Dodaj do ulubionych

Prośba o radę

07.07.10, 01:13
Na początku witam Was serdecznie, to mój pierwszy wątek tutaj smile Chciałam
poprosić Was o radę w pewnej sprawie.
Do kościoła Ewangelicko-Augsburskiego poszłam pierwszy raz na nabożeństwo w
okresie Wielkanocnym. Nabożeństw w tym okresie było kilka, chyba piątek,
sobota, niedziela, poniedziałek... Byłam na wszystkich. Potem chodziłam dość
nieregularnie (studiuję zaocznie), ale kilka razy byłam. Teraz mam wakacje,
więc postaram się chodzić w każdą niedzielę.
Teraz przejdę do mojego "problemu". Parafia znajduje się w sąsiedniej
miejscowości (w mojej nie ma), jest to malutki kościółek i mała społeczność
ludzi, z której tak naprawdę nikogo nie znam. W nabożeństwach regularnie
uczestniczy może 40-50 osób. Księdza oczywiście też nie znam. Wydaje mi się,
że wchodząc do tak małej społeczności ludzi powinnam jakoś się przedstawić,
przynajmniej księdzu. Co innego jakbym przyszła tylko raz z ciekawości, ale ja
jestem pewna, że chcę być częścią kościoła E-A, chcę być luteranką. Głupio się
czuję, kiedy przychodzę, siadam w ostatniej ławce i marzę o tym, żeby nikt nie
zwracał na mnie uwagi. Do komunii oczywiście nie przystępuję (nie wiem nawet
czy jako "oficjalnie katoliczka" mogę, ale czuję, że na razie nie powinnam).
Kiedy jest ofiara wokół ołtarza, idę. I czuję się jeszcze bardziej głupio, bo
wszyscy patrzą. Co byście zrobiły na moim miejscu, powinnam podejść do
księdza, zapytać czy nie ma nic przeciwko temu, żebym przychodziła? Chyba tak
właśnie zrobię... Kiedyś i tak będę musiała. Nie wiem skąd u mnie takie obawy,
normalnie nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów i ogólnie relacjami z
ludźmi, a ksiądz wydaje się być bardzo sympatycznym człowiekiem...
Obserwuj wątek
    • malwa200 Re: Prośba o radę 07.07.10, 07:42
      a cóż Cię tak urzekło w tym wyznaniu?
    • capriglione Re: Prośba o radę 07.07.10, 08:12
      Witaj "Ty Przypadkowa"smile))
      Na Twoim miejscu podeszłabym po nabożeństwie do księdza, przedstawiła się,
      opowiedziała w kilku słowach o Tobie. Skoro ksiądz sprawia wrażenie
      sympatycznego, na pewno przyjmie Cię życzliwie.
      A zresztą Sulla (luteranka) opowie Ci pewnie dokładniej.
    • sulla Re: Prośba o radę 07.07.10, 09:49
      Sulla się zgłasza smile

      Przede wszystkim witaj!
      Twój problem jest dokładnie taki, jak mój kiedyś smile Też trafiłam do KE-A znikąd,
      miałam tylko to ułatwienie, że przypadkiem odkryłam, ze mój kolega z pracy jest
      luteraninem - kolega, którego też nie znałam, ale przełamałam się i poprosiłam,
      żeby przedstawił mnie pastorowi. A miałam wielkie szczęście, bo tym pastorem był
      św.p. ks.Adam Pilch. Poszłam więc z duszą na ramieniu, wyjaśniłam, ze to ja,
      nieochrzczona, z rodziny ateistów, nie znająca się ani trochę na niczym, proszę
      o chrzest. I pytam, czy można. I czy mogę przychodzić na nabożeństwa póki co.
      Trzeba było widzieć minę ks.Adama - nie wiedział, czy się śmiać, czy płakać z
      tych moich pytań, zapytał tylko, "a dlaczego nie"?
      Od tamtego czasu minęły 3 lata, od 2 lat jestem ochrzczoną luteranką i nadal
      znam w parafii mało osób. Ale że jestem na nabożeństwach, to się oswoiłam, parę
      osób mnie poznaje, z kimś zamienię "dzień dobry", no i z każdym problemem idę
      do pastora (teraz po śmierci ks.Adama do nowego pastora, który też jest bardzo
      przyjazny i otwarty na ludzi). Planuję może zapisać się do którejś z
      parafialnych grup, może pochodzić na spotkania biblijne, ale jako pracująca mama
      póki co nie mam czasu.

      Tobie proponuję po prostu pójść do pastora, przedstawić się i porozmawiać smile To
      dobry początek, a może z pomocą pastora znajdziesz sposób, żeby poznać więcej
      ludzi. U nas są np. pikniki parafialne - to dobra okazja do spotkań.

      Serdecznie pozdrawiam smile
      • capriglione Re: Prośba o radę 07.07.10, 10:41
        sulla napisała:

        U nas są np. pikniki parafialne - to dobra okazja do spotkań.

        Z sentymentem wspominam lekturę LM Montgomery i te właśnie pikniki, spotkania
        kółek parafialnych, spory między metodystami i prezbiterianamismile W wieku
        nastoletnim tak mnie to zachwycało, że pewnie też bym "tam" pobiegła, gdyby coś
        takiego było w pobliżusmile))
        • sulla Re: Prośba o radę 07.07.10, 10:49
          A ja pamiętam, jakim dla mnie jako Polki było szokiem, jak czytałam "Jankę z
          latarniowego wzgórza" i ona tam spotkała katolickiego księdza raz - i taka była
          przejęta, i bała się, i że kiedy nie rozmawiał z katolickim księdzem, i co by na
          to powiedziały ciotki. I ku jej zdziwieniu katolicki ksiądz okazał się bardzo
          fajny smile
          A ja sobie myślałam wtedy "Ale jak to! To przecież ONI są dziwni ;p" Bo mimo iż
          ateistka, to jednak była przyzwyczajona do katolicyzmu od dziecka, katolicki
          ksiądz to by chleb powszedni, a nie jakiś tam pastor ;P
          • sulla errata 07.07.10, 10:50
            miało być "i że nigdy nie rozmawiała z katolickim księdzem"
          • capriglione Re: Prośba o radę 07.07.10, 11:03
            Tej sceny z Janki, przyznam, nie pamiętam. Ale skojarzyło mi się jeszcze z
            Emilki, jak wybrała się do katolickiego księdza i też była przejeta,
            potrzebowała, zdaje się, informacji z pierwszej ręki o życiu zakonnic, bo którąś
            ze swoich bohaterek chciała umieścić w klasztorzesmile
            I też ksiądz katolicki "nie pożarł jej w całości"...
            Muszę sobie odświeżyć!

            Ale tak w ogóle to ten świat protestancki u LMM fajnie był przedstawiony!
            • sulla Re: Prośba o radę 07.07.10, 11:07
              Bo to była Emilka, oczywiście! Pomyliła mi się z Janką wink
            • capriglione Religia u LMM 07.07.10, 11:09
              Czytywałam niegdyś Forum Miłośników LMM, teraz czasem tam zaglądam i polecam nt
              wątek:
              Religia u LMM

              forum.gazeta.pl/forum/w,30357,45000506,,religia_u_LMM.html?v=2
              Kto się nudzi (dysponuje dużą ilością wolnego czasu) może sobie ciekawe rzeczy
              poczytaćsmile
              A w ogóle Forum jest fajne.

              ps. mam nadzieję, że nie jest czymś niewłaściwym przywołanie linku do innego forum?
              • ja.przypadkowa Dziękuję za odpowiedzi :) 07.07.10, 23:05
                Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi. Macie rację, muszę się przełamać i podejść
                do księdza. Na pewno nic strasznego się nie wydarzy, a ja będę się czuła
                swobodniej przychodząc na nabożeństwa. Mam nadzieję, że ksiądz zostaje jeszcze
                chwilę po nabożeństwie, a nie od razu biegnie do domu wink
                A co do pytania, co mnie zafascynowało w tym wyznaniu - powiem tak - Luteranie
                wierzą w to co ja i nie wierzą w to, w co nie wierzę ja. Także "dobraliśmy się"
                wspaniale. Akurat tak się złożyło, że strona luteranie.pl była pierwszą stroną,
                na którą trafiłam szukając informacji o tym, czym jest Protestantyzm. Dopiero
                później dowiedziałam się, że jest też Kościół Ewangelicko-Reformowany i
                Ewangelicko-Metodystyczny i oczywiście całe mnóstwo innych odłamów. Ale jednak
                KEA jest mi najbliższy smile
                • sion2 Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 08.07.10, 11:53

                  Najwazniejsze abys odnalazla Chrystusa i powierzyla swoje zycie Jemu. Zachęcam
                  do wkroczenia na droge pogłebiania wiary i rozumienia wiary, poszukiwan
                  głebokich, głebszych niz tylko "szukam tego co mi pasuje" - na pewno w Tobie
                  takie są, pewnie piszę na wyrost. Jesli cos odrzucasz - szukaj i sprawdzaj czy
                  slusznie odrzucasz, czy poznalas faktycznie to co odrzucasz czy kierujesz sie
                  wrazeniem i mysleniem stereotypami; jesli cos wybierasz - poznaj i pytaj, szukaj
                  i zgłebiaj źródla, dyskutuj sama ze sobą.
                  Powodzenia!
                  • ja.przypadkowa Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 10.07.10, 16:03
                    Nie jest tak, że "szukam tylko tego co mi pasuje". Nie jestem małą dziewczynką,
                    której nie spodobał się katolicki ksiądz albo jakieś kazanie, więc zabiera
                    zabawki i idzie do innej piaskownicy. Nie... To zupełnie nie tak. To moja
                    przemyślana decyzja. Oczywiście ciągle szukam, poznaję, pytam, sprawdzam, ale co
                    do wyboru wyznania nie mam wątpliwości. Na pewno będę miała jakieś pytania do
                    forumowej Luteranki, więc jak coś mi się przypomni to na pewno napiszę, ok? smile
                    • wiesia140 Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 10.07.10, 17:54
                      Jeśli tak czujesz , to zmień wyznanie, nie ma sensu tkwić w czymś , czego nie
                      chcesz. Z niewolnika , nie ma pracownika.
                    • sulla Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 11.07.10, 16:19
                      Jestem do usług, o ile tylko dam radę pomóc smile
                      (choć nie jestem jedyną luteranką na forum, ale w zdecydowanej mniejszości
                      jesteśmy wink).
                      • ja.przypadkowa Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 11.07.10, 19:26
                        Rozmawiałam z księdzem i bardzo mnie ta rozmowa podbudowała. Nie było się czego
                        bać, tak się cieszę, że się odważyłam smile
                        • sulla Re: Dziękuję za odpowiedzi :) 12.07.10, 10:10
                          A to bardzo się cieszę smile
    • wiesia140 Re: Prośba o radę 12.07.10, 10:33
      no to już pierwszy krok masz już za sobą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka