Dziewczyny,
jutro Berenia obchodzi czwarte urodziny.
Chce sie z Wami podzielic tym, co u nas.
Kiedy Berenia sie rodzila, lekarze nie dawali jej zadnych szans na przezycie. Zreszta zrobili co mogli, aby te szanse byly jak najmniejsze.
Kiedy jednak, na przekor wszystkim, urodzila sie zywa (2pkt. Apg za serce), prawdopodobienstwo przetrwania Malutkiej okreslano jako zerowe.
Berenia jednak walczyla o zycie jak lwica. Po czterech tygodniach od urodzenia oddychala samodzielnie, jedynie z tlenem w inkubatorze. Przeszla dwie ciezkie infekcje - okoloporodowa, a nastepnie po 2 tyg. zycia, gdy sepsa omal jej nie zabila.
Miala wylewy II stopnia, obnizone napiecie obwodowe i podwyzszone centralne, ogromna dysplazje pluc. Walczyla z retinopatia III stopnia, ktore, pozno dostrzezona, omalze nie odebrala jej wzroku.
Po 3,5 miesiaca dwukilowa Bercia byla z nami w domu. Rehabilitowalismy ja przez prawie 15 miesiecy.
Majac 1,5 roku zaczela chodzic. Do tego czasu dwukrotnie przeszla ciezka infekcje krtaniowo-oskrzelowa, za drugim razem nasze wtedy ponad roczne dziecko trafilo na respirator i przez tydzien bylo utrzymywane w spiaczce farmakologicznej.
Dzis Bercia jest rozesmiana dziewczynka, ktora wlasnie wchodzi w faze buntu czterolatka. Twardo wyraza swoje zdanie i potrafi go bronic.
Pieknie mowi (zarowno jesli chodzi o wyrazna wymowe jak i zasob slow), bardzo lubi rysowac i malowac, lepic. Zna wszystkie literki. Pięknie spiewa. Jezdzi na rowerze, na hulajnodze, plywa w basenie (z motylkami

), biega po schodach, wspina sie na drabinki, ploty, murki.
Nie odczuwa juz zadnych zdrowotnych skutkow wczesniactwa. Pluca ma osluchowo jakby nigdy nie bylo dysplazji (slowa naszego pediatry). Na razie ma zdrowe oczka, liczymy ze nadal tak bedzie (choc gen krotkowzrocznosci mogla otrzymac po mnie, zobaczymy). Jedyne co mnie martwi, to niska waga (11,5kg

) i wzrost (94cm).
Mąz i ja, kiedy patrzymy na rozwoj naszego dziecka, jestesmy spokojni o nia. Coraz rzadziej wracaja do nas koszmary Berenikowego wczesniactwa. Sami czasem nie mozemy uwierzyc, ze dzisiejsza Berenia i to malenstwo ze zdjec to to samo dziecko.
Kazdego dnia dziekujemy Bogu za cud zycia i zdrowia naszego dziecka.
Dzielę się z Wami tą radoscia.
Czteroletnia Berenika