Dodaj do ulubionych

plesniawki

20.06.08, 20:01
co mozna zrobic zeby zlikwiowac malemu plesniawki??? dalam mu wczoraj
nystatytne ale mial straszne przeboje jelitowe przez cala noc nie spal i non
stop odruch wymiotnysad mysle ze to wlanie od tego wiec przestalam mu to dawac
i nie wiem czy sa jakies domowe sposoby zeby to cholerstwo zlikwidowac... maly
sie w sumie na to nie uskarza, ladnie je i jest wmiare spokojny wiec moze
tego wogole niczym nie ruszac tylko poczekac az mu samo przejdzie... juz smama
nie wiem co robic? czy to moze byc jakies neibiezpieczne jak jest tak dlugo w
buzi???
Obserwuj wątek
    • cclaudia4 Re: plesniawki 20.06.08, 20:25
      nie wiem czy jest niebezpieczne ale samo chyba nie przejdzie.Ja mialam t samo u
      swojego maluszka.w niedziele dostal pierwsze plesniawki a nystatyne dostal
      dopiero we wtorek popoludniu.Do tego czasu mial jezyk jak skorupa i cale gardlo
      w tym syfie i jeszcze na usta zaczelo wchodzic.Nie wiem czy to po nystatnie
      zeszlo czy po jego moczu.Bo raz dalam nystatyne a dwa jego mocz.Tez gdzies
      wyczytalam na jakims forum,ze tak kobietki stosowaly i zeszlo.Pielusze tetrowa
      namoczona jego moczem smarujesz buzie
      • mama-cudownego-misia Re: plesniawki 20.06.08, 21:06
        Klaudio, a wymaż sobie sama buzię moczem, zamiast na maluchu testować. To dobry
        trening nauki odróżniania wartościowych rad od bredni :-].

        Izetko, jeśli zmiany nie są rozległe, smaruj maluchowi po każdym posiłku dziąsła
        aphtinem na gaziku. Jeśli są już duże, a dzieciak nie toleruje nystatyny, to
        musisz iść do lekarza po co innego. Może ketokonazol... Lekarz będzie wiedział,
        co zastosować. Zostawić tego tak nie możesz, bo napytasz małemu biedy - to nie
        zniknie, tylko będzie powodować bolesne zmiany w ustach, zaburzać florę
        jelitową, powodować bóle brzuszka, osłabiać organizm...
        Pamiętaj też, że musisz wygotować absolutnie wszystko, co maluch bierze do buzi
        (smoczki, grzechotki, gryzaczki, ciuszki z rękawkami, jeśli je żuje, wyprać
        zabawki, etc), i to na początku leczenia oraz tuż przed jego zakończeniem,
        inaczej będą nawroty. Jeśli karmisz piersią, sama też musisz dostać coś, czym
        będziesz smarować brodawki - żeby nie było nawrotów, ale też żeby Tobie nie
        porobiły się bolesne ranki.
        • mama-cudownego-misia Re: plesniawki 20.06.08, 21:28
          Dodatkowo (oprócz tego, co przepisze lekarz) zacznij maluchowi podawać
          probiotyki, żeby nie doszło do zmian grzybiczych ani drożdżycy w jelicie lub
          przy odbycie.
          A przy karmieniu bezpośrednio piersią brodwaki od biedy możesz moczyć w
          roztworze gencjany (tylko potem porządnie umyj), i smarować octem jabłkowym pół
          na pół z wodą, żeby zakwasić. Oczywiście nie przed karmieniem - dziecko nie
          doceni takich "przypraw" smile
          Leczenie trwa długo i musi być konsekwentnie prowadzone po ustąpieniu objawów.
          • izetka probiotyki 21.06.08, 22:06
            ja mu daje mleko sztuczne aptamil z brobiotykami... to wystarczy cze jeszcze cos
            dodatkowo? co mozna kupic jesli tak? nie chc emi sie znowu isc do lekarki tylko
            po to wiec moze kupie na wlasna reke... ja juz nie prystawiam do piersi, bo byl
            jden wielki krzyk. sciagammleko i daje mu z butelki ale wlasnie juz nie zawsze
            bo mi nie starcza i dokarmiam aptamilem.
            • mama-cudownego-misia Re: probiotyki 21.06.08, 23:52
              Izetko, przepraszam, ale nie pamiętam, w jakim wieku jest Twój maluszek. Jeśli
              dostaje mleko z probiotykami, to już mu nie musisz ich dawać, chociaż dla
              wzmocnienia odporności i urozmaicenia flory jelitowej możesz. Na pewno mu nie
              zaszkodzą. Są też wskazane, jeśli maluszek ma zaburzenia ze strony układu
              pokarmowego (kolki, biegunki, zaparcia, leniwa perystaltyka, nawet wspomagająco
              przy alergii pokarmowej), infekcje (szczególnie zakażenie candidą albicans, albo
              drożdżyca, powodujące pleśniawki, ale też nieciekawe szczepy bakterii wychodzące
              w posiewie), albo jeśli miał niedawno antybiotykoterapię.

              Jeśli chodzi o wybór preparatu, dla najmniejszego malucha, tak do 6 miesiąca,
              najlepiej chyba korzystać głównie z dicofloru30 w saszetkach (pod warunkiem, że
              nie ma nietolerancji laktozy, wtedy jest też w ampułkach). Potem masz do wyboru
              min. trilac, bifoval, lacidofil, lakcid, enterol (tak pół saszetki, chociaż jak
              wpadnie cała, to też nie ma tragedii, nawali wielką kupę potem). Możesz zmieniać
              preparaty, możesz je stosować okresowo dla zdrowia (również brać sama, te
              bakterie będą na Twojej skórze, a nie da sie odciągnąć mleka tak, żeby go trochę
              nimi nie zanieczyścić)...
              • mama-cudownego-misia Re: probiotyki 21.06.08, 23:55
                :-p późno jest, i nie myślę. Oczywiście, ze dawaj, przecież Twój maluch ma
                pleśniawki! Walnij mu dicoflor30, codziennie do końca leczenia + jeszcze ze 2
                tygodnie, a o ile to nie jest bardzo mały maluszek, od czasu do czasu zamiast
                dicofloru pół saszetki enterolu - to są dobre drożdże, które zrobią kuku
                niedobitkom pleśniawek po stosowaniu nystatyny.
    • ocwiejka Re: plesniawki 21.06.08, 19:13
      Przerobiliśmy pleśniawki-niestety
      w piatym miesiacu,podobno wtedy spada odpornośc wcześniaków i łapią
      to świństwo
      są bardzo bolesne ,więc nie czekaj
      my smarowalismy nystatyną pięć razy dziennie
      i dwa razy dziennie dawałam mu witamine C w kroopelkach,podobno
      grzyby tego nie lubią
      leczenie trwało długo bo prawie cztery tygodnie

      niestety samo nie przejdzie
      • misi80 Re: plesniawki 26.06.08, 21:48
        a nam pediatra nie kazał nic robic z plesniawkami, mówił że
        zostawić bo nadmiar chemii może być gorszy dla takiego maluszka niż
        pleśniawki... no nie wiem czy to dobrze, ale tak zrobiliśmy...
        a probiotyk podajemy. pozdrawiam
        • mama-cudownego-misia Re: plesniawki 26.06.08, 22:19
          Wiesz, bo tak naprawdę jak nie są nasilone, to jest szansa, że organizm sobie z
          nimi sam poradzi. My dorośli też miewamy czasem kilka dni z rzędu obłożony
          język, szczególnie po grypie, i nawet sobie nie zdajemy sprawy z tego, że często
          jest to właśnie ta candida, która sobie żyje w każdym z nas, i korzysta z naszej
          obniżonej odporności, żeby się trochę intensywniej namnażać. No ale trzeba mieć
          świadomość, że pleśniawki mogą i często powodują dodatkowe objawy brzuszkowe czy
          buziowe, obniżają odporność, jak każda długotrwała infekcja, no a poza tym
          produkowane przez grzyby (przez drożdże trochę mniej) toksyny trują organizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka