witam!
dziewczyny mam taką sprawę, byliśmy wczoraj na echu serca i całe szczęście
wyszło dobrze, ale lewa komora duża - w górnej granicy normy - podobno to nic,
a no i mały ma jakąś niteczke w lewej komorze i ponoć to daje szmer, ale to
też podobno nic. Wczoraj rozmawiałam z kuzynka jej mała też ma coś takiego tą
niteczke - tak w poprzek jak sznur do prania - pokazywała nam doktor, ale ona
donoszona urodziła się z otwartym botallem, no ale samo sie zamknęło.
Zapytałam lekarki czemu mój mały ma czasem sine - podkrążone oczka a ona na to
że to nie od serca, ale żeby zbadać morfologię (dobrą ma) albo robaki - jestem
pewna że coś ma bo mamy psy w domu, a on na czworaka po dywanie razem z nimi,
coś złapał nie ma siły.
Ale chodzi mi o to że ta sama dziewczynka o której wyżej pisałam kończy
kuracje na robaki. Jej rodzice jeździli do Lublina na badania (Elektroniczna
analiza systemowa) bo tu w laboratorium badania ponoć nie dają tak dobrego
obrazu - nie trafi się w próbce żadne jajeczko i diagnoza że robaków nie ma a
mogą być.
No i teraz moje pytanie, wiecie coś o badaniach na robaki?? Jak sie za to
zabrać? Będę w piątek rozmawiać z nasza pediatra moze cos mi podradzi, ale
Wasza wiedza żadnej się nie równa

.
A jeśli jakieś komentarze na temat serca to też chętnie poczytam

Pozdrawiam