Dodaj do ulubionych

Egzamin praktyczny w na kategorie B

IP: *.chello.pl 20.11.07, 20:01
Witam wszystkich za tydzien moja zona zdaje drugi raz postanowiłem z
nią dzisiaj pojechac i zobaczyc czy tak naprawde jest zle jak ona mi
opowiadała i przykroscia stwierdzam ze 75% ludzi którzy zdaja
egzamin kompletnie nie potrafia jezdzic autem, ( przykład osoba
która miała uruchomic samochód nie potrafiła a jak uruchomiła to
jechała z hamulcem recznym az w koncu egzaminator jej podziekowała
nie dziwie mu sie bo ja bym jej od razu powiedział dziekuje i tak
miał duzo cierpliwosci ) zonka moja ostatnio nie zdała podobno
najechała na lini sama powiedział jej to jak dojechał do konca
troche póżno. Wierze w nią i na następnych pójde z nia ... Ale
trzeba tez zrozumiec tych ludzi ja bym nie chciał aby jeden lub
drugi miał prawo jazdy jak nawet nie potrafi prawidłowo zapalic auta
POPIERAM EGZAMINOTORÓW CZEŚCIOWO BO NIEKTÓRZY SA CHAMSCY
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Egzamin praktyczny w na kategorie B IP: 212.182.107.* 20.11.07, 22:40
      Oj Mareczku, mam nadzieję, że jeździsz lepiej niż piszesz:-).
      Chyba stajesz czasem na "trójkątrach" czy linii zatrzymania? Otóż
      przy pisaniu też tak trzeba;-). Przecinki, kropki...
      Pozdrów żonę!
    • sowaa5 Re: Egzamin praktyczny w na kategorie B 21.11.07, 17:49
      ojejku strasznie uogolniasz...jedna osoba nie potrafila zapalic auta( w co nie
      wierze, bo przeciez przejezdzila min 30h i napewno tenmu komus instruktor nie
      zapalal auta:P)) a ty juz mowisz ze ci to teraz zdaja to nie umieja
      jezdzic...myslisz ze teraz jest latwiej zdac niz kiedys? ja tak nie
      uwazam...kiedys pojezdziles sobie po miescie ok 15-20 minut maluchem i
      zdales:P....uwazam ze duzo osob, ktore kiedys zdaly teraz oblalyby
      egzamin....jak widze niektoreych wieloletnick kierowcow jezdzacych po ulicach
      to az strach pomyslec kto im dal prawko...
      • linia.frontu kompletnie o/t 21.11.07, 18:10
        Przyszło mi na myśl po przeczytaniu powyższego postu. Wiele osób na
        tym forum wysnuwało tezę, iż niektóre osoby nie nadają się na
        kierowców, w związku z czym powinny zaprzestać zdawania, jako istoty
        niezdolne do opanowania auta w sposób wystarczający. Idąc tym
        tropem - niektórzy z nas nie nadają się na użytkowników języka i w
        związku z tym winni zamilknąć, gdyż nie opanowali tego środka
        komunikacji (a jakże, także - komunikacji) w stopniu wystarczającym.
        Nie jest to osobista uwaga do autora postu, tylko idea nim ewokowana
        (oczywiście równie bezsensowna, jak założenie przytaczane przeze
        mnie powyżej).
        • Gość: takasobieo Re: kompletnie o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 19:57
          >>Przyszło mi na myśl po przeczytaniu powyższego postu. Wiele osób na
          >>tym forum wysnuwało tezę, iż niektóre osoby nie nadają się na
          >>kierowców, w związku z czym powinny zaprzestać zdawania, jako istoty
          >>niezdolne do opanowania auta w sposób wystarczający. Idąc tym
          >>tropem - niektórzy z nas nie nadają się na użytkowników języka i w
          >>związku z tym winni zamilknąć, gdyż nie opanowali tego środka
          >>komunikacji (a jakże, także - komunikacji) w stopniu wystarczającym.

          hahaha doooobre!! popieram!! :-)
          • Gość: ... Re: kompletnie o/t IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.07, 21:33
            językiem nie zabijesz...
            • linia.frontu Re: kompletnie o/t 22.11.07, 11:10
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > językiem nie zabijesz...

              Nie byłabym tego taka pewna.
        • sowaa5 Re: kompletnie o/t 22.11.07, 01:23
          to niby do mnie?:P czy do autora watku, ktory nie uzywa znakow interpunkcyjnych
          i wyszedl z tego taki belkot?:P
          • linia.frontu Re: kompletnie o/t 22.11.07, 11:09
            sowaa5 napisała:

            > to niby do mnie?:P czy do autora watku, ktory nie uzywa znakow
            interpunkcyjnych i wyszedl z tego taki belkot?:P

            Nie, do autora... to znaczy nie tyle "do" autora, ile pod wpływem
            autora wątku:)
    • Gość: mmarcia Re: Egzamin praktyczny w na kategorie B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 23:33
      ja zdawałam dziś egzamin na prawo jazdy w Warszawie. Było bardzo w porządku.
      Negatywne opinie na temat egzaminatorów trzeba między bajki włożyć i się nie
      przejmować. Najlepiej nie czytać nic i przekonać się samemu. Czytanie różnych
      opinii osób mniej czy bardziej rozżalonych wynikiem nie jest dobrym sposobem na
      opanowanie stresu przed egzaminem. Tak więc wszystkim którzy są przed, a jednak
      szukają opinii na temat, życzę powodzenia, tym którzy zdali- serdecznie gratuluję.
      nie ma się czego bać. Oni muszą być sprawiedliwi, bo jednak swoim nazwiskiem
      odpowiadają za dopuszczenie do korzystania z jezdni rozważnego kierowcy. bądźmy
      więc racjonalni.
      • sowaa5 Re: Egzamin praktyczny w na kategorie B 22.11.07, 01:28
        mowisz ze na wyrost oceniamy egzaminatorow...i ze narzekaja tylko ci ktorzy
        obleja..wcale nie...a zreszta twoja opinia to niby obiektywnA?:P zdalas wiec
        chwalisz egzaminatora:P ciekawe co bys powiedziala jakby cie oblal za jakas
        glupote..albo sie po tobie wydarl tak, ze ci sie wszystkiego odechcialo i
        zaczelabys wtedy poelniac glupie bledy ze zdenerwowania...wiem cos na ten temaT
        niestety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka