mama-wczesniaka 02.09.09, 14:14 Syn skończył 5mc(6tyg korygowane)je tylko mleko kasze czy mogę mu wprowadzić coś jeszcze nie chce marchewki ani jabłuszka kwasi się pomyślałam nad jakaś zupka ale sama nie wiem z czego i jaka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama-cudownego-misia Re: pomocy 02.09.09, 15:12 Może jeszcze nie jest gotów, a może trzeba go wziąć sposobem i mieszać marchewkę z mlekiem i kaszką? Ogólnie o rozszerzeniu diety decyduje pediatra, a powinno się zaczynać od jednoskładnikowych przecierów, zanim się przejdzie do pierwszych zupek. Odpowiedz Link
mamatwinsow Re: pomocy 02.09.09, 15:19 Mi się wydaje, ze synuś może być jeszcze za młody na zupki. Nie w sensie metrykalnym ani trwiennym. W ksiazeczce o rozszerzaniu diety wczesniaków było napisane, ze do pewnego momentu dzici wyplują wszystko co im sie włoży do buzi, bo nie potrafią tego przememłac. No i samo włożenie łyzeczki im się nie podoba. Moi rodzice dawali mi na początku zupki butelką, ale ja tak nie robilam. A co do innych potraw - ja bym nie ryzykowala - zaczyna sie od marchewki i jabluszka bo jest najmniej alergizujące i delikatne w smaku. Załączam link gdzie w skrocie jest opisane jak mozna sobie poradzic z rozszerzaniem diety wczesniaka. Niestety po angielsku. Na dole strony jest do sciagniecia cała ta ksiązeczka, z ktorej ja korzystałam. Moze sie komus przyda. Zreszta polecam tez inne artykuły (np. o karminiu piersia - dla mnie był bardzo pomocny) www.bliss.org.uk/page.asp?section=584§ionTitle=Weaning+your+premature+baby Odpowiedz Link
verdana Re: pomocy 02.09.09, 15:30 Dawałam dziecku (donoszonemu) w tym wieku zupki, ktorych nie chciał jeść, ale takie było zalecenie pediatry. Efekt łatwy do przewidzenia - udało mi sie wyhodowac niejadka. Odradzam. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: pomocy 02.09.09, 17:41 Wiesz, to nie jest takie proste z wcześniakami. Tu istotną rolę odgrywa fakt, że wcześniak ze względu na brakujące kilka-kilkanaście tygodni ciąży narobił sobie mniejszych zapasów w wieku płodowym, a jest już na świecie o wiele dłużej, niż jego "korygowani rówieśnicy" (czyli dzieci urodzone wtedy, kiedy on się miał urodzić). Nie chodzi tu tylko o żelazo. Rozszerzenie diety zgodnie z wiekiem metrykalnym bywa konieczne, bo dziecko ma (do wyboru, nie naraz) anemię, zaparcia, słabo przyrasta, a najczęściej dlatego, że ma miękką, słabo uwapnioną główkę, która się odkształca - niby się podaje różne specyfiki z wapniem i fosforem, ale mimo wszystko jakoś lepiej się te kości utwardzają po wprowadzeniu warzyw. Cały kłopot w tym, żeby to zrobić "bezboleśnie" dla dziecka - w tym wypadku wiek korygowany 6 tygodni sprawia, ze faktycznie może ono nie być gotowe do jedzenia łyżeczką dania ze słoiczka. Jeśli pediatra uznał, ze już czas na rozszerzanie diety, to można mu tę łychę marchewki czy jabłka dodać do kaszki, podać rozprowadzone mlekiem butelką, można zacząć od soków przecierowych... Te rozwiązania mają swoje wady, ale czasem zysk po prostu przeważa. Odpowiedz Link
marzycielka12345 Re: pomocy 02.09.09, 16:54 Moja córeczka 5 miesięcy(2,5 korygowane)też nie chce jesc samej marchewki, ani jabłka, ale nie wiem czy to związane jest ze smakiem czy może z tym, że probowałam dawac jej jedzenie łyżeczką. Więc ja mieszam tą nieszczęsna marchewkę z mlekiem i daję butląz innymi posiłkami bede też tak robic. Co jakis czas proboje łyżeczka ale nie chce Odpowiedz Link
fryzzia Re: pomocy 02.09.09, 18:18 kup marchewke innej firmy . u mnie pomoglo . jest tesz taka szaszka dla dzieci powyzej 4 miesiaca ryzowo- marchewkowa nestle , zdrowy brzuszek z probiotykiem . moze zacznij podawac to przyzwyczaisz do smaku marchewki Odpowiedz Link