Dodaj do ulubionych

kupkowa sprawa

02.02.09, 17:47
witajcie drogie mamy wcześniaczków... piszę do Was z prośbą o poradę,
bo Wy wiecie wszystko! smile

mamy problem z kupką, ale myślę sobie, że to bardziej złożona sprawa,
więc zacznę od początku. moja mała jest z 28 t.c., obecnie ma prawie
11 mies., waga 7,6kg.

zawsze ładnie jadła wszystko oprócz mleka. nasza pani dr "od
wcześniaków" powiedziała, że spokojnie mogę nocne mleko zastąpić
kaszką i tak też robię. w sumie córcia je 4 kaszki na dobę + obiadek
+ deserek. głównie to były kaszki ryżowe, choć stopniowo wprowadzałam
również i zbożowe (owsiankę, wielozbożową). problemów z kupką nie
było przez długi czas. niestety pod koniec grudnia pojawiło się
zaparcie i do tego wysypka na polikach i udkach (krostki +
zaczerwienienie). pediatra, ale taka rejonowa, powiedziała, że to na
bank pszenica z kaszki wielozbożowej, bo jest silnym alergenem, ale
coś mi nie pasowało i postanowiłam te ryżowe odstawić. wysypka
zeszła, choć kremy przepisane przez lekarza nie pomogły, tylko
najzwyklejszy ochronny krem Bambino! 19.01. wszystko było oki, kupki
normalne, żadnej wysypki, kaszki tylko zbożowe, z moim super zdrowym
dzieckiem poszłam na szczepienie przeciw pneumokokom. to był pon., a
we wt. lekki stan podgorączkowy i niepokój, w środę już wszystko oki
no i od czwartku luźne kupki. oczywiście od razu zaczęłam podawać
kaszki ryżowe, ryż do zupki, sok marchwiowy, no i Smectę, ale drugi
tydzień jest bez zmian. kupek jest 4-5, pediatra powiedziała, że to
nie tragedia, ale mnie to martwi, bo boję się odwodnienia, te kupki
raz są jak taka mazia a innym razem ciut bardziej wodniste. dodam, że
pojawiło się już zaczerwienienie na polikach, czyli moja ryżowa
teoria jakby się potwierdza.

aha, mała w weekend zaczęła mi sama siadać smile nie ma żadnych innych
objawów chorobowych, ani gorączki, ani katarku czy kaszelku, jest
zdrowa jak ryba, z resztą chore dziecko by chyba takich postępów nie
zrobiło. zbiera się do raczkowania smile

poradźcie co robić?
no i moje pytanka:
- czy możliwe, że to reakcja na szczepienie Prevenarem?
- czy myślicie, że mała jest rzeczywiście na ryż uczulona?
- boję się iść z nią do przychodni, bo musiałabym do poradni dziecka
chorego, a tam tyle chorych dzieci... co robić? na razie jestem z
lekarką na telefon, poradziła tylko Smectę? macie jakieś sposoby
jeszcze? choć z drugiej strony ja się boję, że zaparcie wróci...

przepraszam za tak długi wywód, ale wiem, że na Was, drogie
wcześniacze mamy, zawsze można liczyć smile pozdrawiamy!!!
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: kupkowa sprawa 02.02.09, 18:42
      > - czy możliwe, że to reakcja na szczepienie Prevenarem?
      Jak najbardziej. Szczepienie i infekcja oznaczają mobilizację układu
      odpornościowego, a wtedy wszystkie "podprogowe" alergie wychodzą. U Małgosi z
      zasady wycofuję wszystkie silne alergeny na 2 tygodnie po szczepieniu, bo za
      każdym razem miała rzut alergii.

      > - czy myślicie, że mała jest rzeczywiście na ryż uczulona?
      Można się uczulić na wszystko. Silny alergen od słabego alergenu rózni się tylko
      statystyczną "powodowalnością" alergii. Małgosia była (nie sprawdzałam, czy
      jeszcze jest) uczulona na hypoalergiczny sinlac i na mleko typu HA (a zwykłe
      krowie jak najbardziej toleruje)...

      > - boję się iść z nią do przychodni, bo musiałabym do poradni dziecka
      > chorego, a tam tyle chorych dzieci...
      Słusznie
      > co robić? na razie jestem z
      > lekarką na telefon, poradziła tylko Smectę? macie jakieś sposoby
      > jeszcze? choć z drugiej strony ja się boję, że zaparcie wróci...
      Przy tej ilości i konsystencji kup się nie odwodni, tylko musisz dawać pić.
      Lekkostrawna dieta, marchwianka, ewentualnie ta marchwianka z apteki, co to ją
      Tunelinda odkryła. Smecta naprawdę nie jest zła, to jest taki plaster na
      podrażnione jelita.Poza tym ja bym zaczęła podawać probiotyki - i na zaparcie
      dobrze zrobią, i na biegunkę, i na podrażnione jelito, chroniąc przed "złymi
      bakteriami", i wreszcie trochę chronią przed alergiami.
      • squire1983 Re: kupkowa sprawa 02.02.09, 19:09
        dziękuję Ci Cudowna Mamo Cudownego Misia smile
        zapomniałam napisać, że podaję codziennie Lacidobaby, bo mnie w
        szpitalu nauczyli, żeby dawać jak coś się dzieje, bo nigdy nie
        zaszkodzi, a może pomóc.
        natomiast jutro skoczę do apteki po to picie marchewkowe.
        pozdrówka!
    • squire1983 Re: kupkowa sprawa 07.02.09, 09:00
      dziewczyny, help... poszłam w środę do pediatry, dała skierowanie na
      badania ogólne moczu i kału (wyniki oki), no i zaleciła Lacidofil (bo
      stwierdziła że Lacidobaby jest złe...) i Enterol - jest niby ciut
      lepiej choć co któras kupa rzadka... a te nierzadkie sprawiają
      trudność i chyba ból, bo mała płacze... dzisiaj zrobiła już 3 takie
      plastelinki (nie ma zaparcia) i zauważyłam że w nich są pasemka
      śluzu... poczytałam: www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,268,Wygląd%20stolca%20
      -%20domieszka%20śluzu,%20luźniejsza%20konsystencja
      i się martwię. co radzicie?
      zrobię posiew kału, ale chyba dopiero w poniedziałek sad
      • mama-cudownego-misia Re: kupkowa sprawa 07.02.09, 13:11
        Z posiewu przy probiotykach Ci wiele nie wyjdzie raczej. Spróbować możesz, ale
        to by musiała być taka infekcja, że by się z dziecka lało, jak z konewkisad
        Po każdej biegunce robienie kupy może sprawiać ból (podrażniona śluzówka odbytu)
        i mogą być pasemka śluzu (podrażnione jelita). Jak jest lepiej, to ja bym
        poczekała jeszcze...
        • squire1983 Re: kupkowa sprawa 07.02.09, 13:37
          o dzięki Ci wszechwiedząca m-c-m smile
          prawda jest taka, że o ile ja próbuję zachować zimną krew, to moja
          Mama wariuje i co chwilę do mnie wydzwania, wiecie jak to jest smile
          poczekam, bo i tak idziemy do pediatry w pon. rano bo w przychodni
          żeby otrzymać wyniki na skierowanie trzeba iść ponownie do lekarza,
          nie wydają ich do ręki (zadzwoniłam w piątek i kazałam im przeczytać
          mi wyniki czy wszystko o.k. bo kurde zrobiłam badanie, jest weekend i
          dlatego że mi ich nie chcą dać do ręki to nie wiem czy dziecku coś
          jest czy nie zostawiam go przypadkiem na weekend bez leczenia)... nie
          mam nerwów na służbę zdrowia sad nawet prywatną...
    • squire1983 Re: kupkowa sprawa 09.02.09, 12:30
      mam wyniki bad. ogólnego moczu i kału, mocz o.k., a w kale "liczne
      ziarna skrobii"... help... czy to oznacza poważne problemy
      trawienne...? m-c-m, co myślisz?
      • mama-cudownego-misia Re: kupkowa sprawa 09.02.09, 12:34
        Hmmm... w takim granicznym wieku jest, jeszcze to, co zje, ma prawo się w kupce
        znaleźć. Z drugiej strony ta skrobia może powodować problemy z brzuszkiem. No
        nic, pokaż pediatrze przy następnej wizycie, może powie, czy ograniczyć skrobię
        w diecie, czy przeczekać...
        • squire1983 Re: kupkowa sprawa 09.02.09, 16:02
          Cudowna Mamo, pokazałam... powiedziała, że to nic takiego... pytałam
          czy coś zmienić w diecie, czy czegoś nie dawać... a ona wzruszyła
          ramionami...

          może mi poradzisz...

          jej jadlospis wygląda teraz tak:
          9: kaszka manna lub owsianka lub wielozbożowa bobovita
          12: obiadek/zupka warzywa + mięso no i bez ryżu czyli ziemniaki lub
          makaron (na ryż na bank reaguje alergicznie, dostaje wypieków na buzi
          i krostek, a także na udkach)
          15: deserek, jakieś owoce ze słoiczka lub banan + biszkopty, a czasem
          kisiel (owoce np. jabłka lub bobofrut z łyżką mąki ziemniaczanej) lub
          budyń (mleko modyfikowane z łyżką mąki ziemniaczanej + żółtko) ale to
          naprawdę rzadko np. 1 raz na tydzień lub rzadziej
          18: to co o 9
          24 i 5 rano: kaszka manna bobovita

          2 podstawowe pytania: czy może jeść codziennie 1 banana (uwielbia,
          szaleje, robi mi awanturę jak chcę jej o 15 dać jakieś owoce ze
          słoiczka, czy mogłaby zjeść 2 w ciągu dnia czy to przesada?) i czy
          może jeść biszkopty, czasem jej daję do kaszki, wtedy jej lepiej
          smakuje, no i pomiędzy posiłkami też zjada, myślę, że aktualnie 10
          dziennie schodzi...

          myślę, że skrobia z mąki ziemniaczanej akurat w tej kupce nie
          znalazła się, bo nie dawałam na długo przed badaniem, które było
          robione w czwartek. teraz w sobotę jadła budyń. gdzie jest jeszcze
          skrobia? jak ją ograniczyć?
          • mama-cudownego-misia Re: kupkowa sprawa 09.02.09, 17:41
            Nie ograniczysz, musi z tego wyrosnąć... Jedyne co, to możesz przejść na
            pełnoziarniste wszystko, łącznie z makaronami - kalorie może czerpać skądinąd
            (cukry z owoców, białko, oliwa, etc), a pełnoziarniste produkty zbożowe będą
            bogatsze w witaminy i mikroelementy.

            Za to banan jest super, po pierwsze to "owoc dobrego humoru", bo ma taki skład
            witamin i mikroelementów, że tonizuje, a po drugie skoro tak chce banana, to
            znaczy pewnie, że potrzebuje potasu (jest też w pomidorach smile.
            • squire1983 Re: kupkowa sprawa 09.02.09, 18:05
              jesteś geniuszem smile

              moja córa uwielbia pomidorówkę - szczególnie Hippa smile))
              teraz zaczynam się martwić co jeśli ma braki potasu?

              czy to nie tak jak dzieci które liżą ściany bo brakuje im wapnia?

              a w ogóle to lekarka kazała jeszcze 3 tyg. dawać Lacidofil i Enterol,
              a ona właśnie nie może kupki zrobić... ja już powoli wymiękam sad((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka