Dodaj do ulubionych

nadwzroczność

09.12.05, 10:44
hej!
od dłuższego czasu zazwyczaj tylko poczytuje forum i zdążyłam się
zorientować, że niektóre dzieci mają nadwzroczność i zastanawiam się czy są
jakieś ćwiczenia zwiazane ze zezem i dużą wadą wzroku. Synek ma prawie 20
miesiący, pół roku temu zaczął zezować, od jakiegos czasu zez się bardzo
powiększył, zbieżny, gorzej z lewym oczkiem. Okazało się że ma dużą
nazwzrocznośćbo aż +7 na obu oczkach, na lewym astygmatyzm, jestem
przerażona. w sumie nie zauważyłam żeby gorzej widział, doskonale sie
akomoduje. Ma przepisane okulary +6, przedwczoraj dostał pierwszy raz i
oczywiscie za każdym razem ściągał, płakał, w ogóle nie chciał a wczoraj
nosił juz cały czas, ściągał bardzo rzadko, przyzwyczaja się pewnie ze
wzdlędu na dużą wadę, pewnie rozumie, że lepiej widzi.
Dla mnie to jest szok, takie silne szkła(plastikowe), a my mamy sokoli wzrok,
nigdy żadnych problemów. mały do roku czasu nie miał problemów, dno oka
zawsze ok, ominęła go retinopatia, moze ta długa tlenoterapia w inkubatorze
mu zaszkodziła.
czy znacie podobne przypadki, jakie są rokowania, chyba wada nie bardzo się
zmniejszy, a co z zezem?
Pozdrawiam Asia i Kamilek
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: nadwzroczność 09.12.05, 16:28
      u nas jest odwrotnie-Szymon ma -9 w obu oczkach, za nic nie chce nosic
      okularkow, ale ma 15 m, wiec jest mlodszy od twojego dziecka i mniej rozumie. I
      tez ma zeza, my zaklejamy od ponad pól roku na zmiane oczka na godzine. Jesli
      to nie pomoze to bedzie potrzebny zabieg, ale to podobno nic strasznego.
      • asiaaa25 Re: nadwzroczność 09.12.05, 20:41
        no tak, słyszałam, że dzieci nie mogą sie przyzwyczaić do okularków, nasz o
        dziwo szybko załapał, rzadko je zrzuca, ale jak to już robi to chce się nimi
        odrzu bawiś, dziś babcia nie przyuważyła i złamałsad - i po 2 dniach są juz po
        naprawie.
        Fakt mój jest starszy, ale chyba nie wolno dziecka przymuszać, żeby się nie
        bało, ja tłumaczyłam, jeśli to nie pomagało zakładałam z zaskoczenia i
        zajmowałam rączki, żeby nie ściągał no i oczywiście chwale, brawo itp jak już
        ma na nosiesmile
        Twój synek tez ma dużą wadę, napewno się przyzwyczai, może gdzieś go uwierają
        Pozdrawiam ASIA
    • jolkax Re: nadwzroczność 23.01.06, 21:34
      Mój syn miał +9 i +8,5 jak usłyszałam diagnozę to się popłakałam. Szybko jednak
      ruszyłam w Polskę na konsulatcje okulistyczne. Byłam w Częstochowie, Krakowie,
      Szklarskiej Porębie - prywatna klinika leczenia zeza dr. Kiryłowski a także u
      prof. Ariadny Gierek Łapińskiej w Katowicach. Mały po ukończeniu tak około roku
      zaczął okropnie zezować z dnia na zień bardziej a wcześniej po tlenoterapii
      miał badane dno oka pod kątem m.inn. retinopatii i było okey. Obecnie junior ma
      12 lat wada zmniejszyła się zgodnie z tym co usłyszalam od okulistów, że z tej
      wady powinien wyrastać - jedno oko +5 drugie +4,5 okulary są dla niego jak
      element ubioru dbamy jednak aby zawsze były to bardzo dobre i lekkie szkła i w
      bardzo lekkich oprawkach to ważne/. 10 lat temu takie okulary były bardzo
      drogie kosmiczna suma ponieważ szkła były sprowadzane ze Szwajcarii ale obecnie
      ceny dobrych okularów są do przyjęcia ok 1000 zł jak ktoś chce może wydać i
      więcej ale gość 12 letni nie nosi oprawek znanych projektantów mody.Młody
      zupełnie nie zezuje operacja na zeza chyba nie będzie konieczna tak mówią
      okuliści.Ponadto jeśli reszta wady ustablizuje się tzn mały nie bedzie rósł ok.
      20 - 21 lat może poddać się zabiegowi jeśli nie zechce nosić okularów.
      Poza tym junior jest zdrowy, uprawia sport, jest też bardzo szczupły ale
      wydziwia przy jedzeniu, uczy się dobrze, nie ma problemów w szkole, ma za to
      nadopiekuńczych rodziców ale znosi to dzielnie.
      Pozdrawiam wszystie mamy wczesniaków, trzymajcie sie dzielnie, zdrówka dla
      dzieciatek. Pa
      • venla Re: nadwzroczność 23.01.06, 21:43
        Kilka dni temu byłam na kontrolnej wizycie u okulisty. Miłosz ma 21 m-cy i też
        zezuje. Nie cały czas ale można to zauważyć. Lekarka podejrzewała wadę wzroku,
        ponieważ zez często jest przyczyną niekorygowanej wady. Okazało się na
        szczęście, że ma dobry wzrok - ok.+ 0,5 ale w jego wieku to nic, bo w miarę
        wzrostu podobno przejdzie. Okulistka stwierdziła, że zez minie z czasem, nie
        mamy szkieł żeby go skorygować bo syn nie musi ich nosić.Bardzo się bałam o
        niego bo ja noszę okulary i mam "minusy". Życzę Waszym dzieciom z całego serca
        żeby ich problemy ze wzrokiem minęły lub bardzo zmalały, przede wszystkim
        jednak aby czuły zawsze że mamusie je kochają takimi jakie są, a to doda im
        skrzydeł
    • tolka11 Re: nadwzroczność 24.01.06, 14:52
      Mój Miłosz ma 2,5 roku. Od 10 m-ca życia nosi okulary. Też ma astygmatyzm i się
      zmniejsza i to mocno. Mieszkam na Śląsku i do prof. Gierek mam 10 min., ale tam
      odesłano mnie z kwitkiem. Jeżdzę z małym do Warszawy do prof. Prosta. Nie robił
      mi specjalnych nadziei, ale dokonał cudu. Leczy wszystko, zeza też. Pozdrawiam.
      tolka11
      mama Miłosza [28 t.c.] V st. retinopatii oko lewe i Judyty 8 lat
    • witka55 Re: nadwzroczność 24.01.06, 20:05
      Natalka też ma stwierdzoną nadwzroczność. Wada została wykryta w wieku 8 m-cy.
      Obecnie ma 11 m-cy i zaczynamy przygodę z okularkami. Ma +2,5 na każdym oczku.
      Wg pani dr, dzięki okularkom wada się zredukuje za ok. 2 lata, zobaczymy czy to
      prawda. Słyszałam, że brak korekty może spowodować właśnie zeza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka