ap77 18.02.11, 22:22 Kto ma tez ztym problem? U nas (3, 5 latek), wlasnie sie pojawil, do tego przytkal uszy (niedosluch). Lekarz mowi, zeby usuwac, ale ja mam watpliwosci jednak. czyta duzo za, ale tez przeciw... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joann.a1974 Re: Problem z 3 migdalem??? 18.02.11, 22:34 Hej, wiesz co ja mam z tym też problem, właściwie nie ja, tylko moja Ola - "donoszona" córcia, lat 4. Parę dni temu pytałam na innych forach - 'małe dzieci" i 'zdrowie dziecka" - tu masz linki do moich postów: forum.gazeta.pl/forum/w,566,121984373,121984373,trzeci_migdal_operowac_czy_nie_.html oraz forum.gazeta.pl/forum/w,577,121984189,121984189,trzeci_migdal_operowac_czy_nie_.html a tu ktoś jeszcze też o tym pisał: forum.gazeta.pl/forum/w,577,120839003,120839003,Zabieg_usuniecia_3_migdala_.html Ola smarkała od ponad pół roku, kaszel codziennie, glutki czasem brzydko pachnące, pochrapywanie w nocy, obstawiałam lamblie albo alergię, ale zaczęliśmy od laryngologa - trzeci migdał przerośnięty. Też mamy skierowanie na usuwanie, na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy z mężem, że posłuchamy laryngologa z doświadczeniem, choć piekielnie się boję tego zabiegu. Podobno to "tylko" 3 dni w szpitalu. No i niestety znieczulenie ogólne Ale jak słucham rzężenia Aleksy i nieustannego smarkania, to widzę, że innego wyjścia nie ma Odpowiedz Link
ap77 Re: Problem z 3 migdalem??? 18.02.11, 22:41 wlasnei wertuje fora w poszukiwaniu watkow o "3M", zaraz poczytam, te Twoje! U nas poki co raz mial zapalenie uszu, i mega katar (wynik przedszkola). W czasie infekcji i po niej oddychla buzia, chrapal w nocy no i ma ten niedosluch... Maz wybija mi zabieg z glowy, ja sie zastanawiam szukam informacji. Plyn w uszach sie wysuszyl na chwile obecna. Moze dam mu jeszcze szanse, wroci do przedszkoal i zabaczymy czy zaraz znowu cos zlapie??? Zapisani na zabieg jestesmy za ok pol roku. Odpowiedz Link
ap77 Re: Problem z 3 migdalem??? 19.02.11, 10:37 Joanna kurcze poczytalma i w kropce jestm. U nas jest podobnie jak u Was. Maly mi duzo nie chorowal na przeziebienia itp., dopiero teraz ciagnie sie to zap.ucha (pierwsze w zyciu). No i wychodzi niedosluch (2x badany juz byl tymapnografem). Jak siedzi w domu i nie styka sie z dziecmi z przedszkola to nie ma ani kropli kataru, ani kaszlu. Oddycha normalnie. Jak ma katar to oczywiscie oddycha buzia, chrapie. Nie wiemc o robic. Rozne sa opinie. Na zabieg jestemsy zapisani na pol roku. CO miesiac bedekontrolowac ten migdal no i zaobaczymy. Odpowiedz Link
marcowa82 Re: Problem z 3 migdalem??? 20.02.11, 20:31 Cześć. My mamy obecnie problem z trzecim migdałkiem. Synek ma dwa latka. Mielismy robioną fiberoskopię, która potwierdziła u niego przerost migdałka. Powinien byc 1/3 tego co jest obecnie. Biorąc pod uwage wszystkie za i przeciw zdecydowałam sie na usuniecie migdałka ( oczywiście wszytko było konsultowane z laryngologami i neurologiem). Mały bardzo chrapie w nocy, śpi niespokojnie, wierci się, oddycha przez buzię, ma bezdechy i jest przez to niedotleniony. Rano budzi sie i jest niewyspany i wymeczony. Mamy do nosa buderhin, ale moim zdanie nic mu nie pomaga. W środe mieliśmy robione EEG i sama Pani neurlog powiedziała, że mały ma strasznie płytki sen ( co nie jest dobre ) i właśnie przyczyną jest przerośnięty migdał. Sama powiedziała, żeby zrobic z migdałkiem porządek. Naszym wcześniaczkom trzeba ułatwiać drogę rozwoju, a to cholerstwo moze wpływać na duzo rzeczy, jesli chodzi o rozwój m.in na słuch, na mowę i nawet gdzieś wyczytałam, dziecko z tego powodu może nie przybierać na wadzę. Odpowiedz Link
ap77 Re: Problem z 3 migdalem??? 20.02.11, 20:51 no wlasnie bije sie z myslami. Moi tesciowie sa teraz nad morzem na feriach, i tam jest chlopiec 7letni po operacji 3 migdalka (tak sie zgadali akurat). No i jego historia jest niewesola. Mial jeden zabieg-migdal odrosl, potem drugi -niby ok, ale przy sprawdzeniu po jakim s czasie morfologii, wyszlo, ze ma anemie! Okazalo sie, ze z tej rany caly czas saczyla sie krew! Nie zabliznilo sie! Wiec 3 zabieg na zamkniecie tej ranki. Teraz niby ok. Ale ja sie boje.... A jak poznac czy dziecko ma bezdech w nocy???? On spi sam w pokoju. Pamietam, ze mial bezdechy w inkubatorze, ale to co innego wtedu u noworodka, a teraz u 3, 5 letniego chlopca. Odpowiedz Link
marcowa82 Re: Problem z 3 migdalem??? 20.02.11, 22:46 Wiesz taki bezdech to nie taki jak miały w inkubatorach, że nagle saturacja spadała do 40 i dziecko było sine. Tu chodzi o "inny bezdech" taki przy chrapaniu. Jak Kacper chrapie to czasem jest cisza, która trwa ze 4, 5 sekund i znowu łapie powietrze i chrapie. To o to chodzi. Ja też mam cały czas obawy. Najpierw byłam za farmakologicznym leczeniem, ale to widze nie przynosi skutku, a jak przynosi to na krótki okres. Wiem, że takie migdały potrafią odrastać, ale też niekoniecznie. Ja widze jak sie mały męczy, więc dlatego zdecydowałam sie na zabieg. Przekonała i nastarszyła mnie nasza Pani neurolog. Jutro jedziemy porobic badania z krwi, czy bedziemy zakwalifikowni, a zabieg mamy na 19 marca. Ja jestem z Warszawy i tutaj na terminy na NFZ czeka sie ok 16 miesiecy. Na szczęście trafiłam na fajną babke laryngolog, która pokierowała nas dalej i zabieg bedziemy robić w Radomiu w prywatnej klinice, która ma umowe na tego typu zabiegi na NFZ i czeka sie krótko bo ok. 1 miesiąca. Odpowiedz Link
ap77 Re: Problem z 3 migdalem??? 21.02.11, 22:52 Marcowa w razie czego pisz na priv-jak po operacji itp. jak sie zdecyduje to poprosze o namiary na lekarke i klinike, bo w Wawie koszmar! W prywatnych ceny sama wiesz (najtaniej znalazlam za 2 tys w Ibisie, gdzie indziej 3/4tys), A na Kajetany czeka sie od pol roku w zwyz! Odpowiedz Link
polaa27 Re: Problem z 3 migdalem??? 21.02.11, 23:30 Ania odpisałam w wątku Lazy o Krajmedzie, info także do Ciebie BTW tego trzeciego migdała podobno się nie usuwa w całości, ale, ze tak powiem "okraja", żeby właśnie nie przeszkadzał w oddychaniu, no i żeby podczas jakiś infekcji nie przeszkadzał. Ale lepiej, żeby został bo jest m.in.naturalną barierą dla wirusów i bakterii. (napisane bardzo łopatologicznie i oczywiście z pozycji laika, myślę, ze dobry laryngolog Wam wszystko dokładnie wytłumaczy Odpowiedz Link
marcowa82 Re: Problem z 3 migdalem??? 22.02.11, 10:28 Ja też właśnie w Ibisie znalazłam najtaniej. Dam znać jak juz bedziemy po. Jak będziesz chciała te namiary na laryngolog daj znać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
klara-sz Re: Problem z 3 migdalem??? 23.02.11, 22:41 U mojej klary też był podobny problem, w nocy straszne chrapanie i bezdechy, łapanie powietrza buzią. byłam jakis czas temu na konsultacji u pani doktor z CZD i ona doradziła dac kropelki LYMPHOMIOSOT (CHYBA TAK SIĘ TO PISZE) plus Zyrtec i poczekac z zabiegiem. mówiła że polega on na podcieciu a nie całkowitym wycięciu migdałka. dodatkowo miała bardzo powiekszone normalne migdałki. po 3 miesiacach dawania tych kropelek migdałki calkowicie " wróciły na swoje miejsce", tzn. są normalnych rozmiarów, zero chrapania i bezdechów. trochę czytałam na innych forach o tych kropelkach i wiele mam wypowiadało sie że dzieki temu dzieci uniknęly zabiegów. mi p. doktor kazała dawac te krople przez pół roku z miesięczną przerwą po 3 miesiącach. jestesmy w trakcie tej przewry. krople są chomeopatyczne i nie kazdy wierzy w te cuda, ale może warto sprbowac. Odpowiedz Link
marcowa82 Re: Problem z 3 migdalem??? 24.02.11, 22:02 Zabieg mamy teraz w sobote. Mam cykora, ale z drugiej strony sie ciesze, że mały w końcu odżyje. Dzisiaj rozmawiałam z anestezjologiem i troszke mnie uspokoił. Mały bedzie przy mnie usypiany i wybudzany i wenflon bedzie miał zakładany po uśpieniu. Troszke boje sie o jedzenie, bo Kacper straszny głodomór jest i nie wiem jak wytrzyma tyle bez jedzenia. Mam nadzieje, że to szybko minie, bo juz dwie godziny po zabiegu będzie mógł coś przekąsić. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link
joann.a1974 Re: Problem z 3 migdalem??? 24.02.11, 22:38 Trzymamy kciuki daj znać jak to wygląda wszystko, bo lada moment czeka mnie to samo z Olą, no i też mam stracha jak cholera marcowa82 napisała: > Zabieg mamy teraz w sobote. Mam cykora, ale z drugiej strony sie ciesze, że mał > y w końcu odżyje. Dzisiaj rozmawiałam z anestezjologiem i troszke mnie uspokoił > . Mały bedzie przy mnie usypiany i wybudzany i wenflon bedzie miał zakładany po > uśpieniu. Troszke boje sie o jedzenie, bo Kacper straszny głodomór jest i nie > wiem jak wytrzyma tyle bez jedzenia. Mam nadzieje, że to szybko minie, bo juz d > wie godziny po zabiegu będzie mógł coś przekąsić. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link