Dodaj do ulubionych

Jutro rano pierwsze podejście na Bemowie.

05.06.08, 20:48
A więc to już jutro.Pierwsze podejście.Prawie dwa miesiące
oczekiwnia na egzamin.Dużo jazd doszkalających a egzamin może nie
trwać nawet 5 minut.No cóz zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Ja też jutro pierwsze podejście... IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.08, 20:52
      tylko że w całkiem innym mieście. Mam egzamin rano o 8.20. Nie miałam żadnych
      dodatkowych godzin, zobaczymy czy uda mi się chociaż wyjechać z placu. Trochę
      się boję, najbardziej łuku. Zdarza się że nie wychodzi...
      • toyota08 Re: Ja też jutro pierwsze podejście... 05.06.08, 21:56
        Ja jutro o 10-tej.Ciekawe jak nam wyjdzie.Życzę powodzenia.Napisz
        póżniej jak poszło.
        • maciejkaa2-3 Re: Ja też jutro pierwsze podejście... 05.06.08, 22:52
          3mam za Was kciuki. Napiszcie czy się udało
      • Gość: ja ja zdalem za pierwszym :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 19:54
        jezdzilem po drogach na ktorych pierwszy raz bylem... a i tak poszlo :) egzaminator straszny jeszcze na koniec opierdziel dostalem, masakra
    • matijas77 Re: Jutro rano pierwsze podejście na Bemowie. 05.06.08, 23:46
      a ja zdałem! dzisiaj, drugie podejście. znam już chyba każde
      skrzyżowanie na Bemowie i Żoliborzu. i miejsca do parkowania, i
      gdzie można wykorzystać infrastrukturę drogową, i te fikuśne
      rondka...
      życzę powodzenia!
    • Gość: kika toyota!!! IP: *.chello.pl 06.06.08, 07:25
      toyota powodzenia ci życze koniecznie daj znać jak ci poszło!!!!!!ja
      zdawałam po raz drugi w poniedziałek i zdałam trochęstresu było ale
      jakoś poszło, ważne jest to by sie nie poddać i cały czas myśleć!!!!
      POWODZENIA!!!
      • toyota08 Re: toyota!!! 06.06.08, 07:40
        Gratuluję i zazdroszczę że masz to już za sobą.Stresik jednak
        zaczynam właśnie odczuwać.A to już za prawie dwie godziny.Ale cóż
        sama chciałam.Zdam relację po egzaminie.Pozdrawiam Ciebie i
        wszystkich zdających dzisiaj.Powodzenia !
        • Gość: kika Re: toyota!!! IP: *.chello.pl 06.06.08, 09:13
          wieszco dam ci małą radę ja się bardzo stresowałam nic na mnie
          praktycznie nie działało jakieś herbatki czy inne głupie rzeczy, ale
          wyjeżdżając już na miasto wmawiałam sobie że jade sama i żadnego
          egzaminatora ze mną nie ma.ważną rzeczą jest żeby obserwować drogę
          conajmniej 50 metrów przed sobą wtedy nic cie nie zaskoczy a już
          napewno nie zahamuje ci egzaminator musisz być szybsza od niego, ja
          raz miałam taką sytuacje że zahamował w tym samym czacie co ja i
          powiedział mi ze gdybym zahamowała sekunde puźniej to byłby koniec
          egzaminu. więc jeszcze raz życze powodzenia i pamietaj daj znać jak
          ciposzło!!!!!!!!!!!
          • Gość: Magda nie zdałam IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 14:44
            Ja nie zdałam:(
            Wymusiłam pierwszeństwo.
            Nie wiem dlaczego to zrobiłam, dlaczego nie zaczekałam.
            • nioma Re: nie zdałam 06.06.08, 14:45
              Magda> lepiej na egzaminie wymusic, gdzie moze zareagowac
              instruktor, niz w zyciu. Tak do tego podejdz.
              Nastepnym razem bedziesz uwazniejsza i dasz rade. Trzymam kciuki.
              • Gość: darry4 Re: nie zdałam IP: *.acn.waw.pl 06.06.08, 14:57
                a ja oblałam wczoraj na Bemowie - na skrzyzowaniu byla sygnalizacja
                i znak stop - było zielone swiatło, a ja zatrzymałam sie - no bo był
                stop. Oblałam na własne życzenie -chyba ze stresu, w końcu
                hierarchia znaków to nic nowego :(

                • nioma Re: nie zdałam 06.06.08, 15:22
                  ale tu by wiekszosc z nas oblala, tak sadze, bo mamy zakodowane ze
                  jak stop to stop. Ja bym pewnie odruchowo tez sie zatrzymala.
                • Gość: Kamila Re: nie zdałam IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 06.06.08, 15:57
                  No cóż, ten "problem" był wałkowany tu na Forum. Gdybyś czytała...
                  STOP obowiązuje wtedy, gdy sygnalizacja jest nieczynna.
                  Jeśli ktoś dyskutujący w tamtym wątku ma jeszcze wątpliwości, to
                  teraz może się przekonać jak jest.
                  Dziwne, że tak podstawowej rzeczy instruktorzy z Wami nie
                  przerabiają. Do nich przede wszystkim miejcie pretensje!

                  Nic, trudno, douczysz się, zdasz następnym razem! Szkoda tylko, że
                  trzeba znowu tak długo czekać...
                  Trzymaj się! Nic się nie stało:-)!
                • w357 ??? 06.06.08, 16:30
                  Gość napisał(a):

                  .........na skrzyzowaniu byla sygnalizacja
                  > i znak stop - było zielone swiatło, a ja zatrzymałam sie - no bo
                  > był stop.

                  ___________________________________________________

                  Jaki z tego wniosek ?




                  Instruktor gdyby chciał się skupiać na każdym
                  znaku/sytuacji/"paragrafie" , to kurs musiałby trwaaaać chiiiba ze
                  dwa lata.



                  Istnieje m.in. Forum takie jak niniejsze, aby przynajmniej z teorii
                  trochę się doszkolić, ale osoby które niby czytają o różnych
                  ewentualnościach/przepisach itd. , to zamiast podejść do sprawy
                  przynajmniej troche poważnie, to zmieniają temat na pogaduszki o
                  bzdurach.....
                  Później gdy już dojdzie do Egzaminu, to wszyscy winni, tylko nie Ja.
                  Jeżeli już ktoś przyzna, że popełnił błąd na Własne Życzenie, to i
                  tak już za późno......





                  Czasami zastanawiam się,
                  czy wogóle pomagać innym (przynajmniej w teorii)
                  jak i tak nie daje to pozytywnego rezultatu ???
      • toyota08 Re: toyota!!! 06.06.08, 15:27
        Niestety nie zdałam.Wymusiłam pierwszeństwo na skrzyżowaniu
        równorzędnym.Następny termin prawie za dwa miesiące
        niestety.Najgorsze to te terminy.Przez ten czas przecież zaponmnę
        jak się jezdzi.
        • Gość: Kamila Re: toyota!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 06.06.08, 15:59
          Szkoda! Ale trudno, może trzeba Ci jeszcze się trochę pouczyć? Nie
          załamuj się, zdasz następnym razem. Trudno.
        • Gość: Magda Re: toyota!!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 16:24
          Zdawałyśmy w tym samym czasie i razem zrobiłyśmy ten sam błąd.
          To okropne wymuszenie:(
          Ja mam następny egzamin 9 lipca, ale może uda się troszkę wcześniej.
          Martwię się tylko że zapomnę jazdę.
          Mój instruktor jest tak zajęty, że nie ma żadnej wolnej godziny, więc jak
          myślicie, warto brać innego instruktora? Zwłaszcza że przez te 30 godzin
          jeździłam ciągle tylko z jednym.
          • Gość: Kamila Re: toyota!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 06.06.08, 16:34
            Warto. Inny może zwrócić Ci uwagę na co innego. Tylko popytaj i
            wybierz najlepszego!!!
        • linia.frontu Re: toyota!!! 06.06.08, 22:36
          Aj cholera jasna! A ja się tu chciałam uradować przy piątkowym
          piwku, no. No ale na miasto wyjechałaś, a to już jakiś sukces,
          powaga. Dasz czadu na następnym! Ja wiem, mnie też te terminy
          wkurzały, no ale przecież w końcu chyba warto, nie? Warto kurde.
          Ja tam kciuki trzymam;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka