Dodaj do ulubionych

przedszkolak niejadek

22.07.09, 19:55
Szymek niedługo skończy 5 lat, od września chodzi do przedszkola.
Nigdy nie był chetny do jedzenia, ale ostatnio to przechodzi wszystkie
granice. Zrobilismy badania, hemoglobina na granicy normy-dolnej oczywiście,
żelazo 30 ( norma od 50), malo krwinek czerwonych, za duzo monocytów, jakies
wskaźniki wątrobowe ciut za mało, i CRP 64!

Powiększone migdały , ale to już od roku, więc nie wiem czy mają wpływ na crp.
Kazali zrobic badania na pasożyty i usg brzuszka.
Macie jakiś inny pomysł?
Aha, a zelazo to może przepisze po tych wynikach i ponownym badaniu.
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: przedszkolak niejadek 22.07.09, 19:56
      aha, i moje wnioski:
      w zeszłym roku były badania ok, więc wg mnie w przedszkolu Szymek nie je, a i
      Pani mają to gdzieś, i tak od wrzesnia wyhodował sobie anemie.
      • lizbetka Re: przedszkolak niejadek 22.07.09, 21:11
        Podwyższone CRP i monocyty świadczyć mogą o infekcji bakteryjnej lub wirusowej.
        Podwyższony poziom monocytów pojawia się z reguły przy mononukleozie.

        Jeżeli chodzi niejedzenie w przedszkolu- moja córka chodziła do przedszkola 3
        lata. Przez 3 lata NIE TKNĘŁA przez 8 h jedzenia przedszkolnego. Wychodziła rano
        bez śniadania sad, bo ona śniadań nie jada. Gdy wracała do domu tez nie była zbyt
        chętna do jedzenia, niestety. Zresztą o tym jaki Młoda ma apetyt świadczy jej
        waga- 7 lat i 16 kg.
        Mimo niejedzenia przez lata smile(dietetyk jak zobaczył rozpiskę jej menu to złapał
        się za głowę) anemii nie ma. Żelazo w górnej granicy normy, wskaźniki
        czerwonokrwinkowe na granicy dolnej normy, ale normy.
        Być może anemia Twojego synka spowodowana jest częstymi infekcjami ?
    • ag0000 Re: przedszkolak niejadek 22.07.09, 22:04
      Wiesz przez parę lat pracy w przedszkolu napatrzyłam się na niejadków,niestety
      są dzieci które kompletnie nic nie jedzą i żadne "zabiegi" nie skutkują a
      jedzenie rośnie w buzi dziecka,ale zależy też to od samych nauczycielek aby
      umiejętnie podejść dziecko i poświęcić czas na nakarmienie ,spotkałam się tylko
      z jedną osobą (niestety odchodzi na emeryturę)która wspaniale zajmowała się
      dziećmi i wspaniale potrafiła namówić dziecko do zjedzenia czegoś czego nie
      chciało.Ja ze swej strony zawsze staram się zachęcić dzieci jakąś fajnie
      wyglądającą potrawą ładnie udekorowaną itp ale mimo to i tak zdarza się że
      dzieci nie chcą jeść.Z obserwacji wnioskuję też że jeśli dziecko przychodzi do
      przedszkola w wieku 2,5-3 lat to faktycznie ma opory do jedzenia ,ale jak
      dochodzi do zerówki to naprawdę zaczyna ładnie jeść,a później prosi rodziców aby
      mu zrobili to co było w przedszkolu i tak jak pani kucharka.Więc może potrzeba
      synkowi jeszcze troszkę czasu.Ja swoje dzieci nie mogę teraz nakarmić(dziewczyny
      12 i 9 lat)ciągle siedzą w kuchni i coś do jedzenia szykują a w lodówce są
      ciągle przeciągi i światło jeszcze zostaje-zbankrutuję przez jedzenie.
      • verdana Re: przedszkolak niejadek 23.07.09, 15:51
        Posiadalam jednego takiego - nie wczesniaka wszakze (to pewnie
        wymaga znacznie wiekszej troski). Dziecię nie jadło. Przy czym
        doprowadzilam do tego,że nie wzdragalo się usiąść do stołu, zjeść
        cos czasem, ale większości rzeczy nie lubilo i nie bylo glodne. W
        przedszkolu bylo jedynym dzieckiem, ktorego w żaden sposob nie dalo
        sie zmusić do jedzenia. Anemie mialo, owszem. Co gorsza było
        najniższe w grupie rowieściczej . W przedszkolu. W podstawówce. W
        pierwszej licealnej.
        Po czym wyrosło na 180 cm. I okazalo się,że mam wariant ekonomiczny -
        faceta, ktory po prostu potrzebuje do zycia bardzo niewiele
        jedzenia...
    • pa_yo Re: przedszkolak niejadek 25.07.09, 18:09
      Kasiu, u nas tez NIEJADZTWO totalne.
      Igor ma teraz 5,5 roku, od roku chodzi regularnie do przedszkola i
      zawsze w domu je drugi obiad bo w przedszkolu albo nie zjadł bo mu
      nie smakowało, albo raczki sie zmęczyły i tak w kółko...

      CRP64 to jest jakis mały koszmarek, norma jest CRP1.
      Podwyższone CRP to infekcja bakteryjna, wirusowa raczej nie ma
      wpływu na CRP.

      Właśnie jestesmy po małych przejściach zdrowotnych, napisze Ci na
      emailasmile
      • lizbetka Re: przedszkolak niejadek 25.07.09, 21:27
        Cytat Wikipedii: "CRP od wielu lat jest używane jako wskaźnik zakażenia bakteryjnego lub wirusowego oraz do monitorowania ciężkości stanów zapalnych związanych z chorobami autoimmunologicznymi i zapalnymi."

        • pa_yo Re: przedszkolak niejadek 26.07.09, 08:23
          Lizbetko, napisalam 'raczej', oznacza to tylko tyle, że w większości
          przypadków (szczególnie u dzieci) podwyższone CRP wskazuje na
          bakterię (oczywiście gdy rzecz idzie o infekcję).
          • mlagodna Re: przedszkolak niejadek 26.07.09, 17:31
            No cóż u nas jest przewlekła alergia i też bez przerwy CRP podwyższone.
            Laryngolog mówi że to może być wtórnik alergii - nadkażenie bakteriami w nosie
            czy uchu.
            U mnie w przedszkolu jest różnie - babcia poszła więc do przedszkola na wywiad
            bo przecież młody ma 4,5 roku a od 2 lat waży tyle samo 15,5-16 kg. Badania krwi
            - oprócz CRP - jak u zdrowego źrebięcia smile
            Pani doktor mówi że jak rośnie to nie musi przybywać... Cóż rośnie. W tej chwili
            101,5 cm. - Malutki ale cóż.
            AAA no i z wywiadu wychodzi że młody zjada albo zupe albo kawałek drugiego i
            śniadania... Jak nie chce jeść to panie jakieś danie wciskają - choć troche.
            Ja swoje wiem - jak nie zjadł w przedszkolu to na kolacje zje 3 kromki
            (oczywiście z dżemem albo - jak ładnie robi kupke - to z czekoladą)... Ale kupa
            to znowu temat - rzeka i na inną historie...

            Faktycznie spróbuj wyczaić jakąś bakterie - a może intensywna alerigia?
            Mam jeszcze do Ciebie pytanie - jak u Was z sikaniem w nocy... Jakoś nie moge
            młodego wyczaić żeby sam wstawał i muszę go budzić o 1 w nocy. Nawet w
            przedszkolu jak śpi długo to potrafi się zlać - nie mówiąc już o nocy. Od 4
            miesięcy jest bez pieluchy (z podkładem za to) i budzony o tej samej godzinie -
            tak jak sikał w pampka... i dalej nie załapał. Już nie mam pomysła co dalej i
            ile jeszcze..
            • pa_yo Re: przedszkolak niejadek 27.07.09, 08:32
              Mlagodna, poczekaj poczekaj, ale zdrowe dziecko przynajmniej w
              teorii powinno przesypiac noc bez siku, pewnie, że może sie zdarzyc
              wpadka i mokre łozko, ale żeby codziennie ?

              A badaliście już uklad moczowy, może to tam siedzi jakas bakteria
              natretna i stąd to ciągle podwyższone CRP?
            • tabaluga0 Re: przedszkolak niejadek 27.07.09, 08:45
              hej
              U nas waga ok 17 ale za to 108cm!.
              Bakterie podejrzewam w zatokach. Jak nos zawalony to smaku nie czuć i nie chce
              jesć, chyba że wyraźny smak, np kiszona kapusta na ciepło, kapuśniak, bagietka
              czosnkowa.


              Sikanie ok. Już od dawna- jakieś 1,5 roku śpi bez pieluszki.
              Był okres, że Szymek sikał przez tydzień do łożka w nocy. Zrobiłam badanie
              moczu, ale wyszło w porządku.
              Wcześniej , to była wiosna, puściłam go bez rajstopek do przedszkola i na spacer
              i się zaczęło. Ale dawałam duzo wit.c, ciepłe gacie, rajtki, spodnie.
              Po tygodniu przeszło i teraz od kilku tygodni nie wstaje nawet na siku w nocy, a
              tak godz. 23 codziennie ja go budziłam albo sam wstawał.

              Może za dużo pije na noc? Spróbuj budzić 2 razy w nocy.A moze się odkrywa i
              marznie. Szymek np śpi w piżamce, skarpetkach cały rok, jest strasznym
              zmarzluchem po mnie. Z resztą co ma go grzać, jak to tylko skóra i kości.
              • pa_yo Re: przedszkolak niejadek 31.07.09, 14:40
                Kasiu,
                mój za to straszny cieplas, a chudszy od Szymka - heheh
                Czyli sóra i kości nie maja tu nic do rzeczy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka