Dodaj do ulubionych

drenaż ucha u 2 latka

27.01.13, 13:10
jestem już głupia może Wy coś poradzicie. Moja mała w kwietniu 2 lata ur (-3mies kor) ma płyn w prawym uszku. Od urodzenia badana audiologicznie w CZD, ABR we śnie wsio ok, na początku lekarz mówił, że w uchu resztka mazi płodowej, później że płyn po katarku i kazał inhalować 3 dni solą. Ostatnio podczas pierwszego w jej życiu zapalenia gardła zakończonego pierwszym antybiotykiem zauważyłam że mała łapie się za ucho. Pediatra zajrzał i dał skierowanie do przychodni otolaryngologicznej najlepiej na niekłańskiej. Kazał wstrzykiwać do noska BUDERhIN. Wizyta na niekłańskiej pod koniec marca dopiero więc w międzyczasie wylądowaliśmy w poradni audiologicznej w kajetanach. Tam po badaniach, których w większości nie dała sobie zrobić, lekarka od razu chciała ją zakwalifikować do zabiegu drenażu ucha w narkozie. Zapytałam dlaczego a ona na to, że skoro leczenie farmakologiczne nie pomaga to musi być zabieg. ZApytałam co nazywa leczeniem farmakologicznym czy 2 tygodnie wstrzykiwania kropel do nosa raz dziennie przepisanych przez pediatrę. Ona na to, że dobrze, że na zabieg jeszcze nie skieruje żeby podawać krople w dalszym ciągu i do tego inhalacje z soli 2 x dziennie. Kontrola w kwietniu. I teraz moje pytanie: czy te krople i inhalacje coś pomagają? Z tego co zrozumiałam to mała nie ma powiększonych migdałów a problemem jest zamknięte miejsce uchodzenia płynu. Mała nie miała nigdy zapalenia ucha, w ogóle nie choruje oprócz tego zapalenia gardła, nie chrapie, nie oddycha przez usta. Czy to może być wynik alergii na coś? albo ulewania jak była malutka? Może któraś tak miała. Czekam jeszcze na wizytę na niekłańskiej bo w kajetanach to widzę że od razu na stół kładą.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 14:11
      No ale na co alergii? tylko w uchu, i środkowym do tego?
      >I teraz moje pytanie: czy te krople i inhalacje coś pomagają?
      Jakby nie było szansy, ze pomogą, to by ich nie przepisywali.
      > Z t
      > ego co zrozumiałam to mała nie ma powiększonych migdałów a problemem jest zamkn
      > ięte miejsce uchodzenia płynu.
      No może być. Mój mąz tak miał jako dziecko, ale to zaniedbano i w tej chwili ma lekki niedosłuch. W głośnych miejscach po prostu nie słyszy, co sie do niego mówi. Laryngolog rozkładał ręce, że teraz juz za późno i tylko się zajął leczeniem sterydami tkanki, która mu się rozrosła w miejscu, gdzie kiedyś miał 3 migdał, bo podobno to mu ma z powrotem udrożnić cośtam, czego małzonek nie zapamiętał uncertain. W kazdym razie jak trzeba zrobić zabieg, to się nie wahaj, szkoda słuchu.
      • wyspa-ela Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 15:10
        a ja właśnie bym się tak nie śpieszyła smile nasi znajomi mają 3 letniego synka i on miał wode w uszach dosyć długo i też już myśleli że będzie trzeba drenaże robić bo nic nie pomagało, ani inhalacje ani krople do nosa, ani medykamenty, aż wkońcu trafili na jakąś panią doktor która dała dla młodego takie ćwiczenia z balonikiem, to są chyba jakies specjalne z taką wąską końcówką z dziurką i młody musi dmuchać nosem, raz jedną raz drugą dziurką od nosa (oczywiście jedną dziurkę się zatyka a drugą się dmucha). I zdaje się że po dwóch tygodniach wszystko minęło smile także nie wiem czy to dobry pomysł tak od razu zabieg robić... ale to też pewnie zależy od dziecka i co tam siedzi w tym uchu.
        • beeti137 Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 16:00
          Widzisz ja właśnie czytałam o tych balonikach i masie innych rzeczy, które pomagają i wkurza mnie strasznie że taki lekarz od tak bez żadnej próby leczenia skazuje małą na zabieg. Te baloniki to od 3 lat chyba są, teraz małej raczej bym nie wytłumaczyła że ma dmuchać nosem, ale za pół roku czy rok już tak. Ja nawet nie wiem jakie są konsekwencje zalegania tego płynu u takiego malucha, ta lekarka od tak zgodziła się na nie kierowanie na zabieg.
          • mama-cudownego-misia Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 17:11
            > Widzisz ja właśnie czytałam o tych balonikach i masie innych rzeczy, które poma
            > gają i wkurza mnie strasznie że taki lekarz od tak bez żadnej próby leczenia sk
            > azuje małą na zabieg.
            Beeti, przepraszam, ale ktoś to powinien napisać: nie znasz się, nie jesteś w stanie ocenić, czy jakiś balonik o którym czytałaś w necie pomoże, czy potrzebny będzie zabieg. Nie powie Ci tego też nikt na forum, bo każde dziecię jest inne i nikt Twojemu do ucha nie zaglądał (a nawet gdyby, to nikt tu się na tym na tyle nie zna).
            Czy w ogóle jest sens leczyć, czy potrzebny drenaż, jest w stanie ocenić tylko lekarz właśnie i być może ten "wkurzający Cię" lekarz uratuje Twojej małej słuch. A jedyne, co Ty możesz i musisz zrobić, to znaleźć dobrego lekarza, takiego, któremu zaufasz. Zwlekając na podstawie własnego widzimisię i tego, co czytasz w necie ryzykujesz zdrowiem własnego dziecka.
            Sorry, ze tak ostro, rozumiem, ze można się bać takich zabiegów, ale kierowanie się w swoich decyzjach tym, co wujek Google mówi, zamiast tym, co specjalista uważa za konieczne, naprawdę nie jest rozsądne.
            • carmita80 Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 17:36
              Nasz historia: syn ur. W 29 tyg. pierwszy test sluchu mial jeszcze w szpitalu, wynik prawidlowy, ale w zwiazku z tym ze mlody wczesniak standardowo po roku mial drugi test sluchu, mial wtedy ok. 14 m-cy i tu zauwazono ze na jedno ucho nieco slabiej slyszy. Wymonano tez na miejscu pantynometrie i okazalo sie ze mlodemu zalega plyn. Skierowano nas do laryngologa. Mlody w wieku 10 m-cy zaczal przedszkole (wrocilam do pracy) wiec katar o kaszel mial dosc czesto, albo i prawie caly czas przez pierwszy sezon jesienno-zimowy, ale to normalne, mlody zwlaczal sam, chodzil caly czas do przedszkola, mial praktycznie 98% frekwencje, bylaby 100% ale mial angine. Infekcji uszu nigdy nie mial. Laryngolog malego obejrzal, wyniki tympanometrii, testu sluchu i stwierdzil, ze mlody ma waskie przewody, niedojrzale jeszcze, z czasem gdy bedzie rosl to sie zmieni, ale teraz zaleca wstawienie drenow na rok. Powiedzial ze konieczne nie sa, ale zalecane gdyz zalegajacy plyn powoduje, ze sluch jest slabszy a co za tym idzie mowa rowija sie wolniej. Zgodzilismy sie i zabieg mial wykonany w wieku ok. 20 m-cy. Dreny spelnily zadanie, po roku wypadly, mlody mial jeszcze dwa testy sluchu w roznych odstepach czasu i wyszly bardzo dobrze. W wieku 3 lat plyn juz nie zalegal,wszystko ok. gdy mlody mial 3.5 roku wypisano nas z poradni laryngologicznej. Nikt nie probowal tego leczyc farmakologicznie, bo fizjologiczbie waskich przewodow leki raczej nie poszerza. O balonikach nawet nie slyszalam. Owszem, znieczulenie calkowite a potem.pierwsze dwie godziny po wy udzeniu fajne nie sa, ale tragedii nie bylo. My do szpitala zostalismy przyjeci o 11 rano, wychodzilismy do domu o 18. Nastepnego dnia mlody poszedl normalnie do przedszkola. Problemow z uszami nie bylo, z mogdalami tez nie. Mlody uodpornil sie doskonale na wirusy w pierwszym sezonie w drugim jako dwulatek rzadko cos lapal, jedynie jako cwiczenie dla ukladu odpornosciowego i zwalcza sam bez jakichkolwiek lekow czy wizyt u lekarza. Alergii nie ma. W ubieglym roku w lipcu przed wakacjami mieli w szkole rytunowe testy sluchu, wzroku, waga, wzrost itp przed pierwsza klasa. Wszystko w porzadku. Mlody obecnie ma 5.5 roku i jest w pierwszej klasie.
              • beeti137 Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 17:57
                Dzięki carmita80 smile. Właśnie chodziło mi o to, żeby poznać inne historie na ten temat.
            • beeti137 Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 17:48
              Wiedziałam, że to napiszesz MCM. Tylko problem w tym, że pediatra mówi "proszę się nie zgadzać na operacje, tylko próbować to leczyć", stary laryngolog u którego konsultowałam prywatnie "wszystko dobrze, płynu mało, operacja najwcześniej jak dziecko będzie mieć 5 lat, ale on nie widzi potrzeby" a w kajetanach "od razu zabieg". Masz rację, problem w tym że nie mam lekarza któremu ufam. Napisałam tu bo chcę po prostu zapytać czy ktoś miał podobny przypadek i tyle. Wiadomo że na własną rękę leczyć nie będę, chciałabym tylko wiedzieć czy ktoś miał podobnie. U dr google smile mało jest informacji na temat drenażu ucha bez problemów z migdałami. A wiadomo chciałabym małej oszczędzić zabiegu i nie chciałabym czegoś przeoczyć. Lekarka od zabiegu wcale mnie do niego nie przekonywała, zapytałam o możliwość leczenia i bez dyskusji podała dawkowanie kropli i kazała przyjść na kontrol, więc chyba brak zabiegu to nie moje "widzi mi się". Zazdroszczę Ci MCM że masz lekarzy którym ufasz, ja niestety nadal szukam. A informacji z netu nigdy nie traktowałam jak diagnozy.
              • mama-cudownego-misia Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 18:24
                A to trochę co innego, myślałam, ze opierasz się na opiniach dra Google smile

                Słuchaj, to nie jest tak, ze ja mam takie szczęście, że co pójdę do lekarza, to trafiam na dobrego. Na pewno o ile sprawa nie jest na cito (bo wtedy decyduje termin przyjecia), to podpytuję pediatrów, znajomych czy nawet na tym forum, który spec dobry. A jak mi któryś nie podpasuje, to szukam dalej. I zdarza się i lekarzom i mi popełniać błędy - kiedyś dwóch pediatrów nie widziało sensu USG bioderek, a jeden wysyłał. Nie poszłam, i potem się okazało, ze młoda ma dysplazję w jedym biodrze i już się z tym nic nie zrobi.
                Na Twoim miejscu patrzyłabym, co oferuje "w zamian" lekarz, który uważa, że leczenie, a nie zabieg. Ma jakieś pomysły na leczenie? Bo stary laryngolog to laryngolog bardziej doświadczony, ale niekoniecznie obeznany z aktualnym stanem wiedzy, a na dodatek moze miec sklerozę i niedowidzieć. Z kolei specjalista pracujący w klinice, gdzie za pieniądze robi się takie zabiegi, też nie jest do końca wiarygodny, bo może na takie zabiegi namawiać. Na Twoim miejscu szukałabym kogoś, kto ma gabinet prywatny, dobrą opinię, najlepiej pracuje w jakimś szpitalu, i jeszcze u niego bym skonsultowała. Albo inhalowała, kropiła i czekała na wizytę tam, gdzie Twój pediatra zalecał.
                • beeti137 Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 18:42
                  No właśnie wybieram się prywatnie do ordynatora oddziału otolaryngologicznego szpitala gdzie do przychodni na koniec marca jestem umówiona, tylko że mimo że wizyta prywatna to też dopiero na marzec. Stary laryngolog przepisał: diphergan i encorton na ten płyn w uchu, ale nawet babcia pielęgniarka i inni lekarze się zdziwili, więc nie podałam. Myślałam, że w Kajetanach skoro takie rozsławione powiedzą co i jak no ale się rozczarowałam.
                  • mama-cudownego-misia Re: drenaż ucha u 2 latka 27.01.13, 20:09
                    Wiesz, nie możesz zakładać, ze w Kajetanach powiedzieli źle, tylko dlatego, że nie podoba Ci się wizja zabiegu smile Może on i potrzebny... Ale skonsultować warto, a ten laryngolog opisany przez Ciebie brzmi sensownie.
    • kdys Re: drenaż ucha u 2 latka 29.01.13, 14:18
      Moja przyjaciółka była ze swoim 3,5 latkiem z płynem w uszach na konsultacjach w Kajetanach. Też chcieli od razu kroić - najlepiej drenaż uszu razem z usunięciem migdała. Udało jej się skonsultować rozpoznanie w CDZ. Chirurg-laryngolog z CDZ stwierdził, że rozpoznanie z Kajetan jest niepełne i powinni zrobić cały szereg badań zanim podejmie się decyzję o zabiegu, szczególnie wobec dziecka z problemami rozwojowymi, na co Kajetany w ogóle nie zwróciły uwagi. Moja wiara w profesjonalizm Kajetan mocno się zachwiała.
      Warto skonsultować u innego lekarza.
      • gosc1.234 Re: drenaż ucha u 2 latka 07.02.14, 18:52
        Do Kajetan jeździmy z córka i żoną od trzech lat około pięćset kilometrów. Pierwsze wrażenie po przybyciu do Kajetan bardzo pozytywne. Wszystko nowe, dobrze wyposażony ośrodek i wydawałoby się że zatrudnia profesjonalistów. Kontrole raz w roku. Oczy nam się otworzyły po przybyciu na operację wszczepienia implantu dla aparatu BAHA. Lekarz zbierający informację przed narkozą zdziwiony był, że takie implanty jeszcze zakładają. Po wybudzeniu córki z narkozy pani pielęgniarka poradziła, żeby dać jej się napić wody i tu nasze zdziwienie - czy można ? . Po zabiegu pani doktor na oddziale udzieliła informacji, iż sam aparat zostanie założony po tygodniu jak pojawimy się na kontroli, a reszta informacji przy wypisie. W dniu wypisu chcieliśmy dowiedzieć się co dalej z aparatem i jak dbać o miejsce założenia implantu. Pan doktor po wielu pytaniach z naszej strony poinformował nas tylko że aparat może być już założony przy następnej wizycie za tydzień, a miejsce założenia implantu należy odkażać i smarować, a wszystkiego dowiemy się za tydzień. Stwierdził : cytuję „Oni założyli implant i swoje już zrobili”. Jakie było nasze zdziwienie po tygodniu gdy wróciliśmy. Pomijam fakt że czekaliśmy trzy godziny na przyjęcie, oczywiście nie było mowy o założeniu aparatu w tak krótkim terminie po zabiegu ( jak twierdzili poprzedni lekarze) termin mamy za miesiąc, przy okazji i przez przypadek dowiedzieliśmy się, że trzeba jeszcze zapisać się na ten aparat piętro wyżej (dobrze że żona jest dociekliwa i się zapytała). Jakie zdziwienie było pani doktor, że nie zdejmowana była nakładka plastikowa na implant podczas pielęgnacji miejsca zabiegu i nasze jeszcze większe, że nikt nam o tym nie powiedział przy wypisie ( bez komentarza).
        Takie są nasze doświadczenia z Kajetanami ( jak na razie), którymi chcieliśmy się podzielić też z innymi osobami ( może w czymś pomogą) i do wyciągnięcia wniosków przez kierownictwo szpitala.
    • tabaluga0 Re: drenaż ucha u 2 latka 29.01.13, 21:22
      My cwiczylismy akcję z balonikiem, nie pomogło, do tego doszły takie zapalenia, ze była obawa o utrate słuchu. W koncu załozyli na dreny i po kłopocie, uszy sie wysuszyły . To nic nie boli, dziecko tego nie czuje.A dren po jakims czasie sam wylatuje.
      • mamaduo Re: drenaż ucha u 2 latka 01.02.13, 08:48
        ze swojego doswiadczenia jednak wzielabym zabieg pod uwage. Moja cora miala plyn w uszach, z tym, ze u niej byl takze przerost 3 migdala. Miala drenaz, ale plyn pojawil sie natychmiast po wypadnieciu drenow.
        U nas okazalo sie, ze migdal plus plyn jest na tle alerginczym, pomoga leczenie p.alergiczne, trzeba tez bardzo pilnowac, zeby szybko zwalczac u niej katar.
        Niestety ma niedosluch i trudno na dzien dzisiejszy powiedziec, czy jej przejdzie, czy juz zostanie i bedzie jakos przeszkadzal (w szkole np.).
        Uszy to uszy, lepiej nie ryzykowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka