Dodaj do ulubionych

Fluorescencja

10.01.09, 11:56
Coraz częściej zauważamy u naszej małej taką czerwoną fluorescencję w źrenicy,
jak u kota, gdy oko odbija światło. Dzieje się tak tylko w świetle sztucznym,
gdy źrenica jest rozszerzona. Taki "efekt czerwonego oka", jak na fotografiach
z użyciem lampy błyskowej, ale bardzo silny. W tym samym pokoju, przy tym
samym oświetleniu żadne z nas nie ma tego efektu tak nasilonego, jak młoda,
chociaż ja podobno trochę mam. Po prostu kobita ma dwa czerwone reflektorki...
Może małe dzieci tak mają, a ja się niepotrzebnie zaczynam martwić? Spotkała
sie któraś z Was z tym u swojej pociechy? Usilnie staram się nie wmawiać
sobie, że to efekt jakiejś choroby...
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 11:57
      Dodam, że retinopatii baba nie miała i podobno badania wzroku już nie potrzebuje.
      • doroszka Re: Fluorescencja 10.01.09, 12:44
        Dobrze że to nie biały odblask, bo wtedy można podejrzewać
        siatkówczaka...
        Ja bym zarejestrowała się szybciutko do okulisty dziecięcego, choćby
        po to, żeby mnie uspokoił smile
        • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 15:11
          brrrr... Zrobię, jak radzicie. Zaraz w poniedziałek zadzwonię do Spectrum i
          zapiszę się do kobity, która mi Ola Tunelinda polecała, a jakby były dalekie
          terminy, to do Lange.
    • bijou82 Re: Fluorescencja 10.01.09, 14:43
      nie wiem co to może być...raczej nie jest związane z retino bo Magda
      przeciez miała retinopatię a nic takiego w oku nie widzę -
      przemęczyłam ją przed chwilą wink
      najlepiej udaj się do okulisty żeby czegoś nie przeoczyć...no chyba
      że któraś z mam widzi coś takiego u dzieciątką i to
      jest "normalne",mi trudno powiedzieć bo madzia miała oczka chore..
    • tumigutek5 Re: Fluorescencja 10.01.09, 15:16
      A ja Ci mówię - rośnie Ci mała diablica - oglądałam dzisiaj
      czarodziejki i tam taki jeden miał czerwone oczy !!!!! Ale to taki
      mały żarcik.
      A tak poważnie podejrzewam , że jak ty też to masz widoczne to u was
      dziedziczne. Kiedyś gadałam z fotografem , czemu na zdjęciach jedni
      to mają a inni nie i podobno (nie powiem Ci dokładnie fachowo bo
      nazwy nie do zapamiętania przez zwykłego śmiertelnika) ale podobno w
      niebieskich oczach występuje to dużo częściej bo taki właśnie kolor
      oczu jest jakąś wadą pigmentacji otoczki żrenicy, która pod wpływem
      światła wyzwala zmianę koloru - takie refleksy jak kryształy. Ja
      wiem że ciężko i tak trochę niezrozumiale to piszę ale podobno tak
      jest. Nie ma to żadnego wpływu na wzrok, ale jaki niesamowity efekt.
      • tolka11 Re: Fluorescencja 10.01.09, 18:38
        Do okulisty i już. Dla własnego ukojenia nerwów.
        Ech ta nasza nadwrażliwośćwink
        • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 18:46
          Ale przynajmniej dzięki temu możemy być pewne, ze wszystko wyłapiemy smile.
          Zgodnie z rozkazem w poniedziałek zapiszę się do okulisty, a do tego czasu
          postaram się nie dopuszczać do siebie myśli, że coś nie tak. Po co się mam gryźć sad
          • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 18:47
            Sie gryzę... uncertain
            • tolka11 Re: Fluorescencja 10.01.09, 19:04
              I sie bedziesz gryzła, do poniedziałku.
              Ale ja też przejrzałam oczy Miłosza, zeby się upewnić (te jego oczy
              to mnie gryzą) i on przy ROP tak nie ma.
              To gryze się razem z toba, zawsze to raźniejsmile
              • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 19:19
                > To gryze się razem z toba, zawsze to raźniejsmile
                Oooj tak. Dzięki smile
    • skomroch1 Re: Fluorescencja 10.01.09, 19:34
      Syn z mężem na basenie, więc nie mogę teraz zajrzeć, ale jak tylko przyjadą
      zwrócę uwagę, bo Roch też ma niebieskie oczy.Ale ja, oczy także niebieskie
      czegoś takiego nie mam.
      Chmmm...Może nie na temat, ale tak się składa, że mam kota i psa z niebieskim
      jednym okiem, czysty przypadek. Zdjęcie psa jest w mojej galerii.Od dawna
      zauważyłam, że zwierzaki w tym niebieskim oku maja czerwony poblask, w drugim
      nie. Jest to bardzo wyraźne.A widzą na pewno dobrze.Wiec może to taka uroda
      niektórych niebieskich oczu?
      • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 22:48
        Część znajomych lekarzy też mi tak mówi smile. Ale paru coś napomknęło o
        ścieńczonej siatkówce... No nic, okaże się u okulisty.
    • tumigutek5 Re: Fluorescencja 10.01.09, 22:53
      To nie uroda tylko fakt - niebieskie oczy są bardziej wrażliwe na
      światło (nieudolnie próbowałam wyjaśnic w poście wcześniej).Mamo
      misia - Twoja córcia nie ma nic z oczkami (ale do okulisty idź)
      poprostu tak jak pisałam niebieski kolor wyzwala jakby kontrast -
      krzyształ w świetle też to ma - lampa błyskowa jest bardzo silna
      dlatego prawie każdy kto ma niebieski kolor oczu ma czerwone na
      zdięciu (no chyba że aparat za jakieś 50000pln) Sprawdź czy ma przy
      każdym świetle , czy tylko przy silniejszych żarówkach mała ma to w
      oczach ?
      • mama-cudownego-misia Re: Fluorescencja 10.01.09, 23:05
        Tumigutku, przyjmij całusa, bardzo mnie pocieszasz smile
        Tak naprawdę Małgosia ma to w jednym miejscu w domu - gdy z ciemniejszego
        korytarza wbiegnie do jasnego pokoju, jednocześnie patrząc nam w oczy. Oby to
        było to smile
    • tumigutek5 Re: Fluorescencja 11.01.09, 01:18
      A ta twoja diablica ma takie śliczne niebieskie oczka !!!
      • tumigutek5 Re: Fluorescencja 11.01.09, 01:28
        Mam nadzieję że to jest tylko to !!!!! A twoja Misia mma takie
        niesamowite niebieski oczka !!!! Ja wyszłam za mąż dla bardzo
        podobnych oczu i dopiero trzeci synek (może) ma podobne !!!! Tamci
        dwaj po mnie - piwne !!!
        • lazy_lou Re: Fluorescencja 11.01.09, 21:44
          mamo misia, nie pekaj wink

          moj syn tez ma oczy jak blawatki (na niektorych fotach wygladaja
          wrecz jak podrasowane photoshopem wink i okulistka mi powiedziala
          zeby mu latem chronic oczy bo wlasnie oczy niebieskie, i to takie
          jasne i intensywne nie wylapuja promieni i wszystko "wali" prosto na
          siatkowke. a jesli ona ma tak tylko jak szybko przechodzi z ciemnego
          do jasnego to tym bardziej teoria sie sprawdza. bo przeciez wlazi w
          to jasne swiatlo z otwarta na maksa "przeslona" (zrenica) i cale
          swiatlo odbija sie od dna oka (czy co tam jest z tylu wink

          ale do lekarza idz, wg zasady "wizyta u lekarza- 100zl, twoj spokoj-
          bezecnny" wink
      • tumigutek5 Re: Fluorescencja 11.01.09, 01:28
        Mam nadzieję że to jest tylko to !!!!! A twoja Misia mma takie
        niesamowite niebieski oczka !!!! Ja wyszłam za mąż dla bardzo
        podobnych oczu i dopiero trzeci synek (może) ma podobne !!!! Tamci
        dwaj po mnie - piwne !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka