Dodaj do ulubionych

Co mam robić?

25.07.05, 11:29
Kocham swoją żonę, bardzo. Ona kocha mnie (jestem tego pewien). Niestety jest
zakochana także w innym. Wiem o wszystkim. Rozmawiamy o tym. Powiedziałem, że
bede czekać, aż będę jedyny. Nigdy jej nie opuszczę, ale chciałbym jej pomóc.
Obserwuj wątek
    • omcrew ehhh 25.07.05, 11:31
      te kobiety i to ich niezdecydowanie
      • nutencja1 co mam robic? 25.07.05, 11:36
        masz racje życze cierpliwości. Prawdziwa miłość wytrzyma wszystko potem moze
        być tylko silniejsza. my po kryzysie wyszliśmy dużo bardziej silni i
        zdecydowani ze chcemy ze soba byc. zauroczenie minie pozdr
        • mazswojejzony Re: co mam robic? 25.07.05, 12:15
          Dzięki nutencja1. Ludzie różnie piszą, ale ja zrobię tak jak ty piszesz. Ta
          kobieta jest dla mnie wszystkim. Wydaje mi się, że ja dla niej też. Tym co nie
          wierzą, że można kochać dwie osoby życzę powodzenia w związku.
    • regeregerege Skoro powiedziałeś, że będziesz czekał... 25.07.05, 11:35
      To czekaj. I siedź cicho. Trwaj z godnością jak Roman Bratny.
    • domina19 Re: Co mam robić? 25.07.05, 11:40
      no to powodzenia, kochaj i czekaj....
    • pimpek_sadelko Re: Co mam robić? 25.07.05, 11:40
      kolejny naiwny:(((
      jak mozna kochac dwie osoby? ja nie kumam! milosc to wylacznosc. dwoje to
      super. troje to juz tlum!
    • starywyjadacz Sprawa jest prosta. 25.07.05, 11:44
      Jesli chcesz uratowac cokolwiek to w takiej sytuacji nalezy zerwac wszytkie
      kontakty wyprowadzi sie itd. Czasem cos sie ceni dopiero jak sie straci. Tylko
      wtedy ma szanse pojac kogo naprawde kocha.
      • pimpek_sadelko Re: Sprawa jest prosta. 25.07.05, 11:45
        starywyjadacz napisał:

        > Jesli chcesz uratowac cokolwiek to w takiej sytuacji nalezy zerwac wszytkie
        > kontakty wyprowadzi sie itd. Czasem cos sie ceni dopiero jak sie straci.
        Tylko
        > wtedy ma szanse pojac kogo naprawde kocha.
        >
        mysle podobnie.
    • mmagi nastepna podpucha??? 25.07.05, 11:46

      • pimpek_sadelko Re: nastepna podpucha??? 25.07.05, 11:47
        pewnie tak, ale o czyms trzeba pisac:)
    • vandikia Re: Co mam robić? 25.07.05, 12:00
      twardo postaw na swoim
      jak Cie kocha to przerazi sie, ze mozez odejsc
      jak nie kocha to Cie oleje

      jak teraz jej pofolgujesz, to zawsze bedziesz tym 3
      zakocha sie w nastepnym...and next please, and next
    • undyna Re: Co mam robić? 25.07.05, 12:06
      Zawsze wydawało mi się to dziwne nieco, że można kochać dwie osoby. Czas
      pokazał mi, że można, czego nikomu nie życzę, szczególnie jeśli jest naturalnym
      monogamistą, no!
      PS. mam taką koleżankę, która ma szczególnego pecha, zawsze jeśli coś potępi,
      to jej się to przytrafi, bądźcie czujne;)
    • dobrydzien Re: Co mam robić? 25.07.05, 12:21
      Byłam taka żoną, było mi żal męża, to było poczucie obowiązku i niestety
      litość, oszukiwałam samą siebie jego i dzieci,

      Jesli mówi że kocha innego pozwól jej odejść, pozwól jej byc szczęśliwą, ciesz
      się jej szczęściem a Twoje też kiedyś się pojawi

      Trzymam kciuki
    • six_a Re: Co mam robić? 25.07.05, 12:42
      zakochanie to jest bardzo dobra i często używana wymówka, jak z fasady
      małżeństwa zaczyna się sypać tynk i nikomu się nie chce ruiny remontować.
    • mulatka21 Re: Co mam robić? 25.07.05, 12:59
      Nie zazdroszcze Ci...ale podziwiam za wytrwałosć i oddanie..zycze powodzenia.
      • mazswojejzony Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:17
        Nie odpuszczę. Nie zostawię.
        • nutencja1 Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:21
          tak trzymaaj
        • mulatka21 Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:22
          Musisz chyba bardzo bardzo kochać...Trzeba walczyc o swoja miłosć.
        • dobrydzien Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:25
          Zniszczysz kobietę którą kochasz, jesteś toksyczny. Pozwól jej odjeść jeśli
          kocha wróci cokolwiek by się nie działo.
          • mazswojejzony Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:36
            Ona nie chce odejść. Ona chce być ze mną. Ona jest dla mnie wszystkim.
            • dobrydzien Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:54
              Wiem, że to boli i bardzo Tobie współczuję.

              Jeśli nie chce odejść to niech zerwie z kochasiem, gdy nie będzie w stanie tego
              zrobić, albo zrobi to a i tak będzie nieobecna duchem pozwól jej odejść. dając
              jej wolność zyskasz szacunek.

              Możesz dalej ją kochać, nawet gdy nie będzie z Tobą, ciesz się jej szczęściem,
              przestaw się na nią a nie na siebie, zobaczysz że Twoje szczęście też cię
              odnajdzie. Tkwiąc w takim układzie ranicie się wszyscy to chore.

              Pozwól aby czas zaczął Ci pomagać, nie bój sie zmian i kochaj,
              • dulce3 Re: Co mam robić? 04.10.05, 14:21
                chore to sa Twoje wypowiedzi! Czyz małżenstwo nie na tym polega ze na dobre i
                na zle..przetrwamy wszystko?
        • mi77 Re: Co mam robić? 04.10.05, 17:59
          Brawo!!!!Trzymam za Was(dwoje) i bedzie dobrze;))))))))Pozdrawiam
    • mulatka21 Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:45
      mam osobiste pytanie...skoro ona chce byc z Tobą...to czy chce byc równiez z
      tamtym...i czy sypia z wami obojga??nie chce nikogo obrazac poprostu sie pytam
      • mazswojejzony Re: Co mam robić? 25.07.05, 13:56
        Chyba nie chce być z tamtym. Myślę (mam nadzieję), że o tamtym chce zapomnieć,
        a sypia tylko ze mną.
        • nutencja1 Re: Co mam robić? 25.07.05, 14:00
          pewnie sie zauroczyła przejdzie jej a najważniejsze ze nie kreci tylko mówi
          prawde
          • mazswojejzony Re: Co mam robić? 25.07.05, 14:03
            Cała moja nadzieja właśnie w tym, że Żona nie potrafi kłamać. Mimo wszystko
            jestem dobrej myśli. Dobrze poczytać czasem rady innych życzliwych ludzi.
            • mulatka21 Re: Co mam robić? 25.07.05, 16:55
              Jezeli uwazasz ze jest szczera to nie jest tak zle...to wielka sztuka
              powiedziec prawde swojemu facetowi o innych uczuciach...mysle ze wasza miłosc
              przetrwa. Trzymam kciuki.
              • mazswojejzony Re: Co mam robić? 02.08.05, 12:37
                Co nas nie zabije - to nas wzmocni. Jesteśmy dla siebie najważniejsi. Wiem już,
                że zostaniemy ze sobą, chociaż powrót do normalnego życia jeszcze trochę potrwa.
                • mazswojejzony Re: Co mam robić? 04.10.05, 13:47
                  No i żyję. Żyję z moją Kobietą. Wróciliśmy z wakacji razem z naszymi synami.
                  Wiem, że była zakochana w moim rywalu, ale wiem, że to przeszło i wiem, że
                  kocha tylko nas. Jesteśmy razem i będziemy razem.
                  • dulce3 gratuluje! Brawo. 04.10.05, 14:23

    • c.eastwood idź się utop palancie n/t 02.08.05, 12:40

      • dulce3 Re: idź się utop palancie n/t 04.10.05, 14:23
        jestes wredny
      • trzydziecha1 Re: idź się utop palancie n/t 04.10.05, 14:24
        nie bądź taki zgryźliwy.
    • diabelnyamator Re: Co mam robić? 02.08.05, 12:43
      Moze lepiej sam sobie pomoz...
    • juleczka4 Re: Co mam robić? 04.10.05, 15:55
      Podziwiam Cie naprawdę!! Ja bym tak nie dała rady, wykończyłabym się
      psychicznie ! Ale jeśli uważasz , że wszytko się ułoży i ona też tego chce to
      napewno tak będzie , bo jeśli 2 osoby czegoś chcą to to się uda napewno! A może
      pojechali byście gdzieś na tydzień albo choć weekend ,żeby odpocząć od
      wszystkiego i pobyć SAMI troszkę!
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka