agasonesta
31.03.08, 00:52
mój synek(5 m-cy koryg.)jak to skrajny wcześniak urodził się w
ciężkim stanie,wylew iv stopnia retinopatia v stopnia,jest
rehabilitowany 3razy w tyg no i jak to na początku nic nie chcą
powiedziec bo moze byc jescze róznie,wszyscy zgodnie twierdzą ze
tego ciężkiego porazenia juz nie będzie,neurolog ze nie ma cech
porazenia tylko opużnienie,rehabilitanci ze nie jest taki zły i ze
az tak zle to nie będzi i ze ma duzo dobrych ruchów.
nie jest spastyczny tylko bardzej wiotki ale głowe kontroluje coraz
lepiej,na brzuchu nie podnosi bo nie lubi lezeć więc nie układama
ale ma bardzo ruchliwe ręce dużo nim macha jakby bębnił i to mnie
bardzo niepokoi ,przy eeg głowy lekarz powiedział ze jest
nadpobudliwy czy mozna na to zwalić,czy to dlatego ze nie widzi tak
macha,czy to juz mpg,bo się juz naczytałam o niespastycznych
porazeniach?czy wasze dzieci spokojnie lezą?pomózcie bardzo się boje