Dodaj do ulubionych

pytania do doświadczonych mam wcześniaczków

07.01.05, 10:12
Ponieważ jestem początkującą mamą 7-tygodniowego Piotrusia, który od Wigilii
wreszcie jest z nami w domku, mam kilka pytań które mnie nurtują
1. kiedy pierwszy spacer z maluszkiem, zważywszy na pogodę?
2.czy w domu maluszek powinien nosić cienką czapeczkę? czy po wyjęciu go z
łóżeczka opatulać go choć cienkim kocykiem?
3. co sądzicie o szczepionce skojarzonej?
4. czy karmiąc sztucznie, karmiłyście dokłądnie co trzy godziny? czy
wybudzałyście błogo śpiącego maluszka? czy podawałyście mleczko również
między posiłkami gdy malszek popłakiwał?
5. kiedy po raz pierwszy maluszek zaczął skupiać wzrok na dłużej na twarzy? -
pierwszy świadomy kontakt wzrokowy

pozdrawiam

Ela i Piotruś
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 07.01.05, 10:28
      farelka1 napisała:
      > 1. kiedy pierwszy spacer z maluszkiem, zważywszy na pogodę?

      Ja bym poczekała. Niech mały zaaklimatyzuje się w domu, pozna "domowe"
      bakteryjki itp. Werandowanie jak najbardziej - i to chyba już.
      Ubrać ciepło i otworzyć okno. Potem na
      balkonik. wiadomo - przy minusowych temperaturach ostrożnie.

      > 2.czy w domu maluszek powinien nosić cienką czapeczkę? czy po wyjęciu go z
      > łóżeczka opatulać go choć cienkim kocykiem?

      Myśmy zakładali Bartusiowi taką czapeczkę, a gdy był maleńki to trzymaliśmy go
      w rożku z kokosowym spodem.

      > 3. co sądzicie o szczepionce skojarzonej?

      Tylko i wyłącznie taka - najlepiej infanrix hib + polio. (5 w jednym, zero
      skutków ubocznych)


      > 4. czy karmiąc sztucznie, karmiłyście dokłądnie co trzy godziny? czy
      > wybudzałyście błogo śpiącego maluszka? czy podawałyście mleczko również
      > między posiłkami gdy malszek popłakiwał?

      Karmiliśmy co trzy godziny, ale na siłe nikt Bartka nie wybudzał. Waże by
      kontrolowac jego wagę (myśly ważyli co dzień, potem trzy dwa razy w tygodniu i
      zapisywaliśmy wyniki).
      Między posiłkami mleka nie było - nie chcieliśmy go przemęczać ciągłym
      trawieniem. Za to dostawał glukozę do picia.

      > 5. kiedy po raz pierwszy maluszek zaczął skupiać wzrok na dłużej na twarzy? -
      > pierwszy świadomy kontakt wzrokowy

      Hm. chyba nei pametam, ale trochę to trwało. Tez się niepokoiłam o to.

      Wszystkiego dobrego dla was!
    • hanti Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 07.01.05, 11:02
      1. kiedy pierwszy spacer z maluszkiem, zważywszy na pogodę?

      Możecie już zacząć werandowanie, a ze spacerkami....zobaczysz jak wam pójs=dzie
      werandowanie, czy maluszek nie marznie

      2.czy w domu maluszek powinien nosić cienką czapeczkę? czy po wyjęciu go z
      łóżeczka opatulać go choć cienkim kocykiem?

      To wszystko zależy od Pitrusia, jak u niego z termoregulacją. Mój Kuba pomimo że
      był grubiuki był cały czas zimny musieliśmy go dodatkowo okrywać i czapeczka
      była obowiązkowa. Natomiast Karolina wręcz przeciwnie, kiedy miała miesiąc nie
      nosiła już czapeczki a o kocu wogóle nie było mowy bo się pociła.

      3. co sądzicie o szczepionce skojarzonej?

      Dla wcześniaka tylko taka !!! I tu podpiszę sie po d Zorką najlepiej Infanrix
      IPV + Hib

      4. czy karmiąc sztucznie, karmiłyście dokłądnie co trzy godziny? czy
      wybudzałyście błogo śpiącego maluszka? czy podawałyście mleczko również
      między posiłkami gdy malszek popłakiwał?


      5. kiedy po raz pierwszy maluszek zaczął skupiać wzrok na dłużej na twarzy? -
      pierwszy świadomy kontakt wzrokowy

      szczerze nie pamiętam, ale troszkę to trwało smile))

      Życzę dużo zdrówka i samych uśmiechów smile
    • mamaigora1 Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 07.01.05, 11:20
      Hej,
      1. pierwszy spacer - najpier otwórz okno na 5 minut, potem na 10, 15, za kilka
      dni na balkonik - 5 minut, potem 10. 15 i jak temperatura pozwoli to po pewnym
      czasie na krotki spacerek (przynajmniej ja bym tak zrobiła) - noworodka nie
      zabiera się na spacer gdy temperatura jest poniżej -5 st.
      2. tutaj musisz zdac sie na maleństwo - czy ma ciepłe raczki, karczek, klatke
      piersiową etc.
      3. jestem ogromna zwolenniczka szczepionek skojarzonych i jak juz pisałam w
      moim poście o Igorze gdy okazało sie, że rejon nie zaszczepi mi tym Malucha to
      od tamtej pory jeździmy na szczepienia prywatnie do Poznia. Igor miał troche
      przesunięcia w szczepieniach i my szczepilismy dwa razy Infanrixem IPV Hib a
      raz Infanrix HEXA (to trzecie szczepienie to jest 6 chorób w jednym dodatkowo
      WZW B).
      4. Przez pierwsze tygodnie w domu karmilismy dokładnie co trzy godziny, w nocy
      Igor sam sie budził dokładnie na pore karmienia i po prostu trzeba było wstać.
      Z biegeiem czasu zaczął wydłużać sobie sam przerwe nocną do 5 godzin, a dzis
      śpi nieprzerwanie 11 godzin.
      5. faktycznie troche to trwalo i pewnie jak każda Mama wczesniaka zanim
      nastapiło zdążyłam sie nieźle nadenerwować.

      Jola
    • ania.silenter_exunruzanka Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 07.01.05, 12:14
      Po koleismile:
      1. Jak wyszłam z Olcią 1 raz na spacer to była wiosna, ale niezbyt ciepło. Mała
      strasznie opatulona spała kamiennym snemsmile, to było jakiś tydzień, 1,5 po
      przyjściu Oli do domu, wcześniej zaczęliśmy od otwierania okna najpierw na 10
      minut, potem na 20, 30 itp. A 1 spacerek trwał 10 lub 15 minut.
      Czyli wszystko bardzo ostrożniewink.
      2. u nas akurat w mieszkanku jest strasznie duszno i ciepło, więc Ola nie
      nosiła czapeczki, ubierałam ją w cienkie śpioszki i body a tak zdarzało się, że
      miała spocone plecki (a to niedobrze), jeśli masz chłodno w domu to zawijaj
      dziecko w kocyk,
      3. Ola była zaszczepiona szczepionką skojarzoną Infanrixem - koszt. 1
      szczepienia 120 zł (lekarze bardzo nas namawiali - niepotrzebnie, ponieważ od
      razu wiedzieliśmy, że tylko skojarzona wchodzi w grę,
      4. Olcia budziła się z zegarkiem w ręku co 3 godziny, jeśli się zdarzało, że
      spała dłużej to nie budziliśmy jej, jadła, kiedy była głodnasmile.
      5. W wieku ok. 2 miesięcy (wiek kor.)
      pozdrawiam
    • axamit1 Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 07.01.05, 22:09
      > 1. kiedy pierwszy spacer z maluszkiem, zważywszy na pogodę?

      Krystian wyszedl pierwszy raz "na spacer" dopiero po 4 tyg. pobytu w domu-tuz
      przed Bozym Narodzeniem-byl snieg i temp. okolo 0, wczesniej werandowalam go
      przez 2 tygodnie, codziennie troszke dluzej.

      > 2.czy w domu maluszek powinien nosić cienką czapeczkę? czy po wyjęciu go z
      > łóżeczka opatulać go choć cienkim kocykiem?
      Tak jak pisaly dziewczyny-musisz maluszka po prostu obserwowac. Ja, przyznam
      sie szczerze, od poczatku stosowalam cos na ksztalt "zimnego wychowu" wink i
      Krystian nie nosil w domu czapki. Sypial w spioszkach (pod nimi kaftanik) i
      zawiniety w becik. W domu bylo ok 22 stopnie

      > 3. co sądzicie o szczepionce skojarzonej?
      Tylko taka

      > 4. czy karmiąc sztucznie, karmiłyście dokłądnie co trzy godziny? czy
      > wybudzałyście błogo śpiącego maluszka? czy podawałyście mleczko również
      > między posiłkami gdy malszek popłakiwał?
      Akurat Krystian byl karmiony moim mlekiem odciaganym i podawanym z butelki.
      Karmilam go "na zadanie" i nie bardzo sobie wyobrazam karmienie "z zegarkiem w
      reku". Bylo to trudne, bo Krystian jadl co 2-2,5 godziny, rowniez w nocy...

      > 5. kiedy po raz pierwszy maluszek zaczął skupiać wzrok na dłużej na twarzy? -
      > pierwszy świadomy kontakt wzrokowy
      Gdy mial ok. 7 tygodni (a wieku korygowanego to de facto -2 wink Pamietam taka
      scenke - stoje kolo przewijaka, Krystian lezy obok w lozeczku i spi. Nagle
      czuje na sobie czyjs wzrok - odwracam sie i widze, ze moj maluszek uwaznie mnie
      obserwuje...
    • farelka1 Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 08.01.05, 04:09
      czyli nie czekałybyście z pierwszym spacerkim do planowanego terminu porodu?
      Piotruś miał się urodzić ostatniego stycznia...
      • hanti Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 08.01.05, 10:19
        Ja nie czekałam, Karola miała urodzić się pod koniec lutego, a na pierwszym
        spacerku byłyśmy pod koniec stycznia. Chocaż było "na minusie"
        Pozdrawiam
        • farelka1 pierwsze werandowanie 08.01.05, 13:19
          zgodnie z Waszymi radami Piotruś zaliczył dziś pierwsze werandowanie - pogoda
          wyjątkowa jak na styczeń - zero wiatru, a w słońcu 18 stopni
          był na balkonie tylko 5 minut ale miałam wrażenie że spokojnie mógłby poleżeć
          dłużej
    • tiya Re: pytania do doświadczonych mam wcześniaczków 09.01.05, 06:41
      Hej.
      1. jeśli zaczęłaś werandować małego (na pewno nie leżal za krótko, na początek 5
      min wystarczy), to wybierz się na krótki spacer, gdy synek będzie zażywał
      powietrza dłużej (jakieś 0,5 godz) i nie zmarznie w tym czasie.
      2. Moja Nataśka długo tracila ciepło, mimo że w domu wtedy było ok. 25 stopni, a
      na dworze maj, dlatego zakładalam jej początkowo cieniusieńką czapeczkę (potem
      tylko po kapieli), na rączki skarpetki i okrywalam choćby flanelową pieluszką.
      Inaczej marzła. Zobacz więc, czy maluszkowi jest cieplo (nie ma lodowatych
      rączek i stópek oraz chłodnego karczku).
      3. Zdecydowanie jestem za. Szczepię małą Ifanrix ipv + hib. Bezpieczniejsza niz
      "państwowa".
      4. Początkowo mała budzila się sama w miarę regularnie co 2,5, 3, 3,5 godz.
      Kiedy nie budziła się w nocy (tak ok 3 mies) wstawałam i budzilam na jedzonko,
      ale szybko przestałam i od tej pory śpimy wszyscy. W ciagu dnia budzila się
      sama, interweniowałam, gdy przerwa dochodzila do 4 godzin. Kiedy poplakiwała
      miedzy posilkami dostawala picie lub smoka smile (albo cycusia w celach czysto
      przytuleniowych, bo niewiele tam bylo).
      5. Natalia nie koncentrowała wzroku do ok. 3 miesięcy (miesiąc korygowany).
      Pozdrowionka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka