Dodaj do ulubionych

6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu :(

17.12.08, 11:26
Oliwia już 6 dzień ma gorączkę. dziś 40. wcześniej 38,5 do 39,5.
CZopki nurofen już nie bardzo działają a paracetamol nigdy u nas się
nie sprawdzał.

Oliwii w weekend wyszły 4 zęby i myślałam , że gorączka odpuści bo
był lekarz i nic niby jej nie jest:gardło, uszy, osłuchowo OK, nie
ma kataru, nie kaszle. TYlko ta temperatura, podpuchnięte dziąsła
(teraz brakuje jej zębów nr 3 i 5) i rzadkie kupki i słaby apetyt.

Ale na wszelki wypadek zalecono badanie moczu , mam nadzieję, że
dobrze ją podmyłam rivanolem i nie zafałszowalam badań bo wyszły źle:
-białko 27,5
-ketony 15
-leukocyty 10-15
-erytrocyty 1-3
- śluz liczne
Przejrzysty j, zółty, nieobecne glukoza i bilirubina, PH kwaśny,
cieżar 1,027, urobilinogen w normie, bakterie nieliczne.

Posiew moczu się robi

Lekarka mówi, że ma infekcję ukłądu moczowego i zapisała antybiotyk
amotaks - jak pomoże to ma go brać tydzień a jak 3 dawki nie pomogą
mamy już skierowanie do szpitala ale ja wiem czym to śmierdzi - poza
tym, że fajnie bo dostałaby kroplówk e odżywczą itp to taka
osłabiona zmiecie wszystkie bakterie szpitalne i wirusy razem wzięte
a może i grzyby.
Podejrzewam , że ta infekcja i stan zapalny układu moczowego to
efekt naszego rtg bioder w czwartek kiedy gołym tyłkiem poleżała na
blaszce i taśmie bo jak wróciłą do domu miała lodowate nogi mimo
rajtuzków frotte, kozaków ocieplanych i kombinezona ? A że ząbkowała
to była podatna na infekcje.

Pytałam czy zrobić np. morfologie, CRP ale dr mówi że nie trzeba bo
CRP na pewno wyjdzie wyższe.

Oliwia mało je ale odpukac w miarę pije i nie jest odwodniona, jest
nawet kontaktowa, może trochę zbyt pobudzona i nie ma napadów
padaczki ?!?

JA osiwieję - pomóżcie co jeszcze można zrobić aby nie trafić na
wigilię do KOrczaka ?
Bierzemy antybiotyk, lacidofil, czopki Nurofen, herbatki różne min
malinowa, okłady z wody, okłady z białka, na dziąsłą żel dentinox,
kamistad, smoczek schłodzony ją uspokaja, gryzaków wodnych nie
cierpi, dalej dostaje flavon i tran.

pozdr

Jola

p.s.
POwiedziałyśmy sobie z Izą (bijou), że nie będziemy narzekać
(przynajmniej w najbliższym czasie, niema się co deklarować) bo
zawsze może być jeszcze gorzej sad
Obserwuj wątek
    • mimi0080 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 12:10
      Wiem niestety co znaczy szpital na Święta i będę modlić się o zdrowie dla
      Oliwki...mała dostaje chyba wszystko co powinna...Jaś czasem nie reagował na
      nurofen więc wtedy lekarz zalecała jednorazowo pół czopka pyralginy... myślę, że
      większym zagrożeniem mogą być drgawki od gorączki, niż te pół czopka...tylko
      musiałabyś osobiście spytać lekarza, bo nie wiem jak Oliwka mogłaby zareagować
      • bijou82 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 12:49
        Jolu,nie wiem co Ci napisać bo i tak tym Oliwii nie pomogę...
        Jęsli się okarze że temperatura nie spada,może warto jednak to CRP
        zrobić i morfologię...
        szpital szczególnie na święta to przekleństwo!!! ale widzisz jak
        Magda 3tyg temu była odwodniona-to mimo iż się broniłam przez
        oddziałem,to nie miałam wyjściasad czasami to lepsze dla dziecka,a
        jeśli będzie poprawa to zawsze szybko można poprosić o wypis (i nie
        leżeć bo natybiotyk trzeba podac do końcawink)
        ściskam was
        u nas wczoraj była pediatra (dr.Karnas-Kalmba,świetna)
        zbadała-słuchowo ok,tylko ten katar duszący,Dała antybiotyk w
        kroplach do noska,jeśli nie pomoże znowu wymaz z nosa
        a że ja mam katar 10dni też to ja tez mam zrobić wymaz i Marcin też-
        bo może któreś z nas jest nosicielem-to nas zbombardowała
        informacją wink
        buziaki!!!!!

        ps. Oczywiście że nie będziemy już narzekały wink
        • madziuchna23 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 13:10
          przepraszam, że ja tak ni z gruszki ni z pietruszki tutaj się pojawiam...nie
          wiem ile Oliwia ma miesiecy, ale jeśli mniej niż rok to pyralginy 1/3 czopka,
          jeśli więcej to pół czopka, u nas zawsze działała rewelacyjnie
    • skomroch1 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 13:46
      U nas też działała pyralgina, ale to ostateczność.My robiliśmy tak, że najpierw
      nurofen, potem jak w ciągu 45 minut nie działał to paracetamol w czopku. Trochę
      pomagało, ale jak nie, to kiedy mały miał ponad 39 niestety 1\2 czopka pyralginy.
      Do świąt jeszcze parę dni, może sie uda uniknąć szpitala.Życzę z całego serca.
      • mimi0080 i jak Oliwia się czuje? 17.12.08, 17:15

    • jola23061978 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 19:21
      Oliwia rano po 2 dawce antybiotyku i czopku Nurofenu niewiele
      zrzuciła gorączki z 40 na 38,4 a potem wróciło pow. 39 ale ok.
      południa zjadła , potem wcisnęłam jej dużo herbaty malinowej i
      lacidofil (osłona), zrobiła 4 kupki megarzadkie i temp. spadłą do 37
      i odpukac tak się trzyma. TYlko dorobiła jeszcze 2 kupki zielono-
      miękkie (fu). Zrobiłam jej jedzonko z ugotowanego ryżu i musu
      jabłkowego z cynamonem żeby zatrzymać tą biegunkę bo już ma wklęsły
      brzuch w wystają jej kości biodrowe i pośladkowe (jeżeli takie są)
      Pediatra wypisała na wszelki wypadek Pyralgin (mogę dać 1/4 czopka-
      dzięki za rady) i jutro bedzie decyzja co z Oliwią.
      Lekarze boją się , żeby się nie odwodniła i boją się czy to nie
      zapalenie opon mózgowych lub jakieś inne cholerstwo
      Ale to raczej infekcja dróg moczowych bo z posiewu (jutro będzie
      antybiogram)rosną paskudztwa -możliwe że nie przemarzniecie na rtg
      ale ząbkowanie+ osłabienie+rzadkie kupki które brudzą sąsiadującą
      obok pipcię zakaziły organizm.
      Szukałam nawet prywatnie szpitala dla dzieci lub kogoś kto np. w
      domu podjąłby się ew. dać kroplówkę jakby co na wzmocnienie i
      przepłukanie ale nie znalazłam.
      Nie pójdę do tych gronkowców (szpitale publiczne wrocławskie)- za
      dużą mam traumę po Oliwii przejściach. Poza tym mam wrażenie że w
      okresie świąt średnio się nami zajmą. Może mam jakieś chore
      uprzedzenia i doświadczenia ale się bronię jak lwica.

      pozdr

      Jola

      p.s.
      Oliwia chyba zdrowieje bo pojawił się mini napad czy klonus przed
      drzemką - zez+lekkie drgnięcia rąk jak w moro
      • mimi0080 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 17.12.08, 20:36
        daj znać jak jutro sytuacja się rozwinie...Boże mam nadzieję, że będzie
        ok...zasłużyłyście na spokojne Święta...walcz Joluś myślami jestem z Tobą
        • anjazzielonego A może Smecta + Ors 2000? 17.12.08, 21:22
          Jolu,
          głowa do góry, na pewno szybko Oliwce przejdzie, trzymam kciuki!
          Przeczytałam dwa razy listę leków, które podajecie.
          Na pewno musisz walczyć, by nie doszło do ostrej biegunki.
          A czy myślałaś o najzwyklejszej Smekcie i preparacie Hipp Ors 2000 (no
          marchwianka po prostu)?
          U nas zawsze tylko to działa na biegunkę, i to mega skutecznie.
          Mam za sobą miesięczny pobyt z bliźniaczkami w szpitalu (wtedy miały 3 mce
          urodzeniowo, czyli 1 mc korygowany), dostały wszelkie możliwe leki, NIC nie
          działało przez 10 dni, d... miały jak pawian, non stop się z nich lało, i
          dopiero Smecta podziałała.
          Od tej pory jak tylko coś mi się nie podoba, od razu im daję Smectę i Ors. Wolę
          dmuchać na zimne, a to na pewno nie może zaszkodzić.
          Ściskam Cię, napisz szybciutko że już jest dobrze!!!
          • traganek Re: A może Smecta + Ors 2000? 17.12.08, 22:05
            Nie podawaj mleka i owoców. Ja przy biegunce gotowałam marchew z
            ryżem i to trochę zatykało. Do tego smecta. Z probiotyków najlepiej
            się sprawdzał acidolac. A na układ moczowy sok lub galaretka z
            żurawiny. Zosia miała jeszcze zalecone okłady z rivanolu. CRP bym
            jednak zrobiła.
            • nina02 Re: A może Smecta + Ors 2000? 17.12.08, 23:07
              Objawów sporo i trudno cokolwiek radzić, ale mam nadzieje że Oliwia
              uniknie szpitala.
              Ja niestety właśnie wyszłam ze szpital z córeczką (jej brat
              bliźniak tylko " o włos" uniknął szpitala - chorowali oboje).
              Zaczęło sie od gorączki (na pewno nie ma ząbkowania), potem były
              ostre wymioty a następnie biegunka. Stosowałam wszystko o czym
              dziewczyny pisały (smecta, ORS 2000, probiotyk, dieta ryżowa dopóki
              cos jedli), zazwyczaj pomagało ale nie tym razem. Potem przestali
              przyjmować cokolwiek i gwałtownie opadali z sił.Synek na szczęście
              po kryzysie, dał sie przekonać do picia po łyczku wody, a córeczka
              za żadne skarby nic nie dała sobie podać do ust i jej stan szybko
              sie pogarszał - odwodniła się i wyladowałam z nia w szpitalu pod
              kroplówkami (tez pytałam o ew. podanie kroplówek w domu, bo jescze
              brat chorował, ale to niemozliwe). Tam zrobiono CRP - było OK. Ale
              dalej nie chciała kompletnie nic pić ani jeść a biegunka nadal ostra
              i jeszcze troche sie pogorszyło, a potem nastąpił przełom- ale na
              początek piła tylko mleko (dodawałam kleiku ryzowego) jak niemowlę,
              (a ma 2 lata i 9 m-cy), ale dobre i to- to też płyn. Od wczoraj
              jesteśmy w domu i ciesze się że nie wypadło to w święta.

              Jeśli nadal ma biegunke, pamietaj że najważniejsze jest żeby
              przyjmowała płyny.
              Na niedajacą się zbic inaczej gorączkę tez daję pyralgine w czopku.
              Rok temu przy anginie mała miała pow. 40 st. i pediatra oprócz leków
              poradził mi żeby zbijac temperaturę kapielą tzn. przygotowac kapiel
              o temp. o 1 st wyzszą niż temp. ciała dziecka (zeby nie było szoku
              termicznego i żeby nagły kontakt z chłodna wodą nie był
              nieprzyjemny )i powoli polewać dziecko tą wodą az trochę sie
              ochłodzi. Ale córeczka była wtedy b. osłabiona i "leciała przez
              ręce" , wiec było to trudne do wykonania, a potem goraczka juz
              spadła więc sama nie wypróbowałam.
              Trzymam kciuki aby Oliwii nie rozwinęło sie nic paskudnego i obyło
              sie bez szpitala !!
              • mama-cudownego-misia Re: A może Smecta + Ors 2000? 18.12.08, 08:46
                Nie ma co dziewczyny wozić do szpitala, kłuć i robić CRP - to białko wzrasta,
                gdy jest infekcja, a że infekcja jest, widać przecież gołym okiem (gorączka,
                wyniki badania moczu) i to badanie niczego więcej nie powie.

                Wiesz, o ile kupki nie są biegunkowe, a tylko "miękkie i zielone" i pojawiają
                sie ledwo kilka razy dziennie, to jeszcze nie tragedia. Ja bym na Twoim miejscu
                dała jej się wykupkać (to też trochę oczyści organizm). Od dzisiaj dopiero
                podawałabym ryż z gotowaną marchwią i ewentualnie bananem (bogaty w potas, poza
                tym zestala stolce) i nic więcej. Z leków probiotyki (dużo, nawet 2 x dziennie,
                np. rano dicoflor i wieczorem enterol) i ewentualnie smectę. Gdyby były naprawdę
                wodniste biegunki (ale tylko wtedy!), dałabym też floridal (to zamiast dicofloru
                - probiotyki + mikroelementy). Poza tym poiłabym wodą lub wodą z glukozą,
                ewentualnie słodką herbatką albo gotowaną marchwianką. Jak nie chce, poiłabym
                strzykawką po policzku.
                Jak dostaje tran, to omega3 ma tyle, że na pewien czas jej wystarczy, a ten
                flawon... Wiesz, nie wiem, ile ten akurat słoiczek stoi w lodówce, ale ja bym
                dziecku nie podawała czegoś, co stoi dłużej, niż 2-3, max 4 dni, szczególnie
                jeśli jak zapewnia producent nie ma konserwantów. Odstaw to przynajmniej na czas
                choroby, żeby dziecku układu pokarmowego dodatkowo nie obciążać.

                Przemywanie pupci rivanolem nie zaszkodzi, ale przy takiej infekcji już niewiele
                pomoże. My nim przemywamy za każdym razem, kiedy cewka moczowa się zabrudzi
                kupą, a jeśli widzę zaczerwienienie wokół cewki, stosuję maść neomycynową do
                oczu, a następnego dnia przemywam rozpuszczonym w wodzie lactowaginalem, żeby
                uniknąć wyjałowienia i w konsekwencji grzybicy.

                Trzymam kciuki, żeby Oliwka szybko wyzdrowiała!
      • flowercia Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 18.12.08, 09:21
        Jolu ja tez trzymam kciuki zebyście Świeta spedzili w domciu!
        Przy ząbkach zawsze jest oslabienie neistety sad no i dzieci
        ciągną bakterie jak odkurzacz Kuruj Maleńką i na pewno będzie lepiej za pare dni!
        pozdrawiam flowi od Jagódki!
    • kamia06 Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 18.12.08, 00:54
      I jak tam Oliwka? Mam nadzieje,ze unikniecie szpitala,czego z całego serca życzę! Nie tylko wrocławskie szpitale są wylęgarnia paskudztw, to chyba cecha ogolnokrajowa.My "zaliczylismy "szpital w listopadzie, koszmar, nikomu nie życzę. No ale czasem nie ma wyjścia, nie można przecież dopuścić do odwodnienia. U nas akurat pojawily sie chlustające wymioty więc uznałam, ze nie ma wyjścia, popędziliśmy do szpitala, bo może to być objaw dysfunkcji zastawki. Ale na szczęście nie był.
      U nas też po kilku dniach te wszystkie kosteczki o których piszesz, były "na wierzchu", ale to szybko wróciło do normy czyli do stanu poprzedniej, normalnej, chudości.
      Oby Oliwia doszla do siebie jak najszybciej, bez szpitala.
      Pozdrawiam
      • niuniadr Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 18.12.08, 09:41
        Jolu,jak dzisiaj Oliwcia?? Życzymy małej zdróweczka i tego, zebyscie
        uniknęły szpitala i spędzili wszyscy spokojne swięta w domciu, bo to
        Wam się nalezy.Mam nadzieję, ze ta infekcja szybko minie. A na drogi
        moczowe bardzo dobra jest żurawina (tak jak juz któraś mama
        wspomniała wcześniej), jednak najlepsza taka robiona w domu, bo
        te "soki" Paola czy temu podobne, to raczej maja bardzo mało z nią
        wspólnego, jest tez żurawina w kapsyłkach, nam lekarka kazała ją
        otwierać i dodawać Hubertowi do jedzenia lub herbatki.
        Pozdrawiamy i trzymamy mocno kciuki, zeby to wszystko szybciutko
        minęło.
    • jola23061978 JUż lepiej, temp. 37,5, tylko nie chce jeść 18.12.08, 16:30
      DZięki dziewczyny za rady - wszystko wynotowałam i co moge zastosuję.

      Wieczorem Oliwii temp spadła do 36,3 ale o 18.00 zakończyła jako
      takie jedzenie ok. 100 ml. W sumie zjadła 430 ml przez cały dzień
      POtem nic jej nie mogłam wcisnąc. PIje w miare dobrze a jak nie chce
      daje strzykaweczką w policzek - wczoraj wypiła ok. 150 ml.
      Pediatra dzwoniła wieczorem i odpuściła nam szpital bo zareagowała
      na antybiotyk.
      Oliwia noc całą przespała , raz sie pokreciła, próbowałam dac jej
      pic ale wyrywa się i tak dziwnie kwiczy jak dzika świnka.
      RAno temp. znów wzrosła do 38 ale ok. południa spadla do 37,5.
      Biegunek brak no ale po czym ma robić , dziś zjadła 100 ml kleiku,
      40 kaszki i 100 ml marchwianki i pije.

      Co mogę jej dać do jedzenia jak mleko,owoce, jajka, mięsko nie.
      Prawie wszystkie kaszki są z mlekiem a jak są ryżowe albo zbożowe
      np. bifidus to robi się je na mleku ?
      A może robić na bebilonie pepti 2 - on jest niby na biegunki itp ?
      No jeszcze mam Sinlac, kleik kukurydz. i ryżowy i kaszkę mannę i
      jaglaną ?
      Leki p/padaczce są w granulkach i trzeba dać do nieciepłego pokarmu -
      dawałam w musach owocowych to może lepiej dac w jogurcie ?
      Flavon narazie nie daję - ten słoiczek już się kończy a stoi w
      lodówce od 4 m-cy a nie dni (mamo cudownego misia nie bij) ale skoro
      daje się po pół łyżeczki i nic nie piszą od otwarcia ważny np. 3-4
      tygodnie to myślałam , że liczy się data ważności ?

      Oliwia schudła w tydzień z 8 kg do 7,5 kg ? TAk szybko ? A żeby
      przytyła tyle trezba się napracować.
      Napady wróciły czyli chyba wraca do normy.
      W laboratorium wyhodowała się e. coli - niby nic ale w układzie
      moczowym nieproszony gość.

      A i jeszcze jedno -Oliwii wyszedł ząb - "trójka" a następny już tuż
      tuż czyli w ciągu 3 tygodni z 5 zębów Oliwii wyrosło już 13. Ale
      sobie dziewczyna tempo narzuciła.

      Niby chce jeść, pić , smoczka ale jak już widzi (tzn Oliwia nie
      widzi - czuje że np. daję już pieluszkę pod brodę)to tak zaciska już
      nawet nie zęby a górne siekacze na dolną wargę, że już ma wielką
      rane i dalej z bólem ją haracze żeby tylko nic do buzi nie dac,
      czasem dopiero po wielu minutach przestaje się rzucać, odginać głowę
      do tyłu, kwiczeć, prężyć i coś tam wypije ale czesto zagryza smoczka
      i szura nim po dziąsłach a z butelki mało ubywa. Łyżeczką ciężko dać
      bo przez zęby się nie wsune a jak wsunę to ją tak zgryzie że boję
      się że wyciągne z zębami. Łyżeczka już cała porysowana.
      I jeszcze dziś tak mnie użarła w palca, że nie mogłam jej buzi
      otworzyć żeby go wyciągnąć - myślałam , że mi odgryzie - moja wina
      bo sama jej dalam bo kiedyś z wyczuciem duldała i się uspokajała.
      CZy moje dziecko jest normalne ?

      pozdr

      Jola
    • jola23061978 Poprawa 19.12.08, 11:10
      Jeszcze raz dziękujemy za pomoc.
      Oliwia już pod wieczór zaczeła jeść Sinlac, manne po 150 ml a dziś
      rano nawet 170 ml, 1 kupka, temp 36.3.
      Tyle , że po skończeniu antybiotyku (amotaks czyli amoxicilina)
      bedzie musiała brac furagin przez 2 tygodnie bo w posiewie wyszła
      e.coli wrażliwa na amox+kwas klawulanowy, nitrofurantoinę i wiele
      innych a ona dostała antybiotyk tylko amox. wiec jest ryzyko że
      bakteria się nie wytepi.

      Zrezygnowałam z wyjazdów na mikołajki w pzn, logopede w centrum
      rehab. i inne bo szkoda narażać na spotkanie z innymi dziećmi.
      Pediatra mówi, że przez brak mrozu jest nawał infekcji

      Pozdrawiamy już prawie świątecznie

      Jola

      p.s.
      A jednak Ktoś czuwa nada nami smile
      • gandzia4 Re: Poprawa 19.12.08, 11:51
        Uff czyli Święta spędzicie w domubig_grinbig_grinbig_grin Trzymajcie się dziewczyny i doleczcie to
        cholerstwo.
      • lili2006 Re: Poprawa 19.12.08, 12:20
        bardzo się cieszęsmile))
        trzymajcie się dziewczyny i przecież to jasne, że Ktoś czuwasmile
      • mama-cudownego-misia Ale się martwiłam... 19.12.08, 12:51
        Nie miałam dostępu do netu ani do Twojego numeru telefonu. Pierwsze, co zrobiłam
        po powrocie, to wejście na forum smile
        Ufff, cieszę się, że jest lepiej smile
        Bardzo dobrze, że dawałaś sinlac zamiast mleka.

        Wiesz, jak chcesz podawać ten flawon, to może kup woreczki na pokarm (najtańsze
        są firmy tufi), poporcjuj go i zamroź takie np. tygodniowe porcje - flawonom to
        nie zaszkodzi. Ja tak robię z owocami w sezonie, mam cały zamrażalnik
        pomiksowanych wiśni, malin, agrestu i porzeczek.

        Ściskam Oliwkę i jej dzielną mamę smile
        • jola23061978 Re: Ale się martwiłam... 19.12.08, 15:12
          Miś śliczny jak zwykle - zerknełam na fotki - przypomina mi moją
          (już 18 letnią siostrę ) jak była mała - wielki błekit oczu i
          charakterek winkNie będe pisac jak jest teraz....
          • mama-cudownego-misia Re: Ale się martwiłam... 20.12.08, 12:02
            Dziękuję w imieniu łobuzicy za komplement, chociaż jeśli Twoja siostra jest
            podobna do Ciebie, to Małgosia nigdy Wam urodą nie dorówna smile.

            Raz jeszcze, dużo zdrowia Oliwce życzę (powiedz jej, żeby szybko zdrowiała i nie
            martwiła Mamy smile, a Tobie spokojnych Świąt! Buziaki!
            • 100ania Jolu jak Oliwka? 20.12.08, 22:39
              Mam nadzieję, że dochodzi do siebie?
              Buziaki dla was.
      • bijou82 cieszę się 19.12.08, 16:55
        czuwa napewno
        dobrze że już lepiej
        uzębienie prawie całe więc lada dzień i karpik będzie jedzony wink
        my dziś całą trójką wymaz z nosów robiliśmy smile
        madzia nadal katarsad i wyszły nie wiem kiedy 3 czwórki (czyli ma
        wszystkie) i dwójka na dole smile
        a to czort nawet nie płakaławink cisza przed burzą??? wink
        ściskam!
        • kamia06 Re: cieszę się 20.12.08, 01:07
          To super,że z Oliwką już lepiej.
          ("Oliwia schudła w tydzień z 8 kg do 7,5 kg ? TAk szybko ? A żeby
          przytyła tyle trezba się napracować.") -tą stratą wagi się nie przejmuj za bardzo, Alex tak samo w tydz. schudł z 8.100 do 7.500, normalnie to zajęłoby mu ze 2 mies.żeby tyle przytyć,ale "odrobił" w niespełna 3 tyg.tzn. wrócił do wagi sprzed choroby. Tak to się podobno najczęściej dzieje, że dobicie do poprzedniej wagi jest szybsze niż takie normalne przybieranie. Mam nadzieję, że Oliwia też szybciutko "odrobi" stratę wagi.
          Pozdrawiam Was gorąco
    • zorrgula Re: 6 dzień gorączka. Nie chcę wigilii w szpitalu 20.12.08, 23:17
      smile
      Bardzo się cieszę, że Oliwka ma się już lepiej.
      Ja to zawsze jestem opóźniona z internetem....wrrrr.

      Dobrze, że spędzicie czas świąt razem w domu smile

      PS
      Narzekaj ile masz tylko potrzeby na to, po to tutaj jesteśmy między innymi smile kiss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka