Dodaj do ulubionych

Bilans roczku korygowanego:D

24.06.09, 14:45
No i mamy rok korygowanysmile

Jak na osobę urodzoną z zawrotną wagą 600g(24/25tydz)w zamrtwicy, z
zielonych wód płodowych(jako bliźnię II), oraz historiami
towarzyszącymi(wrodzone zapalenie płuc, sepsa 2 razy, znów kilka
razy zapalenie płuc, zzo, dysplazja oskrzelowo-plucna- i to całkiem
spora-prawie 4 mies respi na najwyższych "obrotach", tlenik w domu
(ale króciutkosmile), osteopenia, wylewy 2,1 st, kilkunastokrotne(!)
przetaczanie krwi, bądź płytek, laser 2 razy na rop 3 i więcej nie
pamiętam, a nie lubię przeglądac kart wypisowych)
mala radzi
sobie rewelacyjnie.

Po anemiach, osteopeniach i dysplazjach ślad praktycznie zaginąłbig_grin
W jednym oku nadwzroczność - w piątek kontrola i pewnie recepata na
okularki.

Mała ma WNM, ale rehabilitowna i rozwojowo jest nieźle:
-chodzi przy meblach bardzo sprawnie, ma parę kroków samodzielnych
za sobą, ale widać, że się boi(nie zachęcam, bo jak już zacznie to
muszę te buty kupić, a ostatnio najmniejszy był za duży...)
-rączkami posługuje się sprawnie - parę kęsów da radę łyżeczką, z
talerzyka rączkę ładnie wpylasmile, chwyt pęsetowy opanowany(zeżre
każdy paproch w zasięgu wzroku)
-zna i uzywa celowo ze zrozumieniem trzy słowa(mama tata lala),
pokazuje gdzie lala ma oczko, czasem umie się uczesać, zdjąć sobie
gacie.

Waży z jakieś 8 kilo(dawno nie wazona - wybieram się na szczepienia
to będę znała wagę), je chętnie, czasem baardzo chętnie - ma dwa
zęby, trzeci w tokuwink

Żuje ładnie i nie dławi się(do roku urodzeniowego było kiepsko, do
10-11 mies fatalnie), dużo wymiotowała(bo ulewaniem nie nazwałabym
hafta na dwa metry wzdłuż i wszerz), ale przeszło.
Mało pije niestety...

Alergii nie ma jak na razie. Mielismy jeden
niezidentyfikowany "wysyp".

Nie choruje(od wyjścia ze szpitala dwa razy katar, raz z czerwonym
gardłem - obydwie zarazy moje)


Obserwuj wątek
    • joannapa Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 15:03
      no to STO LAT smile

      i życzę wszystkiego co najlepsze dla Was obu...
    • squire1983 :))) 24.06.09, 15:24
      gratulacje!!! życzymy duuuużo zdrówka smile))

      u nas rok korygowany minął 1 czerwca i powiem Ci, że choć moja córcia miała
      lepszy start (bliźnię I, 27+5 Hbd, 1080g) bez wylewów, bez ROP, bez ZZO (bez
      respi), jedyne wcześniacze problemy z jakimi się "borykałyśmy" to anemia
      (3xKKCz) i osteopenia...

      ...to rozwojowo jest w tej chwili mniej więcej na takim samym etapie jak Twoja
      dzielna córa - też łazi przy meblach, a sama się boi, poza tym uważam, że ma za
      słabe nogi jeszcze na to, bo ma raczej ONM. nie rehabilituję jej już (do ok.
      roku urodzeniowego Bobathy 2 x w miesiącu), bo się masakrycznie drze, leją jej
      sie ogromniaste łzy i mi jej szkoda smile raz na miesiąc idę ją pokazać
      rehabiltantce, choć nie wiem czy dobrze robię, bo ona czasem zasieje we mnie
      niepotrzebne wątpliwości (jak mała zaczynała wstawać to zrobiła szum o to, że
      krzywo stawia nóżki, chciała plastrować, szyny ortopedyczne zakładać, na
      szczęście najlepszy ortopeda w mieście popukał się w czoło i mnie uspokoił).

      gada i powtarza parę słów (gada więcej niż powtarza, wciąż dużo "chińszczyzny"),
      ale wszystko kuma co się do niej mówi, wykonuje polecenia typu "przynieś coś",
      "pokaż gdzie coś jest", "zrób komuś cacy", "daj buziaka", wie gdzie ma nos,
      ucho, robi sobie "cacy" smile

      też je chętnie, w zasadzie wszystko co jej się da, żuje, odgryza (zębów mamy
      więcej bo 7), ładnie połyka, ale tu nigdy problemów nie było, bo nigdy mi nie
      wymiotowała (raz w życiu ulała po okuliście, bo była zaraz po jedzeniu). alergii
      w zasadzie brak, jedynie kaszki ryżowe jej nie leżą, więc wciąga mannę i zbożowe.

      gacie też sobie ostatnio zdjęła smile i wszystkie paprochy z podłogi nam zawsze
      wyzbiera smile

      no i waży ok. 9 kilo. jedyne choróbsko jakie przeszła do tej pory to
      "trzydniówka" parę m-cy temu - książkowa.

      mieliśmy kontrolę okulistyczną jak mała skończyła rok, wyszła niewielka
      nadwzroczność, ale podobno na razie nic z tym się nie robi, mamy przyjść za rok,
      zeza nie ma stwierdzonego, więc się będę zastanawiać nad tą wizytą poważnie.

      przepraszam, że przy okazji mi wyszedł bilans mojej małej na korygowany roczek w
      wątku o bilansie Twojej córeczki smile

      pozdrawiamy serdecznie!!!!!! Kasia & Zuza.
      • squire1983 Re: :))) 24.06.09, 15:29
        oprócz "Mama", "Tata", "Baba" u nas "słowa" na topie to "papum" co znaczy "jeść"
        oraz "babrubabrubabru" - jeszcze nie rozszyfrowane (i te 2 słowa + "Tata"
        powtarza po nas) smile
      • karro80 Re: :))) 24.06.09, 15:54
        Tyż pikniebig_grin, gratulacje!

        A z rehabilitacją to my w domku, bo taki układ mieliśmy i tez
        kontrole co miesiąc, teraz juz rzadziej.
        Najpierw bałam się o płuca, że coś złapie - sezon grypowy i rsv i
        tak się umówiliśmy z p dr. Potem okazało się, że efekty są i możemy
        dalej tak robić, zwłaszcza, że mała na pokazywaniu ćwiczeń
        denerwowała się aż do wymiotów i napinala strasznie.
        W domu udawałam, że to zabawa i luziksmile
        • squire1983 Re: :))) 24.06.09, 16:35
          moja z początku się poddawała, z czasem protestów było coraz więcej, więc coraz
          bardziej odpuszczałam, ale teraz gdybym miała kolejnego wcześniaka... to też bym
          w domu tylko ćwiczyła pod okiem specjalisty... owszem, ćwiczyłam pod pretekstem
          zabawy, ale jednak i łaziłam do OWI i teraz żałuję, dużo stresu, zawsze ryzyko
          jakiejś infekcji, no a dzieciaki i tak się rozwijają w swoim tempie...

          no ale teraz mam wiedzę, jakiej nie miałam rok temu.

          a powiedz... myślisz o kolejnym dziecku?
    • karro80 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 16:13
      No i jeszcze robi pa pa i bije brawo - ale tak profesjonalnie, zadne
      kosi kosi - klapie głośno, że się ludzie oglądają - mama nauczyławink
      • squire1983 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 16:33
        moja też umie (choć chyba nie aż tak ekspresyjnie) "papa" "kosi kosi", "brawo" i
        jeszcze "gdzie sroczka kaszkę ważyła" oraz "taka Zuza duża wyrosła" (rączki w
        górę), ale bez bicia przyznaję się, że Babcia ją tego nauczyła. Mama za to
        dawania buziaków i "cacy" smile

        wiesz... jak sobie pomyślę, że teraz szaleje na podłodze, robi "tany tany" do
        muzyki i krzyczy "nie ma!" jak się piosenka skończy to mi się łezka w oku kręci,
        że rok temu sobie leżała w wózeczku i przesypiała cały dzień na spacerze... ale
        zleciało... smile
        • lennor Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 16:40
          Dziewczyny!!!Te małe i te duże-jesteście wielkie!!!Dajecie wielu
          mamusiom i tatusiom welką nadzieję,że z ich maluszkami też będzie
          wszystko w porzadku!!! smileTo niesamowite,że tak skarajne
          wcześniaczki,takie okruszki,tak dobrze sobie radzą!!!Jestem pełna
          podziwu smileDodam,że moja młoda(31 tc;20mieś-18 kor)jest ruchowo mniej
          więcej na poziomie Waszych dziewczyn-ale ja i tak jestem z niej
          dumnatongue_out
          Pozdrawiamy Anna&Lena.
          • squire1983 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 16:43
            no i super, wszystko w swoim tempie, byle do przodu smile
            naprawdę wszystkie możemy być dumne z naszych małych-wielkich pociech smile
            pozdrowionka!!!
            • squire1983 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 16:52
              heh, teraz moja krzyczy "upa, upa" co znaczy wiadomo co smile)) lecę więc
              przewinąć... wszystkie takie "osiągnięcia" cieszą jak diabli, takie drobiazgi, a
              ile radości dają, prawda? smile
        • karro80 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 17:47
          Tańcuje też, ale to sama załapała...nikt nie wpadł na pomysł żeby ją
          uczyćbig_grin
          Kurczę, nalepsze, bo ja nie wpadlam też na to, że dziecko ma umieć
          koniecznie to pa,pa i te inne rzeczy co maluchy zazwyczaj robią(bo i
          tak nie kuma o co z tym chodzi) dopiero jak zobaczyłam, że to taka
          norma społeczna to postanowiłam małą trochę ucywilizować...wink - no
          dobra mama jestembig_grin

          Ale się usprawiedliwiam, jak ktoś się pytał małą a zrobisz mi pa,pa
          to se myslałam "człowieku, to dziecko dokonało rzeczy niemożliwych,
          pokonało takie przeszkody, że mózg się lasuje a ty jej tutaj PA, PA
          i d. zawracaszwink"

          Squire, kolejne? Najlepiej jakby była "wpadka" - do końca świadomie
          to się bojęsmile
          Niby powody były takie, że się nie muszą powtorzyć, ale to już druga
          ciąża i tamta też się skończyła z innych przyczyn - ja to do tego
          pecha mam...
          • squire1983 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 18:24
            karro80 napisała:

            > Squire, kolejne? Najlepiej jakby była "wpadka" - do końca świadomie
            > to się bojęsmile

            no to chyba świadoma "wpadka" jest do zrobienia, co? big_grin

            > Niby powody były takie, że się nie muszą powtorzyć, ale to już
            druga
            > ciąża i tamta też się skończyła z innych przyczyn - ja to do tego
            > pecha mam...

            e tam zaraz pecha... to może w takim razie do 3 razy sztuka? co do
            powodów... no to tak samo było u mnie, nic z tamtej ciąży nie musi
            się powtórzyć... i pewnie, że się też boję, ale bardzo bym chciała...
            coraz więcej o tym myślę smile
            • karro80 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 18:31
              Wolałabym taką mniej świadomą...wink
              Jakoś nie miałabym na sobie tej presji...i dowiedzieć się jak
              najpóźniej - najlepiej po porodzie zdrowego "wielkoluda" w 9 mieswink
            • moniek7935 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 18:42
              Dziewczyny, jak się Was czyta to aż się serce radujesmile Bardzo się
              cieszę z sukcesów Waszych i Waszych dzieciaczków. Takie wiadomości
              nastrajają naprawdę optymistycznie i dają wiele nadziei, pomagają
              uwierzyć w to, że cuda się zdarzająsmileMoja Marysia ma pięć i pół
              miesiąca i też jestem z niej baaaaaaaaaaaaaardzo dumna!!!Fajna z
              niej babka, też robi ogromne postępy i wierzę że dalej tak będziesmile
              Nie pozostaje mi nic innego jak złożyć Wam w związku z tym
              korygowanym roczkiem najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrówka
              życzymy i dalszych sukcesówsmileNo i chwalcie się postępami!!!smile
    • ag0000 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 20:11
      Super babka z tej twojej córci, dużo zdrówka jej życzę!!!!!
    • jak47 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 20:17
      Super! Gratulacje!
      • tumigutek5 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 21:12
        Wielkie gratulacje dla obu dziewczynek.....ja za miesiąc odkopię ten
        wątek i napiszę o swoim roczku urodzeniowym a za 3 m-ce o
        korygowanym .
        I duuuuużo zdrówka i samych szczęsliwych chwil życzę smilesmilesmile
    • agajedi Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 21:36
      I od nas wszystkiego naj, naj, naj. Aż Wam tego rozwoju dzieci zazdroszczę (ale
      tak pozytywnie). Bo nam fizycznie z powodu niewidzenia (ROP V) to do was jeszcze
      daleeeeko. Ale nadrobimy.
      • karro80 Re: Bilans roczku korygowanego:D 24.06.09, 21:43
        Pewnie, że nadrobiciebig_grin
    • bijou82 Re: Bilans roczku korygowanego:D 25.06.09, 11:57
      bilans roczku powalił mnie z nóg smile rewelacja poprostu!!!!!
      GRATULUJE wam wszystkim - bo to ciezka praca wasza i malej smile
      a co bedzie na dwa latka smile ojojoj.....juz sie doczekac nie moge smile
    • blaszka0662 Re: Bilans roczku korygowanego:D 26.06.09, 10:34
      Karro i Squire,

      fajne z was babki a wasze maluchy po prostu SUPER! Gratulcjesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka