Dziś Karolka skończyła roczek, imprezka właśnie dobiegła końca, było suuuuper.
Mała z pieniędzy, różańca, obrączki, książki i stetoskopu, najpierw podpełzła
do pieniędzy, ale do łapki wzięła stetoskop. Pierwszą świeczkę pomógł jej
zgasić Kubuś

))
Cudnie było, chociaż mi kilka razy się łezka w oku zakręciła, jak sobie
przypomniałam wydażenia sprzed roku, dobrze że to wszystko już za nami...a
przed nami całe życie

))