Dodaj do ulubionych

studia zaoczne

    • muszek0 ale dyskusja, nie ma co! 20.11.03, 17:30
      ciekawe, czy jak będziecie starymi dziadkami po osiemdziesiątce, to w domu
      pogodnej jesieni też będziecie tak zaciekle bronili swoich racji?
      - a ja 60 lat temu kończyłam studia dzienne i jestem z tego dumna, wy głąby!
      - a ja kończyłam zaoczne, bo musiałam sie usamodzielnić i zdobyć papierek!
      opiekujący sie wami pielęgniarze zesrają sie chyba ze śmiechu.
      pytanie do soczewicy: czy to chłonięcie wiedzy to było tylko podczas twojego
      studiowania? czy teraz (a zakładam, że już nie studiujesz) masz pęd do wiedzy
      wszelakiej i różne zainteresowania? dalej... czy po ukończeniu studiów nadal
      ciekawi cie kto zdobył 'nike' <swoją drogą strasznie gówniana impreza, nadęte
      bufony, sztywne kołnierzyki i unosząca się w powietrzu śmierdząca
      aura 'literatury wysokiej'>?.
      bo widzisz... ludzie działają z różnych pobudek. jedni mają wielkie pasje i
      studiują kierunek związany ze swoja pasją, drudzy maja wielkie pasje i studiują
      kierunek całkowicie niezgodny ze swoimi zainteresowaniami, trzeci nie maja
      żadnych pasji i też studiują, czwarci mają pasję i nie studiują. tylko po co o
      tym dyskutować? studia to tylko 5 lat wyciętych z życia. za 2, za 5, za 30 lat
      to o czym sie uczyłaś na studiach będzie nie aktualne lub ktoś zaneguje.
      jak bys sie poczuła gdybyś prowadziła 'dysputy naukowe', 'seminaria',
      pisałabys 'ambitną pracę magisterską' z tematu <słońce kręci sie dookoła
      ziemii> i po iluś tam latach, kiedy byłabyś dumna ze swojego <sznytu>, czy też
      <przynależenia do inteligencji>, przyszedłby taki kopernik i powiedział , że
      jest na odwrót?
      uważam, że nie ma o czym dyskutować. człowiek uczy się całe życie. wszystko
      płynie. wszystko się zmienia. istotne jest jak ja przez to życie przejdę, czy
      jak zobaczę światełko na końcu tunelu to powiem, że było fajnie, czy powiem, że
      było dupiato. a temat: 'studia dzienne, w zderzeniu z koszmarem studiów
      zaocznych' nie będzie miał większego znaczenia.
      • aguszak Muszek :) 21.11.03, 11:01
        muszek0 napisał:

        > uważam, że nie ma o czym dyskutować. człowiek uczy się całe życie. wszystko
        > płynie. wszystko się zmienia. istotne jest jak ja przez to życie przejdę, czy
        > jak zobaczę światełko na końcu tunelu to powiem, że było fajnie, czy powiem,
        że
        >
        > było dupiato. a temat: 'studia dzienne, w zderzeniu z koszmarem studiów
        > zaocznych' nie będzie miał większego znaczenia.

        Uwielbiam Cię! Szkoda, że gdzieś się zaszyłeś i tak rzadko Cie widujemy.
        Pozdrowionka :)))
    • Gość: korwamac Studiowanie powinno byc platne.... IP: *.dialsprint.net 21.11.03, 00:51
      dzienne, zaoczne i KUL tez.
    • bukowski27 inteligencja na studiach dziennych? 21.11.03, 08:29
      hehe... chyba nie w polsce... i zeby była jasnosc - nie ma zbytniej róznicy
      pomiezdy studentami dziennymi i zaocznymi...
      • Gość: Inga jaka pointa? IP: *.pl 21.11.03, 11:11
        ano taka, że cała ta dyskusja nie może do niczego doprowadzić - oczywisty dla
        nauczycieli akademickich, jak również samych studentów fakt, że odstetek
        niedouków kończących studia płatne w Polsce jest niewspółmiernie większy do
        odsetka takich samych gamoni po stacjonarnych nie trafi do niektórych osob,
        poniewaz gra się toczy o ich poczucie własnej wartości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka