klaufil
11.05.07, 12:43
Dziś ja poszłam z Filem do neurologa, ale innego, już tak na luzie bez
stresu, bo wiedziałam co mnie czeka. Pan pochwalił go, mówi że ładnie chodzi,
itd. Ale niestety ślady wcześniactwa (30tc) są widoczne. Na moje pytanie czy
to minie, powiedział że objawy z biegiem czasu mogą stać sie niewidoczne na I
rzut oka i dla laika, ale neurolog zawsze będziej je widział. Okreslił to
jako porażenie mózgowe z niewielkimi objawami i skierował do dalszej
rehabilitacji. Czyli diagnozy są identyczne, a ja miałam nadzieje....Jak go
pytałam, to złożyło się na to wiele czynników, nie tylko wylewy, które były
I/II st, ale niedotlenienie, problemy oddechowe, itd. Ogólnie ocenił jego
rozwój na 18 m-cy, a Filip ma przecież 2 lata i 5 mcy, i tak mi się trochę
smutno zrobiło. Chciałam po prostu się tym z Wami podzielić. Pozdrawiamy