Skłamać?

27.01.09, 21:33
Problem przedstawia się następująco: jestem z facetem, w którym
jestem zakochana i zależy mi żeby nie psuć niczego między nami. Mam
też przyjaciela, mieszkającego w innym mieście, którego poznałam
wcześniej niż mojego chłopaka. Widujemy się sporadycznie. Gdybym nie
była obecnie zakochana i gdyby nie dzieliła nas odległość, być może
wyniknęloby z tego coś więcej. Ale w tej chwili takiej możliwości
nie dopuszczam. Żaden z nich nie wie o istnieniu drugiego. A teraz
do rzeczy: ten przyjaciel zaproponował spotkanie w najbliższych
dniach, chce przyjechać do mnie, gdzieś mnie zaprosić. Wstępnie się
zgodziłam, ale czuję się jakoś nieswojo bo nie wiem jak wybrnąć z
tej sytuacji. Skłamać mojemu chłopakowi, że tego dnia umówiłam się
np. z przyjaciółką? Powiedzieć prawdę (chociaż wiem, że to będzie
dla niego przykre i może zacząć snuć podejrzenia, że łączy nas coś
więcej)? Czy po prostu dać sobie spokój i odwołać spotkanie? Nie
lubię kłamać, ale wiem, że jeśli powiem prawdę to może się to na
mnie zemścić. Sama już nie wiem...
    • au_lait Re: Skłamać? 27.01.09, 21:35
      Pytanie retoryczne. Tu nie ma dobrej odpowiedzi. Cokolwiek zrobisz
      będzie dobrze, czyt.: źle. :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Skłamać? 27.01.09, 21:42
      abrakadabra-0 napisała:
      < Żaden z nich nie wie o istnieniu drugiego.

      Gdyby jeden był Twoim prawdziwym przyjacielem a drugi prawdziwym facetem to obaj
      wiedzieliby o sobie. Tak więc dupa z Ciebie przyjaciel i dupa dziewczyna...

      >Skłamać mojemu chłopakowi, że tego dnia umówiłam się
      > np. z przyjaciółką?

      Już sam fakt, że bierzesz taką możliwość pod uwagę kiepsko świadczy o Tobie...

      >Nie
      > lubię kłamać

      Oczywiście, wierzymy Ci...
      • qw994 Re: Skłamać? 27.01.09, 21:54
        Popieram w stu procentach.
      • abrakadabra-0 Re: Skłamać? 27.01.09, 21:58
        Jakie to szczęście, że istnieją osoby o tak nieskazitelnym
        charakterze jaki zapewne Ty posiadasz...Osoby, które nigdy nawet w
        myślach nie zgrzeszyły. Zapewne wszystko co robisz i o czym myślisz
        świdczy o Tobie tylko dobrze. Daj spokój, nie rozśmieszaj mnie
        • qw994 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:01
          Nie ma to jak zwalić na to, że inni też nie są nieskazitelni, co?
          • abrakadabra-0 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:04
            Niczego na nikogo, ani na nic nie zwalam. Ale teorie zalatują z
            lekka hipokryzją
            • qw994 Re: Skłamać? 28.01.09, 08:41
              To uważasz, że twój pomysł ma prawo krytykować wyłącznie osoba nieskazitelna?
              Wolne żarty.
              Sprawa jest jasna - chcesz skłamać, to znaczy, że kombinujesz. Z jakich powodów?
              Tego już nie wiadomo. Ja osobiście podejrzewam chęć łapania dwóch srok za ogon
              albo twoje kontakty z tzw. kolegą nie są do końca koleżeńskie. Przypuszczam, że
              masz ochotę na mały flircik i zrozumiałe, że nie chcesz, żeby twój chłopak o tym
              wiedział.
        • jan_hus_na_stosie Re: Skłamać? 27.01.09, 22:07
          abrakadabra-0 napisała:
          > Jakie to szczęście, że istnieją osoby o tak nieskazitelnym
          > charakterze jaki zapewne Ty posiadasz...Osoby, które nigdy nawet w
          > myślach nie zgrzeszyły. Zapewne wszystko co robisz i o czym myślisz
          > świdczy o Tobie tylko dobrze. Daj spokój, nie rozśmieszaj mnie

          Nie muszę Ci udowadniać, że nie jestem wielbłądem :)
          • abrakadabra-0 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:11
            ja również
            • jan_hus_na_stosie Re: Skłamać? 27.01.09, 22:13
              abrakadabra-0 napisała:
              > ja również

              Ty nie musisz bo sprawa jest oczywista :]
              • abrakadabra-0 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:16
                Być może oczywista, ale dla intelektualnie ograniczonych
              • mruff Re: Skłamać? 28.01.09, 11:07
                Zakończ znajomość ze swoim facetem
                bo skoro myślisz o innym, masz chęci na spotkanie i kombinowanie
                to znaczy, że nic szczególnego Ciebie nie ciągnie

                a potem umów się z przyjacielem

                No i ja wyczuwam tutaj mega-asekurację
                i lęk przed decyzją i odpowiedzialnością

                albo rybki albo akwarium
                jesli nie na początku-to za jakiś czas i tak będziesz musiała wybrać
    • ingeborg Re: Skłamać? 27.01.09, 21:44
      nie kłam. a koledze napomknij o swoim chłopaku. i idźcie w jakieś
      neutralne miejsce. nie do kina i nie na romantyczną kolację. na
      spacer, na wystawę, na ściankę wspinaczkową...
    • teklana Re: Skłamać? 27.01.09, 21:46
      Nie zaczynaj-to niebezpieczna zabawa.2 sroczki za ogon.........wiesz
      jak w oryginale to brzmi(?);-)
    • jane-bond007 Re: Skłamać? 27.01.09, 21:55
      no to odwroc sytuacje skoro nie wiesz ;)

      Twoj obecny spotyka sie za twoimi plecami z dziewczyna ktora jest
      fajna i w sumie mu sie podoba, miło Ci?
      • abrakadabra-0 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:01
        Dodam jeszcze, że facet z którym się spotykam nie zawsze był w
        stosunku do mnie uczciwy. I moje spotkanie z przyjacielem jest bułką
        z masłem w porównaniu z tym, czego on się dopuścił. No, ale
        wybaczyłam mu to i nie chciałabym, żeby takie sytuacje powtarzały
        się w przyszłości.
        • jane-bond007 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:06
          no to juz sie komplikuje ;)
        • arbuzunia Re: Skłamać? 27.01.09, 22:16
          > moje spotkanie z przyjacielem jest bułką
          > z masłem w porównaniu z tym, czego on się dopuścił.

          No to chyba tym bardziej możesz powiedzieć swojemu chłopakowi że zamierzasz się
          spotkać ze swoim przyjacielem? Jak zacznie strzelać fochy to właśnie tak mu
          powiedz: "Kochany, moje spotkanie z przyjacielem jest bułką z masłem w
          porównaniu z tym, czego Ty się dopuściłeś więc nie rozśmieszaj mnie fochami".
        • bugmenot2008_2 Re: Skłamać? 28.01.09, 09:45
          nooo, to faktycznie usprawiedliwia twoje postepowanie :P tobie zalezy na tym
          chlopaku czy po prostu nie chcesz byc sama? kombinujesz a to niedobrze, masz
          slaby charakter. i co to za argument ze on zrobil gorsze rzeczy? ty chcesz sie z
          nim licytowac czy co? glupio gadasz,a jak jakas rozwydrzona siksa i pewnie taka
          siksa jestes chocbys z zewnatrz wygladala na dojrzala kobiete
        • mruff Re: Skłamać? 28.01.09, 11:09
          abrakadabra-0 napisała:

          > Dodam jeszcze, że facet z którym się spotykam nie zawsze był w
          > stosunku do mnie uczciwy.

          Pachnie mi tu ostro desperacją

          po co jesteś z facetem nieuczciwym?
          Pamiętaj,że jego nieuczciwośc nie jest usprawiedliwieniem dla Twojej
          nieuczciwości
    • zloty.strzal Re: Skłamać? 27.01.09, 22:02
      Kurcze, czemu ja nie mam takich problemów? Wszyscy kumple wiedzą o moim facecie,
      a i jemu spotykanie się z nimi nie przeszkadza.
      • jane-bond007 Re: Skłamać? 27.01.09, 22:04
        w sumie mam tak samo :/ hehe ;)
    • arbuzunia Re: Skłamać? 27.01.09, 22:11
      Wszyscy powinni o wszystkich wiedzieć to nie będzie problemu, a najlepiej to
      poznaj ich ze sobą. Nie planujesz zrobić nic złego więc skąd pomysł żeby kłamać?
      • teklana Re: Skłamać? 27.01.09, 22:13
        A co nam powie zwierciadełko?
        • sellaronda Re: Skłamać? 27.01.09, 22:16
          idz z facetem na spotkanie i poznaj ich ze soba
          nie rozumiem w czym problem
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skłamać? 28.01.09, 09:54
      Kiepskie te Twoje "zakochanie" jeśli zakładasz możliwość istnienia innych opcji.

      Może jestem dziwny, ale nie rozumiem jak można być nieuczciwym w związku.
      Najpierw zdecydować że przez pewien czas i w pewnym zakresie będziesz dzielić z
      drugą osobą życie a potem zastanawiać się czy drugiej osoby gdzieś nie oszukać.
      Przecież w takim wypadku nie ma mowy nie tylko o miłości ale nawet o zwykłej
      sympatii - bo nie oszukuje się ludzi których się lubi.

      A fakt że facet Cię gdzieś kiedyś oszukał nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem.
    • powiewlata Re: Skłamać? 28.01.09, 10:48
      najlepiej wyjaśnić sprawę raz a porządnie i nie zwodzić żadnego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja