dwapokoje 13.08.07, 09:29 jeden instruktor mówił mi, że na czerwonym światełku nalezy zaciągać ręczny hamulec (oczywiście wrzucony luz). Drugi mówi, że to bzdura i w ogóle nie należy tak robić. Kto ma rację?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rodzyn Re: hamulec ręczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:41 Pewnie chodzi o to, że ręczny należy zaciągnąć jeżeli jest chociaż lekkie pochylenie terenu, a jeżeli droga jest prosta to raczej nie trzeba zaciągać ręcznego. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Obaj. 13.08.07, 12:00 To tak jak ze wszystkim - należy używać mózgu i dostosowywać zachowanie do okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
no-comments Re: Obaj. 13.08.07, 12:25 naprawdetrzezwy napisał: > To tak jak ze wszystkim - należy używać mózgu i dostosowywać zachowanie do okoliczności. Świetna odpowiedź tylko, że autor postu nadal nie zna odpowiedzi na swoje pytanie. Jesli już mowa o używaniu mózgu to warto dając jakąś odpowiedź dać również wyjasnienie dlaczego tak, a nie inaczej, żeby autor czy innni czytający mogli się zastosować do danej rady w pełni rozumnie, a nie tylko dlatego, że ktoś tak powiedział na forum;) Nie - rzecywiście nadużywanie hamulca ręcznego nie jest konieczne - przydaje się wtedy - jeśli stoisz na górce na światlach dzięki ręcznemu przy ruszaniu nie cofniesz się w tył czy nie posuniesz za bardzo w przód rozwalając bagażnik swój lub tego co przed Tobą. Nie zawsze używanie ręcznego wydaje się być zasadne - wątpie, żeby wprawieni kierowcy często go używali - po prostu niepotrzebna, dodatkowa czynność do wykonania przy ruszaniu na światłach. Tak - z drugiej strony jest przynajmniej jedna rzecz, która uzasadnia używania ręcznego zawsze - zwłaszcza gdy stoisz na światłach przed przejściem dla pieszych. JEśli podczas postoju ktoś uderzy w Twój tył - trzymając nogę na hamulcu nożnym (albo nie używając w ogóle żadnego hamulca) - automatycznie ten hamulec puścisz - skutek - ktoś uderze w Twój tył, a Ty uderzasz w pieszych na przejściu. Jesli zaciągniesz ręczny - auto, które w Ciebie uderza będzie musiało pokonać większą siłę do przepchnięcia - dzięki temu być może nie uderzysz w pieszych. Pod rozwagę - za Twój zdezelowany bagażnik oczywiście zapłaci ten, który w Ciebie uderzył, ale potącenie pieszego już Ty prawdopodobnie będziesz miał na sumieniu chcąc nie chcąc. Swoją drogą ciekawe ile kuierwców zaciąga zawsze ręczny na światłach - stawiam na 0,000000001 % ;). Na egzaminie raczej nie musisz tego robić, chyba że stając na światłach nie jesteś pewien czy auto Ci odjedze czy nie - lepiej zaciągnąć dla świętego spokoju, z prawem jazdy i własnym autem - decyzja już będzie należeć do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś