marta.bartek
02.03.07, 21:44
Dziewczyny, w którym momencie zaczyna się przesada? Gdzie granica? Mój synuś
ma rok. W grudniu miał zapalenie oskrzeli. Jadąc do lekarza było mi niedobrze
z nerwów. Lekarka zapytała kto przyjechał na wizytę: mama czy dziecko?
Zmieniam pracę, dowiedziałam się, że nową zacznę w czerwcu tygodniowym
wyjazdem. Zrobiło mi się słabo, byłam gotowa zrezygnować. Umieram ze strachu o
niego, mam wyrzuty sumienia, że wróciłam do pracy. Mąż mówi, że przesadzam...