Dodaj do ulubionych

Kolejne kilometry do kolekcji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 17:08
Moim noworocznym postanowieniem bylo-jezdzic,bo praktyka czyni
mistrza.Dzisiaj pokonalam niezla trase-w wiekszosci jechalam
autostrada!Troche stresu bylo-wiozlam kolezanke.Ale pilot slowem sie
nie odezwal,nie krzyczal,jakby co to przypomnial ;)i dyktowal tylko
gdzie jechac.Jestem dumna i zadowolona ze swojej jazdy.Po raz
kolejny pokonalam rondo i parkowanie.Ciesze sie,ze powrocilam do
jazdy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ;-) Re: Kolejne kilometry do kolekcji IP: *.aster.pl 07.01.08, 22:42
      Jakie V-max?
      • Gość: Zorka Re: Kolejne kilometry do kolekcji IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 22:57
        Ja tam kilometrów nie kolekcjonuję;) Ale za kazdym razem, gdy siadam za kółkiem,
        czuje się tak, jakbym miała skrzydła u ramion - oczywiscie tylko wtedy, gdy obok
        mnie nie siedzi mąż;)
        • depresyja Re: Kolejne kilometry do kolekcji 08.01.08, 00:12
          Gratulacje Luzaczka :)

          Ja właśnie zamierzam wyruszyć jutro w trasę (do pracy) i to sama - nikogo nie
          zabieram, bo nie chcę mieć nikogo na sumieniu. W końcu dopiero zaczynam moje
          wojaże po polskich drogach ;) Mam nadzieję, że nie będzie aż tak ślisko - tego
          obawiam się najbardziej...
    • Gość: Luzaczka Re: Kolejne kilometry do kolekcji-odpowiadam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:35
      Juz odpowiadam na pytania:
      V-max-140 na autostradzie.
      Kilometry kolekcjonuje tzn.licze do pierwszego tysiaca-juz mam grubo
      ponad 500,a jak przekrocze magiczny prog tysiaca to podobno moge
      zaczac jezdzic bez osoby towarzyszacej,ze sie tak wyraze czyli
      mojego pilota ;) ale sie zobaczy...
      Za gratulacje dziekuje-zabierac kogos ze soba ogromna
      odpowiedzialnosc,ale nawet gdy jedziemy sami to wokol nas sa inni
      uczestnicy ruchu.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka