Dodaj do ulubionych

O baptystach dla miki74 i innych zainteresowanych

24.03.04, 15:22
Witaj Mika!
Podoba mi się Twój nick, bo my naszą młodszą Dominikę też nazywamy Mika smile)
tyle że ona nie "74" a "2002" smile)

Skoro jesteś tu to może się jeszcze nie zorientowałaś, żem ja baptyska, więc
niniejszym się przedstawiam. Baptystka od 11 lat, nawrócona troszkę dłużej.

Odpowiadam na parę Twoich pytań, z zaznaczeniem, że dotyczą one baptystów, bo
jak jest u "zielonych" się do końca nie orientuję.

>Ja natoamist jako entuzjasta ekumanizmu chciałabym dowiedziec
>sie czegos o wierze protestantów np. czy zielonoświatkowiec obowiazny jest
>nalezec do wspólnoty?,

Nie ma takiego obowiązku w ogóle. Można chodzić do zboru baptystycznego i nie
być jego członkiem, wtedy nazywa się "sympatykiem zboru" smile). Jednak, gdy ktoś
w następstwie swojego nawrócenia chce się ochrzcić w danym zborze, jest
zachęcany również do przyjęcia tam (albo gdzie indziej) członkostwa. Ja
osobiście się z tym zgadzam, uważam, że powinno się być członkiem jakiejś
lokalnej wspólnoty, czuć się za nią odpowiedzialnym, tam służyć Bogu a przez
to innym. Przyjęcie do zboru następuje w wyniku decyzji spotkania
członkowskiego (to znaczy ogółu członków zboru) które po wysłuchaniu
świadectwa nawrócenia i czasem zadaniu paru pytań (np do osób nieletnich co na
to ich rodzice itp) zgadza się na przyjęcie danej osoby do zboru.

>czy jest obowiązek spotkań co niedzielnych?

Nie ma obowiązku, to znaczy że nikogo się do tego nie zmusza, ale kierujemy
się wersetem z Hebrajczyków 10:25 :"nie opuszczając wspólnych zebrań naszych,
jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym
bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliża"

>katolik to chrzescijanin dla Was czy katolicyzm to sekta?

Pisałam już w innym wątku, ale powtórzę, dla mnie osobiście chrześcijanin, to
ten, kto oddał życie Jezusowi Chrystusowi jako swojemu Panu i Zbawicielowi i
poświadcza to swoim życiem a nie ten, który tylko tak się nazywa, ale nadal
sam sobie jest sterem i okrętem.

>Bracia protestanci-apel. Napiszcie cos o sobie , o waszych zborach,waszych
zwyczajach itd.

Proszę o konkretne pytania, chętnie odpowiem.

pozdr. Marzek
Obserwuj wątek
    • fumag Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 15:35
      Cześć.
      Ja jestem ciekawa jak jest u Was z chrztem.Czytałam,że jako dorośli go
      przyjmujecie.Zatem co decyduje,że jest się już do tego gotowym:wiek tylko czy
      jeszcze jakieś inne kryteria.Czy jest jakieś przygotowanie do niego itp.
      Pytam z życzliwą ciekawościąwink
      • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 21:17
        Chyba zmienię profesję z "kury domowej w wersji chrześcijańskiej" na "rzecznika
        internetowego KCHB" wink))

        No ale postaram się (albo w razie potrzeby zasięgnę języka u pastora smile)
        Co do chrztu: tak przyjmują go zazwyczaj osoby dorosłe, choć np w moim zborze
        było parę wypadków ochrzczenia się przez nastolatki (najmłodsza miała chyba 12
        lat). Głównym kryterium nie jest sam wiek, ale raczej ogólna dojrzałość, która
        pozwala nam uznać, że decyzja o pójściu za Chrystusem, o oddaniu Mu swojego
        życia była przemyślana i podjęta z pełną świadomością. A to jest różne u różnych
        ludzi. Oczywiście nigdy nie da się do końca tego powiedziać, prawdę zna tylko
        Bóg. Większość ludzi jednak przyjmujemy do zborów. Moim osobistym zdaniem czasem
        zbyt pochopnie, bo często są to decyzje emocjonalne, nie przemyślane i np potem
        taka osoba widzi różne rzeczy w zborze, które się jej nie podobają i odchodzi,
        ale to chyba problem ogólny, kiedy słabości ludzkie oddalają innych od Boga. A
        na to nie powinniśmy sobie pozwalać, niezależnie od kościoła, nie brać błędów i
        słabości ludzkich w kościele za błędy Pana Boga i słabość wiary.

        A tak formalnie to wygląda to tak:
        - ktoś chce się ochrzcić, powiadamia się jakoś o tym pastora, po jakimś czasie,
        kiedy jest grupa takich osób tworzy się grupa "katechumenatów" która ma jakieś
        spotkania ugruntowujące w wierze i mające niejako "sprawdzić" szczerość ich
        intencji, potem jest chrzest.

        Cała "ceremonia" chrztu to nabożeństwo z owym chrztem (w zborze posiadającym tzw
        baptysterium czyli taki mały basenik smile) albo w rzece, basenie, jeziorze itp.
        Chrzecimy poprzez pełne zanurzenie danej osoby.

        • fumag Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 21:55
          Dziękuję.
          W naszej wspólnocie też chrzci się przez całkowite zanurzenie-właśnie w czasie
          tegorocznej Paschy będzie chrzczony tak nasz Stasio.
          Interesuje mnie jak długo trwa u was ten "katechumenat"-kilka
          tygodni,miesięcy,lat...I czy ma on coś wspólnego z katechumenatem w Kościele
          pierwotnym.
          • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 10:05
            Niestety nie mam pojęcia o katechumenacie z kościele pierwotnym, to raczej seria
            spotkań, dosłownie parę, a co mają na celu, to już pisałam. Nie pamiętam fumag,
            czy Ty jesteś w Neo, ja mam wrażenie, że to, co w Neo jest zwieńczeniem Drogi u
            nas jest jej początkiem - to znaczy najpierw nawrócenie, potem chrzest,
            przynależnosć do lokalnej wspólnoty a potem... miejmy nadzieję, wzrost w
            Chrystusie do końca!
            • fumag Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 10:34
              dziękuję.
              Tak mi się zdawało,że w waszej wspólnocie chrzest jest jakby potwierdzeniem
              nawrócenia.
              A w KK jest początkiem procesu nawracania się-we wspólnocie staramy się
              rozwinąć to ziarno wiary dane we chrzcie.
              Byłam ciekawa po czym poznajecie,że ktoś się do chrztu "nadaje".
    • mama_kasia Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 15:36
      To ja mam pytanie, bo niestety niewiele wiem o babtystach,
      a chciałabym wiedzieć więcej. Raz tylko byłam na spotkaniu
      ekumenicznym u babtystów, z okazji tygodnia modlitw o jedność
      chrześcijan. Potem oni (i inni chrześcijanie) byli u nas.

      Wielka Noc tuż, tuż. Chciałabym wiedzieć, jak u Was w zborze
      obchodzi się te święta.
      Kasia
      • marzek2 Re: Wielkanoc 24.03.04, 21:21
        Mamy trochę bardziej odświętne nabożeństwo oczywiście z pamiątką Wieczerzy
        Pańskiej. Jest też specjalne nabożeństwo w Wielki Piątek. Nie pościmy, nie
        święcimy pokarmów (zresztą niczego nie "święcimy") smile) O ile mi wiadomo, jedne
        rodziny mają uroczyste śniadania w niedzielę, inne nie, to zależy raczej od
        tradycji rodzinnej, nie jest jakoś narzucone "z góry". Ja chciałabym w naszej
        rodzinie przeżywać to bardziej świadomie, ale na razie jestem na etapie: nie
        chcę tak - to znaczy bez wyjaśniania, "bo zawsze tak było", chciałabym jeśli
        będziemy mieć z dziećmi jakieś "tradycje" żeby były one ugruntowane w Biblii.
        Jestem podekscytowana bo na spotkaniu grupy kobiet, na którą uczęszczam mamy w
        przyszłym tygoniu mieć coś specjalnego właśnie nt Paschy i jak ją przeżyć "po
        chrześcijańsku" - mam zamiar uważnie słuchać i uczyć się.
        • mama_kasia Re: Wielkanoc 25.03.04, 12:42
          Dzięki i napisz, o tym, czego dowiesz się na spotkaniu
          grupy kobiet. Na pewno warto mieć własne rodzinne zwyczaje
          świąteczne. My mamy i widzę, jakie to jest ważne w życiu
          i naszym, i dzieci. Nie wiem, czy czytałaś o naszych zwyczajach?
          Pisałam w wątku: sens Wielkiej Nocy ... I cieszy mnie to, że te
          zwyczaje nie wynikają z tradycji, ale z naszej wiary. I wtedy są
          żywe!
          Dziękuję i czekam na ciąg dalszy - Kasia.
    • sion2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 15:39
      Dzieki marzek, chociaż ja nie mika74 smile)).
      Właśnie o coś takiego mi chodziło - poznawanie jak wierzą inni.
      Jak najbardziej czuję jak Ty, że zbawiony będzie ten, kto rzeczywiście wierzy i
      praktykuje wiarę w Jezusa Chrystusa a nie "nazywa się " katolikem, baptystą,
      zileonoświatkowcem lub luteraninem. Więc jednak coś nas łączy.. smile)).
      Kasia.
    • orvokki Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 21:40
      Hej,
      dzięki za ten wątek smile
      W ogóle to forum jest fajne. Nie mam dzieci do wychowywania, ale chyba sama
      potrzebuję, by mnie ktoś na nowo wychował w wierze.

      Skoro chrzest przyjmują u Was dorośli (czy też ludzie świadomi tego, co robią)-
      co się dzieje, gdy niemowlę lub małe dziecko jest bardzo chore i zachodzi
      obawa, że umrze? Czy otrzymuje wtedy chrzest?
      • kulinka3 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 24.03.04, 21:50
        orvokki napisała:
        >
        > Skoro chrzest przyjmują u Was dorośli (czy też ludzie świadomi tego, co
        robią)-
        >
        > co się dzieje, gdy niemowlę lub małe dziecko jest bardzo chore i zachodzi
        > obawa, że umrze? Czy otrzymuje wtedy chrzest?
        Sama miałam również o to zapytać przy okazji wątku o chrzcie.Przecież wg Pisma,
        kto się nawróci i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a jeżeli nie zdąży przyjąć
        chrztu, co wtedy? Potępienie?
        Pozdrawiam
      • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 10:10
        Chrzest według rozumienia baptystów nie ma wpływu na zbawienie danej osoby.
        Zbawione są osoby, które świadomie powierzyły się Chrystusowi, a chrzest jest
        niejako tego publicznym wyznaniem, to trochę jak ślub, decyzję narzeczeni już
        podjęli wcześniej w sercu, teraz to "ogłaszają".
        A co do śmierci dzieci bez chrztu, był tu kiedyś wątek o śmierci nienarodzonych,
        wprawdzie pisały tam osoby z KK, ale zgadzam się z paroma argumentami tam
        wymienionymi. Co do tego jak wyjaśnia to kościół baptystów, jestem pewna, że nie
        chrzcimy dzieci chorych dlatego, że istnieje obawa, że umrą, właśnie dlatego, że
        chrzest nie ma wg nas wpływu na zbawieni. Co do wyjąśnien teologicznych,dlaczego
        wierzymy,że małe dzieci są z Bogiem, sorry nie jestem teologiem, ale mogę się o
        to dopytać, jeśli Ci zależy.
        • kulinka3 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 20:20
          marzek2 napisała:

          > Chrzest według rozumienia baptystów nie ma wpływu na zbawienie danej osoby.
          > Zbawione są osoby, które świadomie powierzyły się Chrystusowi, a chrzest jest
          > niejako tego publicznym wyznaniem, to trochę jak ślub, decyzję narzeczeni już
          > podjęli wcześniej w sercu, teraz to "ogłaszają".
          Marzek, to ja czegoś nie rozumiem, prosta ze mnie kobieta.
          Jeżeli wyznajecie zasadę sola scriptura,a jak wiadomo, kto nawróci się i
          przyjmie chrzest będzie zbawiony, to jak to jest z tym chrztem,że on nie ma
          takiego znaczenia.Pytam z ciekawości i niezrozumienia kwestii, nie żeby
          wszczynać kolejną batalię.
          Pozdrawiam ciepło
          • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 20:58
            Wiesz Kulinko, jam też prosta kobieta smile) więc posłużę się artykułem "madrej
            głowy" baptystycznej. Oto link:

            www.dlajezusa.pl/sp/teologia/chrzest_do_zbawienia.htm
    • mika74 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 10:43
      Dzięki.
      A ilu mniej więcj jest baptystów w Polsce? sa jakies przyblizone liczby?M.
      • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 12:25
        Zasięgnęłam języka u pastora i już śpieszę z informacjami:
        Baptystów w Stanach.... jest w przybliżeniu tyle, ilu Polaków w Polsce smile)
        Baptystów w Polsce.... jest w przybliżeniu tyle, ile liczy przeciętna polska
        parafia katolicka smile) czyli ok. 4000-5000 tys. "dusz". W tej chwili jest ok 70
        zborów baptystycznych w Polsce.
        • mika74 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 14:30
          To jeszcze w chwili wolnej w miare Twoich mozliwości byłabym zinteresowana
          takimi sprawami:
          -Czy u baptystów jest coś takiego jak zycie w celibacie, konsekracja dla Boga
          (nie taka formalna jak w KK-zakony, ale czy ludzie decydują się świadomie i
          poświęcić zycie tylko dla Boga i nie zakładać rodzin).Czy czesto to
          wystepuje,jesli tak?
          -jaka jest nauka odnosnie środków antykocep., czy sa jakies ograniczenia(np.
          zakaz śr. poronnych),
          -jaka jest nauka odnosnie małżeństw homoseksualnych( bo wiem,ze niektóre
          Kościoły protestanckie przychylaja się ,a nie wiem czy baptyści),
          -czy w ogóle macie jakąs zwarta nauke(np. jak pojade na drugi koniec Polski to
          cos innego uslysze),czy macie hierarchie, oprócz lokalnego pastora, np. biskupa?
          Jakie ma kompetencje?
          -Czym sie róznicie od zielonoświatkowców?
          Dzieki serdeczne za odpowiedzi.
          Wiedza burzy mury i nieufnoścsmileMika
          • magdalenkad Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 17:10
            Hej!

            Wypadaloby sie chyba najpierw przedstawic, ale nie bardzo wiem jak;
            przedstawiam sie wiec w pierszym pisanym przeze mnia watku smile. Mam na imie
            Magda, mam meza i rocznego syna. jestem chrzescijanka, naleze do kosciola
            baptystow, dokladniej do wspolnoty "poslannictwo" w Bielsku
            (www.coek.bielsko.pl).

            Sprobuje odpowiedziec na Twoje pytania:
            1. zycie w celibacie - formalnie - na pewno nie, nieformalnie - nie mam
            pojecia smile. Nie znam zadnej osoby, ktora zrezygnowala z zalozenia rodziny ze
            wzgledu na Boga. Z wlasnego zycia moge powiedziec, ze posiadanie rodziny jest
            dla mnie okazja do wyrazania tego, ze zyje dla Boga (zagmatwane??). Wiesz,
            sytuacje w malzenstwie sa swietna okazja aby zweryfikowalo sie, czy zyje dla
            siebie czy dla Boga (zgodnie z Jego nauka).
            2. srodki antykoncepcyjne: odpowiem "dookola" - we wspolnocie duzy nacisk
            kladziemy na relacje danej osoby z Bogiem - z jednej strony czlowiek jest
            wolny, z drugiej - chce zyc zgodnie z tym, do czego Duch Sw go przekonuje. I
            nie wiem, czy gdzies jest napisane wolno - nie wolno. Ja korzystam ze srodkow,
            moje przyjaciolki rowniez.
            3. malzenstwa homoseksualne - mysle, ze zgodnie z nauczaniem Pawla nie sa
            akceptowane; homoseksalizm jest traktowany jako grzech.
            4. nauka - na pewno jest "oficjalna", znajdziesz na wielu stronach
            internetowych zborow. Nieoficjalnie - Duch Sw daje madrosc, Pismo Sw. jest do
            nauczania, wykrywania bledow... i z tgo korzystaja Pastorzy.
            "Nad pastorem" jest prezbiter kosciola. W zborach jest tez rada straszych zboru.

            Czym sie roznimy? Oficjalnie nie wiem - kiedy podejmowalam decyzje o chrzcie,
            chcialam wstapic do mojego, lokalnego kosciola w Bielsku ze w zgledu na styl
            zycia jego czlonkow. Imponowali mi i chcialam miec podobne zycie. Tak wiec
            decyzja nie byla podyktowana roznicami miedzy poszczegolnymi wyznaniami. A
            Kosciol i tak jest jeden - Kosciol wszystkich osob nawroconych, dla ktorych Bog
            jest Panem (kieruje ich zyciem) i Zbawicielem(uznaly, ze poniosl za nich wine,
            kare umierajac na krzyzu).

            Pozdrawiam serdecznie, magdalenka

            ps poglady tu zamieszczone sa pogladami autora smile
            • sion2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 19:50
              A ja mam pytanie o to czy sprawujecie podczas waszych nabożeństw tylko liturgie
              Słowa Bożego czy także jakąś pamiatkę Wieczerzy - jak wygląda wasze nabożeństwo
              (tak skrótowo, rzecz jasna smile) ).

              Drugie pytanie to takie historyczne, więc nie wiem czy akurat będziesz znała
              odpowiedź, jak nie to mnie gdzies odwołaj.
              Nazwa waszej denominacji wzięła sie chyba od swoistego, innego od innych
              rozumienia chrztu i jego roli - chciałabym wiedzieć, czy była jakaś konkretna
              osoba, która zapoczątkowała wasz Kościół, bo z tych pism Lutra które czytałam,
              wynika,że on był całkowicie za chrztem w niemowlęctwie (czytałam jego teologię
              ze stron www. luteran). tak więc w skrócie: kto zapoczątkowal historycznie wasz
              Kościół?

              Z góry dziękuję za odpowiedż i za wszystko co do tej pory napisałaś smile)).

              Kasia.
              • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 23:30
                Ok sion, solidnie sprawdzasz moje podstawy teoretyczne wink), ale się postaram:

                Najpierw dwa linki, tzw "krótka piłka" na temat tego,
                w co wierzymy:
                www.dlajezusa.pl/wierzymy.htm
                i skąd się wzięła nazwa baptyści:
                www.dlajezusa.pl/nazwa.htm
                Co do nabożeństw, ja jako "prosta baptystka" powiem tak:
                Nie mamy na nabożeństwach żadnej liturgii, spotykamy się po prostu żeby święcić
                dzień Pański, wspólnie oddawać Bogu chwałę, wysłuchać nauczania, doświadczyć jak
                Bóg działa w swoim Ciele.
                Nasze nabożeństwo (w I zborze w Krakowie rzecz jasna, na pewno w innych zborach
                jest inaczej, ale główne części nabożeństwa są raczej takie same) mniej więcej tak:
                - uwielbienie (pieśni)
                - pozdrowienia
                - świadectwa
                - kazanie
                - prośby modlitewne
                - wspólna modlitwa
                - kolekta
                - ogłoszenia smile)
                Po uwagi proszę zgłaszać się do Ismy, która niedawno odwiedziła nasz zbór smile)

                Kolejność ulega czasem zmianie i u nas i zapewne w innych zborach. Z tego co
                wiem, to chyba społeczność nowej członkini forum - Magdalenki z mojej
                denominacji jest dość charakterystyczna (ale gdzieś tu podała link, możesz sobie
                sprawdzić) i może u niej wygląda to inaczej, sama chętnie bym się dowiedziała.
                Raz w miesiącu jest Pamiątka Wieczerzy Pańskiej (w większości zborów zachęca
                się, żeby przystępowali do niej ochrzczeni członkowie zborów), sprawowana
                poprzez chleb (u nas konkretnie macę smile) i wino.

                Co do historii, masz rację nie jest to mój konik, czytałam sobie trochę i chyba
                nie było jakiejś konkretnej osoby (nie licząc oczywiście Lutra, ale to już
                reformacja ogólnie), od której rozpocząłby się ruch baptystyczny. Są oczywiście
                osoby ważne w historii, ale jakiegoś "ojca założyciela" nie widzę smile)
                A jeśli naprawdę chcesz sobie poczytać, mam w domku fajny cienki zeszycik nt
                KChB który zawiera również "Zarys historii ruchu baptystycznego" zarówno na
                świecie i w Polsce. Dodatkową atrakcją tego zeszyciku jest fakt, że na okładce
                jest miniaturowe zdjęcie z mojego chrztu smile) Dlatego tak go lubię wink)
                Możesz przysłać mi na priv swój adres, bez problemu prześlę. Napisane
                przystępnym językiem i dość wyczerpujące temat.

                pozdr. Marzek
                • sion2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 26.03.04, 17:01
                  marzek napisałam na priv, ale nie wiem czy dobrze to zrobilam, bo I raz ja do
                  kogoś piszę nie dopowiadając na list smile)).
                  Czy coś doszło?
                  Dzięki!
                  Kasia.
          • marzek2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 25.03.04, 19:44
            To i jeszcze druga baptystka smile)

            > -Czy u baptystów jest coś takiego jak zycie w celibacie, konsekracja dla Boga
            > (nie taka formalna jak w KK-zakony, ale czy ludzie decydują się świadomie i
            > poświęcić zycie tylko dla Boga i nie zakładać rodzin).Czy czesto to
            > wystepuje,jesli tak?

            Owszem istnieje coś takiego jak życie w celibacie, ale raczej jako szczególne
            Boże powołanie dla mniejszości, a nie pewien przymus dla tych, którzy chcą
            służyć Bogu "na pełny etat" jak w KK. Są ludzie z takim powołaniem wśród
            baptystów (i protestantów w ogóle) ale jest ich raczej niewiele. Ja sama
            mogłabym policzyć takie osoby wśród moich znajomych na palcach jednej ręki smile)
            Np chyba wszyscy pastorzy z reguły są żonaci i dzieciaci smile)

            > -jaka jest nauka odnosnie środków antykocep., czy sa jakies ograniczenia(np.
            > zakaz śr. poronnych),

            Już kiedyś było takie pytanie, odpowiadał były kontrowersyjny członek tego
            forum, odpowiadał z ramienia kościoła zielonoświątkowego, ale chyba stanowiska
            są akurat w tej sprawie zbieżne. Generalnie jest duża wolność w wyborze metod
            planowania rodziny, są zwolennicy i NPR i tabletek i innych metod. Nie ma chyba
            jednak akceptacji dla środków wczesnoporonnych i oczywiście przerywania ciaży.

            > -jaka jest nauka odnosnie małżeństw homoseksualnych( bo wiem,ze niektóre
            > Kościoły protestanckie przychylaja się ,a nie wiem czy baptyści),
            Noo to chyba nie w Polsce, na zachodzie niestety niektóre kościoły protestanckie
            idą na kompromis ze światem, ale w Polsce chyba większość kościołów uważa to po
            prostu za grzech. Ani gorszy, ani lepszy niż inne, ale po prostu nazywa grzech
            grzechem. Jeśli masz czas podaję linki do artykułów z czasopisma baptystycznego,
            które poświęcone są właśnie problemowi homoseksualizmu:

            www.dlajezusa.pl/sp/wspolczesnosc/obietnica_rowniez_dla_homoseksualistow.htm
            www.dlajezusa.pl/sp/wspolczesnosc/homoseksualizm_wyzwanie_dla.htm
            www.dlajezusa.pl/sp/zycie_chrzescijan/tylko_wierzacy.htm
            > -czy w ogóle macie jakąs zwarta nauke(np. jak pojade na drugi koniec Polski to
            > cos innego uslysze),czy macie hierarchie, oprócz lokalnego pastora, np. biskupa

            Wspólne cechy doktryny wszystkich zborów baptystycznych w Polsce:
            podaję za biuletynem informacyjnym o baptystach);

            - Biblia jako najwyższy autorytet chrześcijanina
            - Jezus Chrystus jako jedyny pośrednik do Boga
            - zbawienie jako dar Boży z łaski, nie z uczynków
            - kościół jako wspólnota ludzi świadomie wierzących, którzy wyrazili tą decyzję
            publicznie przez chrzest
            - życie chrześcijańskie jako czas wzrostu i służby

            Ale generalnie zbory są bardzo autonomiczne i każdy ma swoją specyfikę.

            Zbory są zgrupowane w okręgach (geograficznie), są prezbiterzy okręgowi, nad
            całą unią jest prezbiter całej unii baptystycznej w Polsce. W zborach mamy
            urzędy pastora, misjonarza, diakona/diakonisy.

            > Jakie ma kompetencje?

            Oj tu mnie masz... jakieś tam pewnie ma, ale tym się nigdy nie interesowałam...

            > -Czym sie róznicie od zielonoświatkowców?

            Każda z odpowiedzi byłaby tu zbyt dużym uogólnieniem, więc nie będę się
            wypuszczać na śliski grunt smile)

            • jan33 O co z rozwodami i powtornym "ozenkiem" 26.03.04, 05:24
              Pytam, bo bylem zaproszony na slub znajomego ktory byl rozwodnikiem. Nie znam
              jego stosunku do wiary ani przynaleznosci do denominacji. Moze zdecydowal sie
              na slub "koscielny" (faktycznie odbyl sie w pieknym parku)ze wzgledu na swoja
              wybranke. Pamietam jednak ze pastor nawiazal w swoim wystapieniu do faktu ze
              jest to jego druga zona stwierdzajac ze jego syn rowniez drugi raz wstapil w
              zwiazek malzenski. Dla mnie moze trywializuje wydzwiek byl taki "no uwazajcie
              nie za czesto, do dwoch razy sztuka".
              pozdrawiam,
              jan
              • addria Kościół Ewnagelicko-Augsburski (małżeństwo) 26.03.04, 07:58
                www.luteranie.pl/www/biblioteka/dteologia/malzenstwo/prawo-rodzinne.htm
              • addria Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (małżeństwo) 26.03.04, 07:59
                Małżeństwo i Rodzina
                Małżeństwo zostało przez Boga ustanowione w Edenie i potwierdzone przez Jezusa
                jako związek na całe życie między mężczyzną i kobietą w partnerstwie i miłości.
                Dla chrześcijanina związek małżeński to połączenie się zarówno z Bogiem, jak i
                ze współmałżonkiem, toteż powinni się łączyć tylko tacy partnerzy, których
                łączy wspólnota wiary. Wzajemna miłość, godność, szacunek i odpowiedzialność są
                podstawą związku, który przecież ma odzwierciedlać miłość, świętość, bliskość i
                trwałość więzów, jakie łączą Chrystusa z Jego Kościołem. Jeżeli chodzi o
                rozwód, to Jezus pouczył, że osoba, która rozwodzi się ze współmałżonkiem — z
                wyjątkiem wszeteczeństwa — i wstępuje ponownie w związek małżeński, popełnia
                cudzołóstwo. Chociaż niektóre związki rodzinne dalekie są od idealnych, to
                jednak małżonkowie, którzy złączeni są ze sobą w Chrystusie, mogą osiągnąć
                jedność w miłości, dzięki prowadzeniu przez Ducha Świętego i pomocy Kościoła.
                Bóg błogosławi rodzinie i pragnie, aby jej członkowie nawzajem sobie pomagali,
                aż do osiągnięcia całkowitej dojrzałości. Rodzice powinni wychować swoje dzieci
                w miłości i posłuszeństwie dla Pana. Własnym przykładem i słowem powinni uczyć
                je, że Chrystus jest miłosiernym, ale wymagającym wychowawcą, że jest zawsze
                łagodny i opiekuńczy, i pragnie, aby stały się członkami Jego ciała, a więc
                Bożą rodziną. Zacieśnienie więzów rodzinnych jest jedną z zasadniczych cech
                końcowego poselstwa ewangelicznego.

                1 Mojż. 2,18-25; 5 Mojż. 6,5.9; Jan 2,1-11; Efez. 5,21-33; Mat. 5,31.32; 19,39;
                Przyp. Sal. 22,6; Efez. 6,14; Mal. 3,23.24; Mar. 10,11.12; 1 Kor. 7,10.11.

                link:
                www.adwent.pl/zasady_wiary.html#życie
            • brucha Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 26.03.04, 18:56
              to ja się jeszcze dopytam. piszesz,że zbory są bardzo autonomiczne. czy możliwa
              jest różna interpretacja Bibli przez różne zbory, czy może jest jakiś wzorzec
              interpretacji, której wszystkie zbory KCHB powinny 'się trzymać'?

              gośka
          • dusk-till-dawn Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 26.03.04, 11:47
            Pod wzgledem doktrynalnym Baptysci i Zielonoswiatkowcy nie roznia sie. pz. DtD
            • brucha Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 26.03.04, 18:50
              a czym się różnią? a jeśli się nie różnią to dlaczego stanowią oddzielne
              zgrupowania? co to jest 'denominacja'. sorry ale nie znałam tego słowa
              wcześniej.
              • dusk-till-dawn Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 30.03.04, 13:00
                Zieloni kładą duży nacisk na nauczanie o Duchu Świętym i jego oddziaływaniu na życie ludzi / wiernych zboru.

                DENOMINACJA [łac.], rodzaj organizacji rel.; w zach. Europie (gł. w W. Brytanii) grupa wyznaniowa wyodrębniona z macierzystej organizacji kośc.; w Stanach Zjedn. termin denominacja jest synonimem terminów Kościół i wyznanie. W Polsce używana jak w USA.

                Czyli, np.:
                denominacja penteakostalna = zieloni + Assemblies of God i inne o nacisku na Ducha
                denominacja II reformacji = zieloni i inne kościoły II reformacji
                denominacja baptystyczna = baptyści + anabaptyści i podobni
                denominacja ewangeliczna = baptyści + zieloni + wolni chrześcijanie i podobni
                denominacja protestancka = ewangeliczni + reszta protestantów
                denominacja katolicka = Katolicy Rzymscy + Polskokatolicy i inni
                denominacja prawosławna = Autokefaliczny Kosciol Prawosławny i reszta
                denominacja chrzescijanska = wszyscy w jednym worze
                • addria Re: do Dusk-till-Dawn 30.03.04, 13:10
                  Czy można gdzieś (najlepiej w sieci) o tym nauczaniu coś więcej poczytać?
    • marzek2 Powtórne małżeństwo 26.03.04, 08:49
      Witaj Janie i inni!
      Oczywiście znowu link smile) bo nie znam doktryn baptystycznych bynajmniej na
      pamięć smile), zresztą to tylko próba wytłumaczenia problemu nie jestem pewna, czy
      jest jakieś oficjalne stanowisko KCHB w tej sprawie. O oto link:

      www.dlajezusa.pl/faq.htm#Czy%20rzeczywi%9Ccie%20wypowiedzi%20Pana%20Jezusa%20na%20temat%20powt%F3rnego%20ma%B3%BFe%F1stwa
      Wiem, że jest dziwnie długi... ale chyba działa (zaraz sprawdzę)

      pozdr. Marzek
      • darcia73 Re: Powtórne małżeństwo 26.03.04, 09:16
        A oto link dot. m. in. powtórnego małżeństwa w kościele zielonoświątkowym
        www.kz.pl/index.php?p=04&w=3
        sama mam zamiar zawrzec powtórne małzeństwo, więc byłam tą kwestią bardzo
        zainteresowana i mam duża wiedzę na ten temat, gdyby ktos chciał zapytac, to w
        miare możliwości czasowych służe odpowiedzią.
        • svistak Re: U "zielonych'... 26.03.04, 11:49
          ...wbrew pozorom...jest dokładnie jak u baptystów...tylko czasami głośniej wink
          svistak
          • jan33 Re: Dzieki 26.03.04, 15:57
            Za wszystkie wypowiedzi i linki. W miare wolnego czasu bedziemy czytac "z moja".
            jan
          • dusk-till-dawn Re: U "zielonych'... 26.03.04, 21:36
            U Zielonych smile nacisk wiekszy kladzie sie na nauke o chrzcie w Duchu Swietym i
            jego darach.

            Z www KZ:

            5. Duch Święty

            Duch Święty jest trzecią, boską osobą Trójcy Świętej. Z Jego natchnienia
            powstało Pismo Święte. Z Ducha Świętego począł się Jezus Chrystus, który
            również "przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu". Duch
            Święty udziela się człowiekowi w odrodzeniu, chrzcie w Duchu, napełnieniu oraz
            w duchowych darach łaski Bożej.

            Referencje biblijne: Rdz 1,2; Ps 139,7; Iz 11,2; Mt 12,31; Łk 2,27; 4,18;
            11,13; J 4,24; 14,16?17.26; 15,26; 16,13; Dz 2,4; 16,7; 21,11; Rz 1,4; 8,9.14;
            1 Kor 6,19; 12,4.8-13; 2 Kor 1,22; 3,17; Ga 4,6; 1 P 1,11; 4,16; Ap 22,17.


            6. Chrzest Duchem Świętym

            Chrzest Duchem Świętym jest wyzwoleniem Ducha Świętego w wierzących,
            wzmocnieniem i udzieleniem duchowych darów łaski, charyzmatów, ku budowaniu
            Ciała Chrystusowego - Kościoła, dla skutecznej służby i świadectwa. Znakiem
            chrztu Duchem Świętym jest przemienione życie, duchowe dary łaski Bożej, w tym
            natchnione przez Ducha Świętego, mówienie innymi językami (glosolalia).

            Referencje biblijne: Mt 3,11-12; Mk 1,8; Łk 3,16; 12,49-50; J 1,33; Dz 1,5;
            2,4.17.38-39; 8,14-17; 10,44; 19,6; 1 Kor 12;14; Ef 4,4-16.
            • svistak Re: U "zielonych'... 30.03.04, 12:25
              ...właśnie dusk-till-dawn . Dlatego dzieją sie czasem "dziwne" rzeczy na
              nabożeństwach u "zielonych", np. ktoś prorokuje, ktoś śpiewa "na językach" a
              ktoś inny to tłumaczy, czasem pastor kładzie rece na chorych a cały zbór się o
              nich modli... ale to pewnie wszyscy znają z listów apostoła Pawła i Dziejów
              Apostolskich smile
              svistak
              PS. Choć niekeidy co innego skupia uwage ludzi i tak ważniejsze od "cudów" sa
              owoce Ducha Świętego...
        • grrrrw Re: Powtórne małżeństwo 06.04.04, 10:43
          Wyznaje ze jest grzeszny, ze zgrzeszył, czy konkretnie wymienia grzechy ?
          I czy jest obowiazek wyznawanie grzechów popełnionych wobec bliźniemu, czy
          tylko się zachęca ? Chodzi mi o to, czy jesli np. przespałam się z mężem
          sasiadki, to mam obowiązek jej o tym powiedzieć i prosić ja o wybaczenie, czy
          tylko mogę to zrobić, ale nie muszę ?
    • orvokki Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 29.03.04, 11:09
      A jak jest z takimi rzeczami jak spowiedź, rachunek sumienia, przystępowanie do
      Eucharystii?
      • dusk-till-dawn Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 30.03.04, 12:54
        SPOWIEDŹ:

        Spowiedź uszną zatwierdził Sobór Loterański w roku 1116 za pontyfikatu papieża Paschalisa II (1098-1118). Kościoły powszechne przypisują sobie moc odpuszczania grzechów przez "spowiednika", odrzucając tym samym nauki Chrystusa i Jego Apostołów gdyż w Ewangelii Św. Marka -11:25-26 - czytamy:
        "A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie (a nie w konfesjonale) odpuścił wam wasze przewinienia. Bo jeśli wy nie odpuścicie i Ojciec wasz w niebie nie odpuści przewinień waszych".

        Niektóre kościoły powszechne zapomniały jak nas uczył Chrystus Pan w modlitwie "Ojcze nasz, odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom": A w Ewangelii Św. Mateusza - 18:15-18 - czytamy:

        Podtytuł: "O ODPUSZCZENIU WIN"
        "A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź upomnij go sam na sam. Jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. Jeśliby zaś nie usłuchał weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniach świadków była oparta każda sprawa. A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi, a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin celnik. Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek byście związali na ziemi, będzie związane i w niebie, i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi będzie rozwiązane w niebie."

        Czy te słowa napisane tak prostym i zrozumiałym językiem, nie mogą być zrozumiane przez uczonych w piśmie - nauczycieli, teologów, doktorów nauk, profesorów uniwersytetów podległych tymże kościołom?

        Nie w tajemnicy przed poszkodowanym, na ucho z winowajcą (tajemnica spowiedzi), żeby winowajca mógł chodzić dalej z podniesioną głową jak niewinny baranek ale gdy zajdzie taka potrzeba, oficjalnie, przy udziale całego zboru - Kościoła (z ambony), wtedy był by dopiero skutek piorunujący dla winowajców, których przy takiej spowiedzi byłoby coraz mniej, obawiając się publicznego napiętnowania swoich złych uczynków. W taki właśnie sposób - zgodnie z nauką Chrystusa - Kościół i Jego wierni - a nie jeden duchowny na ucho, decyduje o tym, jak takie sprawy winny być załatwiane, a cała reszta pozostaje w ręku Boga.

        Tak więc spowiedź tylko przed Bogiem [w modlitwie] - pokuta wobec ludzi, a także wobec całego kościoła lokalnego [parafia/zbór], czyli zawieszenia w prawach członka lub wykluczenia ze zboru [w tym w prawie do przystąpienia do wieczerzy].

        EUCHARYSTIA:

        Nie ma przemienienia, tj. nie sprowadza się w rytuale Chrystusa z nieba i nie zamienia się jego ciała w opłatki i krwi w wino, tak jak to dzieje się w niektórych kościołach powszechnych. "Eucharystia" znana u protestantów jako "pamiątka wieczerzy" lub "wieczerza Pańska" sprawowana jest tak samo, jak sprawował ją Chrystus. Jest więc CHLEB [najczęściej jakas słodka bułka big_grin] jest i wino. Po modlitwie nad nimi o zbór każdy podchodzi i odłamuje sobie kawałek CHLEBA i popija kroplą WINA. Na pamiątkę. Nic poza tym.
        • sion2 Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 30.03.04, 17:37
          A jak interpretujecie słowa Chrystusa :"To JEST Ciłao moje" , "To JEST Krew
          moja", no bo w ewangeliach Jezus czesto mówił w przypowieściach i porównaniach
          natomiast tutaj wyraźnie jest mowa nie o słodkiej bułce i winie ale Ciele i
          Krwi Chrystusa...
          Proszę o odpowiedź o interpretacji waszej tych słów a nie katolickiej, gdyz tej
          nie znasz i nie rozumiesz. Pytam się o doktrynę BAPTYSTYCZNĄ LUB
          ZIELONOŚWIATKOCÓW w tej kwestii a nie katolicką!

          Nie wiem kiedy dotrą do Ciebie te prośby o zaprzestanie atakowania czyjeś wiary
          a dawanie swiadectwa tylko o swojej...
          Pozdrawiam.
          • sion2 Re: O moim poprzednim pytaniu ;-)) 30.03.04, 21:35
            żeby było jasne: interesuje mnie każda interpretacja poza katolicką, bo tą
            znam - pytanie tak zadałam jakbym sie do marzek2 zwracała a ona nic o
            katolicyźmie nie pisze smile))
            A pytanie wynika z tekstu dusk tiil, bo tam pisze o tej słodkiej bułce smile).
            Chodzi mi właśnie o rozwinięcie tego wątku - jesli mogę o to prosić.
            Dzięki. Kasia.
            • dusk-till-dawn Re: O moim poprzednim pytaniu ;-)) 31.03.04, 13:00
              Chrystusowe ustanowienia dla Kościoła to - Chrzest i Wieczerza Pańska. Chrzest w Kościele jest chrztem wiary. Jest on znakiem wspólnoty z Chrystusem w Jego śmierci i zmartwychwstaniu, znakiem wszczepienia w Chrystusa i przebaczenia grzechów. Chrzest jest wykonywany w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego przez zanurzenie w wodzie. Wieczerza Pańska jest wspominaniem, pamiątki śmierci Pańskiej; obchodzona jest pod dwiema postaciami: chleba i wina. Chleb jest "społecznością ciała Chrystusowego", kielich jest "społecznością krwi Chrystusowej". Obecność Chrystusa w Wieczerzy Pańskiej jest rzeczywista, ale duchowa, nie materialna.

              Referencje biblijne: Mt 3,16; 28,18-20; Mk 16,15-16; Dz 2,38. 41; 9,10-18; Rz 6,3-10; Rdz 12; Mt 26,17-30; Mk 14,12-26; Łk 22,7-23; 24,29-31; J 13,21-30; 1 Kor 10,16-21; 11,23-34.
              • sion2 Re:dziękuję - o to mi chodzilo 31.03.04, 13:04
                Widzisz jednak mozna napisac coś bez wysmiewania wiary katolickiej!
                Właśnie o to mi chodziło: przeczytanie co inny Kościól sądzi o tym i o tym...
                Myslę, że bycie byłym członkiem katolickiego Kościoła nie upowaznia do
                wysmiewania sie z jego wiary i przedstawiania jej fałszywie.
                Ale ciągle mam nadzieję,że kiedyś łaska Boża pozwoli Ci to zrozumieć.
        • krzys_s Re: O baptystach dla miki74 i innych zainteresow 31.03.04, 12:02
          Sion
          Czy ty musisz tak zajadle atakować wszystko co nie jest zgodne z twoimi
          poglądami i twoim wyznaniem ?

          Przecież Dusk-till-Dawn wyraziła tylko swoją opinię i zrobiła dokładnie to samo
          co ty robiłaś wielokrotnie.
          • sion2 Re: do krzys 31.03.04, 12:44
            Nieprawda że dusk till napisała tylko co mysli, bo w jej tekscie są znowu po
            raz setny odniesienia do wiary katolickiej do nauki soboru katolickiego do
            zgubnego w skutkach (jej zdaniem) zwyczaju spowiedzi usznej oraz pouczenie, że
            lepiej rozumie Ostatnia Wieczerzę jej kościół - a miała przciez przedstawić
            swoją wiarę a nie moją....

            Mój list był zajadłym atakiem? Mozna przedstawiac swoje poglądy tak, aby nie
            urażać wiary tych, którzy osmielaja się wierzyc inaczej.... Może kiedyś dusk
            till to zrozumie ...
            • dusk-till-dawn Re: do krzys 31.03.04, 12:57
              A wlasnie ze prawda, bo napisalam to co mysle. Bylam czlonkiem KK i chyba moge sie wypowiadac jako byly czlonek? Czy juz nie mozna? A... no tak... ale w spisie nadal widnieje, wiec moge.

              pz. DtD
      • marzek2 Re: Spowiedź, Wieczerza Pańska 31.03.04, 15:42
        U nas nie ma spowiedzi usznej, tylko każdy "spowiada" się osobiście przed
        Bogiem, choć jak wiemy w Biblii są też zachęcenia do wyznawania grzechów jedni
        drugiem i tak też czasem się dzieje, jeśli jakiś brat zgrzeszy przeciwko
        drugiemu to idzie (przynajmniej powienie, z tym bywa różnie bo to trudne),
        wyznaje i prosi o wybacznie. Czasem zdarza się też, że ktoś na nabożeństwie
        wyznaje swój grzech przed Bogiem w obliczu całego zboru. Rachunek sumienia jest
        odpowiedzialnością każdego na codzień i dokonuje się poprzez działanie Ducha Św.
        w wierzącym, który jest przecież "świątynią Ducha" który przekonuje o grzechu i
        konieczności pojednania się z Bogiem.
        Wieczerza Pańska u baptystów jest raz w miesiącu, jest pamiątką a nie
        sakramentem, jest przyjmowana pod postacią macy (tak jest u nas, ale to jest
        bardzo różnie) i wina. Zachęca się do udziału w niej raczej ochrzczonych
        wierzących i przed każdą Wieczerzą czyta się fragment o konieczności pojednania
        się z bratem przed przystąpieniem do stołu Pańskiego.
        • grrrrw Re: Spowiedź, Wieczerza Pańska 06.04.04, 10:46
          Przepraszam, moje pytanie wbiło się troszkę wyzej i nie umiem go przeniść.
          Odpowiesz ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka