judyta789
09.01.09, 10:48
Witajcie!
Mamuśki i Tatuśkowie, bardzo proszę o rade. Miki od ślinienia się ma wysypkę,
albo lepiej nazwać krostki w koło ust. Jak leży na brzuchu to nic innego nie
robi jak liże to co ma pod sobą i oczywiście potem w to kładzie główkę. Tak
samo mam wrażenie ze od smoczka, tez to dostaje. Jak chodzę z nią na spacer,
to staram się żeby nie oddychała buzia i wkładam jej smoczek, który po jakim
czasie wilgotnieje i tworzy krostki. Chciała bym się tego pozbyć, albo trochę
zaleczyć, ale nie wiem czym ja mam smarować. smaruje linomagiem, kremem Ziajka
i oczywiście oliwka ale nic nie pomaga. Pomóżcie
I jeszcze jedno czym smarować twarz dziecka na mróz, ja smaruje Ziajka ale
wydaje mi się ze nic on nie natłuszcza, bo ciągle ma wysuszone policzki.
Pozdrawiam