Dodaj do ulubionych

urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomózcie!

28.03.08, 10:48
Witam!
3 dni temu urodzilam córeczę w 36 tyg. ciążyz hipotrofią
wewnatrzmaciczną. Waga 1800 gram. Mala wprawdzie dostala 10 ptk, ale
lezy w inkubatorze. Po wymazach okazalo sie,że zarazilam ja jakimś
paciorkowcem. wczoraj po poludniu lekarze okreslali jej stan na
zadawalajacy, nie bylo cech rozwijajacej się infekcji.Dzisiaj rano
mial ausg brzuszka i glowy. Ja niestety musialalm wczoraj wrócić juz
do domu ( nie moglam zostać w szpitalu) i do poudnia mam tylko
kontakt telefoniczny, odwiedziny dopiero po 13. Mąż zadzwonil do
szpitala, ale powiedziano mu, żeby zadzwonil ponownie za godzinę,
kiedy bedzie juz po obchodzie. Nic nam nie powiedziano. Boję się że
cos jest nie tak. dlaczego nie chciano nam nic powiedzieć?! Siedzę i
ryczę, a swiat ma czarny kolor.Blagam pomóżciebo oszleję.
Obserwuj wątek
    • kasia284 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 10:55
      Poczytaj sobie nasze historie, to się uspokoisz. Wszystko będzie
      dobrze!!! Musisz poprostu uzbroić się w cierpliwość, myślę ,ze nie
      masz powodów do niepokoju. Zobaczymy co napiszą inne koleżanki, ale
      myślę ,że to samo. Pozdrawiam Ciebie i maleństwo!!!
    • mariagajor Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 10:57
      Kochana nie denerwuj się masz duza silna dziewczynke bez powaznych schorzen z
      tego co opisujesz ja urodziłam w 26 tyg waga 950g dzis mały ma 13 miesiecy
      (korygowane 10) i jest malym łobuzem,a toze lekarze nic przed obchodem nie mówia
      to normalne najpierw trzeba zbadac maluszka ocenic a potem odpowiadac na pytania
      rodziców nie martw sie tak wiem,ze nie jest łatwo,ale lekarze sami ci mówili ze
      stan dziecka zadowalający,u mnie przez miesiac był stan powany i wszystko
      skonczyło sie dobrze
      • mama_julii_24tc Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 13.10.08, 11:26
        Musisz wierzyć i być silna dla siebie i dla maleństwa. ja jestem w podobnej
        sytuacji. Tyle , ze moja Julacia urodziła sie w 24 tygo dniu ciąży, jej stan
        jest ciezki. Ale mamy nadzieje. tylko to pozwala nie zwariować. boje sie tego co
        przyniesie kazdy dzien. Z obawa odbieran kazdy telefon. Wiem co znacza
        nieprzespane , pelne lez noce i czarne, smutne dni.

        Trzymam kciuki i mocno wierze , ze bedzie dobrze.

        Mama Julii

    • minkapinka Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 12:09
      chciałabym, żeby moje dziecko urodziło się w 36 tc i ważyło 1800g.
      Jesli nie ma objawów rozwijającej sie infekcji, to za tydzień będziecie w domu.
      Będzie dobrze smile
    • mamawcze-sniaczka Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 13:26
      GDYBY miało wydarzyc sie cos złego dostała bys odrazu informacje do
      domu ,zadzwonili by ze szpitala na pewno bedzie dobrze (chciała bym
      urodzic takie duże dziecko)nie martw sie przed obchodem nic nie
      mówia z reguly dopiero po badaniach i wynikach
    • mamaigiiemilki Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 14:27
      na pewno sie denerwujesz, ale spokojnie; to juz "duzy"wczesniaczek, na pewno bedzie ok; glowa do gory;
      • zabka11 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 16:06
        Witaj!
        Ja również urodziłam hipotroficzkę, poczytaj
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=57778261&a=58719269
        Dzieci są wyjątkowo silne, a waga 1800g to gigantsmile, choc wydaje się
        maluszkiem w porównaniu do 3,5 kg dzieciaków. Sama sie przekonasz,
        że waga jest najmniej ważna, szybko nadrobi. Infekcja to tez nic
        groźnego, podadzą leki i będzie wszystko dobrze. Bądź z malutką jak
        najwięcej, karm piersią, kanguruj, dotykaj, głaszcz, mów, aby cię
        czuła. 10pkt oznacza, że jest zdrowa i na pewno tak zostanie.
        Trzymaj sie cieplutko i całuski dla córcismile
        A jak ma na imie Twoja kruszynka?
        • tolka11 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 16:58
          Wiesz ja po urodzeniu mojej Sary w 34 tc byłam niewiarygodnie
          szczęśliwa. Czemu? Bo wczesniej urodziłam Miłosza w 28 tc z wagą 880
          gr.
          Wiem, że się martwisz, ale twój maluch ma naprawdę ładną wagę jak na
          hipotrofika. Niedługo będziecie razem w domu.
          • ciesia Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 17:44
            Nie martw sie ,wszystko bedzie dobrze.Mala jest sporym wczesniakiemsmile
            Moj mial 715g i urodzilam go w 26 tc a teraz juz sszaleje na dolesmileU
            was tez tak bedzie tylko musisz sie uzbroic w cierpliwosc, mysle ze
            nawet troszke mniejsza niz ja, bo czekalam na Kacpra 4 miesiace!U
            nas z regoly tez mowili zeby dzwonic po obchodzie bo wtedy mozna
            wiecej informacjii uzyskac .trzymamy kciuki.!!
    • oyate Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 19:46
      Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.

      A do dziewczyn , pamiętajcie,że dziewczyna nie chce waszych
      komentarzy w stylu "jakie duże dziecko" bo dla niej jest malutkie i
      się z nią zgadzam. Moja Kasia ważyła 1680 gdy ja miałam na rękach
      pierwszy raz a urodziłam w 36tc. Ale ona miała mniej problemów niż
      mój synek urodzony w 34 tc z wagą 2070.

      Takim nastawieniem wypłoszycie z tego forum inne mamy, które
      urodziły wcześniej ale dzieci z większą niż 1,5 kg masą ciała.
      • akooo Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 28.03.08, 21:58
        Urodziłam moją córeczkę kilka miesięcy temu właśnie w 36 tyg. Nina
        ważyła 1 880 gram, dostała 10 pkt. Po 5 dniach byłyśmy w domu.
        Dzisiaj moja córeczka ma ponad 7 m-cy. Waży ponad 7 kg wiec dogoniła
        swoich rówieśników. Rozwija się jak najbardziej prawidłowo. Raczkuje
        do tyłu a dzisiaj po raz pierwszy przyjeła pozycję do raczkowania do
        przodu. Oczywiście jak każdy maluch jest pod kontrolą pediatry.
        Dodatkowo w związku z wcześniejszem urodzeniem mamy częstsze wizyty
        kontrolne u nerolog, kardiologa i okulisty. I wszyscy lekarze są
        zachwyceni rozwojem Niny, nie korygujemy jej wieku.
        Rozumiem co czujesz. Ale Twój maluszek dostał 10 punktów Apgar. To
        silne maleństwo i pewnie szybko nadrobi i dogoni rówiśników
        rozwojowo i wagowo. Maluchy z hipotrofią szybko nadrabiają wagę.
        Trzymaj się dzielnie. Zobaczysz wszystko będzie dobrze i pewnie
        niedługo będziecie razem w domu. A z maluchem w szpitalu możesz być.
        Personel nie może Ci nie udzielać informacji. Przeczytaj wątek
        anemon o Hani. Tam dziewczyny pisały jej jakie ma prawa jako mama
        malucha.
        • marzena280476 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 09:57
          opale,nie przejmuj się wagą,najważniejszy tydzień ciąży.Mała nie
          powinna mieć problemów.U mojego starszego synka z tego samego
          tyg,jedynym problemem była żółtaczka(bilirubina 21 -żadnych
          powikłań).Też wtedy się martwiłam.Ale czym jest prawdziwy strach o
          dziecko poznałam w pełni dopiero z Jasiem(*).
          Teraz wiem,że ten 36 tydz.to taki wczesniak-niewcześniak.Bedzie
          dobrze.Aha,mój Kamil był dwa tyg.w szpitalu i nie było mowy,żebym
          wyszła do domu.Nie rozumiem,dlaczego Cie wypisali.
      • agasonesta Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 08:22
        gdybym urodziła w 36 tyg z 10 pkt apgar komentarze typu duze dziecko
        wszystko będzie ok bardzo bym mnie pocieszyły i uspokoiły ,
        p.s "zagotował " mnie Twój post
        • agasonesta Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 08:51
          agasonesta napisała:

          > gdybym urodziła w 36 tyg z 10 pkt apgar komentarze typu duze
          dziecko
          > wszystko będzie ok bardzo bym mnie pocieszyły i uspokoiły ,
          > p.s "zagotował " mnie Twój post OYATE
          • oyate Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 10:31
            Zrozumiałam o co chodzi. Moja córki przyszły na świat w 36tc i miały
            masę problemów o których na pewno nie słyszały inne mamy rodzące w
            tym tygodniu ciąży. Neonatolog określiła stan moich córek
            jako "Wczesne wcześniactwo". Jak to możliwe w 36 tc?????

            Można dodawać otuchy a raczej trzeba ale nie bagatelizować, a co by
            się stało gdyby bakteria, która zaatakowała maluszka doprowadziła by
            do najgorszego. Czy to jest forum głaskania po głowie czy realnego
            stawiania sprawy.
            • agasonesta Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 11:56

            • nati1011 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 13:57
              Neonatolog określiła stan moich córek
              > jako "Wczesne wcześniactwo". Jak to możliwe w 36 tc?????


              Mój siostrzeniec tez tak został oceniony. Określno to jako zesół
              cech wczęsniaczych nieadekwatnych do wieku ciażowego. To nie wiek
              ciażowy decyduje, tylko stan dziecka po porodzie. A ten
              niekoniecznie musi byc dobry w tym tygodniu. Zwłąszcza przy
              hipotrofii.
              • zabka11 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 15:36
                Neonatolog określiła stan moich córek
                > jako "Wczesne wcześniactwo". Jak to możliwe w 36 tc?????

                Tak, jest to możliwe. Moja córcia hipotrofik, urodzona z wagą 1500g,
                w 39tc, w zamartwicy, równiez wg lekarzy miała wiele cech "wczesnego
                wcześniaka", mimo, że z ciąży donoszonej, prawie do terminu.

                Pozdrawiam
    • nati1011 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 10:29
      A ja cie nie będę tylko pocieszać.
      To że jest to duży wcześniak i 36 tydzień nie oznacza, że nie może
      byc problemów. Warto być czujnym - choć oczywiście nie wolno popadać
      od razu w histerię.

      2 lata temu moja siostra urodziła wcześniah na przęłomie 35/36 tc.
      Miał 1900 g. Też hipotrofik. Też był podkazony wewnątrzmacicznie.
      Antybiotyki, potem spora żołtaczka. Z taką żółtaczką - trochę
      podleczoną - wypisali ich do domu. A potem mimo kontroli położnej i
      lekarza nikt nie zauważył, że z dzieckiem sa kłopoty. Mały ciagle
      spał i był brzoskwiniowy (rodzice sie cieszyli, że ma taką śniadą
      cerę, choć oboje sa bardzo jaśni). Niemal siłą zawiozłam ich do
      neurologa (odstępując własny termin) a z tamtad natychmiast trafili
      na oddział. Okazało sie, ze mały ma dużą żółtaczkę i wagę mniejszą w
      stosunku do urodzeniowej (a był to już 5 tydzień). 2 tygodznie w
      szpitalu i masa badań. Okazało sie, ze mały ma niedoczynność
      tarczycy, choć podejrzewano dużo gorsze rzeczy. Dzisiaj to zdrowy 2
      latek, ale leczenie trwało wiele miesięcy.

      Oczywiście stan dziecka z 36 tygodnia powinien być już zbliżony do
      noworodka urodzonego o czasie, ale jakaś przyczyna hipotrofii i
      porodu przedwczesnego była. Warto ją ustalić, a przynajmniej
      spóbować.
      • agasonesta Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 11:57
        czy ktoś chciałby jeszcze coś dodać tak ku pokrzepieniu?
        • nati1011 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 13:59
          Tak ku pokrzepieniu to wiemy, że dzieci wychodza z wielu poważnych
          problemów. Ale z doświadczenia wiemy, ze nie należy bezgranicznie
          ufać lekarzom, i jeżeli coś budzi nasz niepokój, to warto spytac
          innego o zdanie. Lekarz tez czasem się myli. I czesto tez gubi ich
          rutyna, że statystycznie to taki maluch nie powinien już mieć
          problemów. Dotyczy to wszystkich dzieci, także tych urodzonych o
          czasie.
          • agasonesta Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 29.03.08, 14:33
            niepotrzebnie straszycie,lekarze wystarczająco już nastraszyli i o
            to mi chodzi cały czas,pzdr
            • mama-cudownego-misia Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 02.04.08, 08:40
              Nie no, ten wątek jest zajebiaszczą instrukcją pt. "jak pocieszyć
              kotka młotkiem" smile)

              Pewnie to już nieaktualne, bo post pisany pod wpływem chwili i
              emocji, ale po pierwsze, w żadnym szpitalu, który znam, nie udziela
              się informacji przed obchodem. Z wielu prozaicznych przyczyn:
              lekarze prowadzący z rana porządkują papiery i zalecenia, żeby ich
              ordynator nie ochrzanił, i nie mają czasu podejść do telefonu, a
              tylko lekarz prowadzący i ordynator ma prawo udzielac informacji
              (no, czasem też dyżurny), na samym obchodzie cały personel lekarski
              zastanawia się nad małym pacjentem i często dopiero dochodzi do
              wniosków, które później można przekazać wystraszonej mamie...

              A dzieciak... 36 tydzień, 1800 g, 10 pktów, a więc zdrowy, wydolny
              oddechowo... Będzie dobrze, trochę sobie podje, nabierze sił i
              ciałka, z pudełka go na dniach wyciągną, a potem wszyściutko
              nadrobi. Powodzenia i dużo pociechy z maluszka!
    • asieksza Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 01.04.08, 21:59
      Piszecie, ze 36 tydzień to duży wcześniak. Hm moja córcia urodziła
      się teoretycznie w 38 tygodniu ale pediatrzy w szpitalu mówili, że
      wygląda właśnie na 36 tygodniowego wcześniaka ( tak cały czas
      wychodziło z usg i terminu zapłodnienia ). Dostała 7 punktów,
      wyglądała strasznie , długo była sina, nawet jak już byłyśmy w
      domku. W szpitalu była traktowana na równi z innymi dziećmi po 6
      dniach wróciłyśmy do domu. Teraz wagowo już przegoniła siost, która
      urodziła się rok wcześniej w 42 tygodniu. Jak porównuje rozwój ich
      obu to rzeczywiście mała uczy się wszystkiego miesiąc później niż
      siostra ale ogólnie wszystko jest ok i mam nadzieję że i u Ciebie
      tak będzie
      • mamaemmy Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 02.04.08, 09:42
        Bedzie dobrzesmile
        Ja moja córeczkę urodziłam w 26 tygodniu i miała 690 gram..to dopiero była walka
        o zycie,o zdrowie..
        A jest dobrze-teraz to malutka trzyletnia łobuziarasmile
        Twój dzidziuś jest duży,silny i skoro nie ma infekcji to juz niedługo bedziecie
        się nim cieszyć w domku smileWszystko bedzie dobrze-mysl pozytywnie smile
        Pozdrawiam!
        • aneciamamawiki Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 02.04.08, 15:25
          witaj!!
          Moja wiki urodzila sie w 35tc tez z waga 1800 nikt nigdy nie
          powiedzial ze to byla hipotrofia plodu.Mielismy sporo przebojow po
          jej narodzinach(min sepsa wywolana bakteria e.coli) ale uwierz takie
          dzieci maja niesamowita wole walki.Wikusia ma w tej chwili nie cale
          dwa latka slicznie sie rozwija uwierz ze i twoje dziecko da sobie
          rade a ty siedz przy nim jak najwiecej niech czuje twoja
          obecnosc.pozdrawiam
    • doroszka Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 03.04.08, 14:51
      Brak informacji to dobra informacja wink smile))
      z pierwszej linii frontu Ci to piszę, bo jestem jeszcze w szpitalu z
      Filipem, którego urodziłam 15-go marca 2008 r. w 34 tc, 1570 g, 44
      cm, 9 pkt APGAR.
      Teraz Filip ma 1700 g, bardzo wolno przybiera na wadze, zażegnana
      infekcja, retinopatia II stopnia do obserwacji - i dalej czekamy.

      Przepływ informacji m. personelem szpitala a rodzicami zwykle jest
      fatalny z powodu zabiegania i zarobienia tej pierwszej grupy wink
      ja tez nie raz przez to ryczałam.
      Aż zaobserwowałam, że rodzice dzieci, z którymi dzieje się xle, sa
      informowani błyskawicznie - i przestałam pragnąć tego ekspresowego
      informowania o wszystkim - naprawdę wolę już nabiegać się za każdą
      informacją wink
      Trzymam kciuki i będzie lepiej niż myślisz smile)

      PS.
      Kolosem jest to Twoje dziecko. Serio, serio! smile))))
    • aga10000 Zauważcie proszę! 03.04.08, 15:34
      Wiele wypowiedzi i ani jednej odpowiedzi od "opale". Czyżby zniechęciły ją
      niektóre posty? Możliwe, miały prawo. Pamiętajcie proszę o niezwykłości NASZEGO
      forum. Pozdrawiam-AGA
      • traganek Re: Zauważcie proszę! 03.04.08, 16:17
        A mi się wydaje, że maluszek jest już w domu. Zupełnie zdrowy i nie
        jest już wcześniaczkiem. Dlatego mama tu nie zagląda.
        • opale Re: Zauważcie proszę! 13.10.08, 08:33
          dojrzałam, zeby odpowiedzieć. wchodzac na to forum, pomyslałam
          sobie, że znajde tu zyczliwych ludzi. wiele odpowiedzi faktycznie
          jest takich na jakie liczyłam w tamtych dniach. Niestety niektóre
          mamy rozpoczęły licytację. Ja wiem, ze nie mam się co prównywać do
          mam, tóre rodziły w 20-tym którymś tygodniu, ale ja tez mam prawo do
          niepokoju i to że moje dziecko urodzilo sie w 36 tc to nie oznacza,
          że wszystko idzie jak po maśle. Moja córeczka ma teraz 6 miesięcy.
          Jak na wczesniaka i hipotrifika rozwija sie całkiem dobrze. Jeździmy
          na rehabilitację, nalezymy do przychodni patologii noworodaka,
          musimy chodzic do okulisty i nerologa, mimo jak wiele z was
          stwierdziło, że co to za wczesniak z 36 tyg. .A jednak! Pozdrawiam i
          trzymam kciuki za nasze maleństwa.
          • ola_mi Re: Zauważcie proszę! 13.10.08, 09:09
            Ciesze sie ze Twoja córeczka ma sie dobrze. A jezeli ktos zaczal
            licytacje, czyje dzicko ma sie lepiej a czyje gorzej....brak słów.
            Odwiedzajac moje siostrzenice w szpitalu (skrajne wczesniaczki),
            sama bylam swiadkiem tego, ze donoszone dziecko moze byc w stanie
            ciezszym niz niektore wczesniaki.
            GRATULUJE ZDROWEJ CÓRECZKI i ZYCZE MNSTWO RADOSCI!!!!
            • ann_a30 Re: Zauważcie proszę! 13.10.08, 10:10
              Wejdźcie na forum Dlaczego i zauważcie, że bycie wcześniakiem nie ma wiele
              wspólnego z tragedią jaka może się wydarzyć w życiu rodziny.
    • ania.silenter a propos licytacji 13.10.08, 10:15
      komu lepiej a komu gorzej - wyleczyłam się z czegoś podobnego już na oddziale w
      IMiD, kiedy Ola leżała w inkubatorze. W sali obok leżał chłopczyk z wagą 2450g
      (chyba z 35, 36 tc). Dla porównania moja Ola urodziła się w 31 tc z wagą 1120g
      (duża hipotrofia). Jak ja marzyłam, żeby moja Oleńka tyle ważyła! Aby była taka
      donoszona. Kiedyś przyszłam jak co dzień do Oli i zobaczyłam salę tego chłopca
      podświetloną na niebiesko i sprzątające salowe. Pamiętam strach, który chwycił
      mnie za gardło. Ten chłopczyk zmarł - okazało się, że miał wrodzoną wadę
      przełyku i nie dało się go uratować.
      Dlatego nigdy nie piszę nikomu - ach ten a ten tydzień - Ty to masz duże dziecko
      albo Tobie to dobrze bo...Może dobrze a może nie, tego nie wiem a często i
      lekarze nie wiedzą dlatego nigdy nie dają 100% gwarancji na powodzenie.
      • gk102 Re: a propos licytacji 13.10.08, 11:59
        Myślę, że to jednak nie licytacja. Raczej pocieszanie. Każda która
        opisuje swój przypadek, stara się podtrzymać na duchu inną matkę.
        Wiadomo, że każda z nas martwi się o swoje dziecko, bez względu na
        to czy urodziło się w terminie, czy dużo wcześniej, a opisywanie
        swojego przypadku to jakby potwierdzenie, że nie jesteś sama, że
        jest nas wiele i rozumiemy bo przechodziłyśmy przez to. Pozdrawiam.
      • dlania Re: a propos licytacji 13.10.08, 12:17
        Ja też pamietam takie dziecko z sali mojej Ali - ludzie sie dziwili, że takie
        "duże" niemowle, a tutaj leży. A chłopczyk mial problem z oddychaniem, płuca
        tlenu nie przyjmowały, mózg nie pracował prawidłowo i gasł tak powoli,
        miesiącami, przy niemej rozpaczy rodziców. Matka tego dziecka powiedziała mi
        kiedyś, gdy płakałam przy inkubatorze: "Pani ma chociaz nadzieję...".
        W ubiegłych latach zmarło dwoje dzieci moich przyjaciółek - jedno urodzone o
        czasie - z przepuklina płucno-jelitową (chyba tak sie to nazywa), drugie - w
        brzuchu u mamy, 2, 3 dni przed terminem porodu, bez żadnych przyczyn, które
        mogłaby wykazac sekcja zwłok...
        Skrajne wczesniactwo jest niezwykle trudnym przeżyciem dla rodziców i wielkim
        cierpieniem dla dziecka. Ale dzieci cierpią, choruja i umieraja także z tysiąca
        innych przyczyn, których bagatelizowanie jest oznaką jakiejś chorej pychy, nikt
        nie ma monopolu na lęk o swoje dziecko.
        Myslę, że dziewczyny w większości przypadków chciały autorke wątku pocieszyć, że
        wszystko bedzie ok, bo dziecko takie "duze i prawie donoszone", ale źle to wyraziły.
    • monikamadzia Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 13.10.08, 12:45
      Tak czytam Te wszystkie posty, i pamiętam jak moja Madzia leżała z
      wcześniaczkiem który ważył dużo więcej od Madzi bo 3kg, ciąża była prawie
      donoszona, dla porównania Madzia 820g, pamiętam że jak patrzyłam na tą kluseczkę
      to uwierzcie mi że zazdrościłam dlaczego mi nie było dane mieć takiej
      kluseczki!!!!!. Boże jaka ja byłam wtedy głupia,a dlatego że nic nie wiedziałam
      o wcześniactwie bo to nie chodzi o to ile dziecko ważyło, ile punktów dostało,w
      którym tygodniu się urodziło, ta kluseczka która leżała z Madzią była pod
      respiratorem 40 dni, Madzia 2 dni pod respiratorem ,wiem tyle że dziecko bardzo
      dużo przeszło, i do dziś potrzebuje specjalistycznej opieki.Więc nie zawsze
      świadczy że duże dziecko dobry tyd będzie ok, i nigdy nie należy porównywać ani
      dobrze napisane" licytować ". Do dzisiaj nie lubię żadnych porównań typu, a
      twoja co mówi, robi na nocnik bo wiesz moja to a tamto a twoja, ech szkoda gadać
      zawsze odpowiadam wszystko w swoim czasie.Niestety jesteśmy na tym etapie
      porównań rozwojowych.


      Madzia31tyd 820gfotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
      • opale Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 13.10.08, 19:18
        Świeta racja monikamadzia.dzięki dziewczynysmile)
        • mama-cudownego-misia Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 14.10.08, 12:36
          Wiesz, Opale, ja trochę dziewczyny rozumiem, chociaż nie usprawiedliwiam. Musisz
          zrozumieć, że jak się urodzi takiego mniej niż kilogramowego maluszka,
          niewydolnego oddechowo, z wylewami, z dużym ryzykiem, ze będzie niewidomy,
          porażony, opóźniony w rozwoju, itd, itp. to wątek założony przez szczęśliwą (w
          naszym mniemaniu) mamę dużego wcześniaka, któremu właściwie niewiele grozi, jest
          jak sól na ranę... Wzbudza złe wspomnienia, przywołuje uczucia, które nami
          targały, gdy z łzami w oczach szłyśmy na niemowlęcą reanimację, mijając po
          drodze mamy tulące donoszone bobasy. Trudno, żeby po wielu miesiącach a nawet
          latach walki o życie, zdrowie i rozwój swojego dziecka, nie zawsze zakończonej
          sukcesem, nie prychnąć z pogardą podszyta zazdrością i bólem, że 1800 g, 10
          punktów i 36 tydzień ciąży to powód do dumy i kwiczenia ze szczęścia, a nie do
          rozpaczy...
          Niech Ci się Twój duży wcześniak zdrowo chowa smile
          • tolka11 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 14.10.08, 13:05
            A mnie się nie wydaje, zeby to były prychnięcia. Odebrałam to
            zupełnie inaczej - ot mamy napisały, że ich niewiarygodnie malutkie
            dzieciaczki dały radę, więc i ten większy też dasmile Przyznaję trochę
            zazdrości tu było, ale raczej takiej pozytywnej "kurcze jak bym
            chciała urodzić takiego dużego wczesniaka"
            Pamiętam, gdy napisałam na forum, że po przejściach z Miłoszem
            urodziłam wczesniaka sarę (dużą i z minimalnymi problemami) i wtedy
            też dziewczyny pisały, że zazdroszczą mi , że to się tak skończyło.
            Ale nigdzie nie widziałam i nie widzę złośliwości i zawiści.
            I fajnie, że maluch jest zdrowysmile

            mama: Judyty 40Hbd, Miłosza 28Hbd, Sary 33/34Hbd
            • squire1983 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 14.10.08, 18:10
              ciut zazdrości na pewno... i jestem pewna, że też ani kropli
              złośliwości...
              też mi się zdaje, że reakcje typu "mój maleńki wcześniaczek z 20-
              tegoktóregoś hbd ważący 700, 800, 900... gram dał radę, to Twój duży
              prawie 20-kilogramowy, z 34 hbd też da radę!" niosą wydźwięk "też bym
              chciała takiego wcześniaka urodzić", albo "1,8 kg to luz", albo "36-
              ty hbd to żadne wcześniactwo", ale rzeczywiście i donoszone dzieci
              dotykają problemy zdrowotne, choroby, śmierć...
              w poradniach rehabilitacyjnych wiele donoszonych dzieciaczków można
              spotkać... i to z poważnymi problemami... troszkę odbiegając od
              tematu... spotkałam ostatnio mamę z synkiem: ciąża książkowa,
              zdrowiutkie dzieciątko, donoszone... tylko duże 5 kg... na
              skierowaniu "wskazania do cc - masa płodu", lekarz przyjmujący
              kobietę do porodu na to: "hmmmm... chodziła pani całą ciążę
              prywatnie, to i na cc trzeba było iść prywatnie"... no i kazał jej
              rodzić sn...
              urodziła... dzieciątko miało połamane barki (dlatego rehabilitacja),
              przez pierwsze 3 mies. w ogóle nie ruszał rączkami, leżał jak
              kłoda... całe szczęście w tym nieszczęściu, że "tylko" miał połamane
              barki, bo kiedy moja córcia leżała w inkubatorze, obok był chłopiec
              donoszony ur. w 41 hbd masa ok. 3,5 kg, ale ciężki poród ze wzgl. na
              budowę narządów rodnych matki (też powinna mieć cc) i mały miał
              uszkodzenia okołoporodowe główki... krwiaki... przez 2 tyg. był
              warzywkiem, matka zasuszyła pokarm, powiedzieli jej, że taki może
              zostać... jednak... krwiaki zaczęły się wchłaniać... teraz ma 7
              mies....
              przepraszam, że trochę nie na temat... ale te dwie historie mnie
              poruszyły... doprowadziły do miejsca, gdzie niezbędna jest pokora...
              wobec zdrowia i życia...
              każdy ma prawo o nie drżyć, każda matka...
              • squire1983 Re: urodzilam wczesniaka.Jestem zrozpaczona. Pomó 14.10.08, 18:12
                squire1983 napisała:

                > prawie 20-kilogramowy, z 34 hbd też da radę!"

                przepraszam, oczywiście miało być "prawie 2-kilogramowy, z 36 hbd"
                wink))
                niewyspana mama big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka