Dodaj do ulubionych

Kolka od mleka matki?

14.04.09, 21:31
Czy to możliwe, żeby moje dziecko miało kolkę od mojego mleka? Nie jem
"wszystkiego",staram się jeść lekkostrawne posiłki,gotowane mięso itd. Więc
nie bardzo mam co eliminować z diety- chyba że nic nie będę jadła. Czy ktoś z
Was miał taką sytuację?
Szczerze mówiąc dzisiaj zrobiłam test i daję od nocy dziecku sztuczne mleko
Enfamil Premature. Chyba jest znacznie lepiej. Swoje mleko ściągam i wylewam.
Czy ktoś z Was miał taką sytuację i zamienił swoje mleko na mleko sztuczne?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 21:37
      Może. Bywa, że jest to wina nie samego mleka, a niedojrzałego układu pokarmowego
      i to mija. Bywa też, że winne są leki (szczególnie żelazo).
      Nie rezygnuj tak od razu z karmienia piersią. Wyeliminuj kurczaka, wołowinę i
      cielęcinę oraz wszystko mleczne, masło, jajka (szczególnie białko), surowe
      owoce. Niektórym pomaga podobno eliminacja glutenu (czyli przejście na chlebek
      ryżowy).
      Możesz też pić herbatkę koperkową. Poza tym lepiej już chyba dawać esputicon,
      który się nie wchłania z przewodu pokarmowego, niż przejść na sztuczne mleko.

      Nie mieszałabym ze sztucznym, bo to dodatkowa rewolucja dla brzuszka. Spróbuj
      jeszcze...
      • 1980adrienna Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 21:49
        no... biorę żelazo, bo mam mało czerwonych krwinek... To sztuczne mleko to
        naprawdę takie złe jest? Nie gorsze są kolki przy naturalnym, niż brak ich przy
        sztucznym?
        • mama-cudownego-misia Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 22:14
          Nie jest złe, ale po pierwsze wcale Ci nie gwarantuje braku kolek w przyszłości,
          a po drugie mleko mamy to jednak przeciwciała i mniejsze ryzyko alergii, więc
          troszkę jest lepsze.

          > Nie gorsze są kolki przy naturalnym, niż brak ich przy
          > sztucznym?
          Pytanie, dlaczego są te kolki... Warto by było z lekarzem skonsultować. Tak czy
          siak większość wczesniaków ma kolki i sztuczne przed tym nie chroni. Butelki
          antykolkowe stosujesz? Tutaj jeszcze kilka sposobów na kolki
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=76446124&a=76453395
          • 1980adrienna Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 22:37
            karmię butelką dr browns
            sposobów na kolki też używałam
            tylko nie stosowałam farmaceutyków na kolki-kropelek itd.
    • jak47 Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 22:36
      Mi tez lekarz sugerował, ze dziecko ma kolki przez moje mleko. U nas ta sugestia
      się nie sprawdziła- niezależnie co jadłam, czy dziecko było tylko na moim mleku,
      na mieszanym, czy tylko sztucznym kolka i tak była. Aż przewód pokarmowy dojrzał
      i jest ok.
      • 1980adrienna Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 22:55
        hmmm póki co nakarmiłam ją i nie płacze i nie wrzeszczy i nie skręca się. A pora
        jest akurat "kolkowa".
        sama nie wiem co zrobić.
        "niestety"ale chyba na sztucznym mleku jest ok.
        ja już i tak prawie niczego nie jem, jeśli miałabym ograniczyć i tak już
        okrojoną dietę żeby dziecko nie miało kolki, to chyba padnę z niedożywienia.
        I tak słabo się czuję, dostaję żelazo , mam kiepskie wyniki morfologii.
        • jak47 Re: Kolka od mleka matki? 14.04.09, 23:27
          To Ty jesteś mamą i wiesz najlepiej. Ja na Twoim miejscu poobserwowałabym
          dziecko przez kilka dni na sztucznym mleku, ale ściągałabym pokarm, żeby go nie
          stracić i później po tych kilku dniach wróciłabym znowu do swojego pokarmu -
          jeśli ewidentnie dziecko źle zareaguje na powrót do Twojego mleka to będziesz
          musiała się zastanowić i podjąć decyzję. Jeśli dziecko będzie musiało być na
          sztucznym to też nie będzie tragedii. Może się narażę, ale uważam że teraz jest
          "psychoza" karmienia piersią - wiadomo, że mleko matki jest najlepsze, ale też
          nie o to chodzi, żeby matki nie mogące z różnych powodów karmić naturalnie
          popadały w "depresję".
          • skomroch1 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 00:20
            Ja nie mogłam jeść nic smażonego, tłuszczu, słodyczy(oprócz drożdżówek),
            pieczywa razowego, generalnie jadłam duszonego indyka, buraczki, marchewkę, ryż
            i ziemniaki.Nic surowego. Do tej pory trudno mi to przełknąć a i tak synek przez
            pewien czas miał kolki.Inne dziewczyny się nie pilnowały i miały spokój, to
            chyba niestety zależy też od danego dziecka.
            Polecam esputikon, itp.
            • 1980adrienna Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 10:58
              Dzisiaj od rana dałam jej swój pokarm. Mąż mi kupił plantex, ja go wypije po
              południu i wieczorem, może jej to pomoże, bo wszystkie kropelki na kolki są
              przynajmniej od 28 dnia życia. W nocy było podobnie jak po moim pokarmie, może
              odrobinę lepiej.
              No nic, dzisiaj zobaczę ten plantex + mój pokarm.
              • mama-cudownego-misia Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 11:05
                Słuchaj, a do pediatry?
                Mysmy jechali przez pierwsze 2 miesiace życia na debridacie, takie były kolki -
                jak układ pokarmowy dojrzał, to była chwila spokoju, a potem wiek kolkowy (3-4
                miesiac) i znowu debridat, tym razem jeszzce z gripe water probiotykami,
                esputikonem...
                Natury się nie przechytrzy, wcześniak dojrzały nie jest i bywa, że mu trzeba
                pomóc w tym pierwszym okresie lekami...
                I naprawdę kwestia, którym mlekiem będziesz karmić, ma tu trochę mniejsze
                znaczenie.
                • 1980adrienna Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 11:09
                  zobaczymy dzisiaj, najwyżej wezwę jutro rano prywatnie pediatrę, bo do
                  przychodni to .... szkoda gadać jakie są terminy sad
                  • tumigutek5 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 11:21
                    Ja nie miałam nigdy z żadnym takich problemów, ale mam
                    przyjaciółke , która ma córeczkę (donoszoną 38tc.) teraz 2 latka i
                    niestety do chyba 5-6m-ca miała tragiczne kolki, nie pomagało nic,
                    ani jej pokarm , ani sztyczny, ani żadne dostępne specyfiki
                    farmakologiczne , poprostu musiała to przejśc, ale łatwo nie było.
                    Po 6 m-cach jak ręką odjął , ale co przyszli to ich....wink Życzę żeby
                    taka "przyjemnośc" Cię , a przede wszystkim córeczkę ominęła.
                    Kumpela w chwilach całkowitego załamania twierdziła, że jak mała by
                    się urodziła w patologicznej rodzinie to już by jej nie było ....
                    • ann_a30 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 13:00
                      Zadaj to pytanie na Karmieniu Piersią, albo zadzwoń do p. Moniki - tam jest numer.
                      Naprawdę nie wierzę, by mleko matki mogło zaszkodzić, a mieszanka pomóc.
                      Starszy syn miał okropne kolki, Achilles nie. Obaj karmieni piersią, z tym że
                      Wiktor moje mleko często przez butelkę dostawał.
                      Pomaga chusta - dziecko ma masowany brzuszek cały czas.
                      • anjazzielonego Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 13:52
                        przy karmieniu wcześniaka trzeba niestety trzymać ścisłą dietę.
                        Nie ma wyjścia, choć to ciężkie.
                        Mleko mamy jest naprawdę najlepsze, nie ma dwóch zdań.

                        Ja miałam ns. dietę przez pół roku:

                        Delikatne, chude i nie doprawiane zupy
                        Gotowane ziemniaki, buraki, marchewka
                        Delikatne gotowane mięso
                        Biały chleb, masło, naturalna wędlina, biały ser
                        Gotowane jabłka
                        Woda, leciutka czarna herbata

                        ZERO:
                        Kawy, soków, herbat owocowych, świeżych (surowych) warzyw i owoców, jakichkolwiek! Zero słodyczy, ciast, drożdżówek, jogurtów.

                        • blaszka0662 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 14:11
                          Ja przez prawie pół roku jechałam na zupce typu rosół lub coś na
                          wzór krupniku ale bez kaszy bo nie cierpie, w to miejsce był ryż. W
                          zupie zazyczaj był pulpet lub kawałek gotowanego mięsa. To jadłam z
                          chlebem lub ziemniakami i gotowanymi warzywami. Sniadania i kolacje
                          lekkie, bez kawy, herbaty małe ilości. Za to woda i herbatki na
                          laktację litramiwink Z owoców długo tylko banany i jabłka. Soków też
                          długo nie piłam. Smażone zjadłam dopiero po kilku miesiącach.
                          Poprostu cholernie się bałam, że mały będzie miał sensacje w
                          brzuszku, bo przez pierwsze dni w szpitalu po moim jedzonku miał i
                          było mi go cholernie szkoda, a tam też byłam na takiej diecie. Mnie
                          neonatolog i spec od karmienia piersią powiedziały, żeby umikać
                          buraków przez pierwsze tygodnie, bo maluchy mają po nich wzdęcia. I
                          to jest prawda, bo moja koleżanka nieświadoma tego zjadła i mały
                          miał boleści, a był donoszonym dzieckiem. A czy mały miał USG
                          brzuszka? Może jest alergikiem i nie możesz jeść produktów
                          mlecznych? Tak było w przypadku synka mojej drugiej koleżanki,
                          biedak męczył się kilka miesięcy z kolkami, aż werszcie trafili na
                          dobrego lekarza, który wyłapał większość alergenów (a lista jest do
                          dziś długa). Skontaktuj się z dobrym lekarzem.
                        • ann_a30 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 14:31
                          anjazzielonego napisała:

                          > przy karmieniu wcześniaka trzeba niestety trzymać ścisłą dietę.
                          > Nie ma wyjścia, choć to ciężkie.
                          >>
                          Nie trzeba. Poza sytuacją, jak konkretna rzecz szkodzi. A tego nie dowiemy się
                          jak wyeliminujemy WSZYTKO.
                          Ja jem miód, truskawki, orzeszki i wszystkie możliwe alergeny, a kawa to mój
                          napój codzienny (bez kawy żyć nie można zresztąwink. Na pewno nie jest tak że
                          wszystkie rzeczy uczulają...
                          Zresztą, na tak restrykcyjnej diecie to ciężko wytrzymać... Tym bardziej jak
                          planuje się długie karmienie, 2-3 lata.
                          • zorka7 Re: Kolka od mleka matki? 15.04.09, 16:10
                            Byłam na mega restrykcyjnej diecie (co za figura1) - niestety mały
                            cierpiał strasznie po moim mleku. Szukano przyczyn, mleko poszło na
                            posiew dwa razy, dostawałam antybiotyk.
                            W końcu podejrzenie nietolerancji laktozy. Choćbym jadła tylko
                            trawę - laktoza w mleku by była.
                            Sprawy unormowały się gdy Bartek zaczął pić tylko i wyłącznie
                            nutramigen.
                            Utrzymywałam laktację jeszcze przez 8 miesięcy (cotrzygodzinne
                            odciąganie mleka dzień, noc i zlewik...) z nadzieją, że mały
                            zaskoczy wreszcie.
                            Niestety.
                            Był to dla mnie cios w serce - bardzo walczyłam o karmienie go moim
                            mlekiem.
                            Bardzo, bardzo.

                            sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka