Dodaj do ulubionych

Dior Addict Eau Fraiche

30.05.04, 01:21
Pozwolę sobie na słów kilka, liczę na Wasze impresje :)

Zapach, który mnie nie rozczarował. Byłam bardzo ciekawa, co wymyśli firma
Dior, żeby nowe perfumy dalej były z gatunku tych uzależniających, ale
jednocześnie wystarczająco odbiegały od pierwowzoru. No i wymyślili - zapach
mięsisty. Nie umiem tego inaczej wyrazić, ta woda jest gęsta, zawiesista,
zapach można jakby kroić nożem, rozrywać na strzępy... przywodzi na myśl
miąższ jakiegoś egzotycznego drzewa, dopiero co bezlitośnie odartego z kory.
I to drzewo krzyczy zapachem. Kompozycja pełna jest aromatycznej pary,
tropikalnej, dżdżystej duszności, tego waniliowego kwiatu też tam trochę
jest, ale najwięcej jest łez tego drzewa. I ten drewniany sok (nie mający
zresztą nic wspólnego z żywicą!) stanowi też dla mnie bazę całego zapachu,
czuję go najdłużej. Myślę, co to może być i chyba już wiem: to jest gardenia
z czymś jeszcze, ale niewątpliwie gardenia, zapach ogrodu i łodyg zrywanych
wieczorami kwiatów. Bardzo przyjemnie się nosi, nie powiem. Nie męczy, nie
dusi, nie ciągnie się za właścicielką, jest bardziej dyskretny niż krzykliwy,
raczej nietypowy. Trwałość: nie tak wielka jak pierwowzoru, ale całkiem
niezła. Butla: ładniejsza niż w oryginale.
Obserwuj wątek
    • ziereal Re: Dior Addict Eau Fraiche 01.06.04, 18:12
      po opisie Elve z niecierpliwoscią wygladałam czy juz sie pojawil w mojej Sephorze:). Dzisiaj wywąchalam, ale..eh.
      Jest taki jak opisywala Elve, soczysty, "nierozerwalny",jednoczesnie nie znam podobnego zapachu (wiec to tez dla niego na plus:)), tylko ze zabraklo mi w nim jakiejs nutki slodyczy, nie czuję w nim w ogole vanili, a szkoda.
      Czegos mi w nim brakuje po prostu:).
      • sorbet W Wawie jeszcze wczoraj nie było :-) + 01.06.04, 18:22
        Gęsty i "nierozrwalny" bardzo dobrze wróży :-)
        • renia30 W Łodzi jest :o) 02.06.04, 17:17
          Pierwsze nuty intrygujące, wciągające. Niestety potem, na moje nieszczęście,
          wyczuwam kwiaty (chyba gardenia) - i ta nuta mnie zmęczyła na dobre. Końcówka
          przyjemniejsza, zdecydowanie "krótsza" niż w przypadku pierwowzoru.
          Ogólnie, jeśli kogoś nie męczą "gęste" kwiaty - zapach wart polecenia a
          przynajmniej powąchania.
          Oczywiście zrobie jeszcze drugie podejście :o)
          r
          • sorbet Dziś testowałem 04.06.04, 23:45
            Zapach bardzo gęsty i zielony, ale tak "czysty", nie czuję kleistego soczku z
            liści czy drzewa, ale też nie jest suchy i gorzki jak większość innych
            zielonych zapachów. Pewnie to head-space-owa zieleń, bardzo udana. Chyba nie ma
            jeszcze selektywnych tak gęstych zielonych? Moim zdaniem :-) rozpoczyna się era
            intensywnych, a zarazem łagodnych zielonych nut, bez dosłownej "roślinności".

            Później zapach rozwija się b.łagodnie:-) Nie jestem pewien czy przez chwilkę
            nie przejawiła soczystość czegoś świeżego, cytrusowego. Mi się podoba ta
            słodycz w głębi. Dyskretna, roślinna, miękka, "mleczna", odrobinę też pudrowa.
            Wanilia, czy białe piżmo?:-) A okazuje się, że i drzewo sandałowe.


            Nuty:
            Bergamotka, mandarynka, jaśmin, liście drzewa mandarynki
            Gardenia, queen of the night, bułgarska róża, tuberoza
            Wanilia, białe piżmo, drzewo sandałowe
            • elve Re: Dziś testowałem 05.06.04, 12:19
              no właśnie o to mi chodziło, ten sok nie jest kleisty, (dlatego pisałam, że nie
              ma nic wspólnego z żywicą), nie jest nawet mętny - jest czysty, przejrzysty
              jak łzy :)
              ach, i w głębi (gdy psiknę więcej niż 2 razy) czuję tę wanilię z kwiatu
              królowej nocy - ale moim zdaniem jest tu dużo ładniej wyeksponowana niż w
              oryginale, i dzięki temu tak mnie nie przytłacza, i nie dominuje nad całością.
              • renia30 Re: Dziś testowałem 06.06.04, 13:09
                Drugie podejście:
                dzisiaj wcale mnie nie drażni gardenia :o), właściwie wtopiła się w kompozycję
                i jej tak wyraźnie nie wyczuwam. Zapach jest świetny, idealny na ciepłe dni
                (nie wiem jak się sprawdzi w upały).
                Biegnę się potraktować Addictem pierwowzorem - tak mnie dzisiaj wciągnęło ;o)
                Miłej niedzieli
                r
    • forevermore79 Dior Me, Dior Me Not 06.06.04, 16:15
      Nie na temat nowego Addicta, ale za to marki Dior- ale tu mozecie zobaczyc
      zdjecie najnowszego zapachu sezonowego Diora- "Dior Me, Dior Me Not" ( zabawa
      slowna- cos w stylu "kocha-nie kocha" :-)- juz od teraz w sklepach
      wolnoclowych, a tradycyjnie, w lutym w Polsce. W tym roku perfumy maja byc
      bardziej zwiewne i romantyczne- a design bardziej wyciszony :-)
      www.jal.co.jp/en/inflight/shopping/detail/fr006.html
      • luloo1 Re: Dior Me, Dior Me Not 07.06.04, 07:55
        Tak, wszystkie limitowanki Diora maja ten sam ksztłt buteleczki. I
        Forever&Ever, Remember me, Chris 1947...Ja myślę, że będzie to zapach zbliżony
        do Remember me.Pamiętacie go?
    • merolik Re: Dior Addict Eau Fraiche 08.06.04, 17:39
      Zasugerowałam się opisem Elve i kupiłam tę wodę. To był strzał w dziesiątkę,
      opis (jak zwykle zresztą) baaardzo trafny, a sam zapach - przepiękny. Ja czuję
      w nim coś z ducha Dune, z tym że Dune jest bardziej rozgrzana, sucha, a Eau
      Fraiche - wilgotne i parne.
      • luloo1 Re: Dior Addict Eau Fraiche 08.06.04, 18:32
        Przyznam, ze mnie troszkę uwiodł ten Addict.Muszę przetestować go na skórze w
        chłodniejszy dzień.
        • charade Re: Dior Addict Eau Fraiche 08.06.04, 20:20
          Wiecie co... dla mnie Addict Eau Fraiche to lżejszy Dior Addict Regular.
          Oryginał mi się podoba, więc ten też mi się podoba, ale ja tam nic nowego w tej
          kompozycji nie zauważam. Dla mnie jest trochę za ciężki za lato.
          • elve Re: Dior Addict Eau Fraiche 08.06.04, 22:21
            a ja je wczoraj porównywałam - jeden na jednym, drugi na drugim nadgarstu - i
            na mnie są kompletnie inne! i mam ochotę zrobić to znowu (i odrobić pracę
            domową przy okazji) - bo oba bardzo miło mi się nosiło. co w wypadku klasyka
            jest zaskoczeniem - nie podobał mi się kiedyś.
            • luloo1 Re: Dior Addict Eau Fraiche 09.06.04, 07:29
              elve napisała:

              > a ja je wczoraj porównywałam - jeden na jednym, drugi na drugim nadgarstu - i
              > na mnie są kompletnie inne! i mam ochotę zrobić to znowu (i odrobić pracę
              > domową przy okazji) - bo oba bardzo miło mi się nosiło. co w wypadku klasyka
              > jest zaskoczeniem - nie podobał mi się kiedyś.



              Mnie też nie podobał się kiedyś, ale jest urzekający teraz. Nie oznacza to
              jednak, że kupiłabym go.
              Potwierdzam Addict eau fraiche jest zbyt mocny jak na lato.
              • charade Re: Dior Addict Eau Fraiche 11.06.04, 13:33
                No proszę, jestem dumna, że odkryłam piękno Addicta, podczas gdy wszyscy na
                niego fukali ;) Ten zapach od razu robił wrażenie, jakby go stworzono dla mnie -
                jest słodki, lekko mroczny, mocny ale nie natarczywy i ma fantastyczną
                trwałość.
    • balbina_alexandra Re: Dior Addict Eau Fraiche 12.06.04, 14:22
      Mam próbkę, dostałam przy zakupach. NIe lubię bardzo klasycznego Addicta, a ten
      świeżak - no owszem, nie można mu odmówić uroku, aczkolwiek specjalnie mnie nei
      zachwycił. Ma jakąś drazniącą nutkę, która mi świdruje w nosie :) w upalne dni
      wolę jednak świeże zielone albo cytruskowe zapachy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka