Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić???

IP: *.cnow.pl 02.09.08, 21:40
Kurs na prawko skończyłam już kilka miesięcy temu, prawko zdałam. Jak mogę
sfinalizować spotkanie ze swoim instruktorem. Jest z mojego miasta, widuje go
chcę się spotkać i pogadać. Ale jak to zrobić skoro nie widzę z jego strony
żadnej inicjatywy. Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • mdrive Re: Jak to zrobić??? 02.09.08, 22:10
      ...najlepiej zrobisz jak dasz sobie spokój. :) my zazwyczaj mamy tyle pracy, że
      wcale nie w głowie nam spotkania z kursantami/kami! Chyba, że......!, ale wtedy
      zawsze masz do niego telefon!!!! Więc nie zadawaj takich pytań ( trywialnych ) i
      łap za komórę!!!:):):). Ale chyba daj sobie spokój :(:(:(
      • Gość: Smutna Re: Jak to zrobić??? IP: *.cnow.pl 02.09.08, 22:19
        To wkońcu co mam zrobić? Ja się chcę tylko spotkać i porozmawiać. Niczego więcej
        nie oczekuje.
        • Gość: ciekawska Ale po co??? IP: 80.48.185.* 02.09.08, 22:22
          Jeśli to nie tajemnica???
          Tak jak poprzednik instruktor napisał, oni mają tyle roboty,że nie
          są mimo szczerych chęci spamiętać wszystkich.
          Ja miałam fajnego instruktora, po zdanym egzaminie zadzwoniłam i
          powiedziałam mu, bo akurat prowadzi własną statystykę,ale spotykać
          się...Bez przesady...
          • Gość: Smutna Re: Ale po co??? IP: *.cnow.pl 02.09.08, 22:50
            Chodzi o to e widzę go chodzi zdołowany. On mi pomógł w trakcie kursu rozwiązać
            problem, chciałabym się zrewanżować.
            • Gość: ciekawska no comment IP: 80.48.185.* 02.09.08, 22:53
              • Gość: Anulka* :)) IP: *.kolornet.pl 02.09.08, 23:04
                sluchaj Smutna:) jesli bylas w dobrej komitywie ze swoim instruktorem to czemu
                sie nie spotkac :)) wiem to ze swojej sytuacji, moj mnie bardzo polubil i sam
                kilka razy mowil mi ze koniecznie musze wziac go na przejazdzke, czy wybrac sie
                kawke:-) wiem, ze ma monotonne zycie i chetnie moze kiedys mu je urozmaice jakas
                przejazdzka hehe:)
                pozdr ;)
                • Gość: Smutna Re: :)) IP: *.cnow.pl 02.09.08, 23:09
                  Ale jak mu to zaproponować?
                  • Gość: Anulka* Re: :)) IP: *.kolornet.pl 02.09.08, 23:10
                    ja z moim smsuje, moze wlasnie smskiem? :)
                    • Gość: Smutna Re: :)) IP: *.cnow.pl 02.09.08, 23:21
                      Też piszemy nieraz tylko po prostu nie wiem jak rzucić taką propozycję. Żeby
                      mnie źle nie zrozumiał.
        • Gość: Ela Re: Jak to zrobić??? IP: *.ghnet.pl 03.09.08, 07:01
          Ja po zdanym egzaminie zadzwoniłam, podziekowałam za nauke, opisałam
          trasę po której jeździłam na egzaminie ( moze przyda się innemu
          kursantowi ). Życzył mi szerokiej drogi.
    • Gość: doświadczona Re: Jak to zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 09:28
      DZIEWCZYNO,NIE ODNAWIAJ TEJ ZNAJOMOŚCI-NIE WARTO.
      • permanentne_7_niebo Re: Jak to zrobić??? 04.09.08, 22:32
        Warto - nie warto - dziewczyna musi sama sprbować. Masz prostą
        sprawę - masz do wyczucia faceta. Dla mnie tak: wbijasz na parking,
        jak on kończy pracę i po kłopocie.

        Fakt, niewielu się pamięta, ja spędzałam z kursantami znacznie mniej
        czasu, a już mam ochotę wyrecytować litanię tych uroczych nazwisk
        tych uroczych dzieciaczków, z których każdy miał gdzieś tam w sobie
        jakiś indywidualizm, albo odcisnął się w mojej pamięci czym innym, a
        bywali tacy, którzy nie dawali o sobie zapomnieć. I nieraz o nich
        myślę, w wielu wypadkach znam dalsze autkowe losy, wiem, kto się
        snobuje BMKą, kto się męczy z egzaminem, a kto popycha Kasztanem,
        takie tam - ale to już fanatyzm. Najczęściej jednak wygląda to tak:
        - Przyszedłem zapłacić!
        - Dzień dobry, zapraszam:)... Pana nazwisko...?
        - No jak to, nie poznaje mnie Pani? Mnie?:D

        Przepraszam, musiałam się wysentymentalnić. Mnie Piotruś pamiętał
        nie będzie, jedna z setek x z kursu jedna z setek x z biura. Ale
        moich dwóch Panów będzie mnie z pewnością wspominać na stare lata,
        kiedy siedząc w słoneczny jesienny poranek w ciepłych papuciach, pod
        kocem i obserwując wnuczęta... i w ten deseń. Jeden będzie pamiętał
        przez swoje ego, a drugi... chyba będzie pamiętał "pocieszne
        stworzenie" czy w ten deseń, bo kobietą dla drugiego nie jestem,
        przyjacielem też, i Hołowczycem też - no i bardzo dobrze:).
    • Gość: Staś Re: Jak to zrobić??? IP: *.idc.net.pl 03.09.08, 13:02
      Może najpierw pomyśl o co Ci chodzi?
      To, ze coś Ci się zdaje to Twój problem, ni instruktora.
    • daga1974 Re: Jak to zrobić??? 04.09.08, 21:56
      teraz to już chyba "pozamiatane" :-) trzeba było zrobić jak ja ....
      od razu "uprzedziłam" mojego instruktora ,że jak zdam egzamin to
      zapraszam go na piwo , zgodził się chętnie i..... spotykamy się
      na "tym piwie" :-)) od ponad 4 lat ...... powodzenia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka