Zawracanie na 3

IP: 94.72.123.* 11.12.08, 17:08
Zawsze miałam taką sytuację, że przy zawracaniu na 3 na ulicy ulica
była pusta ale co gdyby z tyłu za mną jechał samochód? Mam zaczekać
aż mnie wyprzedzi i dopiero robić manewr czy to on musi zaczekać?
Albo jeśli w trakcie wykonywania manerwu coś mi nadjedzie i będzie
tyle miejsca żeby ten samochód się zmieścił to też mam go puścić czy
to ja wykonuję do końca manewr a on czeka?
    • elizelka Re: Zawracanie na 3 11.12.08, 17:28
      Pamiętam jak uczyłam się zawracać "na 3" na wąskiej uliczce, a za
      mną stała Policja. Instruktor spokojnym głosem mówi: Nie martw się,
      oni poczekają. Panowie policjanci rzeczywiście czekali cierpliwie i
      nawet pomachali na pożegnanie:)
      • Gość: edka Re: Zawracanie na 3 IP: 94.72.123.* 11.12.08, 19:13
        Hehe ciekawe tylko czy to na potrzeby kursu czy faktycznie tak się
        powinni zachować ...
    • Gość: ola Re: Zawracanie na 3 IP: *.static.akk.net.pl 11.12.08, 23:13
      też mi się wydaje ze auto musi zaczekac az ty zawrócisz , bo jak np
      skręcasz w jakąs uliczke , i musisz kogoś przepuścić , to auto
      jadące za tobą tez czeka...
    • Gość: maga Re: Zawracanie na 3 IP: *.134.151.19.static.crowley.pl 11.12.08, 23:15
      Jeśli chcę zawracać, a za mną jedzie samochód, to włączam prawy kierunkowskaz,
      zjeżdżam na prawo i czekam, aż mnie wyprzedzi. Potem zawracam.
      Jeśli nadjedzie w trakcie mojego zawracania, no to nie ma siły - musi poczekać.
      Zresztą nie ma innej możliwości. ;)
      • Gość: maga Re: Zawracanie na 3 IP: *.134.151.19.static.crowley.pl 12.12.08, 09:27
        Gość portalu: maga napisał(a):

        > Jeśli chcę zawracać, a za mną jedzie samochód, to włączam prawy kierunkowskaz,
        > zjeżdżam na prawo i czekam, aż mnie wyprzedzi.

        Pardon - czekam, aż mnie ominie. ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja