jok-ra 16.07.09, 09:11 Chcialabym zapytac czy mieliscie doswiadczenie z chusta do noszenia maluszkow.Jest kilka propozycji w internecie lecz nie za bardzo wiem kora wybrac. Moja coreczka wazy juz 2800- czy nie jest za mala na chuste? pozdrowienia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gojapio Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 09:18 ja widziałam w akcji długie "szaliki" Natibaby - bardzo fajnie się sprawdziły, ale dziecko było już starsze (kilka miesięcy); bez porównania lepsze niż to, co miałam przy pierwszym dziecku (taka "torebka", zawieszana na szyi - sprzedałam po dwóch próbach założenia - więcej męczarni i niepokoju, czy dziecko dobrze leży niż pożytku). Zupełnie jednak nie wiem, jak to z takimi maluszkami... Odpowiedz Link
iksantia Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 10:13 Polecam forum, w którym jest cała masa informacji o chustach: forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html Gdzieś są też na YouTube filmiki z instrukcjami różnych wiązań. Ja akurat odsprzedaję 'chusta tkana lniana', jeśli będziesz zainteresowana, łatwo znajdziesz na allegro Nasza mała nijak nie chciała w niej chodzić. Odpowiedz Link
misia0000 Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 10:58 Pamiętaj, że nie wszystkie dzieci - zwłaszcza wcześniaki - mozna nosić w chuście. Są przeciwskazania: mój miał WNM i rehabilitant z neurologiem nam zabronili! Odpowiedz Link
iksantia Właśnie! 16.07.09, 11:01 Misia dobrze pisze, najpierw zapytaj neurologa i rehabilitanta. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 14:41 W moim odczuciu jest stanowczo za mała na chustę - wcześniaki mogą być noszone w chuście, jeśli wyrazi na to zgodę neurolog i/lub rehabilitant, ale... O dziecku ważącym 2800, prawdopodobnie jeszcze nie osiągającym wieku korygowanego "0", nie da się tak naprawdę jeszcze wiele powiedzieć (tzn. da się zauważyć niektóre zaburzenia i tyle), a nie jesteś w stanie kontrolować ułożenia takiego szkraba. Zresztą jest jeszcze pewnie na tyle słaby, że Ci się będzie łamał w scyzoryk (bo pionowo to jeszcze długo nie będziesz mogła, wcześniaki mają słabszy kościec i tkankę łączną) Niech leży na płasko w łóżeczku, czasem na brzuszku pod monitorem oddechu, czasem na pleckach albo na boczku, na spacery w wózku, auta tylko tyle, ile jest niezbędne, a poza tym dużo kangurowania na piersiach rodziców. Odpowiedz Link
jok-ra Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 15:41 Tak tez mi sie wydawalo ze jest za mala, nie jest wystarczajaco silna, Pomysle o chuscie jak troszke podrosnie.Niedlugo idziemy do neurologa to spytam. Wiek korygowany to prawie miesiac , urodzila sie dokladnie trzy miesiace za wczesnie , termin porodu mialam na 22 czerwca...a urodzilam 22 marca ..... Kangurujemy bardzo duzo, a jezeli chodzi o pozycje do spania to w nocy uwielbia spac na brzuszku jak ja poloze na boczku czy na pleckach to budzi sie i nie potrafi zasnac. Monitor oddechu mamy i oczywiscie uzywamy , jeszcze na 5 dni przed wypisem ze szpitala miala bardzo brzydki bezdech -tak to okreslila pani doktor.Na szczescie w domku ani jednego bezdechu nie bylo - oby tak dalej.. Dziekuje za podpowiedzi pozdrawiam Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Chusta do noszenia 16.07.09, 16:14 Zapytaj neurologa, ale ja bym się jeszcze wstrzymała co najmniej 2-3 miesiące. Jak nie ma poważnych zaburzeń i zwiększonego napięcia, to takie chucherko jeszcze mocno wiotkie jest, słabe, w ogóle nie ma porównania z donoszonym maluchem. No i bardzo ważne jest, żeby neurolog czy rehabilitant wypowiedzieli się nie tylko w kwestii samego noszenia, ale i pozycji do noszenia - jak już pisałam, wcześniaki mają zwykle na początku gorzej uwapnione kości, słabsze stawy - taka pionowa żabka, w jakiej się często nosi maluchy, to koszmarek i tortura dla chucherków. Odpowiedz Link
bijou82 pipieram i służe radą ;) 16.07.09, 19:32 popieram dziewczyny takie maleństwo (wcześniak) to jeszcze zbytni okruszek by był noszony w chuście poczekaj... ja swoją małą zaczęłam nosic jak miała roczek i wagę trochę ponad 5kg moja mała miała wtedy wzmożone napięcie i lekką asymetrię neurolog była przeciwna,rehabilitantka bobath była zwolenniczką spróbowałam,po 3 miesiącach na wizycie u neurologa-pani doktor nie zauważyła pogorszenia stanu,wręcz przeciwnie-powiedziała że lepiej trzyma głowę i kiedy powiedziałam że jednak sporadycznie nosiłam w chuście,stwierdziła że teraz i ona jest zwolennikiem ale najważniejsze by nie zrobic dziecku krzywdy i nie kierowac się modą czy czymś podobnym (tak niektóre mamy robią) ale tym co mówią specjaliści i tym w jakim stanie jest dziecko! czy ma zaburzenia,jeśli tak to jakie,jak znosi noszenie itd kiedy mała już podrośnie polecam pożyczyc chustę i zaprezentowac lekarzowi-bo często nie wiedzą co to chusta i warto by przy okazji się dowiedzieli i zadecydowali wtedy (u nas p.neurolog miała do czynienia z nosidełkami,a to co innego) pozdrawiam i zdrówka dla maleństwa życzę Odpowiedz Link
szczur.w.sosie Re: Chusta do noszenia 17.07.09, 01:27 Nosiłam jeszcze w szpitalu. ważył ok. 2500. Przy czym personel uznał, że to dobry pomysł. I potem po wyjściu nasz lekarz też. U nas neurologa się nie widuje, więc nie pytałam. Noszę do tej pory, a dziecko nie zna wózka Odpowiedz Link
jok-ra Re: Chusta do noszenia 17.07.09, 09:04 szczur.w.sosie napisała: > Nosiłam jeszcze w szpitalu. ważył ok. 2500. Przy czym personel uznał, że to > dobry pomysł. I potem po wyjściu nasz lekarz też. U nas neurologa się nie > widuje, więc nie pytałam. > Noszę do tej pory, a dziecko nie zna wózka > A w jakich pozycjach nosilas?pewnie na fasolke? Ja chyba bym nie dala rady bez wozka, kregoslup by mi padl... Odpowiedz Link
szczur.w.sosie Re: Chusta do noszenia 17.07.09, 11:09 jok-ra napisała: > A w jakich pozycjach nosilas?pewnie na fasolke? > Ja chyba bym nie dala rady bez wozka, kregoslup by mi padl... Tak, w pionie. Teraz ma z 10kg i jest ok, nie czuję ciężaru. Przynajmniej na razie. Tylko już przy tej wadze to chusta musi być dobrze zawiązana, dociągnięta, bo może się coś wrzynać. Cóż, wózka bym nie popchnęła pod górę, ani nie poprowadziła po piachu czy kamieniach, a takie tu mamy ścieżki Mam spacerówkę-parasolkę, ale nie sądzę, że będę miała z tego wiele pożytku. Odpowiedz Link
solania123 Re: Chusta do noszenia 17.07.09, 09:06 My również już od jakiegoś czasu przymierzamy się do chusty, ale zarówno neurolog jak i nasza terapeutka zgodnie stwierdziły, że Antek był jeszcze zbyt słaby ( ok. miesiąca temu) i możemy mu więcej szkody narobić niż pożytku. Teraz jednak waży już 4700 kg i powoli próbujemy się nosić. Nasza lekarka kazała się wstrzymać do momonetu, jak mały będzie stabilnie trzymał głowę. Odpowiedz Link