Dodaj do ulubionych

2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść"

11.07.12, 10:44
Mój syn jest wcześnaikiem (26 Hbd) i mamy cały czas problem z jedzeniem, a właściwie odkąd zaczęłam wprowadzać nowe rzeczy oprócz mleka. Mam pytanie jak podkęcić mu dietę na bardziej kaloryczną? , czy miksować dalej zupki z mięsem ( w sumie inaczej tylko polirze mięsko) czy takiemu dziecku mozna dawać Fantomalt czyu jest juz za duży na to?
Waży 10, 7 Kg, mierzy 90 cm i od roku przybrał na wadze 200 gram, MA 2 i 9 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 11:58
      Napisz, co je w ciągu dnia i jakie dania lubi.
      Generalnie taki prawie 3-letni kawaler już powinien raczej sam decydować, ile mu potrzeba, bez zmuszania ani nagabywania, które zwykle ma odwrotny skutek. Ale zakazu domiksowania mięsa do zupy nie ma, a fantomalt generalnie daje taki efekt, jak cukier, i mu nie zaszkodzi.
      • emmi79 Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 13:25
        Syn je chętnie rybke albo smażoną, albo gotowaną na parze, buraczki czerwone starte (uzywamy ze sloiczka ) rosół, ale bez makaronu i barszcz. Czasami zje ze 3 ,4 plasterki kiełbasy. (dziś tak wyglądało śniadanie 3 plasterki kiełbaski i 2 gryzy bułki) Ogólnie porcje jego sa minimalne. Na wieczór robię mu grysik z masełkiem i mm i dodaje do tego starte jabłko lub trochę banana zazwyczaj zjada 250 ml ale jak są włączone bajki i raczej z przymusem- twierdzi że tego nie lubi, a jak nie wie że je to udaje mi się dać mu całą porcję.
        NIe wiem czy mogę pozwalać mu na ciastka z czekoladą, bo wczoraj zjadł 2 przed kolacją w gościach i kolacji za bardzo nie chciał, jakos mu wcisnęłam polowe porcji, ale niestety wszystko póxniej zwymiotował.
        • mama-cudownego-misia Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 14:48
          To już chyba wiem, czemu on je minimalne porcje wink Słuchaj, to jest wiek buntu. Żadnego przymusu, żadnego zabawiania, bo pokaże różki i właśnie zje tylko tyle, żeby przeżyć. Zadbaj o to, żeby nie miał innej rozrywki niż jedzenie, daj mu talerz, zostaw go i nie interesuj się. Albo spróbuj zabawy jedzeniem. Możecie wspólnie gotować, piec ciasteczka. Możesz wykorzystać foremki do wykrawania pierniczków albo takie do robienia babek z piasku. Jak mojej pannie dam kotleta z ziemniakami i warzywami, to pluje dalej, niż widzi, ale jak kotletowy dinozaur (foremka do pierników jaszczurka) atakuje zamek z ziemniaczanego puree (foremka do piaskownicy), przy okazji przewracając brokułowy las, to jakoś się sama paszcza otwiera smile

          Druga sprawa: jasne, że możesz zwiększyć kaloryczność potraw. Wystarczy dodatkowy wiórek masła na rybę (najlepiej oprószoną mąką), troszkę oliwy albo sinlacu do tych buraczków... Jak nie lubi grysiku, to jego prawo, ja bym zamiast tego dawała "szwedzki talerz" - pokrojone drobno w kosteczkę grzanki, serek żółty, wędlina, dobrej klasy parówka, warzywa... I niech je, co uważa za stosowne. Albo może pastę rybną z twarogu, sardynek w pomidorach i cytryny, skoro lubi kwaśne? Albo jeszcze parówki w sosie pomidorowym, albo jajecznica na kiełbasie i pomidorach? Tost z dodatkami? Naleśniki niekoniecznie z serem, ale np. z owocami i czekoladą? Domowej roboty pizza? Placuszki z sinlacu albo placki ziemniaczane?

          I taaak, możesz dawać ciastka w czekoladzie. To już duży chłop smile Ale po obiedzie. Tylko na deser w nagrodę po ładnie zjedzonym posiłku i tylko, jeśli ten posiłek był faktycznie ładnie zjedzony. Ja bym raczej nie obiecywała tych ciastek przed obiadem, bo moja panna wtedy oszukuje - jak jej się powie, że na deser są ciastka, to odsuwa talerz i twierdzi, że już zjadła. A potem się jeszcze czuje oszukana, jeśli nie dostanie smile
          • mama-cudownego-misia Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 14:50
            O, to samo kanapki - wykrój z kanapki np. z szynką autko, dorób mu koła z pomidora i rzodkiewki, okna z sera, albo wymaluj coś na nim pędzelkiem za pomocą keczupu. Zwykle działa, a to naprawdę nie zajmuje dużo więcej czasu, niż zwykła pajda chleba z szynką smile
          • emmi79 Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 17:50
            Grzanki robisz z chleba tostowego w tosterze, czy na patelni i oleju a może chleb w jajku i upieczony?
            • martha_sz2 Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 19:15
              Mój też strasznie wybredny niejadek - kupiłam sandwicz w biedronce za 30 zł i cud smile, je prawie codziennie ciepłe kanapki - chleb razowy + szynka + ser, normalnie tego nie, spróbuj polecam
            • mama-cudownego-misia Re: 2 i 9 miesięcy i "nie lubi jeść" 11.07.12, 19:38
              A jak się trafi smile Zwykle grzanka wymazana oliwą z czosnkiem, pietruszką i słodką papryką ląduje w piekarniku, ale robimy też takie w jajku na patelni albo zwykłe na maśle w tosterze.
    • emmi79 Do mamy-cudownego -misia 12.07.12, 22:04
      Pisałas coś na którymś poście o zapaleniu jelit. Jak coś takiego sie wykrywa? Może wtedy tez apetyt jest słaby? May mamy skierowanie do gastrologa, ale trminy oległe, dopiero na koniec września.
      A jeżeli chodzi o rady, to powiem Wam, że niestety mój syn jest w stanie sam zjeśc dwa gryzy i to może być wcześniej baaardzo glodny i nic nie jest w stanie go ruszyć, ani kolorowe jedzenie ani inne triki. Moja ostatnia deska ratunku to gastrolog. Chciałam się dostać do Ligoty, ale terminy na następny rok dopiero.
      • aaalicja2 Re: emmi79 13.07.12, 14:27

        No to masz podobny "egzemplarz" jak ja niestety.
        Dla mojej panny jedzenie też może nie istnieć, zaspokaja pierwszy głód, bo głód czuje, jak próbowałam ją przeciągnąć i nie dawać 4 godziny to marudziła płakała itp. dostała jedzenia zjadła 5-6 łyżeczek i zadowolona z życia!

        To samo z piciem, ciągle latam i podtykam pod dzioba sad

        A może spróbuj coś przyrządzić z synkiem, może potem chętnie chociaż skubnie tą potrawę.

        To już duży chłopak, więc może syropy na apetyt typu multisanostal, pikovit 1+, może woda z cytryną - na moją działa, koperek do zup. Tylko syropy to skonsultuj z lekarzem, żeby witaminek nie przedawkować.

        Na moją córkę jeszcze działa : "jak mama", mama je ciastko, Laura też, mama je paluszki, Laura też, tylko do kotleta nie mogę jej nakłonić, chociaż ziemniaki już zjada, a było naprawdę beznadziejnie jeszcze jakiś czas temu.

        Może dietetyk by coś wam podpowiedział.
        -
        Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
      • mama-cudownego-misia Emmi 14.07.12, 12:56
        Spokojnie, tego się nie da nie zauważyć smile Dziecię nie rośnie, ma biegunki i/lub zaparcia, bóle brzucha, słaby apetyt, często śluz w kupie...
        gastrolog pewnie coś podpowie, chociaż ja bym szła prywatnie, jeśli Was stać, bo prywatnie mniej olewają, a tak to wypisze citropepsin i się będziecie bujać kolejne 3 miesiące.

        A próbowałaś wody z odrobiną soku z cytryny na czczo na pół godziny przed jedzeniem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka