mama_oliwi 08.10.07, 22:02 Czesc! Własnie przeczytałam, że jutro jedziecie do szpitala. Chce abys wiedziała, że JESTEM Z WAMI!!!! Zobaczysz, że wszystko sie uda! Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anka71 Również trzymam za Was kciuki 08.10.07, 22:58 Wracajcie jak najszybciej do domu! Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewcians Re: Do mamy Ady!!!!!!! 09.10.07, 01:16 KSENIA - ja również za Ciebie i Adusię trzymam mocno kciuki!!!! - na pewno będzie dobrze - zobaczysz! Modlę się za Was codziennie!!! Pisz co u Was! Całuję i mocno Cię ściskam EWA Odpowiedz Link
mama.ady Re: Do mamy Ady!!!!!!! 10.10.07, 18:13 no tak - ada od wczoraj znów jest w szpitalu, bo przybrała tylko 300gr za m-c (teraz waży 5200) i miała robione badania łącznie z kontrastem żołądka w celu przygotowania do zabiegu antyrefluksowego ale...ponieważ operacja ta - otwarcie jamy brz. bo nie ma możliwości zrobienia tego laparoskopowo jest obarczona dużym ryzykiem powikłań (na oddziale jest chłopiec który miał to robione m-c temu i szwy wewnątrz się rozeszły i trzeba zabieg powtórzyć) więc nasza Pani doktor na razie jest ostrożna i zabieg odradza. przemyśleliśmy to z mężem i mamy takie same odczucia. trudno - będziemy dalej walczyć z odruchem wymiotnym i dawać co godzinę po 30ml ale może dziecko uniknie niepotrzebnych cierpień, na które moglibyśmy je narazić upierając się przy tym rozwiązaniu. najważniejsze, że rośnie (za m-c 3cm) a przyrost wagi już wyhamowuje w tym wieku (11m-cy). dzięki dziewczyny za wsparcie i do wszystkich mam myślących o tym zabiegu: głęboko rozważcie za i przeciw, u taragankowej zosi to było ratowanie życia a u nas ada mimo niskiej wagi jest w dobrej formie, nawet nie ma anemii a że my się mordujemy - TO NIEWAŻNE, bo najważniejsze jest dziecko, prawda? pozdrawiam ksenia Odpowiedz Link
mama.ady Re: Do mamy Ady!!!!!!! 10.10.07, 18:15 aha adę czeka jeszcze parę konsultacji w tym kardiologiczna i gastroskopia a potem może wyjdziemy, jak Bóg da Odpowiedz Link
ewcians Re: Do mamy Ady!!!!!!! 16.10.07, 00:50 Kseniu - Słoneczko... Masz rację - ciul tam, że trzeba się mordować (Wy Rodzice) najważniejsze zdrowie i bezpieczeństwo Adusi. A tym bardzie jeśli nie ma anemii to jest dobrze! Bardzo preżywamy razem z Mężem Waszą sytuację i trzymamy mocno kciuki. Nawet mój Mąż ostatnio wymyślił byśmy się spotkali przy okzazji jak będziemy z Maluchami w Krakowie (najbliższa wizyta neurologiczna 25.10) - i może faktycznie - gdybyś miała ochotę - byśmy się zobaczyły??? Agatko? A co Ty o tym sądzisz? Ja jestem mobilna, więc dostosuję się do miejsca jakie Wy wyznaczycie - bardzo bym Was chciała zobaczyć i "rzucić" się Wam na szyję - zwłaszcza moją tęsknotę za Wami powotęguje fakt, że ..... nadszedł czas, gdy prawie rok temu.........itd. A wówczas Was poznałam i dlatego baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo bym chciała Was uściskać, ale nie tak wirtualnie . Czekam na odpowiedzi. Całuski dla Was i Córeniek Ewa z Bliźniakami. Odpowiedz Link