Dodaj do ulubionych

food detective?

19.10.10, 21:50
Dziewczęta (i nieliczni Chłopcy), czy korzystała która (albo zna innego real usera) z tych testów na nietolerancję pokarmową? działa to, czy pic na wodę? bo tonący się brzytwy, wiadomo, chwyta, a my jesteśmy z Filem w takiej patowej sytuacji - na totalnej monodiecie (zupy warzywne, kaszki bezmleczne+Nutridrink+mleko kozie z butli) się ładnie trzyma (700-800g w miesiąc potrafi odrobić, 2-3 biegunki dziennie), ale każda próba ingerencji kończy się przelewanką. A kombinować muszę (musi dużo pić - jedyne co mu wchodzi to rozcieńczone owoce słoikowe - niby poddane obróbce termicznej, więc nie powinny przelatywać, a jednak przelatują), no i też trochę chcę, bo widzę jako młody ma chcicę na dorosłe żarcie - wczoraj wsunął (nie mając zębów) pieroga z jagodami...
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: food detective? 19.10.10, 21:57
      Ty, ale w tej Twojej monodiecie to sporo potencjalnych alergenów jest...
      Ten footdetective to jest test ELISA do wykonania w domu, nawet się domyślam, co bada, ale ja bym tam chyba wolała w laboratorium.
      • gojapio Re: food detective? 19.10.10, 22:18
        no ale ta monodieta to taka wypadkowa możliwości i konieczności, ustalana z dobrą pediatrą, więc się trzymamy. Do tej pory nie narzekałam, ale się skumulowało - babcia kupiła przez pomyłkę i władowała w Fila karton kaszki mlecznej, potem kilka imprez, gdzie podżerał różne bułki i inne ciasta, potem te owoce i się nam wszystko znów rozrajbowało... idę czytać o ELISie
        • gojapio Re: food detective? 19.10.10, 22:20
          generalnie mam nadzieję, że taki test pokazałby, że są luksusy, których odmawiamy Filowi niepotrzebnie, a na nie akurat nie ma nietolerancji, a my wrzucamy je do jednego worka z mlekiem krowim i glutenem
          • noname_net Re: food detective? 19.10.10, 23:48
            pieroga z jagodami????????????????? Boze ale Ci zazdroszcze, Piterek ma 10 zebów(sic!) i jak dostanie do buzi ( a raczej jak mu wcisne) cokolwiek co nie jest zmiksowane na pape to rzyg murowanyuncertain
            • mama-cudownego-misia Re: food detective? 20.10.10, 20:17
              Jak nie dasz, to się to nie zmieni smile
              Nieważne, że rzyga, ważne, ze próbuje zjeść.
          • mama-cudownego-misia Re: food detective? 20.10.10, 20:19
            > generalnie mam nadzieję, że taki test pokazałby, że są luksusy, których odmawia
            > my Filowi niepotrzebnie, a na nie akurat nie ma nietolerancji, a my wrzucamy je
            > do jednego worka z mlekiem krowim i glutenem
            Eee... właściwie to chyba w odwrotną stronę działa - musisz go nakarmić tym luksusem i wtedy Ci test pokaże, czy ma na niego alergię.
            A nie moglibyście pomęczyć alergologa, żeby Wam jakieś testy kazał zrobić?
            Chyba ma już ponad 3 lata, o ile pamiętam?
            • gojapio Re: food detective? 20.10.10, 20:47
              MCM, może potocznie rozumiem słowo alergia, ale Fil nie wygląda na to by był na coś uczulony - po prostu okresowo (dysbioza bakteryjna, gorsza praca jelit) gorzej mu idzie trawienie pewnych rzeczy...
              • mama-cudownego-misia Re: food detective? 20.10.10, 21:18
                To nie wiem, czy Ci co z tego testu wyjdzie uncertain
                Chyba obserwacja pozostaje.
                I wiesz... Okresowo też muszę Małgosię przerzucać na dietę jabłka-indyk-ryż-ziemniaki-bebilon, bo normalnie po niej alergii nie widać, ale po infekcjach czy szczepieniu wyłażą. Albo wyłażą, bo tak, i jest (w dowolnym zestawieniu) wysypka, szorstka skóra na policzkach i ramionach, zaparcie, biegunka, kolka, plamy...
                Wtedy wycofuję wszystko, daję probiotyki, a potem wprowadzam dwójkami, żeby wyłapać, co uczuliło. Ostatnio np. odstawiamy czekoladę, bo jadła ją od półtorej roku bez żadnych niepożądanych skutków, a teraz nagle się uczuliła.
                • kasiulka_s123 Re: food detective? 21.10.10, 09:40
                  Hmm, nasz alergolog powiedział, że dzieciom z alergią na niektóre pokarmy tzreba wprowadzić dietę - po prostu nie dawać żadnych alergenów. Zadnych, bo nawet jeśli dziecko nie jest uczulone na daną rzecz, to tego uczulenia nabędzie jedząc to. Do 3 roku życia mamy dietę wspomaganą szczepionkami i odczulaniem.
                  Od znajomych wiem, że bardzo dobrze to działa na dzieci. Z większymi dzieciakami dieta na 2-3 miesiące, żeby oczyścić organizm, i potem odczulanie. I wiecie, że pomaga?
                  Ja bym się przeszła jednak do alergologa. Taniej wyjdzie niż ten test tongue_out
                  • kasiulka_s123 Re: food detective? 21.10.10, 09:43
                    A, i u nas nie było żadnych oznak alegrii - dopóki się nie rozchorowała na maksa, po antybiotyku dostała gorączki i spędziła miesiąc w szpitalu, gdzie dawali milion leków (antybiotyków, wziewnych sterydow itd, a potrzeba było odstawić mleko po prostu uncertain)
                    • gojapio Re: food detective? 21.10.10, 10:05
                      wiesz Kasiek, u nas mamy główną przyczynę zdiagnozowaną - krótkie jelito, ledwo dychające kosmki jelitowe, itd - chciałabym tylko trochę zapanować nad tą loterią - że raz jest dobrze, a potem rozlewka. Nie pomaga też wilczy apetyt FIla (niestety, tylko na mleczną butlę - zupy to porażka) - mniejsze porcje na pewno trawiłby łatwiej.
    • nastjaa Re: food detective? 19.10.10, 23:56
      Gosiu, wiesz co, u nas mniejsze problemy jelitowe, a do tej pory też się wszystko przelewało. Nie przelatuje przez małą odkąd wróciłam do pracy, a ona poszła do dziadków wink Nie wiem co oni jej taj dają, ale dziala wink Niestety wagowo póki co nie widze różnicy. Ile waży Fil?
      • gojapio Re: food detective? 20.10.10, 00:13
        u nas rzyg na najmniejsze kawałki jedzenia - czyli czegoś co w moim mniemaniu powinno stanowić jego dietę, np. "pyszną" zupę. A jednocześnie bezproblemowa, wręcz orgiastyczna konsumpcja zakazanych owoców - od pieroga po ogórki kiszone i suchą kiełbasę smile
        Nastjaa, a Ty mimo tych przelewanek trzymasz się diety? bo u nas nefrolodzy każą ważyć - może się lać trochę więcej, ale niech by pił. A ja już sama nie wiem - 2-3 kupy to był luksus, teraz znów leje mu się po nogach, co w kontekście zimy fajne nie jest.
        Waży słusznie po ostatnich dobrych tygodniach - 8300-8600 (u niego 300g potrafi z dnia na dzień ubyć/przybyć w zależności od jakości wchłaniania)

        • gojapio Re: food detective? 20.10.10, 00:15
          ale wciąż nie na tyle słusznie, by podskoczyć korygowanym rówieśnikom. Dziś taka matka jedna w metrze szczerze zdziwiona tym, że Fil skacze po fotelach na stojąco pyta, ile ma. Ja prowokacyjnie - że na pewno starszy od jej syna (wielki jak grzmot, ze 14kg). Wyszło, że starszy cztery miesiące. Mina tej matki i próba wybrnięcia z konfuzji jakimś tekstem w stylu "ojej... a on taki malutki" - bezcenna. Uwielbiam tak stresować ludzi wink podobnież z aparatami - zdejmuję Filowi czapę w metrze i patrzę na reakcje ludzi. Też bezcennewink
          • gojapio Re: food detective? 20.10.10, 00:17
            mialo być - nastjaa, a ty mimo przelewanek dajesz normalne żarcie, czyli obiady, owoce, etc?
            • nastjaa Re: food detective? 20.10.10, 00:37
              Gosia, u nas zawsze było normalne żarcie (adekwatnie do wieku). Z małej nie lała się woda, ale robiła rzadkie kupy. Była moment, że było fajnie - 1 dziennie. Niestety w ostatnim okresie sie pogorszyło - było 3-4 dziennie (skrajnie nawet 8), jak jadła mało danego dnia to liczba kup sie zmniejszała. Moja była na tyle mało problemowa, że jedzeniem udawało mi się zageszczac te kupki, jak danego dnia była tylko na mleku to kupy były bardzo rzadkie. Obecnie mała je 3 posiłki mleczne, obiad domowej roboty dwudaniowy (drugie danie nie miksowane), kanapki na sniadanie, owoce nie ze słoiczka tez nie miksowane - chyba to zatwardzilo jej kupke.
    • elwira126 Re: food detective? 20.10.10, 08:04
      Moja córka miała częste biegunki i ulewania,nietolerancje laktozy i wszekich konserwantów.Nawt wodę do przygotowywania posiłków musieliśmy używać butelkową bo inaczej dostaała biegunki.Na pomógł lek o nazwie CROPOZ G,diała on na kosmki jelit i nie przepuszczają alergenów.Podaje się go na 30min przed posiłkiem do tego podawałam probiotyk.Pod osłoną tego leku wprowadzałam nowe pokarmy w tej chwili ma 7lat wszystko je a od roku mleko krowie.
      • verdana Re: food detective? 21.10.10, 10:18
        To pewnie nie to - ale może warto się zastanowic? Mój syn, nie-wczesniak, miał przez rok właśnie takie biegunki połaczone z wilczym apetytem. Czym większa biegunka, tym lepszy apetyt.
        Żaden lekarz nie byl w stanie powiedzieć o co chodzi, zadna dieta nie pomagała. Wreszcie znajoma lekarka, nawet dziecka nie widzac, orzekla, ze to bardzo popularna w tym wieku niedomoga trzustki, zapisała enzymy trzustkowe, zakazała jedzenia czegokolwiek zimnego (z lodówki) i dziecko po roku dolegliwosci przeszły - w trzy dni...
        • polaa27 Re: food detective? 21.10.10, 10:43
          A jakie enzymy Wam zapisano? Chodzi o to, że dziecko źle trawiło pokarm?
          • verdana Re: food detective? 21.10.10, 13:40
            Tak. Nie działaly jakieś enzymy trzustkowe - niestety, to było tak dawno, ze nazwy lekarstwa nie pamietam. Lekarka twierdziła, ze to typowe dla wolnojedzacych dzieci, ktore niemal wszystko jedza już zimnesmile I że typowym objawem jest biegunka połączona z doskonalym apetytem - u mojego dziecka było to doskonale widoczne, bo był zazwyczaj niejadkiem.
            • gojapio Re: food detective? 21.10.10, 14:42
              verdana,
              ciekawa teoria, ale u nas chyba odpada... bo jak jest dobrze, to je tak w normie. Potem wpada w spiralę - przelatuje, więc je więcej, przelatuje, więc jeszcze więcej, itd.
              • verdana Re: food detective? 22.10.10, 13:16
                Tak to własnie u nas wyglądało - przelatywało, za przeproszeniem jak woda i wtedy jadł więcej... A zwykle biegunka nie łączy sie z jedzeniem więcej, najwyżej ilość pozostaje bez zmian.
                Może jednak zapytaj lekarza?
                • gojapio Re: food detective? 22.10.10, 23:00
                  cholerny sinlac, obstawiam. już któryś raz robiłam podejście (żeby zejść z tych cholernych drenujących portfel kaszek holle i nutridrinków) z nadzieją, że może jednak, ale już teraz wiem na pewno - że reaguje na niego wybitnie źle. Niby idealny - bez mleka, bez glutenu, bez niczego. A Fil nie trawi i już - macie pomysł dlaczego?
                  we wtorek idziemy do homeopatki, w środę do gastroenterologa - na pewno zapytam o te enzymy!
                  • polaa27 Re: food detective? 22.10.10, 23:56
                    Gojapio ja obstawiam cukier. Sinlac to taki uklejeksmile A kaszki Holle są bezcukrowe i naprawdę eko. Spróbuj jeszcze kaszek Hippa niemieckiego i Bobivity. Znajdziejsz na allegro sprowadzane z niemiec. Trochę tańsze, a też duży wybór bezmlecznych, bezglutenowych i bezcukrowych.
                    • gojapio Re: food detective? 23.10.10, 13:47
                      Polaa,
                      możesz mieć rację. Jak kupowałam holle jabłko/gruszka też było gorzej. A smakowo jak te milupy i inne? bo cena to jeszcze pół biedy (w bomi płacę 14,7, do przeżycia), ale wypruty z wszystkiego smak holle mnie przeraża, gdyby nie dodawanie dużej ilości smakowego nutridrinka Filo by nawet łyka nie wciągnął tej mamałygi... a najbardziej by mi zależało na zejściu/ograniczeniu nutridrinków
                      • mrowka75 Re: food detective? 29.10.10, 20:34
                        przy niedomodze trzustki to chyba enzymy trzustkowe - u nas popularny kreon - może warto rozważyć rozmowę o tym z lekarzem. Pomoże szybciej rozłożyc jedzenie, może więcej się wchłonie? Taki luźny pomysł.
                        • polaa27 Re: food detective? 29.10.10, 21:14
                          Gojapio, a moze on nie trawi kazeiny? Przejdźcie na dietę bezmleczną to może mu sie poprawi. Czyli nutridrinki odstawiasz. Tylko Bebilon pepti lub nutramigen to ohyda, więc na pewno z owocami lub kaszkami trzeba będzie młodemu dawać.

                          Innego wyjścia nie ma, musisz chyba spróbować - zrób mu dietę bezcukrową - jak pomoże to znaczy że to. Jak nie pomoże to zrób mu bezmleczną. Jak nie pomoże to jeszcze gluten do ograniczenia (ale chyba już odstawiliście?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka