tekla_14
20.09.05, 22:23
nie chce kolejnego wątka zamulać o tym że mnie ukochany facet rzucił ( bo
rzucił) a więc : siedzę sobie w pubie, widzę fajnego faceta przy barze ( z
kolegami bądź nie, najczęściej jednak z) i co zrobić żeby go poznać? Oprocz
oklepanego "czesc, jestem kasia/asia/basia , chcialabym Cie poznac" na ktore
w zyciu sie nie zdobędę ? Nie to zeby bylo mi to potzrebne na jutro, ale mam
nadzieje ze z czasem sie przyda:) Pzdr!