grasiunia
02.10.07, 21:08
W 1998 r (chyba, nie pamiętam dokładnej) daty ukończyłam kurs na
prawo jazdy. Egzamin teoretyczny państwowy zdałam, do egzaminu
praktycznego podchodziłam kilka razy, niestety bez efektu. W końcu
zrezygnowałam.
W bieżącym postanowiłam spróbować ponownie. Zapisałam się i
ukończyłam podstawowy kurs na prawo jazdy (teoria + 30godzin jazdy).
Zawiozłam dokumenty do WORD i tu zaczęły się schody.
Pani przyjmująca moje dokumenty „wklepała” moje dane osobowe do
komputera i wtedy okazało się, że w systemie widnieją moje dane....
i informacja, że dwukrotnie nie zdałam egzaminu w 1998 r. Kobieta
poinformowała mnie że muszę dostarczyć z wydziału komunikacji
zaświadczenie o ukończeniu poprzedniego kursu ponieważ (jak mi
powiedziała) jeżeli nie zdam 1 raz egzaminu praktycznego będę
musiała przystąpić do szkolenia dodatkowego (5 godzin jazdy),
ponieważ te oblane egzaminy sprzed 10 lat plus ew. oblany egzamin w
tym roku dają podstawę do skierowania mnie na dodatkowe szkolenie.
Wyznaczyła mi co prawda datę egzaminu ale nie otrzymałam
zaświadczenia o złożeniu dokumentów takiego, jak wszyscy. Dostanę je
dopiero po dostarczeniu z wydziału komunikacji. zaświadczenia o
dacie ukończenia poprzedniego kursu. Jeżeli minęło ponad 10 lat od
tej daty, mam „czystą kartę”, jeżeli mniej po jednokrotnym oblaniu
praktycznego będę musiała dokupić 5 godzin.
Oczywiście tłumaczyłam, że mam „zrobiony” od nowa cały kurs, więc
nam czyste konto itp.,. Pani z WORDu twierdziła, że takie są
przepisy. Ponieważ (jak wszystkim) zależy mi na jak najszybszym
wyznaczeniu terminu egzaminu zostawiłam jej wszystkie dokumenty (i
mam wyznaczony termin) .
A teraz siedzę w domku i myślę co z tym zrobić.
Rozumiem, gdybym ukończyła kurs 10 lat temu i na tym poprzestała –
wtedy faktycznie poprzednie oblane egzaminy mogłyby się sumować z
obecnymi. Ale przecież zrobiłam nowy kurs. Wyjeździłam nie 5, ale
30 godzin.
I druga sprawa (przyszło mi to do głowy dopiero w domu). Dlaczego
pani z WORDu założyła, że mogę nie zdać egzaminu? Gdybym miała
dostarczyć te dokumenty po oblanym egzaminie, może jeszcze nie
czepiałabym się tych 5 godzin (pewnie i tak sama chciałabym przed
kolejnym egzaminem je wykupić). Ale ona mnie poinformowała o tym już
teraz, przed egzaminem!
Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji?