twojabogini
18.01.13, 14:54
Wciąż pokutuje mit cech "typowo kobiecych" i "typowo męskich". Najwięcej stereotypów jest w baśniach i opowiadaniach dla dzieci oraz w programie szkolnym. Każdy poddany takiej edukacji w nocy o północy z przekonaniem opowie o uzdolnieniach matematycznych chłopców, empatii dziewcząt i ich opiekuńczości i delikatności, o zawadiackim sposobie bycia chłopców. I niemal każdy będzie święcie przekonany o tym, że ta litania to prawda i cała prawda.
Na ile jesteście rzeczywistymi posiadaczami cech "typowych" dla waszej płci?