jestem starą niezdarą

(((. Wczoraj złamałam nogę w kostce. W najlepszym
wypadku 8 tygodni w gipsie, w najgorszym gwoździowanie + 8 tygodni w gipsie

.
Eeech....Ola nosi mi kanapki

, a wczoraj zobaczywszy mnie w gipsie
powiedziała: "Mama, kaniń, do spitala" (Mamo, kamień=gips, do szpitala)

)))).
A Ada chodzi i tuli się do mnie.