Dodaj do ulubionych

immunolog?

13.12.13, 17:08
Dzień Dobry,
Nerwa mnie telepie porządnie, ryzykuyję słowotok i masę literówek ale postaram się zwięźle.

Jasiek (2,9lat) od września trzy razy zapalenie oskrzeli, raz płuc, trzy razy krtani. W zeszłym roku też fenomenalnie nie było, ale teraz to już siebie sam przechodzi. Praktycznie nie schodzimy z antybiotyku - jakieś półtora tygodniowe przerwy i na nowo.

Pediatra ręce rozkłada: skrajny wcześniak, może do pięciu lat się uodporni. Alergolog to samo. /W sumie po wycofaniu alergenów z diety żadnej porawy nie widzę, wręcz przeciwnie/ Może to reakcja na odcyckowanie - pierwszy sezon przeziębień bez karmienia piersią i stąd ten spadek odporności? Nie wiem - różne hipotezy do głowy przychodzą. Tranem nie podkarmię, bo wymioty. Eye q bierze i tyle...

Tracimy terapie, rehabilitacje, masę edukacyjnych zajęć, bo przecież chorego ciągnąć nie będę.

Jak myślicie, czy wizyta u immunologa zmieniłaby cokolwiek? Prosić o skierowanie? Toż to dziecko zdrowe tylko od maja do września... Poradżcie proszę.


Obserwuj wątek
    • t.tolka Re: immunolog? 13.12.13, 18:14
      Moj skrajniak jest zdrowy jak twoj czyli pol roku. Przy czym ma ponad 10 lat.
      Ai u mojego zapalenia krtani wynikajace z przewezen i zrostow pointubacyjnych. Wylapuje w fazie wczesnej i juz zazwyczaj nie dopuszczam do zejscia nizej. Niemniej tlen w nocy chodzi czesto.
      Ogladal mu ktos krtan?
      U nas minie jak urosnie lub po plastyce krtani. Niestety nawet na hormonie rosnie slabo, a na operacje nie zgadza sie neurolog. Probowalas unikania skrajnych temp?
      Ja np wstawiam dziecko do auta w garazu podwoze pod same drzwi szkoly i zaslonieta buzia szalikiem wstawiam do srodka. Nie pije goracego/zimnego tylko pije wszystko w temp pokojowej. Nie drze twarzy co bywa trudne w ferworze zabawy.
      Teraz mamy kolo -15. Nie ma szans, zebym wypuscila go z domu.
      • t.tolka Re: immunolog? 13.12.13, 18:17
        Nieprecyzyjnie napisalam: jedyna choroba mojego dziecka sa nawracajace zapalenia krtani.
        Antybiot bral odkad jest w domu raz w zyciu , jak doszlo do obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Antybiotyk oslabia generalnie, wiec nasz pediatra unikal jak ognia.
        Jak to jest krtan to warto ja zobaczyc.
    • macumi Re: immunolog? 13.12.13, 19:37
      Jak pokazują doświadczenia Miśkajaśka, do immunologa warto iść, i warto od niego zacząć przy częstych infekcjach.
    • misiekjasiek Re: immunolog? 15.12.13, 10:54
      Jeśli mały nie ma kontaktu z rówieśnikami, ludźmi chorymi, nie chodzi do przedszkola to tak częste, nawracające infekcje są niepokojące i nie ma tutaj zastosowania zasada "odchoruje, to się uodporni".
      Jak najbardziej powinien być pod opieką poradni immunologicznej. Chociażby dlatego, że immunolog zrobi porządny wywiad, ma możliwość skierowania na specjalistyczne badania (na które nie skieruje pediatra) i może ustalić sensowne leczenie. Oceni też, czy Jasiek potrzebuje dodatkowych szczepień, u nas tylko immunolog zadecydował o dodatkowej dawce Prevenaru oraz innych szczepieniach. Z tego, co piszesz, Jasiek nie ma wprowadzonych inhalacji, pediatra próbuje leczyć infekcje układu oddechowego tylko antybiotykami? Krtań też leczy antybiotykiem? Jeśli tak, zastanów się też nad zmianą pediatry. Bo nic Ci to nie przyniesie, jeśli pójdziesz do immunologa kilka razy w roku a Mały i tak będzie pod opieką tego pediatry. Pediatra musi współdziałać ze specjalistami. Mieliśmy wcześniej lekarza, który podważał zalecenia specjalistów i zmieniał leczenie, byłam skołowana. Teraz chłopcami opiekuje się lekarz, dla którego zalecenia immunologa/pulmonologa/alergologa to świętość i dopiero takie leczenie przynosi efekty.

      Moim zdaniem Jasiek powinien być również pod stałą opieką pulmonologa.

      Musisz liczyć się z tym, że do immunologów jest dłuuuga kolejka. Nie wiem dokładnie, skąd jesteście. W Gdańsku na pierwszą wizytę czas oczekiwania to nawet 3-4 miesiące ale warto. Poszukaj też dobrego lekarza, nie idź do pierwszego lepszego.
      Nas np. skierowali do Warszawy, o ile oddział był I klasy, o tyle na poradni mocno się sparzyliśmy i nigdy więcej. Wróciliśmy do Gdańska, teraz chłopcy są pod opieką ordynator oddziału na Polankach i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze bardziej, bo wyniki Michała nieznacznie się poprawiły smile
      • misiekjasiek Re: immunolog? 15.12.13, 11:00
        Acha, u nas immunolog nie sprawił cudownie, że chłopcy przestali chorować, bo chorują tak samo. Teraz męczymy się z nawracającym zapaleniem krtani ALE mamy wdrożone stałe leczenie i radzimy sobie z infekcjami. Grunt, że nie przechodzą w nic ostrzejszego, gorszego. Ja też jestem nieco spokojniejsza, bo mam wiedzę, której nie posiadałam 2 lata temu.

        No i ja też słyszałam, że wcześniaki, że odchorują, że muszą się uodpornić sami itd. Dopiero po dramatycznych wydarzeniach z Michałem skierowali nas do immunologa i tam usłyszałam, że chłopcy nie chorują ot tak sobie, tylko mają stwierdzony zespół zaburzeń odporności i to, co nas boli to hipogammaglobulinemia.
        • anias2000 immunolog/ pulmolog ze świętokrzyskiego 15.12.13, 16:16
          Dziękuję dziewczyny za wyczerpujące odpowiedzi.

          Faktycznie w nerwach nie opisałam wszystkich przyjmowanych leków.
          Na krtań nigdy nie dostajemy antybiotyków. Pulmikort w nebulizacji i jakiś lek przeciwkaszlowy. Czasem faktycznie infekcja się zwija szybko - częściej niestety mimo leczenia szybko schodzi w dół... Skurcze krtani i oskrzeli mamy regularnie. Lecimy na atrovencie, berodualu, ventolinie czasem razem z pulmikortem. Jak duszność nie przechodzi to podaję 1 tabletkę enkortonu. Zwykle po enkortonie duszność odpuszcza. Czasem niestety trzeba na Izbę, bo tylko dożylne sterydy.

          Pediatria wnaszym powiatowym szpitalu w opłakanym stanie - Jedna ordynatorka na etacie, resztę pediatrów ściąga się z przychodni na kilkugodzinne dyżury. Dowiedzieć się czegoś o stanie zdrowia dziecka - graniczy z cudem, ale w sumie przy takim składzie lekarskim, jaki mamy to się nie dziwię. Dlatego też ten szpital to już naprawdę ostatnia ostateczność, zwłaszcza, że Jasio autyk i swoje po każdej poważnejszej zmianie rytuałów odcierpi.

          Krtani nikt nigdy nie oglądał.

          A tak w ogóle to jesteśmy z Ostrowca Świętokrzyskiego. Niby miasto powiatowe ale specjalistów dziecięcych u nas nie uświadczysz. Po wszystko trzeba wyprawy "w świat" organizować.

          Może ktoś poradzi jakiegoś immunologa i pulmologa najlepiej by było ze świętokrzyskiego, ale w dużo szersze okolice też dojedziemy jak nie będzie wyjścia
          • tulipka32 Re: immunolog/ pulmolog ze świętokrzyskiego 07.04.14, 08:28
            hej,
            ja walczę ze swoim 5,5-latkiem od urodzenia chociaż nie był wcześniakiem (wręcz przeciwnie). wciąż zap. kratnia i tchawicy, rzadziej oskrzela/płuca. 2 lata w ogóle nie mógł chodzić do przedszkola, teraz chodzi od roku ale i tak co 1-2 tygodnie jest chory. przeszłam milion lekarzy, w tym Instytut Pulmonologii w Rabce i oddział immunologii we Wrocławiu. Nic nam to nie dało ale myślę że warto tam pojechać i zrobić badania (b. specjalistyczne szczególnie we Wro). Oprócz tego endoskopie krtani (koniecznie!) bo wykluczy refluks (czasem nie ma się pojęcia że to może być to). U nas wyszły nieokreślone zab. odporności ale w zasadzie żadnego leczenia. Poszłam do babki która zajmuje się medycyną chińską, ustaliła ścisłą dietę, zioła i jakby lepiej ale naprawdę niewiele. Ręce załamuję, nie wiem już co robić. Czy któreś z Waszych dzieci ma zlecone jakieś badanie/leki/szczepienia typowo immunologiczne? Jakby co piszcie na priv lightversion@wp.pl
            • brzanka7 Re: immunolog/ pulmolog ze świętokrzyskiego 07.04.14, 09:18
              A u mojego wcześniaka nawracające zapalenia zatok. Do 6 roku życia, było jak u Was co półtorej tygodnia chorował. Infekcja trwała 3 tygodnie. Po 6 roku życia choruje znacznie łagodniej i krócej, ale katar i zapchany nos ma prawie cały czas ( w nosie zrosty po intubacji, skrzywiona przegroda). Jakieś dwa lata temu usuwano mu trzeci migdał. Od sierpnia zeszłego roku jesteśmy w poradni immunologicznej. Miesiąc temu odebrałam wyniki badań krwi zalecone w tej poradni. Wyszły jakieś nieprawidłowości w rozkładzie komórek odpornościowych. Powtarzamy badanie za kilka miesięcy i jeśli nie będzie zmian lekarz wdroży leczenie. Zaproponował przewlekłą antybiotykoterapię (szok). No ale jeśli ma pomóc...

              Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka