31.05.04, 00:45
Czy nie zechcialabys mnie przygotowac do egzaminu na dziennikarstwo?
Bo chyba czuje powolanie do tego zawodu.
Ile bierzesz za godzine?
Czy dajesz gwarancje ze twoj kandydat sie dostanie czy to zalezy od tego czy
bedziesz akurat w komisji?
Obserwuj wątek
    • wuzetka1 Re: Triss 31.05.04, 00:55
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=dziennikarstwo.egz
      a tu lineczka
      • moniorek1 Re: Triss 31.05.04, 06:24
        Na litosc boska przestan juz tak agresywnie atakowac ta kobiete, odpusc
        sobie ,bo robisz sie monotematyczna ,a to zle, bo nikt cie nie wytypuje jako
        najbarwniejsza osobe na forum. Zrob sobie herbatki z melisy i przespj sie ,a
        jak nie pomoze to polece ci dobrego psychologa.
        • wuzetka1 Re: Triss 31.05.04, 07:29
          jesli to ten sam do ktorego ty chodzisz to chyba jest nieskuteczny :P
        • Gość: renia Re: Triss IP: *.ath.forthnet.gr 31.05.04, 08:00
          Moniorek, nie wiem co za miete czuje Wztka do Triss, ale jestes zabawna w tym
          swoim nawolywaniu do nieagresji, jesli postawic Cie w swietle Twoich wlasnych
          wypowiedzi. Skad u Ciebie nagle takie pacyfistyczne upodobania?
          • moniorek1 Re: Triss 31.05.04, 18:29
            Gość portalu: renia napisał(a):

            > Moniorek, nie wiem co za miete czuje Wztka do Triss, ale jestes zabawna w tym
            > swoim nawolywaniu do nieagresji....

            O to wlasnie mi chodzilo tylko ty nie zajarzylas hahahaha,pozatym robisz bledy.
    • Gość: Klara Re: Triss IP: *.crowley.pl 31.05.04, 06:38
      Buhahahahhaaa...ale mi cię żal....hahahahahahha
    • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 09:59
      Wuzetko jeśli sobie życzysz mogę Cię przygotować do egzaminu na dowolny
      kierunek humanistyczny na który kandydaci zdają historię, wos, geografię
      polityczną, elementy socjologii i innych nauk społecznych.
      Nie przygotowuję dyslektyków i osób które nie mają pojęcia o studiach jakie
      wybierają ponieważ szkoda mojego czasu.
      Jeśli kandydat ewidentnie nie ma szans (z powodu np. zerowej wiedzy, zerowego
      zainteresowania, lenistwa) informuję rodziców i rezygnuję z nauczania.

      Nie zasiadam w żadnej komisji - żeby nie było konfliktu interesów. Nie daję
      gwarancji na to, że kandydat się dostanie o czym lojalnie uprzedzam - za nikogo
      nie przyswoję wiedzy i nie zdam egzaminu.
      Za godzinę biorę dużo.
      Zamiast korepetycji - na które jest mało czasu - polecałabym raczej intensywny
      kurs przygotowawczy, niektóre instytuty takie organizują, są też kursy
      prowadzone przez prywatne firmy edukacjyjne (z uczelniami nie mają nic
      wspólnego choć czasem tak piszą w reklamach). Zakres omawianego materiału jest
      wszędzie podobny.
      • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 11:01
        triss_merigold6 napisała:

        > Wuzetko jeśli sobie życzysz mogę Cię przygotować do egzaminu na dowolny
        > kierunek humanistyczny na który kandydaci zdają historię, wos, geografię
        > polityczną, elementy socjologii i innych nauk społecznych.
        > Nie przygotowuję dyslektyków i osób które nie mają pojęcia o studiach jakie
        > wybierają ponieważ szkoda mojego czasu.
        > Jeśli kandydat ewidentnie nie ma szans (z powodu np. zerowej wiedzy, zerowego
        > zainteresowania, lenistwa) informuję rodziców i rezygnuję z nauczania.
        >
        > Nie zasiadam w żadnej komisji - żeby nie było konfliktu interesów. Nie daję
        > gwarancji na to, że kandydat się dostanie o czym lojalnie uprzedzam - za
        nikogo
        >
        > nie przyswoję wiedzy i nie zdam egzaminu.
        > Za godzinę biorę dużo.
        > Zamiast korepetycji - na które jest mało czasu - polecałabym raczej
        intensywny
        > kurs przygotowawczy, niektóre instytuty takie organizują, są też kursy
        > prowadzone przez prywatne firmy edukacjyjne (z uczelniami nie mają nic
        > wspólnego choć czasem tak piszą w reklamach). Zakres omawianego materiału
        jest
        > wszędzie podobny.

        lala nie wykrecaj sie sianem
        pracownik naukowy nie moze zamieszczac nielegalnych ogloszen reklamowych w celu
        pozyskania kandydatow na nielegalne kursy przygotowawcze
        ale ty jako nauczycielka gimnazjum w zaszdzie mozesz sobie tak dorobic na
        czarno, jedynie fiskus moglby sie toba zainteresowac

        zapytam sie jeszcze w czym twoje nielegalne ogloszenie reklamujace nielegalne
        kursy pzrygotowawcze bylo lepsze od prosby owej biednej kobiety na ktora tak
        chamsko naskoczylas, co?

        jestes po prostu odrazajaca - chodzaca hipokryzjo, OHYDA
        • j_u Re: Triss 31.05.04, 11:06
          > zapytam sie jeszcze w czym twoje nielegalne ogloszenie reklamujace nielegalne
          > kursy pzrygotowawcze bylo lepsze od prosby owej biednej kobiety na ktora tak
          > chamsko naskoczylas, co?

          Rozni sie zasadniczo. Triss chce wykonywac prace i otrzymywac za nia
          wynagrodzenie, a nie dostawac jalmuzne.
        • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 11:15
          Słońce nie zapluwaj się tak, szkodzisz wątrobie.:)))
          Na f. edukacja mogę Ci wskazać ze trzydzieści podobnych ogłoszeń, też są
          nielegane? Nie podaję adresu ani nazwy firmy. Nawet nie wiesz biedactwo co jest
          reklamą a co nie...
          - nie żebrzę tylko składam ofertę "coś za coś" - praca za pieniądze. Pani od
          siódemki dzieci żebrała...
          - pracownik naukowy może zamieszczać dowolne ogłoszenia, może mieć
          zarejestrowaną działalność gospodarczą, pracować w różnych miejscach w
          oświacie - przeczytaj ustawę i rozporządzenia
          Skoro mylisz żebranie z legalnym zarabianiem pieniędzy... polecam szybki kurs z
          podstaw ekonomii...
          -
          • superwomanka Re: Triss 31.05.04, 11:44
            > - nie żebrzę tylko składam ofertę "coś za coś" - praca za pieniądze. Pani od
            > siódemki dzieci żebrała...

            Wiesz próba zamieszczenia darmowego ogłoszenia to może faktycznie nie żebranie
            tylko takie typowo polskie kombinatorstwo i cvaniactwo.

            > Skoro mylisz żebranie z legalnym zarabianiem pieniędzy... polecam szybki kurs
            z
            >
            > podstaw ekonomii...
            > -

            Czy takie legalne? Wątpię czy zgłosiłaś swą działalność w urzędzie skarbowym


            > Słońce nie zapluwaj się tak, szkodzisz wątrobie.:)))

            Nie widzę związku. Wiesz próbowano już tutaj tłumaczyć pewnej osobie, że
            zwracanie się do ludzi per misiu, aniołku itp. jest chamskie. Słońca należą do
            tej samej kategorii.
            • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 11:49
              Sprawdź czy zgłosiłam i czy mam firmę.:))) Jestem akurat legalistką.
              Zatrudniają mnie również legalnie (jakie to dziwne, nie?).
          • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 11:56
            dyskusja z tobą jest calkowicie bezprzedmiotowa,
            ale ci objasnie piwerszy i ostatni raz:

            1. tak podobne ogloszenia na f. edukacja sa *nielegalne* odsylam do regulaminu
            forum i lektury fof. administracja uznala je za ogloszenia reklamowe. poza tym
            gdyby bylo legalne to chyba by go nie usuneli.
            2. pracownik naukowy (tak samo jak kazdy inny) moze zamiesczac dowolne
            ogloszenia, pod warunkiem ze sa legalne.
            3. jesli te kursy przygotowawcze reklamowalas tutaj nielegalnie i anonimowo w
            imieniu jakiejs instytucji, gdzie jestes zatrudniona to wystawiasz tej
            instytucji zle swiadectwo.
            nie wydaje mi sie jednak ze gdyby byly to kursy prowadzone legalnie przez
            konkretna instytucje trzeba bylo o nich informowac w takiej oto anonimowej
            formie w jakiej to zrobilas.

            i nie belkocz o prowadzeniu dzialalnosci gospodarczej, pracowaniu w roznych
            miejscach, bo to sie nijak nie ma do twojej pozal sie boze kontrowersyjnej
            aktywnosci. jesli wladze twojego podstawowego miejsca pracy ci pozwola to
            mozesz sobie pracowac nawet w 5 szkolach wyzszych i zarabiac tam na kursach
            przygotowawczych, a do tego miec np. wlasna firme ochroniarska, ale nie
            udzielac korepetycji na czarno, reklamujac je w nielegalny sposob.
            teraz napisz ze masz zarejestrowana firme pt. kursy przygotowawcze i
            przykladnie odprowadzasz czesc nalezna fiskusowi, a dziennikarstwo.egz chcialo
            tylko podyskutowac na ten temat ROTFL

            temat owej biednej kobiety ktorej post zaatakowalas w tak impertynencki sposob,
            jest tak niesmaczny, ze az nie chce mi sie o tym pisac. pozwole sobie jedynie
            zauwazyc, ze jej prosba byla imienna i skoro sie ostala na forum to chyba nie
            bylo w niej nic zdroznego, twoje anonimowe ogloszenie reklamowe sie nie ostalo.
            tyle.


            • superwomanka Re: Triss 31.05.04, 11:58
              wsciekly piesku szkoda nerwow :)
              przeciez to beton :)
              • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 12:02
                superwomanka napisała:

                > wsciekly piesku szkoda nerwow :)
                > przeciez to beton :)

                mie tyle bedon co ciema masa

            • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 12:02
              Ogłoszenie do wycięcia zgłosiła no kto? Wuzetka! Jej przedziwna obsesja
              wyraźnie się pogłębia. Wycięli, trudno, nie ponawiam, widocznie uznali za
              sprzeczne z regulaminiem. Dyskutować z tym nie będę.

              Biedna kobieta z siódemką dzieci nie jest wg. mnie biedna tylko głupia.
              Żebranie nie jest nawyraźniej sprzeczne z regulaminem na e-dziecku. Z tym też
              nie dyskutuje.
              • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 12:06
                triss_merigold6 napisała:

                > Biedna kobieta z siódemką dzieci nie jest wg. mnie biedna tylko głupia.
                > Żebranie nie jest nawyraźniej sprzeczne z regulaminem na e-dziecku. Z tym też
                > nie dyskutuje.

                merigolda nie jest wg mnie legalistka tylko hipokrytka








                • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 12:09
                  Nie siedzisz mi w kieszeni i nie patrzysz na rozliczenia z fiskusem, prawda?
                  Nie uważam siebie za hipokrytkę ale inni oczywiście mogą mieć odmienne
                  zdanie... To wolny kraj. Mnie sie nie myli praca zarobkowa z żebraniną. Spróbuj
                  też pozarabiać na czymś co lubisz robić, zobaczysz jakie to przyjemne..
              • superwomanka Re: Triss 31.05.04, 12:07
                > Ogłoszenie do wycięcia zgłosiła no kto? Wuzetka! Jej przedziwna obsesja
                > wyraźnie się pogłębia. Wycięli, trudno, nie ponawiam, widocznie uznali za
                > sprzeczne z regulaminiem. Dyskutować z tym nie będę.

                boszzzz to chyba oczywiste ze to sprzeczne z regulaminem bylo niuniu

                a co do wuzetki, to czy ty masz na jej punkcie jakas obsesje??


                > Biedna kobieta z siódemką dzieci nie jest wg. mnie biedna tylko głupia.
                > Żebranie nie jest nawyraźniej sprzeczne z regulaminem na e-dziecku. Z tym też
                > nie dyskutuje.

                jestes beznadziejna
                zycze ci zebys kiedys znalazla sie w sytuacji, w ktorej musialabys zebrac o
                pomoc
                na rodzine oczywiscie nie bedziesz mogla liczyc, bo oni wtedy z przyjemnoscia
                kopna cie w tylek, wiec zostanie albo zebranie albo wystawienie sie na ulice
                • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 12:13
                  Nie, ja nie mam obsesji. Wuzetka zakłada wątki na mój temat a nie odwrotnie.

                  Widzisz, ja do nikogo nie żywię aż tak negatywnych uczuć żeby życzyć mu
                  znalezienia się w nędzy. To też graniczy z obsesją. Na marginesie - na własną
                  rodzinę mogę liczyć. :)
                  Jeśli Cię irytuję to nie czytaj moich wpisów. B. proste. Loguję się i można
                  dodać do nieprzyjaciół.
                  • superwomanka Re: Triss 31.05.04, 12:17
                    > Widzisz, ja do nikogo nie żywię aż tak negatywnych uczuć żeby życzyć mu
                    > znalezienia się w nędzy. To też graniczy z obsesją. Na marginesie - na własną
                    > rodzinę mogę liczyć. :)

                    to dla twojego dobra skarbie - moze wtedy zrozumiesz pare spraw i nauczysz sie
                    szerszego spojrzenia na cudze problemy

                    a gnojenie i ponizanie osoby i tak dotknietej przez los i zmuszonej prosic o
                    pomoc co tez nie jest super przyjemne jest zwyklym sk....m wg mnie
                    • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 12:20
                      Zmuszonej? Te dzieci ktoś jej siłą zrobił? Sorry ale bezmyślność nie powinna
                      być nagradzana.
                    • j_u Re: Triss 31.05.04, 12:20
                      To dla dobra tej osoby, skarbie - moze wtedy zrozumie pare spraw i nauczy sie
                      szerszego spojrzenia na antykoncepcje...
                      • lena_zienkiewicz Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:23
                        > To dla dobra tej osoby, skarbie - moze wtedy zrozumie pare spraw i nauczy sie
                        > szerszego spojrzenia na antykoncepcje...

                        Zgadzam się w 100 %.Najgorsze jest to, że czym większa bieda, tym więcej dzieci.
                        • reniatoja Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:26
                          Najgorsze jest jednak to, ze obwinianie o taka sytuacje matki, ktora z
                          pewnoscia jest winna, nie zmienia w zaden sposob losu tych dzieci, ktore
                          sprowadzila na swiat, na lepsze. Idealnym byloby poza bezwzglednym tepieniem
                          ludzkie bezmyslnosci, jednak jakos konkretnie pomagac dzieciom, ktore na te
                          sytuacje nie mialay wplywu. Cóż one winne...
                          • j_u Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:28
                            Postulowalabym zabieranie dzieci z patologicznych rodzin i przekazywanie ich do
                            adopcji normalnym, latami na to oczekujacym rodzinom.
                            • diab.lica Re:Zgadzam się 31.05.04, 13:20
                              j_u napisała:

                              > Postulowalabym zabieranie dzieci z patologicznych rodzin i przekazywanie ich
                              do
                              >
                              > adopcji normalnym, latami na to oczekujacym rodzinom.

                              czy biedna rodzina z piatka dzieci jest wedlug ciebie _patologiczna_ ????
                              • j_u Re:Zgadzam się 31.05.04, 13:21
                                Jesli rodzice plodza dzieci bez opamietania, nie majac za co je utrzymac - tak.
                                • diab.lica Re:Zgadzam się 31.05.04, 13:27
                                  j_u napisała:

                                  > Jesli rodzice plodza dzieci bez opamietania, nie majac za co je utrzymac -
                                  tak.


                                  dziekuje, nie mam wiecej pytan
                          • triss_merigold6 Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:28
                            Dobra, to niech chociaż się więcej nie rozmnaża. A dzieciom warto pomagać -
                            przez szkołę, opłacenie dojazdów, podręczników, książek, kolonii itd. Tylko czy
                            nie będąpotem prezentować postawy "im się należy bo są biedni"?
                            • superwomanka Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:30
                              Triss mowisz o zywym czujacym czlowieku

                              nie kazdy ma taka gruba skore jak ty
                            • reniatoja Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:41
                              triss_merigold6 napisała:


                              > nie będąpotem prezentować postawy "im się należy bo są biedni"?

                              Nie wiem co lepsze - taka postawa czy tez postawa "nam sie nic nie nalezy bo my
                              biedni".
                              • j_u Re:Zgadzam się 31.05.04, 12:50
                                Nie spotkalam sie z taka postawa nigdy.
                            • sagan2 Re:Zgadzam się 01.06.04, 10:11
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Dobra, to niech chociaż się więcej nie rozmnaża.

                              ale jak? czy znasz jakis 100% srodek antykoncepcyjny? poza celibatem (i
                              pomijajac gwalty)? czy proponujesz tej kobiecie celibat?
                          • lena_zienkiewicz Re:Matkę? 31.05.04, 12:33
                            Wedlug mnie to ojciec jest winny, a nie matka
                            • reniatoja Re:Matkę? 31.05.04, 12:43
                              Z pewnoscia winni sa oboje. Mowilam o obwinianiu matki, bo mialam na mysli
                              samotna matke z jakas tam iloscia dzieci, bo ojciec popieprzyl wsyzstko i
                              poszeld w sina dal, Stad obwinianie matki, ale oczywiscie ojcu za porzucenie
                              rodziny nalezy sie jeszcze wieksze mordobicie. No chyba, ze kobieta ma dzieci
                              co rusz to z innym . Dlaczego uwazasz,z e to ojciec jest winny, a nie matka? Co
                              ona jakas ubezwlasnowolniona?
                              • superwomanka Re:Matkę? 31.05.04, 12:45
                                taaa reniu
                                mordobicie z pewnoscia skutecznie rozwiaze problem
                                ze tez nikt jeszcze nie wpadl na ten jakze genialny w swojej prostocie pomysl

                                renia ty to masz leb na karku!!
                                • reniatoja Re:Matkę? 31.05.04, 12:48
                                  Wez przestan superwomanko, naprawde nie potrafisz dyskutowac, wiec czepiasz sie
                                  slowek. Slyszalas moze kiedykolwiek o skrotach myslowych?
                                  • superwomanka Re:Matkę? 31.05.04, 12:52
                                    Renia slyszalam ale za cholere nie moge dojsc od czego skrotem jest mordobicie
                                    Przypomnij mi prosze
                                    • reniatoja Re:Matkę? 31.05.04, 12:53
                                      "nalezy sie mordobicie" bylo skrotem od "jest w jeszcze wiekszym stopniu winny
                                      niz matka doprowadzenia do tragicznej sytuacji", tak mniej wiecej. Moze skrot
                                      faktycznie niezbyt czytelny.
                              • lena_zienkiewicz Re:Matkę? 31.05.04, 12:45
                                No nie wyobrażam sobie podczas stosunku z chłopem powtarzać w kółko: pamiętaj
                                kochanie-nie spuszczaj się do środka!Pamiętaj o tym!
                                To oczywiste
                                • reniatoja Re:Matkę? 31.05.04, 12:51
                                  A wyobrazasz sobie moze wobec tego, ze zakladasz facetowi gume na pracie, ew.
                                  zazywasz tabletki, zakladasz spirale, czy po prostu nie rozkladasz nog czasami?
                                  No to jak sobie wyobrazasz to kul. Jak nie i uwazasz, ze wszystko co mozna
                                  zrobic to liczyc, ze towje kochanie wycofa sie we wlasciwym momencie, bez
                                  mowienia tego, no bo wiadomo,ze sobie nie wyobrazasz tego powtarzac w czasie
                                  stosunku, no to coz... nie moje kwiatki na tej rabatce.
                                  • lena_zienkiewicz Re:Matkę? 31.05.04, 12:59
                                    A potrafisz sobie wyobrazić, że biedne rodziny nie stać nawet na gumę?????
                                    Wtedy chyba pozostają tylko metody naturalne, co nie????
                                    • j_u Re:Matkę? 31.05.04, 13:00
                                      Kazda guma jest tansza niz dziecko.
                                    • reniatoja Re:Matkę? 31.05.04, 13:24
                                      Nie potrafie sobie wyobrazic i nie wierze, ze nie stac ich na gume. Chcesz mi
                                      wmoiwc, ze biedni bezrobotni biedacy mysla taki tokiem: nie mamy pieniedzy na
                                      gume to trudno, kochajmy sie bez zabezpieczenia, bo kochac sie musimy, a dzieci
                                      akos wychowamy, to trudno, ze nie stac nas nawet na gume, ale na dziecko jakos
                                      zdobedziemy pieniadze, co zrobic... Nie badz smieszna. Poza tym jesli czlowiek
                                      ma takie problemy materialne , bytowe, ze nie ma paru zlotych nawet na gume, to
                                      jest w takim dole, ze nie mysli nawet o seksie, nie mowiac juz o realizacji.
                                      • lena_zienkiewicz Re:Tak? 31.05.04, 13:27
                                        To jak, przepraszam bardzo, tłumaczysz sobie fakt, że tam gdzie ogromna bieda,
                                        tam dzieci od cholery?
                                        • j_u Re:Tak? 31.05.04, 13:42
                                          Bezmyslnoscia i liczeniem na to, ze nalezy im sie pomoc.
                                        • reniatoja Re:Tak? 01.06.04, 10:19
                                          lena_zienkiewicz napisała:

                                          > To jak, przepraszam bardzo, tłumaczysz sobie fakt, że tam gdzie ogromna
                                          bieda,
                                          > tam dzieci od cholery?

                                          Tlumacze to brakiem rozumu, odpowiedzialnosci, glupota, ale na pewno nie
                                          brakiem paru zlotych na prezerwatywe. Nie mow mi, ze kolejna ciaze niechciana w
                                          patologicznej rodzinie tlumaczysz brakiem pieniedzy na gume. Czy jak ktos nie
                                          ma pieniedzy na tak niewielki wydatek to decyduje sie na dziecko? Dajze spokoj,
                                          to nie kwestia braku pieniedzy (na fajki i wodke ci ludzie zawsze znajda kase),
                                          tylko kompletnego braku odpowiedzialnosci.
                                          • ethomas Re:Tak? 01.06.04, 12:12
                                            reniatoja napisała:

                                            >
                                            > to nie kwestia braku pieniedzy (na fajki i wodke ci ludzie zawsze znajda
                                            kase),

                                            To już jest wybitnie bezczelne. Jeśli interesuje Was publiczne pogardzanie
                                            biednymi ludźmi, to odpuśćcie sobie przykład tej kobiety z siedmiorgiem dzieci.
                                            Pastwcie się nad ogólnikami, bo sugerowanie, że ta rodzina ma na fajki i wódkę
                                            a nie na gumę, to już naprawdę za wiele.
                                    • diab.lica Re:Matkę? 31.05.04, 13:49
                                      lena_zienkiewicz napisała:

                                      > A potrafisz sobie wyobrazić, że biedne rodziny nie stać nawet na gumę?????
                                      > Wtedy chyba pozostają tylko metody naturalne, co nie????

                                      bogaci ludzie maja fajnie, bo stac ich i na antykoncepcje i na aborcje w razie
                                      wpadki, tak ja nasza triss:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11496665&a=11504952
                                      (chyba, ze zle zrozumialam slowa: "półtoramiesięczna ciąża (nie pierwsza
                                      zresztą ale pierwsza przy której mam zamiar urodzić")
                                      nie oceniam triss, jej sprawa ale moze i ona powinna sobie darowac teksty
                                      o "rozkladaniu nog"
                                      • wuzetka1 wlasnie diablico 31.05.04, 20:00
                                        Tez o tym myslalam, ale nie chcialam pisac, zeby mnie tu zywcem nie zjedli. Jak
                                        widac kazdemu moze sie zdarzyc rozlozyc nogi w nieodpowiednim momencie.
                                        Triss ty pieprzona hipokrytko
                                        • wsciekly_piesek Re: wlasnie diablico 31.05.04, 21:47
                                          wuzetka1 napisała:

                                          > Tez o tym myslalam, ale nie chcialam pisac, zeby mnie tu zywcem nie zjedli.
                                          Jak
                                          >
                                          > widac kazdemu moze sie zdarzyc rozlozyc nogi w nieodpowiednim momencie.
                                          > Triss ty pieprzona hipokrytko

                                          i tutaj pojawia się subtelny problem natury lingwistyczno-estetyczno-moralnej,
                                          czy słowo "pieprzona" użyte w ww kontekscie jest lzeniem, krytyka, czy ma
                                          charakter jedynie opisowy ?
                                          • diab.lica Re: wlasnie diablico 01.06.04, 10:01
                                            wsciekly_piesek napisał:

                                            > wuzetka1 napisała:
                                            >
                                            > > Tez o tym myslalam, ale nie chcialam pisac, zeby mnie tu zywcem nie zjedli
                                            > .
                                            > Jak
                                            > >
                                            > > widac kazdemu moze sie zdarzyc rozlozyc nogi w nieodpowiednim momencie.
                                            > > Triss ty pieprzona hipokrytko
                                            >
                                            > i tutaj pojawia się subtelny problem natury lingwistyczno-estetyczno-
                                            moralnej,
                                            > czy słowo "pieprzona" użyte w ww kontekscie jest lzeniem, krytyka, czy ma
                                            > charakter jedynie opisowy ?


                                            :)
                      • superwomanka Re: Triss 31.05.04, 12:24
                        a ju jak zawsze wierna niczym piesek podaza krok za swoja pania

                        Ju! Do nogi!!!
                        • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 12:26
                          superwomanka napisała:

                          > a ju jak zawsze wierna niczym piesek podaza krok za swoja pania

                          chcailas powiedziec; tołdi ;)za ksieciuniem
                          ops zagalopowalam sie, przeciwz ona nie jest trollem

                          > Ju! Do nogi!!!
                    • virtual_witch Re: Triss 31.05.04, 21:52
                      Triss, lubię Cię, ale, cholera, dobija mnie Twój brak poczucia humoru:-(
                      • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 22:01
                        Bo ja mam takie bardziej kostyczne...
                  • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 12:24
                    wuzetka tego posta nie wyciela, tylko grzecznie zwrocila uwage adminom na jego
                    niestosownosc, takich watkow jej mnostwo na OL, byla o tym dyskusja na FoF.

                    no sama pomysl, post zglosil login, ktory narazil sie juz adminom, ba! zglosil
                    post usera, ktorego loginy ciesza sie wielka sympatia administracji, a mimo to
                    zostal on usuniety. myslisz, ze gdyby racja nie byla ewidentnie po stronie
                    wuzetki ktos by zareagowal? nie sadze.

                    • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 12:27
                      Ależ ja się z tym wcale nie sprzeczam. Jesli wycięli to widocznie było za co i
                      nie neguję słuszności tej decyzji. Nie zamieściłam oferty ponownie więc
                      najwyraźniej jednorazowe wycięcie poskutkowało. Czy coś jest jeszcze niejasne?
                      • wsciekly_piesek Re: Triss 31.05.04, 13:04
                        ciesze sie ze pani magister poniala aby info o swoich uslugach rozprowadzac
                        bardziej dyskretnie i nie przynosic wstydu prawdziwym (nie farbowanym) ludziom
                        nauki. przynajmniej tyle.
              • diab.lica Re: Triss 31.05.04, 13:43

                > Biedna kobieta z siódemką dzieci nie jest wg. mnie biedna tylko głupia.

                byc moze jest i biedna i glupia
                ale to nie znaczy, ze nie powinno sie jej i jej dzieciom pomoc
          • diab.lica Re: Triss 31.05.04, 13:39
            > - nie żebrzę tylko składam ofertę "coś za coś" - praca za pieniądze. Pani od
            > siódemki dzieci żebrała...
            >


            prosila o ubranka dla dzieci na forum "oddam/przyjme"
            to forum do tego celu sluzy: osoby, ktorym dane rzeczy sa niepotrzebne daja je
            tym, ktorzy ich potrzebuja
        • Gość: aneczka Re: Triss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 11:50
          Piesku, jesteś prac nauk-dydaktycznym?
          Raczej nie. Więc nie pitol.
          Jak ktoś chce wiedzę przyswoić, droga wolna. Może się uczyć sam, może chodzić
          na kursy, może chodzić na korki...Jego wybór.
          Triss ma prawo dawać korki, prawo brać za to kasę. Ma prawo pracować gdzie chce.
          Zazdrościsz możliwości?
          Douczaj matołków i Ty.
          Zobaczysz jaka to przyjemnośc ...
          • triss_merigold6 Re: Triss 31.05.04, 11:53
            Wiesz, czasem jest to autentyczna przyjemność.:) Widzieć różnicę przed i po.
            Ewidentnych, leniwych i co najgorsze - pewnych siebie - matołków spławiam
            ponieważ jak zaznaczyłam - szkoda mojego czasu. Nawet za dobre pieniądze nie
            będę uczyć głąba tylko dlatego, że rodzice ubzdurali sobie, że pójdzie na
            studia.
            • Gość: aneczka :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 12:12
              Czasami owszem zdarzają się wyjatki - ludzie zainteresowani. Wtedy to
              faktycznie jest przyjemność prowadzić taką osobę, a nie pchać i ciaghnąć za
              uszy..Z resztą to samo jest ze studentami, uczniami itp.
              Do dawania korków się niestety nie nadaję, bo jestem mało wyrozumiała :))))
              Nawet za duże pieniądze się nie podejmuje. Pozdrawiam :)
    • Gość: rene Re: Triss IP: *.zapora / 212.160.172.* 31.05.04, 12:37
      wuzetka1 napisała:

      > Czy nie zechcialabys mnie przygotowac do egzaminu na dziennikarstwo?

      Poco? nie możesz sama się przygotować?
      Przecież to żaden problem. Wystarczą trzy tygodnie, żeby opanować materiał.
      Skoro, jak twierdzisz, masz powołanie, to egzamin predyspozycyjny zdasz "z
      marszu"...
    • appiana Ciacho, jesteś niestrawna n/t 31.05.04, 19:53
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka