Dodaj do ulubionych

Egzamin - da się zrobić

IP: *.plwaw.energis.pl 21.04.04, 08:33
Kilka prawd o egzaminie:
1. Zdawałem na Bema jakieś 2 lata temu. zdałem za 4 razem. 2 razy udupili
mnie na placu, raz na mieście. Przez te wszystkie egzaminy, ani razu nie
zetknąłem się z chamstwem ze strony egzaminatora. Powiem nawet więcej iż za 3
razem, gdy mnie uwalili, to koleś mógł mnie udupić już na placu, bo nie
wyprostowałem samochodu przy wyjeździe tyłem(stanąłem krzywo, ale nie
wjechałem na linie)Widziałem przez te kilka razy gdy stałem na placu, jak się
ludzie kłucą że nie wjechali, pomimo iż wjechali na linie, tym samym
wkurwiając egzaminatora, i ten już będzie mniej wyrozumiały dla następnych w
kolejności. Jeśli umiesz jeździć, to zdasz. Moja rada - zdawaj w sobotę
wcześnie rano (jak nikt jeszcze nie nawsadza egzaminatorowi)
2. Kupowanie prawka.
Ja wprawdzie zdałem za 4 razem, ale uważam że za 3 razem, prawko należy kupić.
Niech nikt tu nie wsadza, że ci co kupują, nie umieją jeździć itd. Jeśli tak
ktoś uważa, to chyba ma kompleksy że zdawał ileś tam razy, a kolega kupił i
taniej go wyszło. Jak nie zdasz za 3 razem, to: egzamin 74zł, dodatkowe jazdy
ok 200zł, czyli już 3 stówki w plecy, a prawko można załatwić za tysiaka, a
nawet poniżej. Poza tym nie masz pewności ze za 4 razem zdasz. Masz opory, że
nie będziesz umiał jeździć jak kupisz? wsiądziesz w samochód ze znajomym i
jeździsz po odludziach i w nocy. kiedyś się na pewno nauczysz.
3. Jak boisz się jazdy w mieście, a manewry robisz dobrze, to zdawaj w łomży,
lub ciechanowie. Same punto i ruch mały. w sobotę o 8 rano, możecie być
jedynymi uczestnikami drogi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka