Dodaj do ulubionych

Ojciec Święty czyli kto ??

23.03.04, 13:28
Co sądzicie ??
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 13:36
      Nie władca, nie wszechwiedzący, nie czarodziej, nie nieskazitelny bezgrzeszny,
      nie nieomylny.
      Ale: biskup Rzymu, głowa WIDZIALNEGO Kościoła (Głową Mistycznego Ciała
      Chrystusa czyli Kościoła jest On sam), ktoś komu Duch święty pomaga czuwać nad
      czystością wiary i obyczajów moralnych katolików - tylko w tej dziedzinie
      nalezy mu sie posłuszeństwo.
      Obecny papież: mądry człowiek, zasłuzony dla wszystkich chrześcijan, wierzący
      mocno w Boga.

      Svsitak na pewno napisze, że to sługa szatana, sam belzebub wcielony, kompletny
      wariat i debil celowo oszukujący wszystkich - juz cię uprzedziłam, więc daruj
      sobie obrażanie starego człowieka jezeli cię na to w twojej "chrześcijańskiej"
      wierze stać.
      • mader1 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 13:48
        papiez smile witam Sion. Juz lepiej ? Bardzo cie brakowalo.
      • km2bp Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 15:11
        Bardzo mnie irytuje ta nowo mowa wiem doskonale, że jeden jest
        tylko Ojciec Święty. Ojciec wszelkiego stworzenia on jeden jest największą
        świętością. Jednak jak widać i słychać to mało, kto o Bogu powie Ojciec Święty.
        Tak jakby mu się ten tytuł nie należał. Bowiem ma Bóg konkurenta o ten tytuł,
        który mu
        skutecznie odbiera chwałę. Wieżę jednak, że nieskończenie miłosierny Ojciec
        Święty, który także jest Bogiem zazdrosnym wybaczy wszystkim Tym, co sługę
        bożego ośmielają się ta nazywać jemu tylko przynależnym tytułem oraz
        Schorowanemu Janowi Pawłowi Drugiemu, który godzi się by tak go nazywano.
        z całym moim szacunkiem do osoby Papieża oraz uczuć religijnych osób które to
        czytają i być może same popełniają ten błąd.
        Ps. W Biblii sam Jezus mówi do uczniów. Nie nazywajcie mnie świętym, bo jedynie
        Ten, co jest na de mną jest prawdziwie święty
      • svistak Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 15:41
        >Ale: biskup Rzymu, głowa WIDZIALNEGO Kościoła (Głową Mistycznego Ciała
        > Chrystusa czyli Kościoła jest On sam)

        zatem: "pontimus maximus" (najwyzszy kaplan wszystkich religii)?

        > Obecny papież: mądry człowiek, zasłuzony dla wszystkich chrześcijan, wierzący
        > mocno w Boga.

        "dla WSZYSTKICH chrzescijan"?

        > Svsitak na pewno napisze, że to sługa szatana, sam belzebub wcielony

        W szczerosc wiary nie watpie, starszych ludzi szanuje, doceniam motywacje...
        nie rozumiem postepowania w kilku sprawach:maryjnosc, kult swietych itp.

        > wariat i debil

        nie uzywam takiego słownictwa, chyba ze widze dokumentacje lekarska.
        Przeceniasz moje mozliwosci razenia.

        Pozdrawiam
        svistak

        Ps. Ojciec Swiety= Bog
        PS2. Nie rozumiem kultu papieza i stawiania mu pomników za zycia.
        PS3. Widocznie mało kumata jestem... jak to blondynka wink
      • marzek2 Re: Sion, możesz wyjaśnić? 23.03.04, 20:09
        Sion, czy możesz mi wyjaśnić, bo nie rozumiem - wydawało mi się, że jest jakiś
        dogmat o nieomylności papieża, a Ty tu piszesz, że papież nie jest nieomylny?
        Czy to Twoje osobiste zdanie, czy mnie się coś poplątało? Czy katolicy nie muszą
        wierzyć w nieomylność papieża?.


        A dla mnie: Ojciec Święty - mam takiego cudownego Ojca w niebie!
        Nie rozumiem przesadnego uwielbiania dla Jana Pawła II, szanuję go ale jest dla
        mnie normalnym człowiekiem. Wydaje mi się, że i on nie jest z tej przesady
        zadowolony, bo wygląda na skromnego człowieka.
        • km2bp Re: Sion, możesz wyjaśnić? 24.03.04, 01:19
          Dogmat dogmatem a jeśli jest nie omylny naprawdę to kto jest najleprzym
          szachistą na świecie ??? I czy ten dogmat ma potwierdzenie w Piśmie Świętym?
        • dusk-till-dawn Re: Sion, możesz wyjaśnić? 24.03.04, 10:50
          Kilka słów historii:

          Nie ma wątpliwości, że twierdzenie o nieomylności prowadzi do despotyzmu, który jest w tak wielkim stopniu częścią papiestwa. Despotyzm z kolei prowadzi do pogardy prawdy, ponieważ moc despoty nad innymi musi być zachowana za wszelką cenę. Ta wada charakteru Piusa IX była ewidentna dla wielu obserwatorów. Mimo iż papież osobiście zatwierdził pewien artykuł w La Civilta Cattolica, która to gazeta w lutym 1869 r. rozpoczęła jego kampanie o nieomylność, papież podczas audiencji z ambasadorami zagranicznymi zaprzeczył, że w ogóle coś o tym wie. Oszustwo było jawne, ale papież wydawał się być ślepym na fakt, że każdy rozsądny człowiek wiedział, że kłamie.
          Papież pisał artykuły pod innym nazwiskiem, a potem zaprzeczał, że coś o nich wie. Kiedy biskupi Clifford, Ramadie oraz Place zaprotestowali przeciwko poniżającym słowom, jakie wobec nich publicznie użył, "zaprzeczył całej sprawie". Biskup Henri Maret, dziekan Sorbony w Paryżu, nazwał Piusa IX "fałszywym i kłamcą".

          Pius IX nieustannie wywierał nacisk oraz stosował groźby, kierował intrygami i pogardliwie i złośliwie wypowiadał się o tych, którzy sprzeciwiali się nieomylności. A mimo to aż do samego końca upierał się, że chce "pozostawić Sobór całkowicie wolnym". Hrabia Trauttmansdorff pisał do Wiednia w dniu 22 czerwca 1870 r.: "Fakty dowodzące czegoś zupełnie przeciwnego są nazbyt liczne i zbyt oczywiste". W świetle takich, a także wielu innych dowodów jawnego oszustwa, kardynał Gustav von Hohenlohe napisał: "Nie potrzeba mi zadnego innego argumentu [przeciwko nieomylności papieża] niż ten jeden, że w całym swym życiu nigdy nie spotkałem człowieka, którego by mniej obchodziła prawda niż Piusa IX".

          Biskup Dupanloup zanotował w dniu 15 kwietnia 1870 r., iż kilku biskupów powiedziało do niego: "Wolałbym raczej umrzeć, niż widzieć to wszystko". Niektórzy biskupi "napełnieni byli zgorzknieniem z powodu irytacji, oraz byli pełni rozpaczy bądź czuli się źle". Dla wielu sobór wyglądał jak poniżająca gra, tragiczna farsa. Biskup Georg Strossmayer skarżył się, że Vaticanum I nie miał "wolności, koniecznej do uczynienia zeń prawdziwym Soborem, oraz do uzasadnienia podejmowania uchwał wiążących sumienie całego świata katolickiego. Dowód na to był ewidentny.
          Hasler s. 126-133.

          Kilku zdegustowanych biskupów wyjechało z soboru przed jego zakończeniem. 17 lipca 1870 r., na dzień przed głosowaniem - 55 biskupów, którzy się sprzeciwiali [nieomylności] ogłosiło, że "z powodu szacunku dla Ojca świętego nie chcą brać udziału [w głosowaniu]. Następnie w formie protestu opuścili Rzym". Hasler s. 189.

          18 lipca 1870 r., w ostatnim dniu soboru było tylko 535 głosów TAK, czyli mniej niż połowa z 1084 członków uprawnionych do głosowania, pierwotnie biorących udział w Soborze. A jednak gazety watykańskie oszukańczo napisały tak, jak gdyby zgoda była jednomyślna. Poprzez groźby degradacji i utraty stanowiska oraz inne naciski, papieżowi udało się ostatecznie zabezpieczyć poddanie ze strony większości przeciwników. W taki oto niebiblijny i skandalicznie oszukańczy sposób nieomylność papieska stała się dogmatem Kościoła rzymskokatolickiego.

          Biskup Dupanloup zapisał w swym dzienniku w dniu 28 czerwca 1870 r.: "Nie będę chodził więcej na obrady Soboru. Gwałt, bezwstyd, a jeszcze bardziej fałsz, próżność i nieustanne kłamstwa zmuszają mnie do zachowania dystansu."
          26 sierpnia 1870 r., 14 niemieckich teologów ogłosiło: "Wolność od jakiegokolwiek przymusu moralnego jest sine qua non wszystkich soborów ekumenicznych. Takiej wolności nie ma na tym zgromadzeniu ... Hasler s. 136, 143-144.

          A oto jak zachowanie Piusa IX opisuje August Hasker (tłumaczenie moje):
          August Bernard Hasler, How the Pope Became Infallible? (Doubleday & Co. Inc., 1981) s. 124 - 127. (Hunt 138 - 139)
          Niezdrowy mistycyzm, dziecięce napady humoru, płytkie rozumowanie, nagła nieobecność, dziwnie nieodpowiedni język nawet podczas ściśle oficjalnych przemów, a także starczy upór wskazują razem na utratę kontaktu z rzeczywistością ...

          Poza tym występują też przykłady prawie że megalomanii, które nawet teraz trudno ocenić. W 1866 r. ... Pius IX zastosował do siebie powiedzenie Chrystusa: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem". Dnia 8 kwietnia 1871 r. hrabia H. von Arnim-Suckow pisał do kanclerza cesarskiego Otto von Bismarcka o usiłowaniu przez Piusa IX dokonania cudu: " ... kiedy papież przechodził koło kościoła Trinita dei Monti, nakazał kulawemu, który leżał przed kościołem: Powstań i chodź! Ale eksperyment się nie udał."

          Historyk Ferdynand Gregorovius zapisał wcześniej w swym dzienniku w dniu 17 czerwca 1870 r.: "Papież ostatnio poczuł się zmuszony wypróbować swą nieomylność ... Kiedy był na spacerze, zawołał do paralityka: "Powstań i chodź". Biedny człowieczyna spróbował, ale upadł, przez co wiceregent Chrystusa stracił humor. Uważam, że on naprawdę jest niespełna rozumu." ...
          Pius IX sprawiał wrażenie, że cierpi na manię wielkości także na inne sposoby. Niektórzy nawet wśród biskupów uważali, że jest szaleńcem, bądź mówili o symptomach patologicznych. Historyk Kościoła Katolickiego Franz Xaver Kraus zanotował w swym dzienniku: "A propos Piusa IX - Du Camp zgadza się z moim poglądem, że od 1848 r. papież jest zarówno umysłowo chory jak i złośliwy.
        • sion2 Re: do marzek2 24.03.04, 12:48
          Według szerokiej opinii nieznających wiary katolickiej dogmat o nieomylności
          papieża polega na tym, że cokolwiek papież powie to ma rację. jak powie, że
          wojna w Iraku be, to jest be, jak powie że cacy, to wszyscy katolicy muszą
          popierac wojnę w Iraku.To bzdura.
          Spieszę z wyjaśnieniem, że dogmat nieomylności papieża polega na:
          1. szczególnej, wyjątkowej sytuacji, kiedy przemawia on w sposób uroczysty
          tzw. "ex cathedra" i wyraza się O WIERZE LUB MORALNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ.
          Ot i cały starszny dogmat.
          Katolicy słuchają papieża TYLKO w sprawach wiary oraz moralności.
          Cytuję dogmat:
          "... definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi
          ex cathedra - tzn gdy sprawuje urząd pasterza i nauczyciela wszystkich
          wiernych, swa najwyzsza apostolską władzą określa zobowiązującą cały kościół
          naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w
          osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał
          wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie
          definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła." Sobór
          Watykański I.

          Podstawy biblijne - az boję się napisać , bo przecież nie ma w Biblii
          wypowiedzi Jezusa "ustanawiam Kościół Katolicki i nadaję papiezom władze
          nieomylności" a to oznacza dla wszystkich protestantów, że ten dogmat jest
          wymysłem szatańskim.
          Bazuje on jednak na słowach Jezusa "Ty jesteś opoka i na tej opoce zbuduję mój
          Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą" (a według protestantów jednak
          przemogły, bo podobno KK odszedł od Kościoła założonego przez Jezusa) oraz na
          słowach do Piotra "A ja modliłem się za ciebie, by nie zabrakło ci wiary; a ty
          kiedyś nawróciwszy się, utwierdzaj braci twoich" Łk 22,32
          Po prostu Jezus bardzo wyraźnie uważał Piotra za najważniejszego wśród
          apostołów i katolicy uważją, że dotyczyło to nie tylko Piotra (bo po co?) ale
          miało charakter zapowiedzi na wieki.

          Pozdrawiam serdecznie. Kasia.
        • sion2 Re: Sion, możesz wyjaśnić? 24.03.04, 12:52
          przypomniało mi się jako ciekawostka: wiecie jaki jest tytuł głowy Kościoła
          Prawosławnego? " Władca wszechświata" - nie żartuję!

          natomiast oficjalny tytuł papiezy tu "sługa sług Bozych".
          Ojciec Święty jest tytułem bardziej potocznym, nie mającym nic wspólnego z
          nazywaniem Boga Ojcem i ujmowaniem świętości Bogu. tak samo jak mówienie o
          jakims człowieku, że jest dobry, nie przeczy prawdzie, że Bóg jest źródłem
          wszeklkiego dobra i "tylko Bóg jest dobry" - jak powiedział Jezus.

          pozdrawiam.
          • ulkar Re: Sion, możesz wyjaśnić? 04.04.04, 15:03
            Njwiększa bzdura jaką w życiu słyszałam. Najgorzej jak ktos pisze, nie mając
            pojęcia o czym. Pozdrawiam, życząc wiecej pokory i konkretnej wiedzy.
        • isma Re: Sion, możesz wyjaśnić? 30.03.04, 13:42
          Marzek, doprecyzuje. Teologowie katoliccy maja sporo roboty, spierajac sie,
          ktore wypowiedzi papieza mozna uznac za spelaniajace wymog nauczania ex
          cathedra. Ale zasadniczo przyjmuje sie, ze nie sa nim np. encykliki, nie moiwac
          juz o wypowiedziach typu przemowienia. Przewaznie uznaje sie, ze nauczanie ex
          cathedra to sa te tresci, ktore zostaly ogloszone przez papieza w lacznosci z
          biskupami - tak sie realizuje w KK wymog kolegialnosci biskupow (ale czy to musi
          byc sobor, czy wystarczy inna forma, to co do tego juz, zdaje sie, zgody nie
          ma).
    • isma Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 13:46
      Nnno tak, jak sie zastanawiam, ilu jeszcze tzw. drazliwych tematow na forum
      dotad nie bylo...

      A powaznie: okreslenie jak okreslenie. Niezbyt fortunne, skoro mowa o osobie
      zyjacej.
      Wszystkie inne okreslenia: Jan Paweł II, papiez, biskup Rzymu - uwazam za
      neutralne i chetniej stosuje.
      Cenie jako teologa, mam szacunek jako dla nastepcy Piotra, odnosnie dogmatu o
      nieomylnosci papieza to kardynala Newmana kiedys juz cytowalam (ale ten temat
      jest do rozwiniecia, b. dobrze napisana polemika ten "List do ksiecia Norfolk").

      A co do glowy Kosciola, to moj slubny maz, wychowany na terenie, gdzie
      okreslenie "papa rimskij" wywoluje galopujaca alergie, pytany "podchwytliwie"
      przez prawoslawnych: "no, to kto jest u was glowa Kosciola" z niezmiennym
      spokojem odpowiadal "u nas glowa Kosciola jest Chrystus".
    • darcia73 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 14:01
      Nazywanie papieza Ojcem Swietym jest wielkim naduzyciem. Ojciec Śięty to Bog
      Ojciec, Osoba Trojcy Świetej.
      • adzia_a Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 23.03.04, 20:41
        Z powodów wymienionych wyżej przez dyskutantów nie podoba mi się to określenie
        i sama go nie używam.

        Dopuszczam natomiast mysl, że może dla tych, którzy go używają, ma ono inny
        wydźwięk niż dla mnie...
    • wierz_14 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 09:21
      A co z wersetem biblijnym "Nikogo nie nazywajcie ojcem, jeden jest ojciec wasz
      w niebie..." Ojcem z ciała jest nasz ojciec biologiczny, ojcem z ducha jest
      Ojciec Śięty Bóg. Dlaczego więc nazywać człowieka ojcem świętym? Toż to
      herezja. Kto i kiedy ustalił takie nazewnictwo i dlaczego zostało przyjęte?
      • km2bp Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 11:15
        Całkowicie cię popieram rzeczywiście jest taki werset w Biblii a kto go
        wymyślił pewnie i tak się nie dowiesz
        Wiem jedno, że szatan stoi i naśmiewa się Boga sowami:
        Spójrz na swe dzieło na tych całych ludzi kazałeś się im miłować a oni
        przeważnie się mordują, Kazałeś wyrzekać się bogactw a oni je gromadzą. Kazałeś
        słuchać głosu sumienia swego a oni jak stado baranów słuchają się głosu swych
        charyzmatycznych przywódców często prze ze mnie manipulowanych Stworzyłeś ich
        takimi, jacy są dałeś im potrzebę miłości do drugiego człowieka płci przeciwnej
        a niektórzy z nich sami sobie ją ograniczyli wprowadzając celibat żyją w
        ciągłym głodzie ułatwiając mi namowy do złamania danej przysięgi. Zabroniłeś
        złotych cielców a oni stroją obrazy w złote korony.Dlaczego złote?
        Bo złoto to mój ulubiony metal za pomocą, którego wywoływałem w ludziach
        chciwość zawiść, dzikie żądze brat zabijał brata, ginęły całe narody,lała się
        krew niewiniątek a wreszcie, co niektórzy dopuszczali się świętokradztwa, bo
        nawet krzyże i kielichy krwi Pańskiej zostały wykonane ze złota tak jakbyś ty
        był próżny i kiedykolwiek przejmował się materialną otoczką a nie szlachectwem
        i głębią ducha Moja przebiegłość polega na tym żeby głupie ludzkie stado
        myślało, że służy tobie a rezultacie służyło mi. Z twoim imieniem na ustach
        popełniano najcięższe zbrodnie i krucjaty, podbijano cale narody
        Zauważ nikt już cię nie raczy nazywać Ojcem Świętym masz, bowiem konkurenta w
        Watykanie, który ci ten tytuł odebrał
        Dałeś im Syna swego i Pismo Święte żeby ciebie słuchali a oni dokonali w nim
        przeróżnych korekt,zmian i pominięć wygodnych sobie
        Ty krzyczysz głośno i nadaremnie ja wystarczy, że tylko cichutko szepnę im na
        ucho i już idą za mną
        Nie pomni zasady złotego środka mnożą się nadmiernie niczym szarańcza
        przeludniając ziemię, na której żyją nie tylko oni niszczą przyrodę iswoje
        własne środowisko coraz bardziej dążąc do samozagłady
        Oto twoi ludzie
        • km2bp Re: korekta kto wymyślił nową nazwę dla Papieża 25.03.04, 11:23

          Nie, kto wymyślił werset tylko, kto wymyślił nazywanie Księdza Papieża Ojcem
          Świętym tego się pewnie nie dowiesz
    • mika74 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 11:54
      Rety.. nie mam czasu aby tyle pisac, to tylko kilka słów.
      W KK inne jest w ogóle rozumienia ojcowstwa, płodności tzw. Jest płodnośc
      fizyczna małżonków ( plus duchowa) i wylacznie płodnośc duchowa (ojostwo i
      macierzynstwo duchowe) celibatariuszy. Nie uminiejsza to ani nie odbiera chwaly
      Ojcu-Stworzycielowi, jedynej Prawdzie i naszemu Ojcu, tylko z niej WYPŁYWA,
      JEST ŻRÓDŁEM. Katolicy nie rozumieja tego fragmentu o nie-nazywaniu nikogo
      ojcem w Biblii literalnie i nazywaja ojcem swego ojca fizycznego w rodzinie,
      oraz ojców duchowych( np. zakonników, mamy ojców Koscioła-doktorów Kościoła np.
      Jana Chryzostoma, św. Ambrozego, św. Polikarpa -ucznia Św. Jana Ewangelisty, i
      ojców pustyni-pustelników np. św. Antoniego(zył chyba w 8-9 wieku może
      wczesniej) i tak dalej). To ojcostwo ma swoje zródło w Ojcostwie Boga. Jesli
      ktoś odrzuca jedyne Ojcostwo Boga jako zródło , jako Stworzyciela, jak Prawde
      Najwyzszą, źródło prawdy- to własnie znaczy dla katolików nie nazywanie nikogo
      ojcem. Powołac sie tu można także na framnet Ewan. św. jana (bylo wczoraj na
      czytaniach mszalnych)"Kto nie oddaje chwały Synowi nie oddaje i Ojcu" i "Ja i
      Ojciec jedno jestesmy".
      Słowo Ojciec wyjasnione.Kto mial zromumiec juz zrozumiałwink
      Teraz Świety:
      Nie chodzi tu o to ,że ktoś jest świety jak Bóg (bo On jest w pełni świety),ale
      o uświęcenie czlowieka, czyli przebywanie w Bogu, bo "w nim zyjemy,poruszamy
      sie i jestesmy". Więc znowu chodzi o źródło tej świetości, o to ,że zyjemy w
      świetności, dąrzymy do niej, jestesmy pobłogosławieni przez Boga, wybrani,
      powołani.
      Ponadto: słowo "Ojciec Świety" to zwierzchnictwo całego Kościoła, ojcostwo ,
      opieka nad Kościołem widzialnym która czerpie z Świetego Boga. Powoałnie
      uświęcone przez Boga na wzór Piotra)Nie tyczy sie tu samej osoby Karola
      Wojtyły, tylko funkcji jaką on spełnia.
      Uff. nie jestem teologiem, więc to troche taka amatorszczyzna z mojej strony.
      Sorki.Mika
      • km2bp Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 12:05
        Rzeczywiście trochę amatorszczyzna, bo mnie nie przekonałaś. Trochę to wszystko
        zbyt pokrętne jak dla mnie i pewnie dla większości prostego ludu Bardziej za to
        widziałbym papieża jako następcę Chrystusa gdyby skromnie powiedział „ Nie
        nazywajcie mnie Ojcem Świętym, bo ja jestem tylko sługą Bożym "
        • mika74 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 12:29
          km2bp napisał:

          > Rzeczywiście trochę amatorszczyzna, bo mnie nie przekonałaś. Trochę to
          wszystko
          >
          > zbyt pokrętne jak dla mnie i pewnie dla większości prostego ludu Bardziej za
          to
          >
          > widziałbym papieża jako następcę Chrystusa gdyby skromnie powiedział „ Ni
          > e
          > nazywajcie mnie Ojcem Świętym, bo ja jestem tylko sługą Bożym "

          Nooo kochany.. to nauka Kościoła ksztaltowana przez 2000 lat, a Ty chcesz abym
          Cie w kilku zdanach przekonala. Zretszta tutaj nie da sie przekonac (tak jak do
          wiary nie za bardzo sie da), tego trzeba DOŚWIADCZYĆ.
          Moge Ci powiedziec smiało,że mój spowiednik jest dla mnie prawdziwym ojcem
          duchowym i bardzo pieknie prowadzi mnie do Boga ani troche Go soba nie
          zasłaniając.
          A slowo "Ojciec Świety" tyczy sie funkcji papieża, a nie samego Karola Wojtyły,
          zresztą wynikającą z tradycji Kościoła, której sam papiez rózniez jest
          posłuszny!
          Zdrówka)
          • km2bp Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 25.03.04, 19:45
            Prawdziwą sztuką jest właśnie umieć odróżnić te tak zwane tradycje Kościoła
            wprowadzane na przełomie stuleci przez niedoskonałych ludzi od tego, co jest
            zawarte w piśmie świętym moim skromnym zadaniem Kościół Katolicki zbyt bardzo
            obrósł rozmaitymi tradycjami niemającymi odniesienia do pisma świętego a jeśli
            już ktoś próbuje uzasadniać taką lub inną tradycję kościelną to na siłę stara
            się ją podciągnąć pod Pismo Święte nie zawsze znajdując odpowiednie wersety i
            same uzasadnienia są mało klarowne i naciągane.
    • mumin_ek Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 26.03.04, 12:13
      Glowa Kosciola na ziemi i tyle.
      Niestety, w polskiej mentalnosci zakodowane jest uwielbienie dla Papieza na
      zasadzie uwielbienia dla maskotki, bo tak wlasnie odbieram traktowanie go przez
      Polakow. Natomiast, niestety, niewiele osob slucha tego, co on naucza. Niewiele
      czytalo jego encykliki. Obawiam sie, ze to takie podejscie, ze dopoki mowi, co
      sie nam podoba to jest taaaki fajniusi, ale jak zaczyna pokazywac, ze Bog tez
      czegos od nas wymaga, to sie wlacza Polakom tryb 'niesluchania'.

      Osobiscie, mam duzo szacunku dla Papieza, uwazam go za autorytet moralny.
      Podziwiam za to, co robi i jak prowadzi Kosciol Katolicki, za dialog z innymi
      wyznaniami, za przepraszam, ktore potrafi powiedziec przyznajac, ze KK nie
      zawsze byl i jest idealem milym oczom Bogom (inkwizycja i inne).

      A mowiac 'ojciec swiety' my katolicy mamy na mysli przenosnie, ojciec
      prowadzacy nas na ziemi ku Bogu. I tyle.

      Do braci nie-katolikow - my katolicy nie mamy juz takiej neofickiej swiezosci
      wiary jak Wy i naprawde wyzwaniem jest wytrwanie w naszej wierze i odpieranie
      atakow, a przeciez mamy wspolne przykazanie milosci, wiec nie atakujmy sie, kto
      lepszy i swietszy i blizszy Bogu. Nie wszystkim nam Bog kazal isc ta sama
      sciezka i to On i tylko On bedzie ocenial nasze wybory.

      Kasia
      • dusk-till-dawn Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 29.03.04, 10:56
        Glowa Kosciola na Ziemii jest JEZUS CHRYSTUS - ten sam, wczoraj, dzis i na zawsze. Cokolwiek dodane do tego jest bluznierstwem. Koniec. Kropka.
    • anek.anek dpytanie do Sion2 31.03.04, 22:26
      Sion, napisałaś wcześniej, że Ojciec święty (czyli w Twoim rozumieniu papież?)to
      >ktoś komu Duch święty pomaga czuwać nad
      czystością wiary i obyczajów moralnych katolików<
      Czy duch Święty pomaga mu bardziej niż innym wierzącym? Ską to wiadomo, bo
      przecież papież jest nominowany również przez ludzi, a nie wskazywany
      przez "cud" boski.
      A to z kolei znowu narodziło w mojej głowie pytanie o "równość" wierzących, ale
      to chyba na inną dyskusję, albo poszukam sobie w archiwum, może już o tym
      rozmawialiście.
      • isma Re: dpytanie do Sion2 01.04.04, 08:36
        No, nie, Anek, nie calkiem.
        Tzn. Duch św. dziala bez wzgledu na osoby, rownie dobrze na papieza, jak i na
        pojedynczego Kowalskiego.
        Ale co do wybierania papieza przez ludzi, to przyjmuje sie, ze wlasnie to jest
        szczegolna sytuacja obecnosci Ducha św. w Kosciele, nie zwiazana z
        poszczegolnymi osobami, tylko z ich dzialaniem w duchu kolegialnym. Cud Boski
        to to moze nie jest, ale tez i nie plebiscyt.
      • mika74 Re: dpytanie do Sion2 01.04.04, 09:45
        anek.anek napisała:

        > Sion, napisałaś wcześniej, że Ojciec święty (czyli w Twoim rozumieniu papież?)
        t
        > o
        > >ktoś komu Duch święty pomaga czuwać nad
        > czystością wiary i obyczajów moralnych katolików<
        > Czy duch Święty pomaga mu bardziej niż innym wierzącym? Ską to wiadomo, bo
        > przecież papież jest nominowany również przez ludzi, a nie wskazywany
        > przez "cud" boski.
        > A to z kolei znowu narodziło w mojej głowie pytanie o "równość" wierzących,
        ale
        >
        > to chyba na inną dyskusję, albo poszukam sobie w archiwum, może już o tym
        > rozmawialiście.

        To ,że wszyscy sa równi wobec Boga nie przekresla faktu,ze kazdy z nas ma inne
        charyzmaty, inna droge do Boga i inna funkcje, powoalanie do spełnienia w
        swiecie.Katolicy wierzą ,że w Kosciele działa w sposób specjalny Duch św. ,
        Kosciół ma "asystencję" Ducha Św. Jakby nie miał to bramy piekielne juz dawno
        by go przemogły. Kosciól prowadzi Duch Św. , bo Chrystus jest jego głową. ]
        Chrystus dał specjalne powołanie Piotrowi (inne dał Janowi, a inne Łukaszowi,
        itd). KK wierzy w sukcesje apostolską i w ciagłośc powołania piotrowego "klucze
        do Krolestwa niebieskiego". Protestantyzm to odrzucił- powołanie bylo tylko dla
        Piotra nie dla nastepców.Ot i cala tajemnica.

        A tak sobie ostatnio pomyslałam o moim nawróceniu-nawróciłam sie na pieszej
        pielgrzymce do Częstochowy(!) prowadzonej przez zakonników franciszkańskich(!),
        podczas pobytu papieza na Jasnej Górze!!!
        Rety...ale ze mnie heretykwink!
        • sion2 Re: dpytanie do Sion2 01.04.04, 11:56
          Właściwie do tylko podpiszę się pod isma i mika74. Wlasnie chodzi o powołanie
          poszczególnych osób do konkretnych dzieł.
          Papiezowi towarzyszy Duch Świety inaczej czy bardziej w tych sprawach
          dotyczących wiary i moralności, ale to jest zwiazane właśnie z ta funkcją
          papieża a nie z jego osobą np. Karola Wojtyły.
          Już w czasach apostolkich pojawiły się pierwsze spory jak rozumieć naukę
          Jeuzsa, czy np, chrzcić pogan czy tylko Żydów albo czy poganie nawróceni na
          chrześciajństwo mają poddawać sie obrzezaniu czy nie. I zebrali sie apostolowie
          w Jerozolimie żeby to rozważyć i potem napisali:" Postanowiliśmy my i Duch
          Świety..." - ta formuła obowiazuje do dziś w KK jak i wiara w obecnosć Ducha
          Świętego wśród tych, którzy dbają o czystość wiary.
          Znamienne jest jeszcze to, ze Paweł został nawrócony (był gorliwym prześladowcą
          chrześcijan) przez samego Jezusa, ktory mu się objawił, kiedy jechał do
          damaszku aby przesladować wyznawców Chrystusa. I trochę sobie porozmawiali...
          ale co zrobił paweł później? Wcale nie zaczął z miejsca głosic ewangelii tylko
          najpierw oslepiony, potem uzdrowiony spotykał sie przez kilka miesięcy z
          apostołami, aby od nich "zaczerpnąć" wiary. Zdawał się na ich autorytet, który
          był dla niego bardzo wazny. A przeciez mógł powiedzieć "osobiście widziałem
          Jezusa, rozmawiałem z Nim, to co mi jeszcze słuchać jakiś autorytetów".
          Podobnie dzisiaj rozumują katolicy, że są osoby wyznaczane przez Boga, mające
          Jego szczególną łaskę, których słuchamy się gdy uczą nas wiary - papieże oraz
          sobory (zawsze pod przewodnictwem papieża.)
          Pozdrawiam i jestem pełna podziwu, że jak mi się wydaje Ty szczerze szukasz,
          nawet jesli tylko po to, żeby zrozumieć rodzinę smile)).
          Kasia.
    • neogobbo Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 04.04.04, 18:17
      Sion2 już to napisała ale może arto dodać dosadniej - nieomylność papieża
      dotyczy tylko spraw WIARY i NIEOMYLNOŚCI, a nie polityki, spraw społecznych itp.

      Jasne że głową KOścioła jest Jzeus Chrystus. Ale czy Wy, protestanci, nie macie
      nikogo kto stoi na czele zboru? Kościół Rzymsko-Katolicki jest jeden, dlatego o
      papieżu mówimy że jest Głową Kościoła, ale w odpowiednim - i dotąd myślałem, że
      w jasnym - znaczeniu. Natomiast u protestantów byłby problum z mnogością owych
      głów.

      Ja jestem katoloikiem, ale używam słowa papież, czasem, żeby było donioślej -
      następca Św. Piotra. Też nie lubię określenia Ojciec Święty, mniej więcej z
      tych samych powodów co protestanci. Tym się jednak różnimy, że nie kwestionuję
      nauki Kościoła do którego należę. Są w nim tęższe umysły od mojego.

      A tak przy okazji, to czasami tak sobie myślę, czy nasza katolicka Polska nadal
      używałaby określenia Ojciec Święty, gdyby został nim Chińczyk, Murzyn albo
      Żyd...
      • kulinka3 Re: Ojciec Święty czyli kto ?? 04.04.04, 19:16
        neogobbo napisał:
        > A tak przy okazji, to czasami tak sobie myślę, czy nasza katolicka Polska
        nadal
        > używałaby określenia Ojciec Święty, gdyby został nim Chińczyk, Murzyn albo
        > Żyd...
        Przepraszam, ale nie rozumiem, co ma do rzeczy narodowość następcy św.Piotra?
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka