Dodaj do ulubionych

2 zdarzenia... Kto winien ?

11.01.11, 11:56
1. Jeden cofa na drodze "glownej", drugi wjezdza z podporzadkowanej. I stuk... Kto winien ?

2. Jade sciezka pieszo-rowerowa, widze parke idaca droga dochodzaca z prawej strony wiec zjezdzam na lewo, no ale, oczywiscie, nie moze byc tak zeby szli oboje po jednej stronie, a obserwacja drogi ponad mozliwosci... LAska zostala przy prawej, a ten pizdus lezie jak swieta krowa by w koncu znalezc sie na moim torze. Hamuje, poslizg, gleba... Predzej po babie sie spodziewalem, ze bedzie szla jak pipa nie widzac niczego dookola... No ale gdybym w niego pierdyknal to czyja wina ?
Obserwuj wątek
    • mdrive Re: 2 zdarzenia... Kto winien ? 11.01.11, 20:43
      ...
      do pkt 1.
      wyjeżdżający z drogi podporządkowanej ustępuje pierwszeństwa wszystkim, którzy się na drodze z pierwszeństwem znajdują ( jadą ). Wiem, że podczas cofania też się ustępuje ale nie tym z podporządkowanej.
      • Gość: wasz egzaminator ty IP: *.toya.net.pl 11.01.11, 20:55
        wszystko dobrze, ale pod warunkiem, że nie miało to charakteru jazdy w tył, bo to inna bajka
        • mdrive Re: ty 11.01.11, 21:39
          ...
          Panie egzaminatorze ( nie ty ) :). Dyskutował bym.Każdy kto wykonuje jakikolwiek manewr na drodze z pierwszeństwem przejazdu ma pierwszeństwo przed tym, który wyjeżdża z podporządkowanej. Przykład:
          kierowca na drodze z pierwszeństwem wykonuje zawracanie a ty z pod A-7 skręcasz w prawo to co? Ten kto zawraca też ustępuje ale nie temu z pod A-7. Mimo, że cofam to znajduję się na drodze z pierwszeństwem a ten z pod A-7 ustępuje,
          • autocash Pierwszeństwo przy znaku A-7 20.12.13, 08:23
            Dokładnie tak. Być może, gdyby policja przyjechała na miejsce wypadku, to cofający też dostałby mandat, jeśli ktoś zeznałby, że jechał do tyłu prawym pasem (czyli pod prąd). Natomiast winny i tak jest ten, kto wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu znajdującemu się na drodze z pierwszeństwem.

            ---
            Wypożyczalnia samochodów z oddziałami w całej
            Polsce
    • mdrive Re: 2 zdarzenia... Kto winien ? 11.01.11, 22:17
      ...
      zarówno ten kto cofa i ten kto z podporządkowanej wyjeżdża ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa, prawda? Ale tu zachodzi relacja dróg. Priorytet. Obaj mają ustąpić ale jednak ten, który cofa mimo wszystko jest na drodze oznaczonej D-1, a ten drugi wyjeżdża z pod znaku A-7. Kto w/g Ciebie ma pierwszeństwo? Ja twierdzę, że ten, który cofa. Jeśli myślisz inaczej podaj podstawę lub uzasadnij.
      • aniamamamarty Re: 2 zdarzenia... Kto winien ? 11.01.11, 23:10
        mdrive napisał:

        > ...
        > zarówno ten kto cofa i ten kto z podporządkowanej wyjeżdża ma obowiązek zachowa
        > ć szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa, prawda? Ale tu zachodzi relacj
        > a dróg. Priorytet. Obaj mają ustąpić ale jednak ten, który cofa mimo wszystko j
        > est na drodze oznaczonej D-1, a ten drugi wyjeżdża z pod znaku A-7. Kto w/g Cie
        > bie ma pierwszeństwo? Ja twierdzę, że ten, który cofa. Jeśli myślisz inaczej po
        > daj podstawę lub uzasadnij.

        zgadzam się, dzisiaj mi taki p..... wyjechał z podporządkowanej, bo co większe auto ?
        • Gość: wasz eg. cofanie IP: 172.31.16.* 12.01.11, 09:08
          art. 23 pkt 2 przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi... sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrozenia... upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje sie przeszkoda...
          ale to nie wszystko- jeżeli jazda do tyłu przestaje być cofaniem, a jazdą do tyłu, w tym przypadku przejeżdżamy droge poprzeczną to powiniśmy poruszać sie pasem ruchu prawym w stosunku do kierunku. Oczywiście prawo do takiego zachowania jest tylko w szczególnych przypadkach, zwiazanych z awarią na drodze
          • bimota Re: cofanie 12.01.11, 12:47
            Czym sie rozni "cofanie" od jazdy "do tylu" ?
            • Gość: ? Re: cofanie IP: *.czerniakowska / 192.168.3.* 12.01.11, 13:23
              Przedkładasz reflektory na tylny zderzak i SSssrrruuuuuuuu.
          • mdrive Re: cofanie 12.01.11, 20:59
            ...
            tak egzaminatorze., ten zapis znamy wszyscy. Tylko on jest ułomny, niestety, prawda? Nie przewidział sytuacji stworzonej przez autora wątku.
            Ten artykuł dotyczy cofania i zachowania się kierowcy, który cofa w stosunku do tych, którzy jadą po tej samej drodze ( przynajmniej tak wynika z kontekstu ) a nie tych, którzy wyjeżdżają z drogi podporządkowanej i mają obowiązek ustąpić wszystkim poruszającym się po drodze z pierwszeństwem przejazdu włącznie z tymi, którzy na tej drodze wykonują jakiekolwiek manewry. Nie znalazłem w twoim argumencie nic co by mnie zadowoliło w tej konkretnej sytuacji, sorry. Uważam, że nie masz racji.
    • mdrive do egzaminatora 12.01.11, 21:13
      ...
      "
      Wymijanie, omijanie i cofanie

      Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
      1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się,
      2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcania w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony,
      3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
      a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
      b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.
      2. Zabrania się cofania pojazdem w tunelu, na moście, wiadukcie, autostradzie lub drodze ekspresowej."

      Tak brzmi prawdziwy zapis art. 23. Więc punkt 2 dotyczy omijania a nie cofania :). I nie ma tam dywagacji o żadnej drodze poprzecznej nawet w punkcie 3 ani sytuacji awaryjnej :).
      Ostatni zapis art.23 określa gdzie nie wolno cofać. W innym przypadku moge sobie cofać bo chcę, prawda?
      • bimota Re: do egzaminatora 13.01.11, 14:09
        Czyli przy omijaniu nie trzeba sie zatrzymywac nawet gdy zachodzi taka "potrzeba". Chodzi o robienie siusiu ?? :)
      • Gość: jakiś były egzamin Re: do egzaminatora IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 19:52
        to pomyłka ,chodziło o 3 i wiesz o tym, bo go zacytowałem. Ale już, czepiaj się drobiazgów. Podałem Ci swoja opinię, dodając ,że cofanie gdzieś się kończy, inaczej dla rozrywki jeździlibyśmy do tyłu pod prąd. Po co mielibyśmy szanować drogi jednokierunkowe? Szybkie odwrócenie pojazdu i grzejemy 6 przecznic pod prąd! I tu mdrive nie masz racji. We wszystkich takich sporach sąd ocenia zamiar osoby, czy to było cofanie(na pewno nie pozwala wjechać na skrzyżowanie, chyba że na bocznej drodze zawracasz) i też twoim zamiarem była jazda w tył. W dysputach akademickich, do niczego nie dojdziemy.Kierujmy się rozsądkiem.
        • mdrive Re: do egzaminatora 13.01.11, 21:09
          ...
          wskaż mi zapis w ustawie, który zabrania wjechać tyłem na skrzyżowanie. Oczywiście jasne, że nie na dużych ruchliwych drogach. Mi chodzi o konkretny przykład dany nam przez autora wątku. Cofam na drodze z D-1. Ktoś wyjeżdża z pod A-7 i musi poczekać, tyle i już.
          A sąd nie może sobie dywagować tylko opierać się na prawie. A w prawie nie ma takiego zapisu. I rozumiem pomyłkę punktu 2 z 3 ale nawet w 3-m nie ma nic potwierdzającego twoją tezę. Wiadomo, że nie będę jechał tyłem do Gdańska :), chodzi mi o to, że nie ma zapisu zabraniającego takiego manewru jaki miał na myśli autor wątku. I nadal twierdzę, że w tej sytuacji pierwszeństwo ma ten, który manewruje na drodze z pierwszeństwem bo na niej jest. Zapisy w ustawie są ułomne i niedopracowane, zawsze to pisałem.
          I jeszcze jedno, co to znaczy " chyba, że na bocznej drodze zawracasz...". Co to znaczy boczna droga? Nie znam takiego czegoś. Nawet na Puławskiej, jeśli nie zakłócę ruchu mogę wycofać i zawrócić wykorzystując skrzyżowanie.
          • mdrive I na marginesie... 13.01.11, 21:20
            ...
            Od dawna w mediach i wszędzie gdzie to możliwe szeroko dyskutuje się o "profesjonalizmie" naszych sądów i naszego prawa. W sądzie wygra nie zawsze ten, który ma rację, prawda?
            Uważam temat za wyczerpany. Pozdrawiam.
    • Gość: wiki czy miałem rację IP: *.meganet.com.pl 19.12.13, 20:58
      sytuacja:
      jadę za busem drogą główną, sygnalizuję, że skręcam w drogę podporządkowaną, bus również w nią wjeżdża (w ostatniej chwili sygnalizując). Zaczynam manewr skrętu, nagle bus zaczyna cofać (mimo, że kawałek dalej ma miejsce do spokojnego zawrócenia, a wcześniej zatoczkę do takiego manewru).
      Czy przy takim manewrze jakby mi wjechał w auto to kto miałby rację?
      • Gość: ger Re: czy miałem rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.13, 13:40
        Winnym powinien być wykonujący manewr cofania.
        Dokładnie przepisy określają jak ma to wykonać.
    • bimota Re: 2 zdarzenia... Kto winien ? 23.12.13, 11:50
      WIADOMO, ZE ZAWSZE WINNY TEN, CO Z TYLU... HA HA... :)

      WRACAJAC DO TEMATU...

      PRZEPIS MOWI, ZE COFAJAC MAMY USTEPOWAC. NIE MOWI KOMU, ANI ZE NIE TRZEBA TYM NA PODPORZADKOWANEJ...

      A JESLI SKRZYZOWANIE BY BYLO ROWNORZEDNE ? MAMY REGULE PRAWEJ REKI PRZECIW COFANIU... KTORA WAZNIEJSZA ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka