Dodaj do ulubionych

Kacper, mały siłacz!

    • ciesia 1830! i jutro łóżeczko!!!!!!!!:) 17.05.07, 14:07
      Dokladnie tak moj skarbek wazyl wczoraj 1830g, zaczal wiec dostawac jedzonko co
      3 godziny po 35 ml. Stara sie zjadac z butli ale jeszcze go to bardzo meczy ale
      i tak dobrze sobie radzi bo wcina sam ok 30 ml!Ma katarek i czasem saturacja mu
      spada ale mam nadzieje, ze niedlugo przejdzie i bedzie mu sie lepiej oddychac.
      I jutro ma wyjsc z inkubatorka do wlasnego lozeczkasmile W piatek kontrola
      okulistyczna bo retinopatia sie poglebia, obawiam sie ze beda musieli cos z tym
      zrobic i strasznie sie tego boje ale staram sie zbyt duzo o tym narazie nie
      myslec, jutro zobaczymy, poki co bardzo sie ciesze z jego postepowsmile
      • ania.silenter Kacperek pędzi do przodu!!!!!!!!!!!!! 17.05.07, 14:16
        Supersmile)))).
      • jolantusia1 Re: 1830! i jutro łóżeczko!!!!!!!!:) 17.05.07, 14:39
        wow KAcper idzie jak burza. Jeszcze chwila i do domku. Pozdrawiam i napisz jak
        oczy
      • adi1311 Re: 1830! i jutro łóżeczko!!!!!!!!:) 17.05.07, 15:15
        rosnie jak szalony ,a łóżeczko to jużź wielki awans wink
      • oyate Re: 1830! i jutro łóżeczko!!!!!!!!:) 17.05.07, 15:41
        Gratulacje!! Oby tak dalej!!
    • ciesia Załamanie:) 19.05.07, 20:54
      Kacper wazy 1940g, jest juz w lozeczku, teraz przeszedl z low flow na czysty
      tlen, ponoc to ma byc dla niego lpsze. Nadal potrzebuje tlenu ma dysplaze i
      lekarz mnie zalamal, mowiec ze wyjdzie do domu z tlenem. Kacper ma juz prawie 3
      miesiace,dokladnie 78 dni i caly czas jeszcze potrzebuje tlenu, martwie sie, ze
      cos jest naprawde nie tak.
      • jolantusia1 Re: Załamanie:) 20.05.07, 22:26
        ciesiu kochana zobaczysz ze jeszcze wszystko bedzie dobrze, dysplazje ma wiele
        naszych dzieci, a Kacper pewnie wezmie sobie do serca ze mamusia sie martwi i
        jutro cie milo zaskoczy. Trzymaj sie dzielnie tak jak do tej pory i nagadaj
        malemu od cioci ze ma zrezygnowac z przyjaciela - tlenu. Pozdrawiam
        • tartulina Re: Załamanie:) 21.05.07, 07:16
          Ciesiu, bądź cierpliwa i nie martw się. Twój Kacperek to bardzo dzielny chłopczyk i jeszcze wszystkich zaskoczy. Mocno trzymam za Was kciuki. Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka
          • magducha78 Re: Załamanie:) 22.05.07, 19:13
            trzymam kciuki-bedzie dobrze
    • marzena02 Re: Kacper, mały siłacz! 26.05.07, 21:09
      Ciesiu, dzieś sobota, czemu się nie odzywasz, mam nadzieję że z Kcperkiem
      wszystko ok?
      Daj znać co słychać.
      Czekamy na wieści - czerwcowe mamy.
      • ciesia Pozdrowienia 26.05.07, 21:36
        Niedawno wrocilam i napisalam troszke w poscie o cytomegalii bo teraz to jest
        problemem nr1 u nas. Poza tym Kacper ma sie dobrze i nie ma zadnych komplikacji
        zwiazanych z dzialaniem wirusa(oby wogole nie mial).Wazy juz 2135g, rosnie jak
        na drozdzach i nie ma juz sondy w nosku do mleczka wszystko wcina sam z butli.
        Dostaje teraz 45ml co 3 h czasem (zalezy od pielegniarki) jakis maly gratisik
        mu sie trafismilebo straszny z niego zarloczek i juz pol godziny przed jedzeniem
        zaczyna wielkie larmo, caly czas mu malo.Uwielbia lezenie u mamusi na raczkach
        i moje monologii czasem powoduja ze sie cieszy, usmiech od ucha do uchasmile.
        Jeszcze niestety ma rureczki w nosku i potrzebuje dodatkowego tlenu.Teraz ma
        juz czysty tlen 0,1 ml(chyba nie pomylilam czy 0.1 na litr?)kilka dni 100%,
        wczoraj 90 a dzisiaj juz 80%. Chcieli od razu przeskoczyc na 50% ale to troche
        za duzo dla niego jak na 1 raz.Mam nadzieje, ze juz niedlugo zaczni calkowicie
        sam odychac.Jak narazie jest to dlamnie tak bardzo odlegle i niewyobrazalne ale
        czasem mysle, ze tak samo mowilam 2 miesiace temu o wielu rzeczach a teraz....
        31.05 czeka nas kontrola oczek i tego rowniez sie boje ale mysle pozytywnie,ze
        damy rade!!!!
        • marzena02 Re: Pozdrowienia 27.05.07, 12:14
          Bardzo się cieszę że u was wszystko ok.
          Życzę powodzenia i byś szybko miała swego malucha w domku
    • ciesia Laser:( 02.06.07, 22:21
      Kacper bedzie mial robiony zabieg na oczka laserem. Lekarz powiedzial, ze w
      dobrym czasie zostalo to zauwazone i dobrze juz teraz zrobic zabieg laserowy.
      Strasznie sie boje. Ostatnie tygodnie to cale pasmo przykrych wiadomosci: caly
      czas dalej tlen, cytomegalia, i pogorszenie oczek. Mysle, ze powinnam sie
      cieszyc, ze mamy mozliwosc zrobienia tego laseru. Musimy jechac z malym
      ambulansem do innego miasta bo tam jest specjalistyczny szpital(wczoraj juz tam
      bylismy i takiego gigantycznego szpitala jeszcze nie widzialam, wszystko
      przeszklone, glowny hol wyglada jak na lotnisku w warszawiesmilekolos!Musielismy
      przejechac z inkubatorem przez caly ten hol i Kacper wzbudzil ogromne
      poruszenie, wszyscy sie zatrzymywali i ogladali, nizebyt to przyjemne bylo ale
      ciekawosc ludzka nie zna granicwink Najbardziej boje sie narkozy jesli macie
      takie doswiadczenie z waszymi maluchami to powiedzcie mi jak to wszystko
      wyglada, znieczulenie i zabieg. Strasznie sie tego boja a to juz moze jutro a
      na pewno w nastepnym tygodniu.
      Poza tym nasz okruszek to straszny zarloczek, caly czas dostaje gratisy do
      posilkow(juz ponad 50 czasem 75ml) ale zaczyna juz go byc czuc na rekach, waga
      tez ladna wczoraj 2280g.Ma co jakis czas wydzienine w nosku, moze katar i
      slychac jak oddycha przez nosek bo ma troszke zatkany. Jak je butle to
      saturacja wysoka jak przestaje to troche spada.Pielegniarki mowia, ze to od
      rureczek i tlenu, irytuje go i odsysanie rowniez powoduje zwiekszenie produkcji
      tej wydzieliny, co wy o tym sadzicie?
      Najbardziej jednak martwi mnie to oddychanie, juz nie moge sie doczekac az
      bedzie to robil bez tych okropnych rurek ale chyba jeszcze musze poczekac,
      strasznie dlugo to trwa i juz trace wiare, ze to nastapi....
      • ania290679 Re: Laser:( 03.06.07, 20:15
        Moja niunia miała laser w kwietniu,jak jeszcze byłyśmy w szpitalu-strasznie się bałam,ale wsszysto było ok,rano miała zabieg a ok 18 zdejmowali ją z respiratora-na szczęsie nie rozleniwiła się i zaczęła oddychać.Madziunia ważyła 1900.

        To bardzo dobrze,że szybko interweniują-moja mała jest już po trzech kontrolach okulistycznych i na razie jest ok.U Was też będzie dobrze-wierzę w to.

        Pozdrawiam i jestem z Wami myślami.Ania
    • ciesia Juz nie mam sily 03.06.07, 00:07
      Naprawde juz mi sie koncza. Ten laser, plucka. Wlasnie dwonilam i Kacper ma
      spory katarek i saturacja spadala mu do 80%, mimo kropelek. Teraz ma co jakis
      czas odciagana wydzieline z niego i krople.On ma katar chyba co drugi tydzien!!!
      Poza tym ma teraz zwiekszony flow(ja nie wiem niestety jak to jest w Polsce,
      chyba caliem inaczej sie to nazywa i jest inna aparatura),czyli taki nawiew
      ktory idzie rureczkami z tlenemz 0,1 na 0,2. Tlenu dostaje 1 litr czy to duzo
      czy nie?Jestem juz na skraju wyczerpania psychicznego,caly czas spada na nas
      cos nowego i gorszegosad
      • ania.silenter Re: Juz nie mam sily 03.06.07, 00:13
        Ciesia
        Ten laser to ratunek, nie wyrok. Moja Olunia miała laseroterapię i widzi
        naprawdę dobrze. A że Kacper ma katar - wcześniaki w ogóle nie mają odporności
        i ciągle coś łapią, niestetysad.
        przytulam
        • tartulina Re: Juz nie mam sily 03.06.07, 06:33
          Ciesiu,mocno trzymam za Was kciuki. Kacperek to już duży i silny chłopczyk, więc dacie radę z laserem i katarek wygonicie szybciutko. Trzymaj się! Pozdrawiam. Agnieszka
    • ciesia Jutro zabieg 03.06.07, 13:05
      Strasznie sie boimy. To juz jutro rano, mam nadzieje, ze wszystko pojdzie
      dobrze.Wlasnie jedziemy do Groningen bo maly tam bedzie przewieziony niestety
      tym razem j z nim nie pojade w ambul;ansie i to mnie dobija.Trzymajcie kciuki
      • ewiak Re: Jutro zabieg 03.06.07, 14:49
        Ciesiu! Trzymam kciuki bardzo mocno i pozdrawiam także w imieniu wszystkich
        czerwcowych mam!!!!
      • marzena02 Re: Jutro zabieg 03.06.07, 21:40
        Trzymam kciuki za twojego małego siłacza.
        Oby teraz były same obre wiadomości.
        • nina02 Re: Jutro zabieg 03.06.07, 22:13
          Dość rzadko piszę na forum ale jak tylko mogę to tu zaglądam i zawsze czytam
          waszą historię.
          Trzymam z moimi bliźniakami mocno kciuki za Kacperka i wierzę że szybko
          przeczytam nowy optymistyczny post z wieściami od was.
          Głowa do góry!
    • ciesia Juz po 04.06.07, 16:04
      Juz po operacji, skonczyla sie ok.15. Kacper oddycha juz na cepaie i spi. Ponoc
      nie bylo zadnych komplikacjii podczas operacjii. Za duzo nie wiem, bedziemy tam
      jechac za 2 godzinki to bede wiedziec wiecej.
      • jolantusia1 Re: Juz po 04.06.07, 16:36
        no swietnie sobie radzi po operacji. Glowa do gory jeszcze chwila i bedzie z
        wami w domku. Napisz jak bedziesz wiedziala wiecej. Pozdrawiam
        • tartulina Re: Juz po 05.06.07, 05:51
          Najważniejsze, że już po zabiegu i Kacperek dobrze się czuje. Dużo zdrówka dla dzielnego Maluszka. Pozdrawiam. Agnieszka
      • oyate Re: Juz po 05.06.07, 10:58
        No i super dzielny Kacperek!! Daj znać co i jak!!
      • ania290679 Re: Juz po 05.06.07, 19:44
        Super,że już po,będzie dobrze,czekamy na wieści...

        pozdrawiam Ania
      • mamaigiiemilki Re: trzymam kciuki n/t 05.06.07, 22:32

    • ciesia 2430g! 06.06.07, 10:21
      Imponujaca waga. astanawiaja sie co z nim zrobic bo caly czas jest glodny i
      chce wiecej. Ja nie mam pojecia ile takie maluszki jedza, jak bylo u Was.Teraz
      jeszcze te plucka i oddychanie....
      • magducha78 Re: 2430g! 06.06.07, 19:26
        trzymam kciuki, kochana! Kacperek jest naprawde dzielny!
      • oyate Re: 2430g! 06.06.07, 20:44
        Wspaniała waga, patrząc od czego startowałsmile)
        Mój mały przy tej wadze to jadł 20 ml, ale wiem,że niektóre wcześniaki to i 60
        ml umiały zjeść na jedno posiedzenie. Niech je i rośnie, aby nabrał wprawy i
        siły w oddychaniusmile)
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.06.07, 00:47
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,63786146.html
    • ciesia Juz prawie 3 kg! 23.06.07, 11:06
      Kacper ma juz 2985g, slicznie rosnie, pieknie je czasem nawet 80ml na raz i
      caly czas mu malo.Byl juz 3 razy na spacerku i przespal cala wycieczke, czyli
      chyba mu sie podobalosmileZ oczkami po laseroterapii juz jest coraz lepiej,
      okulista jest bardzo zadowolony, teraz bedzie mial kontrole co 2 tygodznie a
      nie jak do tej pory co tydziensmileTeraz naszym problemem jest przepuklinka i juz
      niebawem czekajaca nas operacja, ktorej strasznie znow sie boje(bardziej chyba
      tej narkozy), napiecie w nozkach, prężeni oraz caly czas ten tlensad
      decydowalam jednak, ze jesli po operacji wszystko bedzie dobrze to zabieram go
      z tym tlenem do domu. Widze, ze zaczyna sie robic z niego juz "duzy"dzidzius,
      zaczyna go interesowac swiat, coraz wiecej czasu jest przebudzony, jest tez
      bardziej nerwowy, bardziej sie napina. Musze tez pomyslec o jego psychicznym
      rozwoju i mysle, ze w domku bedzie lepiej, otoczony tylko kochajacymi ludzmi
      poczuje wecej milosci i bezpieczenstwa i moze po jakims czasie bedziemy mogli
      wyrzucic te wstretne rurki z noskasmileNawet sobie niewyobrazacie jak sie niemoge
      tego doczekac, to chyba jedno z moich najwiekszych marzen (a teraz wszystkie
      dotycza tylko Kacprasmile, ale czasem tez mysle, ze to sie bedzie ciaglo latami...
      • oyate Re: Juz prawie 3 kg! 23.06.07, 13:33
        No proszę jak kawaler nam rośniesmile)
        Nie martw się Ciesiu!! Mam nadzieję,że już niedługo Kacperek odrzuci tlen i
        będziecie się cieszyć wspólnymi chwilami spędzonymi ze sobą. W domku na pewno
        będzie mu lepiej, z rodziną. Pozdrawiam!!
        • ciesia Dobre wiesci:) 28.06.07, 16:50
          Kacper leci z tym tlenem jak szlony, wczoraj bylo 50 a dzis juz 30%, lekarka
          powiedziala, ze moze juz w weekend bedzie bez rurek.Nawet sobie nie wyobrazacie
          jak sie ciesze, rycze ale teraz z radoscismileSpelnilo sie jedno z moich
          marzen.Pisze ze Zwolle wiec trylko szybko i w skrocie.Kontrole okulistyczne co
          dwa tyodnie, okulista zadowolony, przepuklinka dalej jest ale kiedy operacja
          jeszcze nie wiadomo. Fizjoterapeutka pochwalila, napiecie nikniesmile Moze jak
          nastepnym razem bede pisac to juz bedziemy beza dodatkowych rureksmile
          • ewiak Re: Dobre wiesci:) 28.06.07, 19:30
            Ciesiu!!!! Rewelacja!!! Ciesze sie razem z Tobą! Ja dzis odebralam ze szpitala
            moją Kruszynkę wiec doskonale rozumiem Twoja radość. Trzymam kciuki zeby
            Kacperek jak najszybciej mógł byc w domku!
          • oyate Re: Dobre wiesci:) 28.06.07, 20:57
            Aż mi się ciepło na duchu zrobiłobig_grinD
            Super wielkie gratulacje. Wierzę,że teraz Kacperek porzuci rurki i zacznie sam
            pięknie oddychać. Tego Wam życzę z całego serca.
            Pozdrawiam!!
          • andrzejkowo Re: Dobre wiesci:) 29.06.07, 15:30
            Super! Ciesiu bardzo się cieszę. Trzymam kciuki żebyście byli już w domu razem i
            bez rurek!!
          • ciesia Juz bez rurek!:) 30.06.07, 12:32
            Od wczoraj Kacper nie ma juz rurek!Jestem taka szczesliwasmilePielegniarka czekala
            na mnie zebu mu je zdjac i dac butle a on jak sie obudzil pociagnal za 1 z
            odklejajacych sie plastrow i sam za nas to zrobilsmilechyba spodziewal sie co go
            czekasmileWczoraj natomiast mielismy problem z kolkami i 6 godzin bez snu,
            pielegniarki zdecydowaly, zeby zaczekac z kolejnym mlekiem ale to chyba byl zly
            pomysl, bo Kacper wkladal piastki do buzki i byl bardzo nieszczesliwy, gdy
            dostal jedzenie, przeszlo. Taki to zarloczek z niego teraz wciaga 75 mleka 2,3h
            a czasem jeszcze mu malo.Najprawdopodobniej juz niedlugo bedzie w domu, teraz
            czekamy na odzew z Groningen, gdzie ma miec operacje na przepukline. Jesli
            bedzie za wiecej niz 2, 3 tyg. to zabieramy do do domu.Juz nie moge sie
            doczekacsmileAha dolaczylam nowe zdjecia.Pozdrawiam
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,65119432.html
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,65119451.html
            • ciesia Waga 3255g:) 30.06.07, 12:33
              • mamaigiiemilki Re: Waga 3255g:) 30.06.07, 13:34
                jest po prostu boski, a jak slodko spi...trzymam caly czas kciuki!Rosnij zdrowo!
              • jolantusia1 Re: Waga 3255g:) 30.06.07, 21:18
                Kacperek jest piekny, wiedzialam ze sobie chlopak poradzi. Troche to trwalo ale
                co tam najwazniejsze ze jest ok. Wielkolud juz z niego. ciesiu bardzo sie
                ciesze, od poczatku sledze wasza historie i nie moglam sie juz doczekac kiedy
                cos takiego napiszesz. Pozdrawiam
            • ania290679 Re: Juz bez rurek!:) 30.06.07, 16:28
              to wspaniała wiadomość,ale już duży i śliczny chłopczyk!!!naprawdę wszystkiego naj i jak najszybszego powrotu do domku.

              Pozdrawiam Ania.
            • oyate Re: Juz bez rurek!:) 30.06.07, 22:20
              Super!!
              No proszę bez rurek od razu wygląda jak szczęśliwy, malutki niemowlaksmile)
              Pozdrawiam!
    • ania.silenter Ależ się cieszę:))) 30.06.07, 19:48
      Widzisz Ciesiu - wszystko się powoli układasmile. Kacperek jest dzielny i ślicznysmile))).
    • marzena02 Re: Kacper, mały siłacz! 01.07.07, 14:26
      Kacperek to już duży mężczyzna.
      Bardzo się cieszę że wszstko dobrze się układa.
      • ciesia Niedziela wielki dzien!!!! 04.07.07, 15:24
        Bo jesli wszystko bedzie tak jak teraz to w niedziel bedziemy juz w 3 w
        domu!!!!smileKacper wazy juz 3350g.Dostalismy zawiadaomienie, ze bedzie mial
        operacje na przepukline 17.07. A tutaj sie okazuje, ze lekarka juz jej nie
        wyczuwa, dzwonila do innego szpitala w ktorym ma miec operacje i mozliwe, ze
        pojedziemy tam tylko na kontrole i operacjii nie bezie. Ja od jaieggos czasu
        mam takie przeczucie, ze sie bez niej obejdziesmile Trzymajcie kciuki.
        • oyate Re: Niedziela wielki dzien!!!! 04.07.07, 17:19
          Może jednak Kacperek Cię zaskoczy i obejdzie się bez operacji?? Trzymam kciuki
          aby wszystko poszło po Twojej myśli. Pozdrawiam!!
        • goskagb Re: Niedziela wielki dzien!!!! 05.07.07, 09:41
          To super wiadomość, i niech tak się stanie smile), duzy i sliczny chlopczyk juz z
          Kacperka i trzymam kciuki zeby sie obyło bez operacji.
    • ciesia Zdjecia 06.07.07, 12:14
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,65462028.html
    • ciesia Juz w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 09.07.07, 15:22
      Juz od niedzieli jestesmy w domusmileTeraz maly daje nam popalic, w nocy cco
      chwile wstawalam a teraz wlasnie usnal.Chyba ma problem ze zrobieniem kupki
      (dzisiaj juz 2 dzien bez) i aklimatyzacja.
      Pozdrawiam i dziekuje za trzymanie za nas przez caly ten czas kciukow.
      • oyate Re: Juz w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 09.07.07, 17:43
        Super,że jesteście juz w domu!! Oglądałam jego ostatnie zdjęcia, wygląda na
        sporego babaskasmile) A jak sie uśmiecha przez sensmile)
        Niestety teraz zaczną się problemy, z którymi przecież przeważnie w szpitalu
        radzili sobie lekarze a nie bezpośrednio Wy.Ale taka rola młodych rodziców aby
        pokonywać nieznanesmile)
        Pozdrawiam!!
      • jolantusia1 Re: Juz w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 09.07.07, 20:30
        fantastyczna wiadomosc. Zycze przespanych nocy, szybkich spacerow i nie
        zapomnij o nas. pisz co u was jak maly sobie radzi. Pozdrawiam
        • ciesia Kilka zdjec 14.07.07, 22:24
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,65917334.html
          • ania.silenter Re: Kilka zdjec 14.07.07, 22:30
            "pućka" z niegosmile. Super!
          • mamaigiiemilki Re: Kilka zdjec 15.07.07, 13:06
            Maly jest super, teraz na pewno wynagrodzi wam wszystko co przeszliscie; niech
            rosnie zdrowo!
            -a problemy ze zrobieniem kupki ma sporo dzieci...niestety...moje tez mialy;
            ale z czasem to minie;
            pozdrawiam, Anka
          • goskagb Re: Kilka zdjec 16.07.07, 11:54
            Sliczny "grubasek" z Kacperka. Dużo zdrówka wam zycze i pięknych chwil razem w
            domu smile
          • ania290679 Re: Kilka zdjec 18.07.07, 11:10
            no jaki śliczny kawaler!!!to wspaniałe,że jest już w domku,w swoim łóżeczku,naprawdę piękny bobasek!!

            Pozdrawiam iżyczę dużo,dużo zdrówka...
            Ania
            • ciesia Daje popalic:) 18.07.07, 22:03
              Kacper daje nam teraz popalic wiec nie mam nawet specjalnie czasu zeby zajrzec
              na forum. Od wczoraj ma troszke przytkany nosek i rzezilo mu cos wiec
              pojechalismy do lekarza zeby sprawdzil, czy to aby nie z plucek. Ale na sczesie
              nie, gardelko tez ok tylko sporo w nosku i dostalismy spray ksylometazoline.
              Caly dzien szalal, moze troszke mial kolke, to w nosku mu przeszkadzalo nie mam
              pojeciasadI dopoiero teraz usnalsmilePoza tym wszystko jak narazie w porzadku,
              jutro ma przyjsc pani pielegniarka, aby go zwazyc i zmierzyc. Ostatnie kilka
              dni nie spi w swoim lozeczku tylko w gondolce od wozka i jest bardzo
              zadowolony. W sumie w nocy jest ok, jak usnie ok 22 to budzi sie ok 2,3 a potem
              to juz rano ok 6,7. Tylko w dzien marudzi. Troche ten moj post haotyczny jak
              znajde wiecej czasu to jeszcze cos skrobne.
              Pozdrawiam
              • spoti Ciesiu 19.07.07, 07:34
                Przeszłaś bardzo długą i trudną drogę odkąd urodził się Kacperek. Cały czas Ci
                kibicowałam martwiąc sie co będzie bo ja tez nosiłam pod sercem swoje
                maleństwo. Cieszę się że już jesteście w domku i 3mam kciuki za maluszka żeby
                szybciutko dogonił rówieśników (z czerwca) w rozwoju. Spoti z czerwcowych
                maluchówsmile
                • ciesia Kolejny tydzien w domu:) 25.07.07, 14:26
                  Nie pisalam ostatnio nic bo maly troche szalalsmileTeraz jest juz moja mama wiec
                  moge troche odpoczac. Tydzien temu Kacper zalapal katarek dosyc spory wiec
                  pojechalismy do lekarza i dostal krople, juz przeszedl na szczescie.Poza tym
                  malec juz chce sie bawic i nie chce za duzo spac w ciagu dnia. Teraz wlasnie
                  wrocil ze spacerku wiec spi jeszcze na dworze w wozeczku. Zaczyna sie smiac i
                  wyrywaja mu sie jakies dzwieki z gardziolka podczas zabawy, czasem az sam jest
                  zdziwionywinkDoilacze pare zdjec i postaram sie co jakis czas pisac.
                  Pozdrawiam
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,66465677.html
                  • ania290679 Re: Kolejny tydzien w domu:) 25.07.07, 20:43
                    co raz to większy mi się wydaje na kolejnych zdjęciach,cieszę się że katarek opanowany,duża buzka dla Was...

                    Ania
                    • ciesia Re: Kolejny tydzien w domu:) 31.07.07, 17:52
                      Witam
                      Mama siedzi z Kacprem wiec moge troche popisac. Jutro jedziemy na kontrole do
                      szpitala , mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok.Kacper dostaje 110ml mleczka co
                      ok 3h i zastanawiam sie czy to aby nie za malo, jak mijaja juz te 3h to jest
                      ostry krzyk i na samym poczatku wielkie nerwki i wypluwanie smoka.Niecierpi sie
                      kapac i caly czas robi nam wielkie ariesmilea ja do jego kapieli przebieram sie w
                      koszulke na ramiaczkach bo potem jestem cala spocona.Katarek przeszedl i
                      ciekawa jestem ile juz wazy bo nie byl wazony od 2 tyg ale pewnie ponad
                      4kg.Glowke zaczyna juz podnosic ale niezbyt chetnie i malo sie smieje,jak
                      wstaje rano i jest wyspany nawet na moje dzien dobry odpowiada usmiechem i guga
                      sobie cos pod noskiem, robi to tez czasem podczas zabawy. Ale ogolnie smieje
                      sie rzadko, maly z niego smutaseksmileZa 3 dni bedzie mial 5 miesiecy (2
                      kkorygowane), co wasze dzieciaki w tym czasie juz umialy robic?Pozatym mosze
                      chyba pogadac z fizjoterapeutka bo sporo rusza raczkami a malo nozkami i znowu
                      czasem sie prezyi zauwazylam, ze jedna stopka troche inaczej sie uklada,
                      bardziej do wewnatrz(znowu jestem tym troche wystraszona-ale to chyba taki los
                      mam wczesniaczkowsmilemoze potrzebna jest rehabilitacja a jak narazie
                      fizjoterapeutka nic o tym nie wspominala, wiec ja musze pogadac im wczesniej
                      tym lepiej.Kacper przesypia ostatnio ladnie nocki bo chodzac spac o 21, 22
                      wstaje dopiero o 5,6wiec daje nam troche pospac.
                      Pozdrawiam i dolaczam zdjecia.
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,66780218.html
                      • jolantusia1 Re: Kolejny tydzien w domu:) 31.07.07, 19:23
                        moze dawaj mu troche wiecej mleka albo karm co 2,5 godziny. Pamietam ze moj
                        maly jadl malo bo max 60 ml jak mial 7 m-cy, dzis ma 17 m-cy i tez za wiele nie
                        zjada, ale taka jego uroda. A tego spania to ci zazdroszcze, bo Alex zasypia ok
                        19-20 spi do 24-1 a potem to budzi sie co 2 godziny albo i czesciej na chwile
                        przytulenia. z kapaniem nam udalo sie przezwyciezyc strach owijajac malego w
                        pieluszke tetrowa i stopniowo go odkrywalam, a po umyciu danej czesci ciala
                        znow pielucha przykrywalam. Cierpliwosci. Fajnie juz sobie radzi. Pozdr
    • ciesia Po kontroli 01.08.07, 18:54
      Wlasnie wrocilimy, maly spisal sie na cacysmilePani doktor powiedziala, ze jest
      wszystko jest beautifullwinkWazy 4230g i mozemy odstawic juz diuretyki!,plucka w
      porzadku z nozka tez. Powiedziala i posprawdzala,ze jest ok, rusza sie zw
      stawach we wszystkie pozycje i ze dzieciaki tak maja, dopiero jak zacznie
      chodzic to wszystko sie wyrowna.Mleczka mozemy podawac ile maly chce, po
      powroci9e wtrabil 130ml(nie jadl 4h) a jazda autem to jego pasjawinkI co
      najwazniejsze przepuklina jest nie do wyczucia!!!!!!!smileteraz mamy trzymac
      kciuki, zeby tak dalej bylo.
      Pozdrawiam
      • tartulina Re: Po kontroli 02.08.07, 06:56
        Super wiadomości! Trochę mnie nie było, a w tym czasie Kacperek już w domku i świetnie sobie radzi. Serdecznie Was pozdrawiam. Agnieszka
      • adi1311 Re: Po kontroli 02.08.07, 08:06
        i niech już cały czas dla was świeci słonko ,cesiu widziałam zdjęcia kacperka
        aniałeczek jest słodki ,pozdrawiam
        • ciesia 5 miesiecy 08.08.07, 08:16
          Kacper rosnie jak na drozdzach, wczoraj wazyl 4610, zjada 120 ml
          mleczka co 6 godzin i slicznie sie smieje, nareszcie, juz myslalam,
          ze to nigdy nie nastapiwinkwszczegolnosci jak widzi mamesmileWczoraj
          dostal kolejna szczepinke , troche mial temperturkr i dzisaj jesscze
          tez, 37,7, czy to normalne?I ma juz swoj paszportsmilewiec moze smigac
          do Polskismilepozdrawiam
          • ciesia Re: 5 miesiecy 08.08.07, 22:02
            Nowe fotki:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,66780277.html
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,66780218.html
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,67203019.html
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,67202953.html
            • ciesia Marudzenie 10.08.07, 10:39
              Kacper we wtorek mial szczepionke i od wczoraj strasznie marudny sie
              zrobil. Nie chce spac w ciagu dnia, usnie na chwilke i zaczyna sie
              krecic i koniec po spaniusadTemperaturke mial w porzadku 36,8.troche
              kataru ale jak zapuscialm troche soli do noska to przeszlo, zaczal
              sie po tym prez pare sekund zapowietrzac. Ale mleczko je dobrze cala
              butle.Kupke tez mu pomoglam dzisiaj zrobic termometrem jak mierzylam
              temperaturke i wyszlo dosyc sporo.Caly czas nasluchuje czy dobrze
              oddycha (bo wydaje mi sie ze jakos tak glosniej dyszy)i wpadam w
              paranoje, ze cos mu jestsad
              • ciesia Uśmieszki:))))))))))))) 16.08.07, 09:32
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,67541687.html
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,67541687.html
                • adi1311 Re: Uśmieszki:))))))))))))) 16.08.07, 16:34
                  ale rośnie całuski od nas dla kacperka ,agnieszka
                • workmama Cesiu,jaki on sliczny! 17.08.07, 21:11
                  Czytam Twoja historie od poczatku.Gratuluje Ci takiego dzielnego i slicznego
                  synka.Mial ogromne szczescie!Jestem ciocia Malej Asienki ur.w 26tyg. z waga
                  670g,pisalam kiedys watek o niej.Niestety Asi sie nie bardzo udalo....Wlasnie
                  jest po badaniach kontrolnych w Poznaniu.Ma tetraplegie czyli paraliz
                  czterokonczynowy,chce tylko jesc,domaga sie tego juz agresywnie,ma 62cm i wazy
                  ponad 9kg.Widzi dobrze,ale prawie nie slyszy.Jest uposledzona w b. duzym stopniu
                  umyslowo i moglabym wymieniac jej choroby...Tym bardziej kibicuje wszystkim
                  wczesniaczkom i tym bardziej ciesze sie jak wychodza z tego zdrowo tak jak Twoj
                  Kacperek,Kacperek Justynypsody,Dominiczek Koniosza i inne.Jeszcze raz gratuluje
                  i zycze Wam wszystkiego dobrego.
                  • wioola_13 Śliczny:) 17.08.07, 22:06
                    Zuch chlopak! życzymy zdrowka
                    • emilia_en Re: Śliczny:) 17.08.07, 22:21
                      Rośnie ci chopaksmile Cieszę, się, że jest już taki duży i dobrze się
                      rozwija, trzymam kciuki cały czas za was"smile Czerwcowa mama
                      • ciesia Zycie codzienne:) 22.08.07, 18:20
                        Kacper wczoraj wazyl 5035g, 55cm i glowka 38cm. Pani doktor z naszej
                        przychodni posprawdzala goi i pochwalila, ze bardzo dobrze sie
                        rozwija.Guga coraz wiecej i zaczyna piszczec!Z lekow mamy tylko
                        zelazo i w zimie szczepionki na rs wirusa co miesiac przez 6
                        miesiecy.Tak wogole to grzeczny z niego dzidzius i bardzo
                        ciekwawskismileIm wiecej ludzi tym bardziej zadowolonywinkUmie sam sie
                        zabawic na lezaczku guga do pszczolki przyjaciolkiwinka w kojcu gada
                        ze sloniami z karuzeki, osttanio zawiesilam mu na niej grzechotke i
                        wali w nia raczkami ile wlezie.Pcha raczki do buzki i bardzo sie
                        zaczal slinic. Ide na dol, wskoczylam tylko na chwile. Aha i gotuje
                        z mama obiadywink
                        • adi1311 Re: Zycie codzienne:) 22.08.07, 20:33
                          wspaniale czytać takie posty ,tylko sie cieszyć ,nalepszego dla
                          rodzinki ,pozdrawiam
                          • ciesia Picie 23.08.07, 16:15
                            Nie wiemczy czytacie moje posty, ale postanowilam nie zakladac
                            nowego chodzi mianowiecie o picie. Kacperpije mleczkao i czasem
                            podaje mu rowniez przegotowana wode. Niestety jak pije wode, z tej
                            samej buteli to sie nia zachlystuje, nie wiem czemu bo mleko pije
                            normalnie.
                            • ania290679 Re: Picie 23.08.07, 22:40
                              Moja Madzia też ma ten problem,dlatego pewnie,że mleczko jest jednak troszkę gęstze,teraz Madzia ma 6,5 m-ca -trzy korygowane,i mleczko podaję jej czasem jeszcze zagęszczone kleikiem ryżowym z smoczka 2-czyli ten od 6 do 12 mcy,zaś herbatkę daję jej smokiem jeszcze takim dla wcześniaczków-miałam kilka z odziału.I jeszcz4 odnośnie smoczków to upodobała sobie te anatomiczne,z nich o wiele lepiej jej się je,choć na początku nie mogła sobie w ogóle z nimi poradzić,to teraz te są najlepsze...pewnie niedługo im to przejdzie,może ktoś zna jeszcze jakieś inne sposoby?ale myślę,że wolniejszy smoczek do picia trochę by pomógł...

                              Pozdrawiam Ania
                              • ciesia Nowe zdjecia 31.08.07, 00:09
                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,68290632.html
                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,68290647.html
                                • traganek Re: Nowe zdjecia 31.08.07, 09:34
                                  Widziałam na zdjęciach jak mały wspina się na kanapie na kolanka...
                                  Robi to sam, czy go tak ustawiacie. Jak sam, to super i gratuluję
                                  postępów. Ale jeśli jeszcze tego sam nie robi to nie stawiajcie go w
                                  tej pozycji bo mu bardzo zaszkodzicie.
                                  A tak poza tym to niezły z niego grubaseksmile
                                  Pozdrawiam
                                • ania290679 Re: Nowe zdjecia 31.08.07, 21:52
                                  Ale rośnie!!!super kawalerwinkpozdrawiam Ania
                                  • tartulina Re: Nowe zdjecia 02.09.07, 20:48
                                    Ale ten czas szybko leci... Kacperek rośnie jak na drożdżach! Super przystojniak! Bardzo się cieszę, że u Was wszystko w porządku.Pozdrawiam. Agnieszka
                                    • ciesia Po kontroli 05.09.07, 20:03
                                      Niedawno wrocilismy z kontroli. I jest bardzo dobrzesmilePani doktor i
                                      fizjoterapeutka pochwalily, tylko musimy wiecej klasc go na brzuszek
                                      ale ogolnie jest dobrze, napiecia w nozkach juz nie ma, lezenie na
                                      brzuchu i trzymanie golwki ocenione na 2-3m-cznego dzidzia a reszta
                                      na 3-4 miesiecznegosmilePani byla zachwycona boi zaczal do niej gadac i
                                      pchac lapcie do buzkiwinkWazyl juz 5525g a glowka juz 40cm. Od jutra
                                      bedziemy testowac owocki, na 1 rzut pojdzie jabluszko a do tego
                                      kaszka ryzowa z mleczkiem.Od listopada szczepionka na rs wirusa, co
                                      miesiac po jednej i tak przez pol roku a nastepna kontrola za 3
                                      miesiace w grudniu i w grudniu tez fizjoterapeuta i okulista.
                                      Jeszcze w nastepna srode czeka nas kolejne badanie sluchu(nie wiem
                                      jak damy rade go uspicsmilemam nadzieje, ze wszystkio rowniez bedzie ok
                                      Pozdrawiamy
                                      • ciesia Katarzycho;( 20.09.07, 14:59
                                        Niestety dopadl nas straszney katarek i maly rzezi jak
                                        traktor.Bylismy u lekarza wczoraj i po osluchaniu stwierdzil, ze to
                                        tylko katar, plucka czyste i gardziolek tez.Ale pokasluje i bardzo
                                        sei boje, zeby z tego sie nic zlego nie rozwinelosadTemperaturka w
                                        normie i kaszki zjada ale na poczatku ma opory, jak juz zacznie,to
                                        je. Ale woli ostatnio siedziec na lezaku niz na raczkach zajadac.
                                        Wyciagamy spikulce z noska ale czasem slychac je a nic nie wychodzi
                                        i smarujemy mascia majerankowa, 2 razy dziennie xylometazolina do
                                        noska.Co jeszxcze mozna zrobic i jak mu ulzyc, czy to moze juz byc
                                        cos zlegosad
                                        • ciesia Re: Katarzycho;( 20.09.07, 15:01
                                          Dolaczam zdjecia
                                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,69322420.html
    • ciesia Antybiotyk:( 26.09.07, 12:49
      Niestety sie nie obezlosadKacperek ma problemy z gardzilokiem.
      Najpierw byl katar teraz juz przeszedl ale dalej mu rzezi tak jakby
      miedzy noskiem a gardelkiem. Okazalo sie ze gardelko jest czerwone
      (lekarz na nie powiedzial co to dokladnie, jak to w holandii)ale
      stwierdzil ze trzeba dac antybiotyk, amoksycyklina, 3 razy dziennie.
      Mam jnadzieje, ze po tym przejdzie, juz od 1,5 tygodnia nie bylismy
      na spacerku, najpiewr ten kataer teraz to. Zaczelam sie bac zeby z
      tego cos wiecej nie wyszlosadTrzymajcie kciuki.
      • traganek Re: Antybiotyk:( 26.09.07, 14:03
        U nas dokładnie to samo. Dziś byłam u lekarza stwierdził, że Antek
        ma czerwone gardło i przypisał ten sam antybiotyk. Ale ja chodzę do
        lekarza tylko po to, żeby osłuchał czy nie ma jakiś zalegań na
        płucach a antybiotyków na własną odpowiedzialność nie podaję. Mam
        już z resztą dość ich przypisywania. Obojętnie jakie byłyby objawy i
        tak zostanie przypisany antybiotyksad Jak choćby dziś- lekarz po
        zbadaniu mówi: "osłuchowo czysty, lekko zaczerwienione gardło-
        antybiotyk". Ale moje maluchy są trochę starsze (17 mcy) kiedyś
        podawałam wszystko co było przypisane
        Na dwór możesz wychodzić jeśli jest tylko katar i nie ma gorączki. I
        trzeba koniecznie dużo wietrzyć mieszkanie.
        • ciesia Re: Antybiotyk:( 24.10.07, 13:40
          Dawno nie pisalam na naszym glownym watkusmileKacper ma sie dobrez od
          2.11 zaczyna brac synangis.Ostatnio mail problemy z jedzeniem ,
          zadzwonilam do lekarki i pozwolila wprowadzic mleczko nastepne czyli
          2 . Troche lepiej juz idzie i postanowilam zmienic na 4 dzienne
          karmienie po 180-200ml. Jak myslicie czy dobrze?Poprzednio bylo tak,
          ze ostatnie karmienie wypadalo ok 24 bo prezsypia cala nocka a w
          ciagu dnia wcalae nie byl glo\dny.Je tez owocki od poczatku
          wrzesnia, myslicei ze juz w nastepnym miesiacu moge wprowadzic cos z
          mieskiem?Jak to bylo u was.Dalej dostaje zelazo 3 razy dziennie po
          0,2 ml. Czy to nie za dlugo?Do kiedy wasze maluchy dostawaly
          Co do motoryki to tez chyba nie najgorzej, lapie zabawki i juz
          zaczyna przekladac z jednej raczki do drugiej, glowke ladnie dzwiga
          lezac na pleckach i nie placze przy tym jak poprzedniosmileI zaczal sie
          przekrecac na boczki, juz niewiele brakuje mu do przewrocenia na
          brzuszek juz raz nawet to zrobil ale chyba fuksemsmileWszyscy pytaja
          czym go karmie bo zrobiula sie niezla klusia z niego i wazy chyba
          juz teraz 7 kilo. Juz 2.11 bedzie mial 8 miesiecy i 5 korygowanych.
          Co wasze dzieciaki potrafily juz w tym wieku robic bo nie wiem czy
          nie jestem w bledzie myslac, ze jest szystko chyba dobrze, a
          rehabilitacji nie mamy.
          Pozdrawiam
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,70999900.html
          • ciesia Halooooooooooo!;) 25.10.07, 22:35
            Hej .Tak sie zastanawiam czy ktos wogole czyta nasz watek bo jakos
            zero odzewu, wiec chyba juz go zakoncze i nie bede do niego wracac:
            (Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka