Wczoraj odebraliśmy z Oliwierkiem jego pierwsze okularki.
Bardzo się bałam czy je zaakceptuje ale jak narazie nie jest źle
dzisiaj cały dzień miał je na nosku troszke ściągał

Oby tak dalej

Troszke zaniepokoiła mnie rehabilitanta bo Oliwierek sie jej nie
podobał strasznie był rozkojarzony, płaczliwy i osłabiony szybko
łapał duszności i świszczał

Jutro zrobimy wyniki czy czasem nie ma jakiegoś stanu zapalnego