Dodaj do ulubionych

basen dla wczesniaka?

15.03.09, 23:25
jedna z mam ktora poznalam w czasie pobytu na zabrzanskim KPN'ie
zaproponowala mi, zebym zaczela z nia i jej corcoa chodzic na
zajecia wodne w pobliskim basenie. warunki swietnie, sama juz to
wyprobowala.
Janek za tydzien konczy 6 miesiecy (4 kor) i bardzo bardzo
chcialabym zaczac z nim chodzic na basen. oczywiscie dopiero po tym
jak uzupelnimy zalegle szczepienie.
czy jest to jednak wskazane? przy tak niskiej odpornosci ogolnej i
zakazeniu nerek ktore mielismy 2 miesiace temu?
wolno w ogole wczesniaki kierowac na takie zajecia?
wiadomo, ze skonsultuje sie jeszcze z lekarzem (jak w koncu znajde
zaufanego). wole jednak najpierw skorzystac z waszej kopalni
wiedzysmile
Obserwuj wątek
    • marcel_28 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 06:16
      Witajsmile
      Moja córcia jest wcześniaczkiem 27 tyg i lekarze zalecali nam basen
      jak mała miała 6 m-cy, czyli tak jak Twoje dzieciątko, też mieliśmy
      sporo wątpliwości czy już można takim maleństwem pływać dlatego
      wybraliśmy się z nią na basen jak miała ok. roczku - było
      rewelacyjniesmile Myślę, że warto skonsultować się z lekarzem i
      uzupełnić brakujące szczepienia, ale to naprawdę świetna forma
      rehabilitacji dla maleństwa.
      Pozdrawiam
    • makarcia Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 07:46
      Nam P.Zawitkowski zaproponował byśmy chodzili z małą na basen gdy miała 8
      miesięcy. Odradził nam zajęcia dla dzieci, tylko kazał samemu się z nią bawić w
      wodzie. Znaleźliśmy fajne baseny z wodą ozonowaną i różnymi atrakcjami. W
      brodziku było mnóstwo zabawek, materaców, kół itd. Tak spędzaliśmy pół godziny.
      Baliśmy się, że będzie chorować, tym bardziej , że to był czas od listopada do
      lutego, ale była okazem zdrowia.
      Tej zimy nie chodzimy na basen i Mela chora co chwilę.
    • mama-cudownego-misia Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 07:58
      Jak zapalenia układu moczowego się nie będą powtarzać w czasie chodzenia, to
      chodź. Oczywiście za zgodą pediatry.
      • tolka11 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 08:20
        Basen polecam jak najbardziej. Z pierwsza zaczęłam chodzić niemal
        zaraz po urodzeniu, z Miłoszem niestety dopiero, gdy skończył rok
        (był ciągle do tego czasu operowany), z Sarą jak miała 4 m-cy (tyle
        goiła mi się pęknieta rana po cc).
        • tolka11 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 08:21
          Chodziłam na basen specjalnie dla maluchów przy byłej hucie Baildon
          w Katowicach.
    • mama_janka007 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 09:17
      i naprawde nie obawiac sie o jakies katary, kaszle, zapalenia pluc
      tfu tfu tfu....?
      • mama_janka007 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 09:21
        dodam jeszcze raz, ze maly za pare dni (jezuuu jak sie ciesze)
        skonczy dopiero pol roczku, ale to jednak 4 korygowane no i po
        sepsie... zdaje sobie jednak sprawe, ze wy tutaj przechodziliscie
        tez choroby wczesniacze powazniejsze niz katar , dlatego wlasnie was
        sie pytam....
        chce na ten basen i boje sie rownoczesnie...
        • marynka07 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 10:10
          My chodzimy i jest super
        • mama-cudownego-misia Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 11:09
          Na pewno nie warto z dzieckiem od razy wychodzić z basenu na dwór, tak samo, jak
          po kąpieli. Niech se pobiega, przeschnie, bo wiadomo, ze wszystkich zakamarków
          się ręcznikiem nie wytrze...

          My czekamy, aż będzie cieplej. W zeszłym roku mieliśmy falstart, bo Małgosia się
          wystraszyła i udekorowała basen zupką. Teraz nie wiemy, czy nas jeszcze wpuszczą :-p
          • gad_ula Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 19:42
            Moja Zuzka zaczela chodzic jak miala skonczone 4(skorygowany 2,5) i
            nic jej nie bylo oprocz tego,ze marzla.Opuscilismy kilka zajec i od
            tamtego czasu ciagle cos lapie,wiec uwazam,ze basen byl dla niej
            super. Moze uda sie w przyszlym tyg smile
    • rrrybkaaa Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 10:05
      Nam Pani neurolog bardzo polecała chodzenie z Polą na basen. Nie na jakąś
      konkretną rehabilitację, ale tak ogólnie, żeby ją trochę popluskać. Też mam
      pewne obiekcje, czy już, ale pani dr mówiła, że to bardzo dobrze jej zrobi. Ten
      fajny basen to w Zabrzu? My się jeszcze nie zdecydowaliśmy gdzie jechać (w
      Częstochowie niestety nie ma odpowiedniego basenu). Myśleliśmy o Katowicach lub
      Piekarach Śląskich. Pozdrawiam serdecznie!
      • tolka11 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 10:21
        No własnie w wypadku Miłosza bardzo chciałam iśc na basen jak
        najszybciej, bo chorował, a po starszej widziałam, ze basen mocno ją
        uodpornił. Oczywiście woda o odpowiedniej temperaturze i specjalne
        zajęcia dla maluchów. Niestety przez te ciągłe operacje nie udało
        się i poszlismy dopiero jak miał 9 m-cy korygowanych, jako gratis
        wnieslismy tam ze soba dysplazję oskrzelowo-płucna.
        A co na to twój pediatra i neurolog? I jak to widzi osoba
        kwalifikujaca na takie zajęcia maluchy?
        Na basenie Baildonu kwalifikowała rehabilitantka i często
        wyszukiwała ćwiczenia specjalnie pod katem rozwoju takiego
        wczesniaka.
        • ann_a30 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 11:47
          Ja mam jeden basen pod domem, drugi w mieście, ale jakoś nie mogę się zebrać...
          Chyba muszę kostium większy sobie kupić... no i taki bardziej zabudowanywink
      • mama_janka007 Re: basen dla wczesniaka? 17.03.09, 09:56
        basen z tego co mi wiadomo jest w Tarnowskich Gorach. I jak juz
        wspominalam, kolezanka go juz wyprobowala ze swoja mala.
    • skomroch1 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 12:29
      My tez chodzimy.Zaczęliśmy jak mały miał niewiele ponad rok, ale spokojnie można
      było wcześniej, teraz żałuję, że się nie zdecydowaliśmy. Nasza neurolog, na
      prawdę dobra specjalistka od wcześniaków bardzo poleca wodę jako jeden z
      najlepszych sposobów ich rehabilitacji. Ważne są dwie sprawy-żeby woda była
      ciepła, przystosowana do potrzeb dzieci i żeby nie wychodzić od razu na
      dwór.Roch uwielbia basen, a i dla nas to przyjemność.Nasza pani od SI zwróciła
      nam też uwagę na korzystanie z wszelkich bąbelków, prądów, fal itp., bo to też
      fajna i potrzebna stymulacja.
      My nie korzystamy z instruktora, sami wymyślamy zabawy i jest o.k., chociaż ze
      dwie, trzy lekcje jak się bawić z lepszymi efektami mogłyby się przydać.Syn
      jeszcze nigdy nie zachorował po basenie.
      Pozdrawiam
      • agao0972 Re: basen dla wczesniaka? 16.03.09, 15:33
        Właśnie niedawno zakiełkowała we mnie myśl o wspólnym pluskaniu się
        z Grzesiem, ale niestety Szczecin nie ma się czym pochwalić jesli
        chodzi o baseny. Niby takie duże miasto, ale na pierwszym planie są
        markety, których liczba stale rośnie. Jedynie w Gryfinie (ok 30 km
        od Szczecina) znajduje się kompleks basenowy Laguna. Czy o taki
        basen chodzi? Ciekawa jestem jak maluch zareagowałby na taka
        atrakcję, tym bardziej , że lubi się kąpać. Zobaczymy może namówie
        męża, jak zjedzie do domu, chociaż może być trudno, bo mój ślubny na
        punkcie Grzesia jest przewrażliwiony.
        • asiek1982_8 Re: basen dla wczesniaka? 20.03.09, 21:27
          Jakbym czytała o moim mężu który tez jest przewrażliwiony. Filip dziś kończy 8
          m-cy i tak naprawdę nigdy nie był na spacerze wcześniej za malutki , później za
          zimno, szpital i zapalenie oskrzeli. A teraz "nie" żeby znów czegoś nie złapał i
          wylądował w szpitalu czekamy na ciepło bo znów mąż twierdzi ze za
          zimno...oczywiście szkoła teściowej, moja mama tez jest przewrażliwionasada ja
          nie chce się wychylać bo będzie na mnie Czasami mam ochotę się sprzeciwić
          głośnym nie ale poczekam jeszcze ten m-ąc.
          Za to jutro wybieram się pierwszy raz do grotu solnej po pierwszą dawkę
          odporności, basen może gdzieś w maju???Tylko u nas jest z woda chlorowaną sad
          nie ma basenu z ozonowana ...mam nadzieję ze to nie zaszkodzi małemu.
    • mama.ady basen w krakowie? 20.03.09, 22:16
      możecie jakiś sensowny polecić?
    • ata99 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 13:43
      Nie gniewaj się, ale jak czytam Twoj post to szlag mnie trafia.
      Malutkie dziecko po przebytym zakażeniu Układu moczowego (wyjaśniona
      przyczyna?-dzieci nie miewają takich chorób ot tak), bedziesz
      pakować do syfiastej wody? Przeciez to szaleństwo! Poczytaj sobie co
      w tej wodzie pływa, jakie choroby może złapac maluszek z
      niewykształconą odpornością. Przecież nie wiesz na co chorują ludzie
      ktorzy w tej wodzie się kąpią. Umyj wannę i tam trenuj małgo
      pływaka. Serio, teraz jest szaleńcza moda na basen dla malutkich
      dzieci. Wielu rodzicow gorzko potem żałuje swojej głupoty lecząc np.
      mięczaka zakaźnego, czy inną cholerę. Dziecko to nie jest miniaturka
      dorosłego. Na wszystko jest czas. Mam wielu znajomych lekarzy z
      małymi dziećmi, żaden nie odważył sie posłać dziecka na basen
      wcześniej niż 3-4 lata.
      • karro80 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:06
        Bardzo przepraszam, ale dzieci często mają ZUM, a wcześniaki pewnie
        i częściej, ale jeślibyś przeczytała poprzednie posty to dzieciakom
        ewidentnie pomaga i chodzą na te baseny ze wskazań/pod kontrolą
        lekarza.

        Hm wyjaśnianie przyczyn, no cóż nie zawsze się da...jeśli masz taki
        kontakt z lekarzami to powinnaś wiedzieć i to.

        Zwłaszcza, że tu każda z mam znajonych lekarzy ma na pęczki.


      • blulka Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:15
        ata czy ty masz jakiś problem, wszystkich tu zazwyczaj objeżdżasz i to w dosyć
        bezpośredni sposób. mama janka ma wątpliwości i pyta, a ty wyskakujesz z wizją
        apokalipsy basenowej. czy ty ze Swoim maluchem w ogóle bywałaś na na basenie, ze
        zachowujesz się jak wyrocznia? napisałaś kiedyś, że żal Ci dzieci wychowywanych
        według książek, a ty robisz jeszcze gorzej - każesz mamie janka wychowywać na
        podstawie, no właśnie czego?
        tyle dziewczyn chodziło na basen z maluchami, bez problemów.
        tym bardziej, że mamcia na pewno najpierw skonsultuje się z lekarzem
        • ann_a30 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:27
          Chodziłam ze starszym jak tylko skończył 6 m-cy. Ale to nie był wcześniak. Teraz
          nie chodzę właściwie tylko dlatego, że mi głupio... Nie mamy wanny, Achillesa
          kąpię w TummyTub, ale przecież dziecko mogłoby tak wiele skorzystać.
      • damap Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:37
        Czytam, czytam i nie wierzę, wcześniak, z zakażeniem układu
        moczowego, po przebytej sepsie, korygowane 4 miesiące i pchać go na
        basen- BO TAKA MODA. Troszkę pokory i odpowiedzialności.
        -
        • damap Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:39
          Chciałam jeszcze dodać, że absolutnie nie jestem przeciwniczką
          basenów, ale w takim przypadku jak ten, uważam, że na wszystko
          przyjdzie czas, po prostu.
          • tolka11 Damap 26.03.09, 15:48
            Kto tu napisał o MODZIE?
            Któraś z nas, mam wczesniaków napisała, ze chodziła na basen z
            dzieckiem, bo taka moda?
            To ja chyba czytać nie umiem.
            Napisz moze trochę o twoim wczesniaku, jego przejściach i swoich
            doświadczeniach, a potem nas poprawiaj.
            zazwyczaj mamy wcześniaków sa przewrażliwione i zanim zrobią coś,
            czego nie są pewne to pytają tu i kilku lekarzy.
            Bez POZWOLENIA lekarza nie decydujemy sie na takie szaleństwa.
            Mama janka pyta - my odpowiadamy. nie oceniamy, nie opieprzamy.
            Wspieramy i dzielimy się doświadczeniem.
        • karro80 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 14:48
          Wyjątkowo zaczynam się gotować, choć moje dziecię na basen nie
          chodzi...

          KTO TU PISZE O MODZIE?????????????????????????????

          I czy te panie wypowiadające się naprawdę tak czytały i czytały?

          Bo BARDZO wyraźnie jest napisane, dziciaki chodzą ze wskazań i pod
          kontrolą lekarzy. Więc w czym u licha problem ???

          MamaJanka napisała, że pójdzie jeśli lekarz pozwoli.

          I nie wszyscy radzą wcześniaki wkładać pod klosz - MY i nasi lekarze
          wiemy, kiedy zachować ostrożność, a kiedy jest to przesada.
          Basem ma służyc uodpornieniu lub rehabilitacji.

          Można zapytać, a po co rehabilitacja jak w szpitalu gdzie my na nią
          np.jeździmy tyle zarazków. ANO MODNA JEST I TYLE wink

          Moje dziecko jest po dwóch sepsach i innych historiach ma lepszą
          odporność niż dzieci znajomych, zwłaszcz, że większość zarazków
          które spowodowały zakażenia naszych dzieci są szpitalne a nie
          basenowe ani inne.

          A lekcję pokory i odpowiedzialności to wydaje mi się, że kto inny
          powinien tu odbyć, bo my dostałyśmy ją aż w nadmiarze.

          I PROSZĘ O CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM POSTÓW KOLEŻANEK.

          Jakoś mi się dziś ciśnienie podniosło... gooogle wyświetla ten basen
          i teraz się za osądzanie wzięli.
          • damap Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 16:01
            Ja odnoszę się tylko i wyłącznie do przypadku autorki postu. Biorę
            pod uwagę to co napisała- przebyte choroby dziecka (nerek) i wiek
            dziecka (korygowane 4). Takie dziecko nie ma wykształconej
            odporności, ba ma ją znacznie obniżoną po przebytych chorobach. Ja
            świadomie nie narażałabym go na dodatkowe choroby. Odczekałabym
            kilka (naście?) miesięcy z podjęciem takiej decyzji. Też jestem
            mamą dwulatka i dopiero teraz podjełam decyzję o basenie po
            konsultacji z lekarzem. Lekarka (zaufana) powiedziała wyraźnie:
            jeśli dziecko nie choruje często na zapalenie uszu, na zapalenie
            układu moczowego, nerek oraz nie ma problemów skórnych to jak
            najbardziej basen jest wskazany.
            • tolka11 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 16:08
              Teraz twój post jest rzeczowy. Wczesniej napadłaś.
              A swoją drogą mama janka ma wybór: może iść na zwykły basen, a może
              na taki dla maluchów, z podgrzaną wodą, niewielki, gdzie dorośli
              dostępu z ulicy nie mają.
              No i pampers basenowy jednak trochę chroni.
              • mama_janka007 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 17:33
                widac zbyt malo znakow zapytania wstawilam w moj post...
                nie byla to informacja ale pytania skierowane do tych z mam ktore
                maja doswiadczenia w tej kwestii i sa w podobnej sytuacji jak ja.
                jak juz wczesniej napisalam, nie zrobie niczego bez konsultacji z
                lekarzem, i to nie lekarzem przypadkowym.
                watpliwosci ze wzgledu na przebyte przez janka choroby mam wielkie
                (w kazdej sytuacji dnia codziennego), jak wszystkie mamy
                wczesniaczkowe- i wlasnie te mamy wiedza, ze hasla o modzie sa na
                tym forum irracjonalne i bezsensownie prowokacyjne.
                dla nas wystarczy czasami spojrzenie azeby poglebic watpliwosci, nie
                trzeba krzyczec...
                a przy okazji- znalazlam basen ktory wymaga od rodzicow okazania
                kompletu badan zanim wolno im bedzie wejsc z maluchem do wody.

                odnosnie zainteresowania przyczyna jankowego ZUM- przyczyny nie
                stwierdzono- jak w wielu przypadkach- nie tylko wczesniaczkowych.
    • agajedi Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 16:34
      A ja wysnuję bardzo trochę śmiałą teorię, choć podpartą już poszukiwaniami w
      całym gazetowym forum. Tak mi się zdaj, żeby nie powiedzieć, że mam pewność, że
      te napadające na nas mamy (z całym szacunkiem) nie mają pojęcia o wcześniactwie.
      "Wpadły" na to forum na chwilkę przypadkiem i chcą pokazać swoją ogromną wiedzę
      o wychowaniu dzieci.
      Przepraszam, jeśli tak nie jest i jeśli ktoś poczuł się urażony, ale strasznie
      mnie denerwuje "wszystkowiedza nic niewiedzących"
      • tumigutek5 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 17:26
        Aga, snuję taką samą teorię - przecież tak na dobrą sprawę my tutaj
        znamy się wszystkie (był taki fajny wątek Tolki) a te dwie 'miłe'
        formuowiczki, które nas tak odrzegnują od basenu są jakoś mało nam
        znane (mi wcale).
        A tak poza tym mi też pani dr. nie polecała basenu jeszcze teraz
        włąśnie ze wzgledu na zarazki tam występujące i tak się teraz trochę
        wacham - ale myślę że jak zacznie się lato to jednak się skuszę. U
        nas jest taki malutki basenik przy przedszkolu (mały już tam
        zapisanywink)i tam nie mają wstępu obcy dorośli więc wydaje mi się że
        zarazków jak najmniej.
    • joanna_can Droga Mamo Janka, 26.03.09, 18:54
      Dlaczego nie zwrocisz sie z tym pytaniem do pediatry - lekarza,
      ktory Janka zna od urodzenia i jest fachowcem?
      • mama_janka007 Re: Droga Mamo Janka, 26.03.09, 19:03
        bo taki pediatra nie istnieje (z przyczyn ktore juz parokrotnie
        poruszalam na tym forum). zasiegnelam opinii innego lekarza ktory
        janka prowadzil od jakiegos czasu i w sumie dostalismy zielone
        swiatlo. nie jest to dla mnie lekarz jednak na tyle zaufany azebym
        na tej jednej opinii sie opierala. zachwalanie przez niego bactrimu
        zaufanie zdecydownie przytlumilo.
        jutro bede sie widziala z innym lekarzem, polecanym przez inne mamy
        wczesniakowe, zobacze co on mi powie po zapoznaniu sie z historia
        choroby.
        ja naprawde nie mam zamiaru pchac malego na basen wedlug wlasnego
        humorusmile
        • joanna_can Re: Droga Mamo Janka, 26.03.09, 22:10
          Dla mnie ostatnim miejscem byloby takie forum. Nie mialabym
          kompletnie zaufania.

          Mam nadzieje, ze lekarz ktorego zobaczysz bedzie jakis sensowny.
          • mama_janka007 Re: Droga Mamo Janka, 26.03.09, 22:42
            w tym wypadku obecnosc na tym forum mijalaby sie z celem...
    • luska-82 Re: basen dla wczesniaka? 26.03.09, 20:59
      Moja córka jest wcześniakiem,urodziła się w 34 tyg ciąży.Na basen chodzimy od 4 miesiąca życia.Uważam to za bardzo dobry pomysł.Teraz ma 11 miesięcy i ani razu nie chorował.Nie straszny byl jej okres grypowy nasze anginy itp.Raz czy dwa miała może lekki katarek.Bałam się troche bo zajęcia zaczynaliśmy póżną wiosną myślałam że pewnie będzie często chrować a tu proszę.Do tego jeszcze wogóle nie boi się wody-nie straszne jej mycie głowy czy przypadkowy nur do wodysmileWiem jedno że bardzo ważne jest sprawdzenie basenu-czy woda jest dostosowana-przeważnie ta dla dzieci ma 36 stopni.Znając to z własnego doświedczenia serdecznie polecam.
    • leew1 lekarz musi być "zaufany" 27.03.09, 10:32
      a "kopalnia wiedzy" internautów jest bardziej kompetentna? smile
      • mama_janka007 Re: lekarz musi być "zaufany" 27.03.09, 10:47
        nie interesuje mnie opinia internautow. interesuje mnie opinia i
        doswiadczenie mam wczesniczych ktore na tym forum dziela sie swoja
        wiedza.
        dziwi mnie obecnosc tutaj osobnikow kwestionujacych ich wiedze.
        przeciez to dla was strata czasu (i w sumie dla nas tez bo czytamy
        wasze zbedne odpowiedzi)

        blulka- Ciebie witam serdecznie i dziekuje za wsparciesmile
        • blulka Re: lekarz musi być "zaufany" 27.03.09, 10:52
          To ja dziękuję za przyjęcie smile
          co do wsparcia - zawsze do usług...
      • mama-cudownego-misia Drogie Panie 27.03.09, 10:53
        Przepraszam, ze się wtrącę, ale jednak myślę, że większość z Was nie żadnych
        doświadczeń z wcześniakami, i stąd problem. Może na początek garść faktów:
        - wcześniak to specyficzne dziecko. Ze względu na inne bodźcowanie w
        życiu-które-powinno-być-płodowe-a-nie-było oraz przeszłość medyczną większość
        wcześniaków ma bardziej lub mniej poważne zaburzenia integracji sensorycznej,
        słabo orientuje się w przestrzeni, ma problemy z błędnikiem. Wiele ma dodatkowo
        problemy neurologiczne. Dlatego też jeśli tylko się da, szczególnie ważny dla
        nich jest basen, bo jego stymulacji nie da się docenić - dotyk wody na skórze,
        konieczność orientowania się w przestrzeni, doświadczenia sensoryczne podobne do
        życia płodowego, pewien opór, który woda stawia przy ruchach, wymagający od
        dziecka pracy... Nie da się zastąpić tego wanną. Dlatego też wszyscy praktycznie
        nasi neurolodzy wysyłają nas z naszymi wcześniakami na basen.

        - Specyfiką wcześniaka jest również to, że ze względu na pobyt na OIOMie i na
        długą hospitalizację jest on skolonizowany przez bakterie szpitalne. Jeden
        neonatolog mówił mi, że w posiewach wcześniaków nawet po pary latach zawsze
        prawie wychodzą bakterie odporne na wiele antybiotyków, czyli "szpitalne". To
        one raczej spowodują zakażenie, a nie to, co wcześniak "złapie".

        - Powiedzmy sobie szczerze, że gdyby pierwszy pediatra Janka nie zbagatelizował
        objawów, nigdy nie skończyłoby się to pobytem w szpitalu. Nam kazano robić
        badanie moczu, jak tylko Małgosia jest bardziej niespokojna, nie ma apetytu czy
        ma zaczerwienione ujście cewki. Wykonujemy średnio dwa miesięcznie, mimo że
        Małgosia ani razu w ciągu swoich 20 miesięcy życia nie miała ZUM.

        Basen jest tylko jednym z wielu miejsc, gdzie wcześniak narażony jest na
        złapanie czegoś, i to wcale nie najgroźniejszym. Nie pamiętam ani jednej wizyty
        u rehabilitanta, po której Małgosia nie byłaby chora. To samo dotyczy okulisty.
        Resztę lekarzy sprowadzaliśmy do domu. Czy mam zrezygnować z dobrodziejstw
        rehabilitacji tylko ze względu na możliwość zakażenia. Czy z tego powodu warto
        rezygnować z dobrodziejstw basenu??

        > a "kopalnia wiedzy" internautów jest bardziej kompetentna? smile
        W kontekście kilkudziesięciu wcześniaków obecnych w tej chwili na forum, z
        których spora część chodzi lub chodziła na basen, to pytanie wydaje się
        uzasadnione.
        • karro80 Bardzo ładnie MCM tylko 27.03.09, 11:18
          widzisz te osoby które tu krytykują najpierw np piszą że czytały i
          czytały, a później okazuje się, że tylko pierwszy post...więc nie
          wiadomo, czy ktoś to zgrabne i logiczne wyjaśnienie w ogóle ktoś
          przeczyta(no my tak, oczywiście).

          A sprawa druga taka,że nie rozumieją specyfiki tego forum. W sumie
          fakt, że forum jest prywatne powinien sugerować, że osoby tu obecne
          jakoś lepiej się znają, rozumieją. Przecież wy tam z tego rejonu
          wrocłwskiego to się nawet osobiście znacie. A i z innych części też.

          I specyfiką tego forum też jest swoista cenzura w odpowiednich
          przypadkach równieżwink


    • blulka mam nadzieję, że nikt się nie gniewa 27.03.09, 10:42
      cześć dziewczyny. nikt mnie tu w zasadzie nie zna ponieważ mamą wcześniaka nie
      jestem, nie jestem nawet mamą. jestem psychologiem i kończąc pisać pracę w
      poszukiwaniu materiałów zajrzałam tu przez przypadek. a teraz już od pół roku
      nie mogę oderwać się od waszych historii i kibicuję po cichu Jankowi, Marysi,
      Bartkowi, Kacprowi i wszystkim innym maluchom...
      do tej pory nie komentowałam, ponieważ kwestie medyczne odnoszące się do Waszych
      maluchów to dla mnie czarna magia, nie wytrzymałam jednak kiedy ata99 tak
      napadła na mamę Janka.
      jeśli czujecie się urażone, że ktoś Wam obcy wprasza się na Wasze forum -
      rozumiem, ale jeśli nie, to mam nadzieję, że pozwolicie sobie jeszcze
      pokibicować. smile ściskam kciuki za Wasze maluchy

      a jakby któraś potrzebowała pomocy w wertowaniu książek psychologicznych - służę
      pomocą smile!
      • agajedi Re: mam nadzieję, że nikt się nie gniewa 27.03.09, 11:01
        OOO, czemu tak późno. Tyle pytań natury psychologicznej pojawiło się na tym
        forum, że hoho. A za chęć wsparcia dziękujemy. Myślę, że niejednej z nas
        przydałoby się ono. No i witamy na forum.
        • blulka Re: mam nadzieję, że nikt się nie gniewa 27.03.09, 11:12
          cześć agajedi, dzięki!
          dodatkowo dla Waszej informacji moja najlepsza przyjaciółka - również psycholog
          - pracuje z dziećmi niewidomymi i niedowidzącymi w specjalnym przedszkolu przy
          ośrodku w Laskach (wiem, że nie zawsze jako ośrodek mają najlepszą reputację,
          ale na prawdę niektóre osoby pracują tam, bo chcą pomóc) a ponieważ u
          wcześniaków oczka to zawsze gigantyczny problem - więc jakby co - to też
          pytajcie, a ja przekażę wątpliwości dalej smile
          • karro80 Re: mam nadzieję, że nikt się nie gniewa 27.03.09, 11:27
            Witam Cię również serdeczniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka