • karro80 Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 23:06
      Tyle, że
      -czasem po probiotykach faktycznie coś sie kiełbasi, ba nawet po
      dłuższym i obfitszym podawaniu swojskiego jogurtu naturalnego i kupa
      osób to zaobserwowala łacznie ze mną -więc myślę, że ostrożnie.

      Mała np dostawała enterol w szpitalu i potem, ale też jej odstawiłam
      dość szybko(jakoś ta równowaga naturalne do mnie przemawiawink). Teraz
      stosujemy diclofor i enterol czasowo- w razie przezięnienia lub sam
      dickofor w razie zaparcia czy tzw sraczki.
      • mama-cudownego-misia Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 23:12
        Może niestety doprowadzić do "monopolu" jednego szczepu (chociaż nie
        na długo, do pierwszego paprocha zlizanego z ziemi czy ogórka
        kiszonego). Dlatego jak można, to lepiej nie stosować, ale w razie
        czego nie ma się czego bać smile
        • karro80 Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 23:26
          E mojej się pokitwasiło całkiem niedawno jak miała już
          różne "świńswa" na sumieniu - także óżnie bywa, ale pgólnie fajny
          wynalazek
          • mama-cudownego-misia Re: Wszystko o probiotykach 10.02.10, 23:34
            Oj, a co się dzieje?

            Małgosia miała biegunkę w grudniu po grypie i tak ją bolało, ze od
            tego czasu nie chce kupy zrobić. Porażka... Od tej, którą się
            pochwaliłam na małym forum, jeszcze nic nie było, mimo czopków,
            diety, śliwek, probiotyków. Jutro chyba lactulosum włączę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja