Antek znowu chory. Nie choruje często bo raz na 3-4 mce ale zawsze
wygląda to tak samo. Pierwszy dzień lejący katar, drugiego dnia
dławiący kaszel. Trzeciego dnia wymioty wydzieliną. A pediatra
zawsze przypisuje antybiotyk i do tego ostatnio wciąż ten sam Klacid
bo na augmentin jest uczulony.
Nigdy infekcja nie schodzi poniżej gardła.
Skąd się bierze aż tyle wydzieliny i czy można temu jakoś zapobiec?
Ostatnio zwymiotował mi olbrzymią kałużę śliny